Problem - jak zmusić się do jedzenia

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Re: Problem - jak zmusić się do jedzenia

Avatar użytkownika
przez harpagan83 15 sty 2011, 13:31
Ja po jaraniu zawsze miałem wilczy apetyt, to nie głupoty, ale niech Wam będzie.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Problem - jak zmusić się do jedzenia

Avatar użytkownika
przez linka 15 sty 2011, 13:53
harpagan83, no a ktoś inny po heroinie czuł się wyluzowany - bierzmy więc heroinę !! Obrazek
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problem - jak zmusić się do jedzenia

przez paradoksy 15 sty 2011, 13:55
a żeby nie mieć apetytu nie trzeba mieć ani anoreksji, ani bulimii...

złota rada - zjaraj się, to Ci jeść zachce...
dobre.. :lol:
paradoksy
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problem - jak zmusić się do jedzenia

Avatar użytkownika
przez harpagan83 15 sty 2011, 14:01
linka napisał(a):harpagan83, no a ktoś inny po heroinie czuł się wyluzowany - bierzmy więc heroinę !! Obrazek



no tak ale heroina nie zwiększa apetytu ;)

[Dodane po edycji:]

a żeby nie mieć apetytu nie trzeba mieć ani anoreksji, ani bulimii...



Co prawda to prawda :smile: .
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Problem - jak zmusić się do jedzenia

Avatar użytkownika
przez linka 15 sty 2011, 14:04
Cieszymy się razem z tobą, że tak cię wszystko bawi.....ale jest tyle innych tematów...a tu problem jest na tyle poważny, ze takie nabijanie się z tego jest niestosowne....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problem - jak zmusić się do jedzenia

przez takasobiejedna 15 sty 2011, 17:02
Też to mam. Niestety.
Jestem głodna, chcę jeść ale na sam widok jedzenia robi mi się niedobrze i nie mogę nic przełknąć.

Moje rady: biały świeży chleb albo bułki z masłem i miodem, soki owocowe, frytki, płatki z mlekiem, jakiś jogurt, pomarańcze, czekolada, żelki. Wiem, że sam syf - ale jestem w stanie to przełknąć. Najgorzej jak na uczelnię idę - nie przełknę kanapki.
A, ostatnio wcinam kotleta z kurczaka z żurawiną. Zawsze to coś.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
03 paź 2010, 19:14

Re: Problem - jak zmusić się do jedzenia

przez Anna Maria 16 sty 2011, 20:20
z tym zjaraniem to różnie bywa :? jak się przesadzi i do tego "lampka czerwonego wina" to efekt może być odwrotny,no i dzień po też może być nie wesoło :?
Anna Maria
Offline

Re: Problem - jak zmusić się do jedzenia

przez attems 17 sty 2011, 11:28
Dziękuję Wam za taka dużą liczbę odpowiedzi. To mi dodało trochę otuchy! :) Fakt, że nie spowodowało wzrostu apetytu, ale przynajmniej wiem od czego powinno się zacząć, aby jakoś przezwyciężyć ten problem. Dziękuję jeszcze raz i wszystkim życzę porządnego najedzenia się! :)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
14 sty 2011, 15:22

Problem - jak zmusić się do jedzenia

Avatar użytkownika
przez acetyloCoA 03 lut 2011, 01:10
Nie chcę tu robić żadnej reklamy, ale ostatnio w aptece natknęłam się na nutridrinki. Zalecane są między innymi w anoreksji i depresji. U mnie najgorzej jest ze stałymi pokarmami, ale coś w płynie fajnie się pochłania. Pije się je bardzo bardzo powoli przez co nie odrzucają jak stała konsystencja np. kanapek:) Gdy mam napady lęków i depresji (niestety cały czas się to zdarza), to nie mogę jeść i zgodnie z zasadą błędnego koła stresuję się, że nie jem i takie tam. A takie płyny łatwo mi wchodzą;) Są bardzo odżywcze, ale oczywiście najlepiej skonsultować się ze swoim lekarzem przed kupnem!!!!! Mam nadzieję, że to w jakiś sposób pomoże.
P.S. Nie kupujcie czekoladowych, bo smakują jak jakiś detergent:P Reszta jest okej!
Długo mnie tu już nie było,
Buziaki!!!
Kobieta musi wyglądać tak mądrze, by jej głupota była miłą niespodzianką.
Karl Kraus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
31 mar 2009, 00:56

Problem - jak zmusić się do jedzenia

Avatar użytkownika
przez Badziak 03 lut 2011, 01:54
Dobrze smakują - fakt. Ale są niemiłosiernie drogie! Ok. 6zł za buteleczkę :( Na dodatek, żeby pokryć dzienne zapotrzebowanie na mikro/makroelementy trzeba wypić takie dwa.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Problem - jak zmusić się do jedzenia

przez Thazek 03 lut 2011, 14:39
Ja piłem takie coś na początku mojej choroby i powiem ,że
nie bardzo mi to wchodziło ;)
ale teraz jem wszystko ale w małych ilościach!
Miałem te nutridrinki różne różniaste... smaczne są ;)
Thazek
Offline

Problem - jak zmusić się do jedzenia

Avatar użytkownika
przez acetyloCoA 03 lut 2011, 23:41
Badziak napisał(a):Dobrze smakują - fakt. Ale są niemiłosiernie drogie! Ok. 6zł za buteleczkę :( Na dodatek, żeby pokryć dzienne zapotrzebowanie na mikro/makroelementy trzeba wypić takie dwa.



Jeżeli to nie jest dodatek do diety tylko całe jedzenie - to ok 6-7 na dzień potrzeba (ponieważ mają po 300 kcal). Fakt, drogie, ale czasami wole nawet poświęcić kasę, by tylko się nie zagłodzić...
Kobieta musi wyglądać tak mądrze, by jej głupota była miłą niespodzianką.
Karl Kraus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
31 mar 2009, 00:56

Problem - jak zmusić się do jedzenia

Avatar użytkownika
przez Prusak 03 lut 2011, 23:58
Dziś nie miałam apetytu a jeść trzeba, więc zmiksowałam kostkę twarogu, pomidora i pieczoną paprykę, dolałam pół szklanki mleka i wyszło mi prawie 0,5 litra pysznego, odżywczego napoju. Polecam w dniach gdy nie ma się ochoty rzuć jedzenia ;)

Swoją drogą można zwiększyć kaloryczność używając tłustego sera lub zrobić wersje na słodko czyli dodać cukier(lepiej miód!) i bakalie (aż mi ślinka cieknie), już wiem jaki będę miała deser w niedzielę :D
I'm heavy handed - To say the least
My mother thinks I'll be an awful clutcher
'Cause I spill things from stirring 'em too quickly
I'm far too loud
It's like, as soon as I've got an opinion
It just has to come out
I laugh at stupid things
Just 'cause they tickle me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
16 lis 2010, 16:34

Problem - jak zmusić się do jedzenia

przez sunset 04 lut 2011, 00:02
Też mam ten problem. Są dni gdy totalnie nic nie mogę zjeść, ale są też takie, gdy tylko chodzę i szukam czegoś do zjedzenia.
Od początku schudłam 4 kg. Dla mnie to dużo, bo jestem bardzo szczupła, na szczeście udało mi się odzyskać 1,5 kg. Na razie, ale dalej walczę :)
sunset
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do