Nadmierne objadanie się

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Adamo 28 maja 2011, 06:23
A mi się wydaję, że ma to raczej coś wspólnego z indeksem glikemicznym, skokami stężenia glukozy we krwi, a Twoja opinia to w 100% bzdury. A na ostro właśnie powinno się jeść, pewnie chodziło Ci, żeby nie jest słonego :roll:
Wenlafaksyna 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
536
Dołączył(a)
21 lut 2011, 15:46

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez _asia_ 31 maja 2011, 10:47
Phobos1 napisał(a):Po niektórych potrawach człowiek się robi szybko głodny. Tyczy się to szczególnie tych najgorszych, typu mięska pieczone paczkowane z biedronki (30% mięsa i 70% "witamin" E). Mnie się wydaje, że przez brak odpowiedniej ilości składników odżywczych odczuwamy wtedy szybko głód.


to jest prawda. jeśli nie dostarczamy organizmowi wystarczającej ilości składników pokarmowych to wciąż odczuwamy głód, więc się zapychamy kolejnymi syfami, i powstaje błędne koło, organizm jest coraz bardziej niedożywiony... nie bez powodu mówi się, że ludzie otyli i objadający się to tak naprawdę ludzie wygłodzeni.

-- 31 maja 2011, 09:49 --

Adamo napisał(a):A mi się wydaję, że ma to raczej coś wspólnego z indeksem glikemicznym, skokami stężenia glukozy we krwi


to też jest prawda. pokarmy o niskim indeksie glikemicznym powodują, że mamy w miarę stały poziom cukru we krwi przez dłuższy czas, bez gwałtownych wahań i nie mamy nagłego wyrzutu energii a potem jego gwałtownego spadku, tak więc nie rzucamy się tak na jedzenie. bo to również jest błędne koło.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez BiałyLatawiec 28 cze 2011, 16:51
Znów tyję!! Jestem potwornym wielorybem, pochłaniam wszystko co mi wpadnie do rąk :why:
a było tak pięknie, czułam wstręt do jedzenia i zaczełam wygladac jak człowiek. wredna ordynatorka nie chce mi zwiekszyc dawki fluoksetyny, myśli ze 15 min psychoterapia na grupie mi zmieni te chore nawyki :evil:
Jestem wściekła!! Mogłam inaczej odreagowac ten ciezki dzien i iść spac. :evil:
"Nieszczęsny! Tysiac gróźb mnie osaczyło,
Tysiąc trwóg każe drżeć, słabnąć, omdlewać.
Ja- pogrzebany jestem pod ziemia,
W grobowcu ciała".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 10:12
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez into the void 28 cze 2011, 19:13
a jaką dawkę fluo bierzesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez BiałyLatawiec 29 cze 2011, 18:51
into the void, 20 mg rano. Prosiłam o zwiększenie dawki, bo juz codzien sie opycham :cry: Nawet cloranksen nie jest w stanie mnie powstrzymać przed niszczeniem siebie.
"Nieszczęsny! Tysiac gróźb mnie osaczyło,
Tysiąc trwóg każe drżeć, słabnąć, omdlewać.
Ja- pogrzebany jestem pod ziemia,
W grobowcu ciała".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 10:12
Lokalizacja
Kraków

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez into the void 30 cze 2011, 13:13
hmm no 20mg to malutka dawka.. w ulotce chyba jest napisane, że przy leczeniu bulimii zaleca się 60mg..

a ile ważysz względem wzrostu? może masz niedowagę i dlatego lekarz nie chce Ci przepisać większej dawki..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez BiałyLatawiec 30 cze 2011, 13:48
into the void, napewno nie mam niedowagi. przy wzroście 166 waże CHYBA 55kg wiec raczej nadwaga. Zreszta teraz to sama moge sobie dawkowac fluo bo nie jestem juz pod opieka żadnych lekarzy. Nie mam bulimii, nie mam anoreksji...mam mieszanke wybuchową.
Jakie dawki przy żarłoczności Tobie i innym lekarze przepisali?
"Nieszczęsny! Tysiac gróźb mnie osaczyło,
Tysiąc trwóg każe drżeć, słabnąć, omdlewać.
Ja- pogrzebany jestem pod ziemia,
W grobowcu ciała".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 10:12
Lokalizacja
Kraków

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez into the void 01 lip 2011, 00:47
jasne, nadwaga jak się patrzy..

jesteś szczupła! wiem, że możesz się czuć inaczej, ja też widzę wieloryba w lustrze, ale wagę masz jak najbardziej OK

ja brałam 40mg i powoli unormowało się moje odżywianie

a z jakiego powodu się objadasz? stres? emocje?
ja odchudzałam się i po kilku dniach ostrej diety objadałam się, później znów jakaś dieta 500-700kcal albo i mniej i znów.. 3-4tys, .. i tak przez kilka lat
Avatar użytkownika
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
17 mar 2011, 22:31

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez BiałyLatawiec 02 lip 2011, 03:39
into the void, Ja tez mam podobnie od 2 lat, ta zmienność jest najgorsza juz bym wolała być w jakiej ramie podpisa np wlasnie Bulimia czy anoreksja, a tak to co to jest? Jedzenie kompulsyjne?
Na poczatku zaczełam drastyczna diete(głodzenie sie) gdy z chłopakiem sie rozstaliśmy podwiadomie myslaalam ze jak bede chudsza(ładniejsza) to do mnie wroci. Potem, gdy juz przestałam sie ludzic ze do mnie wroci zaczełam sie objadac, aż zrgubłam do tego stopnia ze nie moglam w swoich ubraniach sie zmieścić.
Dopiero po wiadomości o śmierci tego chłopaka znow zaczelam sie głodzic(przestalam odczywac potrzebe jedzenia). Od poczatku wiosny znow walzce z wilczym glodem z roznym skutkiem, dopoki bylam na terapi jakos to jeszce w miare kontrolowalam, ale teraz to jest tak beznadziejna sytlacja ze mna ze nie czuje sie jak czlowiek tylko dzikie zwierze. najczesciej tak odreagowuje napiecie i tlumiona zlosc kieruje na sama siebie, albo tak blokuje pewne wazne wydarzenia ktore wymagaly by odemnei przywiazania sie do czegos/kogos. Poprzedni terapeuta uznal ze to jest glód do ludzi i tak probuje zapelnic ta skrywane pragneinia bycia w zaleznosci zludzmi. Rownież demoniczny obraz samej siebie każe mi sie karac w ten sposob oraz samookaleczanie czy wyczerpujacy wysilek.

-- 10 lip 2011, 07:01 --

rozpacz...napady żarłoczności nasiliły sie coraz trudniej mi się opanować :cry:
nawet zwiekszenie fluo nic nie dało. potrafie caly dzien nic nie jeść(albo jednego jakiegos owoca), a pod wieczor ogarnia mnie taka siła...jakbym z tyłu glowy miała jakiś magnes ktory prowadzi mnie do lodówki...nie zaspokoję tej siły dopóki nie zacznie mnie bolec brzuch i nie odczuje mdłości. Nie wiem jak mam powstrzymac to, jestem wobec tego bezsilna teraz... :why: :?:

-- 10 lip 2011, 07:07 --

nie wiem dlazcego nie wydzielone tego drugiego wpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 10:12
Lokalizacja
Kraków

Nadmierne objadanie się

przez justynka24 05 sie 2011, 11:37
ja też mam napady obżarstwa,
jeszcze 5 lat temu byłam narkomanką uzależnioną od amfetaminy itp. wtedy chodzący wieszak

później zaszłam w ciąże i 9 miesięcy przytyłam 30 kg, rzuciłam palenie i narkotyki a kg przybywały.
po urodzeniu dziecka miałam napady objadania się, ale dopiero 2 lata temu po śmierci mojego tatusia zaczęło się

teraz potrafię wyjadać jedzenie ze śmietnika, kraść innym kiedy jestem w ich mieszkaniu chować jedzenie po kątach aby później zjeść je w toalecie...

nie chce mi się już żyć czuje wstręt do samej siebie :why:
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 sie 2011, 11:11

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Aria 31 sie 2011, 12:37
Ja również dołączam się do osób które mają niekontrolowane napady obżarstwa. Nawet nie chcę pisać, jak dużo potrafię zjeść... Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że potem potrafię kilka dni zjeść samo śniadanie/kolacje a potem znowu to samo... Kiedyś odchudzałam się, przez tydzień potrafiłam schudnąć prawie 5kg jedząc jedno jabłko na 2dni i ćwicząc. Przeszło mi, ale widzę, że tym razem znowu wraca...
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 31 sie 2011, 19:05
Aria a leczyłaś to w jakiś sposób? Ciężko nad tym zapanować, kiedy psychika siada. A masz jakiś sposób który odrywa Cię od tych ataków?
Ja staram się jeść zdrowo i regularnie, bo jakieś wahania, to już odbija mi się na gospodarce hormonalnej. Boję się gwałtownie schudnąć, bo znów mogłabym okres stracić. Kiedy miałam naście lat wylądowałam na endokrynologii, przyjmowałam hormony żeby okres przywrócić, przytyłam po nich ponad 10 kg i do tej pory nie mogę z tej wagi zejść. Kiedyś miałam silną wolę, teraz już taka silna nie jestem. Tracę chęci do życia, przez facetów m. in.
Trzymaj się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez Aria 31 sie 2011, 19:11
Nie, nigdy. Jedyne co mnie odrywa od tego ataku to kontakt z drugim człowiekiem, zajęcie się czymś. Ale teraz wygląda na to, że chyba zostałam sama i znowu to powróciło...
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Nadmierne objadanie się

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 31 sie 2011, 19:12
nie jesteś sama ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do