Nadmierne objadanie się

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Re: Nadmierne objadanie się

przez Anna Maria 13 gru 2010, 21:38
Ja dziś przeszłam,ale zawaliłam.Zwymiotowałam bo lęk przed kolejnym przytyciem był zbyt silny.
Czuję że muszę zwrócić się o pomoc w sprawie jedzenie ale nie mam za bardzo gdzie,bo do mojej psycholożki na razie jechać nie mogę,poza tym się wstydzę i boję się że jak otrzymam pomoc to nigdy nie schudnę

[Dodane po edycji:]

Dziś na pewno nie ruszę jedzenie,jutro też nie-nie chcę tego przeżywać ponownie
Anna Maria
Offline

Re: Nadmierne objadanie się

przez Anna Maria 13 gru 2010, 21:55
Krzywdę to ja już sobie zrobiłam,mam odwapnienie kości co się objawia bólem stawów utrudniającym poruszanie,zaburzenia hormonalne-brak miesiączki,zjaraną psyche i Bóg wie co jeszcze.13 lat w tym siedze-teraz mam nawrót i to bolesny
Anna Maria
Offline

Re: Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez minako89 14 gru 2010, 00:17
moja ulubiona definicja diety: jest to sposób odżywiania się taki, że gdybyś miał wybór odżywiałbyś się inaczej.

dieta obżartucha?!
"I tried to be someone else
But nothing seemed to change
I know now, this is who I really am inside
Finally found myself
Fighting for a chance
I know now, this is who I really am"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
15 maja 2007, 21:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez majster69xxx 10 sty 2011, 21:14
Na takie problemy może pomóc: zdanie sobie problemu z tego, ruch, w miarę racjonalne odżywianie, branie leków zmniejszających łaknienie. Więcej konkretnych historii i porad na ten temat w linku w stopce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
13 gru 2010, 23:03

Re: Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez kolizja 13 sty 2011, 13:28
minako89 napisał(a):Kasia ja Cię rozumiem, kazdy mówi że dieta jest be, ale jak się OBŻERA i tyje (mój rekord 10kg w miesiąc) to niestety dieta jest niezbędna, tylko ja też nie umiem na nią przejść:(


To życie niczym w koszmarze... kto nie doświadczył nie zrozumie co się dzieje w głowie i ... łatwo mu radzić. Też nie wiedziałam co robić, czasem był dzień, kiedy brałam się w garść i szło dobrze...do wieczora. :]
Sama mam tą agonię już za sobą na szczęście ( przynajmniej mam nadzieję, że nie będzie nawrotów... ) a pomógł mi ... witarianizm. Zdaję sobie sprawę ze śmiechu jaki mogę tym u niektórych wywołać, ale mnie pomogło. Surowe warzywa, owoce, orzechy ... nawet jak się nawciskałam ich do bólu to i tak było tego mniej niż "śmieci" w stylu ciastek, chipsów, bułek itp, itd... Tak, nie od razu pomogło, na początku potrafiłam wrzucić w siebie 3 kg jabłek za jednym podejściem i poprawić kilkoma bananami, ale z czasem zdarzało się to coraz rzadziej i rzadziej... teraz może raz, dwa razy w miesiącu mam taki dzień, ale winę zrzucam raczej na hormony i "sprawy kobiece" ;) W porównaniu do wszelkich innych metod jakie proponował mi lekarz to przyniosło rezultat na dłużej. Jem sporo, nie muszę się głodzić, mam więcej energii ( witaminy robią swoje :) ) a co za tym idzie jestem bardziej aktywna, nauczyłam się komponować jadłospis tak, żeby niczego mi nie brakowało, chociaż i tak łykam sobie dodatkowo multiwitaminę. Nie budzę się już z zapuchniętą twarzą, wzdętym brzuszyskiem, obolałymi wnętrznościami a przede wszystkim bez paniki, wstrętu do samej siebie i kaca moralnego. Waga się unormalizowała sama, mam wprawdzie krągłości tu i ówdzie ( miód i orzechy mmmmmniam :mrgreen: ), jednak dobrze się czuję i fizycznie i psychicznie a moje życie nie kręci się wreszcie wokół jedzenia - to najważniejsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 sty 2011, 13:01

Re: Nadmierne objadanie się

przez Anna Maria 13 sty 2011, 19:22
kolizja ,zazdroszczę Ci diety :mrgreen: ja jestem wegetarianką 10 lat,przez rok byłam weganką,ale niedobory wpakowały mnie w ciężką anemie.Chcialabym z powrotem przejść na weganizm lub makrobityczną,ale po prostu nie mam funduszy na taką diete,bo w slepach ze zdrową żywnością jest (jak dla mnie)za drogo a żeby dostarczyć organizmowi to co potrzeba trzeba w owych sklepach się zaopatrywać.Witarianizm jest super ale nawet na tyle owoców i orzechów mnie nie stać,ale spróbuję latem ;).Podziwiam :smile:
Anna Maria
Offline

Re: Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez kolizja 14 sty 2011, 12:13
Skoro pojawiła się anemia to nie dostarczałaś wszystkich składników, dlatego dobrze stosować jakąś suplementację.
A koszty? W moim przypadku przez jedną `ucztę`, kompuls - jak kto woli - potrafiłam przeżreć tyle ile teraz wydaję na jedzenie wystarczające na 3, 4 dni. A w sklepach ze zdrową żywnością nie kupuję. Idę do Biedronki czy innego Lidla i tam się zaopatruję w warzywka i owoce. Albo na rynku od miejscowych działkowców, jest znacznie taniej a sądzę, że to co sprzedają w SZŻ ma podobne pochodzenie. Teraz ( z racji, że zima ) to jem więcej okopowych warzywek ( najtaniej ;) ), jabłek, bananów. Najdroższe są orzechy, ale cóż... są potrzebne w takim żywieniu a i tak znacznie tańsze niż kurczak z rożna + 4 buły.

( Przepraszam za offtop ;) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
13 sty 2011, 13:01

Re: Nadmierne objadanie się

przez Anna Maria 14 sty 2011, 22:05
ale za co mnie przepraszasz :shock:
bo nie pamiętam żeby coś było takiego żebym poczuła się urażona
Anna Maria
Offline

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Zatrin 06 lut 2011, 17:35
Właśnie pochłonęłam paczkę czipsów szybciej niż Bolt biegnie na 100 metrów. Oprócz tego wpakowałam w siebie niezliczoną ilość nutelli i choć czuję się najedzona, mam ochotę dalej jeść, jeść, jeść, najlepiej coś słodkiego, ale jak braknie to i rosołem nie pogardzę, póki nie poczuję że zaraz pęknę...
Jestem an granicy nadwagi, powinnam to uspokoić ale jedzenie daje mi tyle przyjemności...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 lut 2011, 19:41
Lokalizacja
Katowice

Nadmierne objadanie się

przez pasazer02 06 lut 2011, 21:58
Jesteś pewna, że jedzenie daje ci tyle przyjemności?
czy może to jednak tylko wymówka?
Wmawiasz sobie raczej to, a w rzeczywistosci jest inaczej bo w orzeciwnym razie nie pisała bys tutaj.
Od kiedy tam masz? byłaś u lekarza?
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
12 gru 2010, 22:34

Nadmierne objadanie się

przez Anna Maria 08 lut 2011, 20:07
jedzenie sprawia przyjemność bo relaksuje
jeśli to wykonalne to trzeba szukać inną metodę,ale przy chorobach "nerwowych" to bardzo trudne
Anna Maria
Offline

Nadmierne objadanie się

przez nnn 08 lut 2011, 22:11
Po angielsku nazywa się to Bulimia Nervosa :smile:
Tu jest lista leków które mogą pomóc:
http://sprawdzlek.pl/tag/bulimia/

-- 08 lut 2011, 22:12 --

Więcej na ten temat tu:
http://www.healthtree.com/articles/eati ... reatments/

Na nadmierne objadanie najlepsze są SSRI
nnn
Offline

Nadmierne objadanie się

przez pasazer02 09 lut 2011, 01:31
faktycznie czasem może sprawiać przyjemność, z tego co pamiętam.
tutaj jednak są typowe zaburzenia odżywiania. myśle że przyjemność jest chwilowa. potem raczej są wyrzuty sumienia, lęk, strach i nienawiść do siebie. Pisze bynajmniej z własnych doświadczeń. U mnie przyjemność jest tylo w momencie napadu-taka fałszywa przyjemność. Chwile potem jest to o czym pisałam.

Znalezienie innej metody? nie wiem czy to możliwe. Najpierw lekarz i terapia, terapia i terapia.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
12 gru 2010, 22:34

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Sorrow 09 lut 2011, 10:39
Mi się skończyło objadanie jak przestałem jeść słodycze, czipsy, białe pieczywo i tym podobne rzeczy które szybko podwyższają poziom cukru we krwi a potem powodują jego obniżenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do