Nadmierne objadanie się

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez wilzyx 11 lis 2013, 02:23
Aurora92 napisał(a):Mam ochotę zjeść ogromną miskę płatków... A przecież tak niedawno zjadłam całą miskę faworków i duży obiad. Nie wiem, dlaczego chce mi się jeść, przecież nawet nie jestem głodna, a wręcz pełna. Zawsze tak mam, a jak już dojdzie do "objadania się", mam wyrzuty sumienia, że znowu wyglądam jak tłusta, ciężarna krowa, choć i tak wyglądam tak, nawet gdy nie jem przez cały dzień. :cry: Ale wtedy chociaż wydaje mi się, że brzuch jest nieco bardziej płaski... Nie, nie wymiotuję. Nigdy. To obrzydliwe.


Hejka auroro, muszę przyznać, że dokładnie z takimi samymi dolegliwościami jak ty borykałem się parę lat temu. U mnie wyglądało to tak, że od dziecięcia byłem uczony żebym sobie podjadać (zresztą to co już kompania na górze napisała) by zredukować stres; a mentalność starszego pokolenia jakoby posiadanie stanu nadwagi było czymś całkowicie normalnym. Problem ten wyeliminowałem przez leki przeciwlękowe oraz mozolną pracę zmiany przyzwyczajeń. Może to pewien banał, ale trzeba nauczyć się samemu, bez różnych wspomagaczy, zmagać się ze swoimi emocjami. Oczywiście opisuję tutaj sytuację z czysto psychologicznego punktu widzenia i do tego być może nie analizując sytuacji jak profesjonaliści. Jeśli chodzi o inne przyczyny takich zachowań to cóż jestem w kropce bo w tym temacie już od dawna nie siedziałem, ale widzę tu osoby o dość sporej wiedzy, które mogły by ci także pomóc :)
Hope rides alone
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
09 wrz 2013, 01:01
Lokalizacja
Kraków

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 11 lis 2013, 11:31
U mnie to wygląda tak, że często mam ogromną ochotę coś zjeść, nawet jeśli wcale nie jestem głodna albo dosłownie przed chwilą jadłam obiad. Z drugiej strony są takie chwile, gdy boję się jeść - gdy mam wzdęcia, a CAŁY brzuch zaczyna boleć i puchnąć jak balon. Wtedy to potrafię nic nie jeść nawet przez 15 godzin, bo boję się, że to się powtórzy i ludzie będą się na mnie gapić jak na dziwoląga...
A jeśli chodzi o starsze pokolenie... Zupełnie nie rozumiem, dlaczego na spotkaniach rodzinnych moja babcia tak się mnie czepia. We mnie wmusza jedzenie, a jak nie chcę już sobie zrobić kolejnej kanapeczki, to wmawia mi, że pewnie jej jedzenie mi nie smakuje. Spoko... tylko dlaczego nie wmusza jedzenia w moją kuzynkę, która jest o wiele szczuplejsza... Pewnie - ja mogę wyglądać jak wieprz... Zresztą pewnie tego chcą, ta rodzina zawsze traktowała moją jak piąte koło u wozu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez wilzyx 11 lis 2013, 14:04
Aurora92 napisał(a):U mnie to wygląda tak, że często mam ogromną ochotę coś zjeść, nawet jeśli wcale nie jestem głodna albo dosłownie przed chwilą jadłam obiad. Z drugiej strony są takie chwile, gdy boję się jeść - gdy mam wzdęcia, a CAŁY brzuch zaczyna boleć i puchnąć jak balon. Wtedy to potrafię nic nie jeść nawet przez 15 godzin, bo boję się, że to się powtórzy i ludzie będą się na mnie gapić jak na dziwoląga...
A jeśli chodzi o starsze pokolenie... Zupełnie nie rozumiem, dlaczego na spotkaniach rodzinnych moja babcia tak się mnie czepia. We mnie wmusza jedzenie, a jak nie chcę już sobie zrobić kolejnej kanapeczki, to wmawia mi, że pewnie jej jedzenie mi nie smakuje. Spoko... tylko dlaczego nie wmusza jedzenia w moją kuzynkę, która jest o wiele szczuplejsza... Pewnie - ja mogę wyglądać jak wieprz... Zresztą pewnie tego chcą, ta rodzina zawsze traktowała moją jak piąte koło u wozu.


Łączysz swoje dolegliwości z jakimś lękiem bądź też z innym zaburzeniem? Co do babci i może też innych osób które ci się o to czepiają to z doświadczenia wiem, że robią to dla czyjegoś "dobra". Oczywiście według ich mniemania. Chore i bezmózgie jak dla mnie.
Hope rides alone
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
09 wrz 2013, 01:01
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 11 lis 2013, 14:16
wilzyx napisał(a):
Aurora92 napisał(a):U mnie to wygląda tak, że często mam ogromną ochotę coś zjeść, nawet jeśli wcale nie jestem głodna albo dosłownie przed chwilą jadłam obiad. Z drugiej strony są takie chwile, gdy boję się jeść - gdy mam wzdęcia, a CAŁY brzuch zaczyna boleć i puchnąć jak balon. Wtedy to potrafię nic nie jeść nawet przez 15 godzin, bo boję się, że to się powtórzy i ludzie będą się na mnie gapić jak na dziwoląga...
A jeśli chodzi o starsze pokolenie... Zupełnie nie rozumiem, dlaczego na spotkaniach rodzinnych moja babcia tak się mnie czepia. We mnie wmusza jedzenie, a jak nie chcę już sobie zrobić kolejnej kanapeczki, to wmawia mi, że pewnie jej jedzenie mi nie smakuje. Spoko... tylko dlaczego nie wmusza jedzenia w moją kuzynkę, która jest o wiele szczuplejsza... Pewnie - ja mogę wyglądać jak wieprz... Zresztą pewnie tego chcą, ta rodzina zawsze traktowała moją jak piąte koło u wozu.


Łączysz swoje dolegliwości z jakimś lękiem bądź też z innym zaburzeniem? Co do babci i może też innych osób które ci się o to czepiają to z doświadczenia wiem, że robią to dla czyjegoś "dobra". Oczywiście według ich mniemania. Chore i bezmózgie jak dla mnie.

Więc niech robi to dla "dobra" wszystkich wnuków, a nie mnie się uczepiła jak rzep psiego ogona. :x
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez wilzyx 11 lis 2013, 14:40
Aurora92 napisał(a):
wilzyx napisał(a):
Aurora92 napisał(a):U mnie to wygląda tak, że często mam ogromną ochotę coś zjeść, nawet jeśli wcale nie jestem głodna albo dosłownie przed chwilą jadłam obiad. Z drugiej strony są takie chwile, gdy boję się jeść - gdy mam wzdęcia, a CAŁY brzuch zaczyna boleć i puchnąć jak balon. Wtedy to potrafię nic nie jeść nawet przez 15 godzin, bo boję się, że to się powtórzy i ludzie będą się na mnie gapić jak na dziwoląga...
A jeśli chodzi o starsze pokolenie... Zupełnie nie rozumiem, dlaczego na spotkaniach rodzinnych moja babcia tak się mnie czepia. We mnie wmusza jedzenie, a jak nie chcę już sobie zrobić kolejnej kanapeczki, to wmawia mi, że pewnie jej jedzenie mi nie smakuje. Spoko... tylko dlaczego nie wmusza jedzenia w moją kuzynkę, która jest o wiele szczuplejsza... Pewnie - ja mogę wyglądać jak wieprz... Zresztą pewnie tego chcą, ta rodzina zawsze traktowała moją jak piąte koło u wozu.


Łączysz swoje dolegliwości z jakimś lękiem bądź też z innym zaburzeniem? Co do babci i może też innych osób które ci się o to czepiają to z doświadczenia wiem, że robią to dla czyjegoś "dobra". Oczywiście według ich mniemania. Chore i bezmózgie jak dla mnie.

Więc niech robi to dla "dobra" wszystkich wnuków, a nie mnie się uczepiła jak rzep psiego ogona. :x


Ale musi być jakiś powód dlaczego wybrała właśnie ciebie na cel tej pysznej "dobroci".
Hope rides alone
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
09 wrz 2013, 01:01
Lokalizacja
Kraków

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 11 lis 2013, 14:43
wilzyx napisał(a):
Ale musi być jakiś powód dlaczego wybrała właśnie ciebie na cel tej pysznej "dobroci".

Jest powód. Chce, bym była pośmiewiskiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez wilzyx 12 lis 2013, 18:34
Aurora92 napisał(a):Jest powód. Chce, bym była pośmiewiskiem.


Jesteś tego pewna, czy też może to twoja opinia rozszarpana przez depresję doprowadza cię do takiego wniosku?
Hope rides alone
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
09 wrz 2013, 01:01
Lokalizacja
Kraków

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Arhol 13 lis 2013, 14:18
Depresja + niska samoocena (czyli myśle autodestrukcyjne co za tym idzie) i chęć zwrócenia na siebie uwagi.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 14 lis 2013, 00:23
???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Nadmierne objadanie się

przez Kokojoko 14 lis 2013, 00:27
Aurora92, każda babcia wmusza jedzenie (moja dawała też na wynos :smile: ). To jest u nich norma, serio. Tak okazują min. miłość i troskę. Za ich czasów brakowało wszystkiego i teraz chcą wnuczkom uchylić nieba tymi smakołykami :D
Kokojoko
Offline

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 14 lis 2013, 00:38
Kokojoko napisał(a):Aurora92, każda babcia wmusza jedzenie (moja dawała też na wynos :smile: ). To jest u nich norma, serio. Tak okazują min. miłość i troskę. Za ich czasów brakowało wszystkiego i teraz chcą wnuczkom uchylić nieba tymi smakołykami :D

No tak... To wiem... Ale dlaczego wmusza je tylko we mnie? A nie np. w moją kuzynkę, która odchudza się, mimo że już jest chuda jak szkapa? :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Nadmierne objadanie się

przez NieznanySprawca 14 lis 2013, 00:42
Aurora92, jej nie kocha, a Ciebie tak.
babcie w ten sposób okazują miłość. 8)
NieznanySprawca
Offline

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 16 gru 2013, 20:54
Zjadłam dziś jakieś 1400-1500 kalorii (o ile dobrze liczę, bo rzadko to robię). Oby nie skusiło mnie już na płatki... :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez moyraa 16 gru 2013, 22:55
Aurora92, wiesz zapewne, racjonalnie, że to mało jedzenia... :(
A nie porównuję już nawet tej ilości z "nadmiernym objadaniem się". Nie pamiętam Twoich postów, historii, choć nick kojarzę, także nie wiem co i jak... Jednakże przerażające jest to, że umieściłaś ten post w tym wątku.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do