Co się dzieję?

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Co się dzieję?

przez Naoki 26 lip 2011, 20:23
Witam wszystkich, otóż mam Problem mam 16 Lat i kompletnie nie mam ochoty nic jeść potrafię tak nawet z Dwa Dni nie jeść nie mam kompletnie pojęcia co się dzieję ostatnio wczoraj Sobie powiedziałem że zacznę jeść no i cóż zacząłem jeść przez jeden dzień oto co zjadłem, Na śniadanie jadłem 2 Skibki chleba z jakimś serkiem, na Obiad zjadłem kilka Ziemniaków, Fasolkę z Bułką Tartą i Omleta, później na Kolację zjadłem jedną Skibkę z Pomidorem, cóż poszedłem spać ok. 03:00 ponieważ z jakichś dziwnych powodów bałem się zasnąć możliwe że to przez pewien Horror (Gothika...) ale w końcu jakoś się przemogłem i poszedłem spać później wstałem o Godzinie 05:00 z łzami w oczach nawet jak wstałem bezsilnie leciały mi po Poliku i nic nie mogłem zrobić, później chyba jakoś 3 Razy niesamowicie mocno zaczął boleć mnie brzuch aż upadłem na Ziemię i się skuliłem koszmarne przeżycie, do Tego nie wiem z jakiego powodu miałem różne Przywidzenia i Przesłyszenia, na ogól nie mogę spać w nocy i kładę się o godz. 05:00 i wstaję o 09:00, nawet teraz chciałem Sobie zrobić Naleśniki aby w końcu coś zjeść lecz gdy je zrobiłem natychmiastowo mi się odechciało je jeść i wyrzuciłem je, kompletnie nie wiem co Się dzieję, jeżeli dałem to do Złego działu to Przepraszam, tak wiem jestem Stuknięty...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 lip 2011, 20:01

Co się dzieję?

przez Noopii 26 lip 2011, 21:22
Mówiłeś o tym rodzicom?może warto...musisz iśc do lekarza to jest pewne.Porozmawiaj z rodzicami.Musisz sie leczyć :!: z niejedzenia wysiada psychika też.
Noopii
Offline

Co się dzieję?

przez Naoki 26 lip 2011, 21:48
Nie jeszcze nikomu o tym nie mówiłem i szczerze mówiąc nie mam zamiaru mówić to mojej Mamie bo ma już naprawdę bardzo dużo Problemów własnych i nie chcę jej przeszkadzać, a do Lekarza też nie chcę iść z powodu dwóch rzeczy po Pierwsze okropnie się ich boję a po drugie nie mam zamiaru komuś mówić o Swoich Problemach bo po prostu nie umiem, Proszę o pomoc już nie wiem co robić coraz częściej mam myśli Samobójcze, ale próbuję je opanować nie chcę się Poddawać w jakiś sposób, ale od pewnego czasu niestety się tnę nie wiem czy to ma jakiś istotniejszy wpływ na to co się dzieję ale cóż przynajmniej na chwilę mogę zapomnieć o Wszystkim i udać się gdzieś indziej...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 lip 2011, 20:01

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co się dzieję?

przez Noopii 26 lip 2011, 22:17
Nie wiem jakie masz układy z matką ale napewno bedzie zachwycona jak cos ci sie stanie,albo komus cos zrobisz.Wiem,ze jest ci ciezko,tylko nie wiem czy na tyle abys chcial to zmienic..skoro nie chcesz nikomu o tym mowic..rozmowa np.z psychologiem bylaby pomocna na poczatek potem jak bedziesz silniejszy zrobisz nastepny krok.Daj sobie pomoc!zaslugujesz na dobre zycie.Ty MUSISZ PODJAC DECYZJE CZEGO CHCESZ..DLA SIEBIE,DLA SWOICH BLISKICH..

-- 26 lip 2011, 22:53 --

Posłuchaj mnie tu cie ludzie wysłuchają pociesza,doradza,tylko to ty sam mozesz zmienic swoje zycie,jesli naprawde tego chcesz.Mama i tak sie dowie,zauwazy ze cos jest nie tak..to kwestia czasu,a lekarz tez czlowiek wiec zanim wszystkich pomocnikow skreslisz,moze dasz im i sobie szanse?czy jestes tak madry ze niczyja pomoc nie jest ci potrzebna..wybor nalezy do ciebie.
Noopii
Offline

Co się dzieję?

przez Naoki 27 lip 2011, 06:02
Tak to znowu ja, wiem doskonale że powinienem iść z tym do jakiegoś lekarza ale ze względu na moją Nieśmiałość bądź Fobie Społeczną boje się Prosić o kogokolwiek o Pomoc, nigdy jeszcze nikogo o Pomoc nie prosiłem chociaż w życiu wiele przeszedłem ale teraz chyba wiem że nie mam sił, zawsze starałem Sobie ze wszystkim radzić Samemu ale teraz chyba to jest kres moich wytrzymałości nie wiem z jakiego powodu Boje się Prosić o kogokolwiek o Pomoc, Boje się przyznać że nie mam siły i jestem Bezradny, nie wiem może macie jakieś Pomysły co z tym zrobić? gdzie z tym iść?, jak mówić?, ja jestem Kompletnie Bezradny i wiem że Sobie nie poradzę, nie chcę mówić to mojej Mamie ponieważ i tak mnie nie posłucha ze względu na to że ma Dużo innych Ważniejszych Problemów niż ja, a po drugie gdy kiedyś chciałem jej powiedzieć o problemach powiedziała: "Nie masz żadnych problemów, sam Sobie je wymyślasz..." od tamtej pory nie Proszę ją o nic, a co jeżeli ona ma racje i sam Sobie tworze Problemy których tak naprawdę niema...?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 lip 2011, 20:01

Co się dzieję?

przez Noopii 27 lip 2011, 17:03
to jesli nie do rodzicow to idz do psychologa masz pewne ze cie nie wysmieje nie wywali coz mozesz stracic?tylko zyskac a poczujesz sie inaczej jesli chcesz sie poczuc inaczej?Masz problemy wiec zrob cos z tym ty sobie mozesz najbardziej pomoc,badz dzielny walczysz o siebie od ciebie zalezy wynik tej batalii..
Noopii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do