Nadmierne objadanie się

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Arasha 10 maja 2015, 15:32
milena.ana, psychoanalityczna należy do jednych z najdłuższych terapii. Niektórzy widzą pierwsze efekty dopiero po roku :? Ale to też dużo zależy od indywidualnego przypadku! Jeżeli masz dobry kontakt z terapeutą, to nie zrażaj się brakiem efektów ... przyjdą z czasem ;)

appleblossom napisał(a):Dopóki będziesz z tym walczyła i się sprzeciwiała to będzie tylko gorzej.

Bardzo podobny mechanizm do nerwicy natręctw ( czy jak kto woli zaburzeń OCD ).
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Nadmierne objadanie się

przez appleblossom 11 maja 2015, 10:56
milena.ana napisał(a):Chodzę do psychoterapeuty, Jest to terapia psychoanalityczna ale nie czuję żeby mi to pomagało.


Ja też chodziłam na tą terapię i nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale mi zajęło prawie 2 lata, zanim zaczęło się cokolwiek zmieniać. Mimo wszystko uważam, że to nie były stracone lata i wiele mi uświadomiły, choć zdaję sobie sprawę, że prędzej czy później będę musiała kontynuować terapię.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
31 mar 2015, 10:27

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 13 maja 2015, 08:44
Ja biorę tabletkę o 22.15.I zawsze przed nią muszę coś zjeść.Nie wiem, czy to jest zdrowe czy nie ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Metaxa 13 maja 2015, 11:36
ja tam nie lubię chudych facetów :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
26 mar 2015, 20:30
Lokalizacja
Warszawa

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 13 maja 2015, 13:54
Moja koleżanka lat 41, mówi mi że jestem taki grubasek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Metaxa 13 maja 2015, 14:15
faceci poniżej 190cm i poniżej 100kg są dla mnie za mali więc to kwestia gustu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
26 mar 2015, 20:30
Lokalizacja
Warszawa

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 13 maja 2015, 14:31
E to mi troszkę brakuje ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 13 maja 2015, 14:32
Mam 188 cm.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 19 maja 2015, 14:43
Dla wszystkich w Tym wątku ( szczególnie dla Detektywa ) od Pani Pasztetowej
https://www.youtube.com/watch?v=4ytuYQCzloc

- zaaajebiiiste !
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 19 maja 2015, 15:30
Fajna piosenka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez garfield 12 lip 2015, 20:23
Zadziwiające, jak łatwo można ten problem ukryć nawet jak się z kimś mieszka. Szczególnie, że po mnie nie widać, nie mam problemu z nadwagą. To dlatego, że na codzień prawie nic nie jem - częściowo ze strachu, że jak już włożę coś do ust, nie będę umiała przerwać, i znowu w efekcie będzie ból.
A ból bywa mocny. Mam ochotę wziąć nóż i wyciąć sobie żołądek, żeby tego nie czuć. W ustach smak kwasu, który samoczynnie podniósł się do gardła. Ale pasek czekolady i plasterek szynki jeszcze wejdzie. Mam ochotę wymiotować, ale nie lubię tego więc się powstrzymuję - zamiast tego wciskam w siebie batona. Nie sprawia to żadnej przyjemności, ponieważ nawet smaku już nie czuję. Jogurt o smaku kwasów żołądkowych... Jedzenie jest obrzydliwością, nie jest lekiem na zły humor. To już uzależnienie. Ten ser trochę śmierdzi, chyba jest zepsuty... co z tego. Am.
Suplementy diety oraz produkty spożywcze zmniejszające łaknienie na tą przypadłość zupełnie nie pomagają, ponieważ nie jest o zwyczajny apetyt ani głód, tylko problem psychiczny. Mam wiele zachowań kompulsywnych. Powinnam się na to leczyć, ale mam tyle innych problemów do omówienia ze swoją znachorką, że nie wiem, czy kiedykolwiek dojdziemy do tego tematu.
Raz się obżeram, raz głoduję przez kilka dni. Problemy zdrowotne są oczywistością, ostatnio hormony mi padły. Nie przeszkadza mi to za bardzo, tylko osteoporozy się boję.
Staram się nie mieć w domu za dużo jedzenia, ale co to daje? Tak jak dzisiaj, specjalnie zbieram się, maluję, idę do tesco, wiedząc jaki ból mnie przez to czeka. Nie mam nad tym kontroli. Wydaję 40zł na żarcie którego następnego dnia już nie będzie, którego smaku prawie nie poczuję.

I tak już jakieś 10 lat.

Mam pytanie do osób, które już nad tym pracują, chodzą na terapię. Jak to wygląda? Co Wam mówią psychologowie i w jaki sposób z tym walczycie? Może jeśli to opiszecie, inni będą mogli skorzystać z Waszego doświadczenia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
21 lis 2011, 00:54
Lokalizacja
Pyroświatek

Nadmierne objadanie się

przez asyouwish 21 lip 2015, 20:19
Lody, 2 duże batony, litr slodkiego napoju - jedno przegryzane drugim byleby.. bolalo. Żeby mieć powód, móc utrzymac kogo, siebie? w przekonaniu że jestem do niczego. Fizycznie i psychicznie. Karam się za dziś.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
17 lip 2015, 17:40

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez milena.ana 21 lip 2015, 20:39
Tylko tyle?? To malutko :( Ja umiem jeść do wymiotów, zwymiotować i opychać się dalej do bólu ;/ Zastanawiam się czy istnieje taka dawka czekolady po której się umiera ;/ Zresztą nie tylko czekolada.... Wszystko łącznie z surowym makaronem..... Nienawidzę siebie za to. Nie wiem czemu jem. Ten głód jest nie do pokonania. Czuje już tylko nienawiść i obrzydzenie. Tyje w zastraszającym tempie. Kiedyś nie musiałam jeść.... Teraz jestem w ciągu jak alkoholik :(
Ludzie o szerszym intelekcie wiedzą, że nie ma ostrej granicy między tym co realne i nierealne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
24 gru 2014, 01:02

Nadmierne objadanie się

przez asyouwish 23 lip 2015, 12:19
Dla niektórych tylko, dla innych aż.
Co do wymiotów kończy się tylko na myśleniu żeby iść się wyrzygać. Ale jak to zrobię to sobie ulżę, a przecież ma boleć.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
17 lip 2015, 17:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do