Nadmierne objadanie się

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Re: nieustanne objadanie się...

przez celineczka3 16 lis 2009, 19:49
Czyli przejadanie sie....to sie tak fachowo nazywa. Chodzisz do psychologa?
celineczka3
Offline

Re: nieustanne objadanie się...

Avatar użytkownika
przez tup_tup 16 lis 2009, 20:47
Właściwie to nie, czekam na umówione spotkanie, a do tego jeszcze troche...
My one regret in life is that I am not someone else.

Everything is simpler than you think and at the same time more complex than you imagine...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
06 lis 2009, 20:11
Lokalizacja
zielone płuca Polski :)

Re: nieustanne objadanie się...

Avatar użytkownika
przez Kleopatra 17 lis 2009, 09:22
Koniecznie idź na psychoterapię, fachowiec na pewno pomoże Ci rozwiązać ten problem. Sama się kiedyś objadałam, ale mi samo przeszło, choć czasami jeszcze mam epizody obżerania się. Jak nic nie pomoże, udaj się do psychiatry. Są leki, od np. Prozacu po pochodne narkotyków, które zmniejszają łaknienie czy powodują jadłowstręt. Ale to w ostateczności, pierwsze miejsce ma psychoterapia. Pozdrawiam.
Strzeż mnie jak źrenicy oka, Ukryj mnie w cieniu swych skrzydeł
Psalm 17,8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
201
Dołączył(a)
21 lip 2008, 13:19
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nieustanne objadanie się...

przez black horse 17 lis 2009, 10:09
Też mam podobnie, ale jakos btak lupio mi ten probelm na psychterapii poruszyc,moge mówić na prawde o wszystkim..Ale nie o tym:D
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
29 paź 2009, 14:34

Re: Obżarstwo

przez monaksa 17 lis 2009, 18:32
ja też ma takie napady obżarstwa . U mnie to chyba z powodu stresu , jak coś mnie stresuje to dużo jem(okropność) i też z powodu jak jestem zła na siebie lub na kogoś to też dużo jem.
Mam pytanie czy to może być na tle psychicznym?????. Znacie jakieś bardzo dobre leki na zatrzymanie łaknienia (proszę aby mi ktoś podał nazwy tych leków).Najgorsze jest to że jak zjem dużo to mam wyrzuty sumienia. :( bo tyje jestem ogromna :( . Próbuje to zwymiotować.


Proszę o odpowiedź: :( :( :(

Podrawiam :D
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 lis 2009, 14:54

Re: Obżarstwo

przez wovacuum 17 lis 2009, 19:06
monaksa, ja tez siè obzeram czasami ale jednak!!!dostalam taki lek Reductil na zmniejszenie laknienia i jednoczesnie odchudzajàcy ale cholernie bojè siè go zazywac!!!!mimo ze lekarz twierdzi ze jest bezpieczny.zaczynam w niedzielè go brac.nasz polski odpowiednik tego leku to Meridia.pozdrawiam.bèdè pisac na forum jak na mnie dziala ten lek wièc sledz temat!! :D
wovacuum
Offline

Re: Obżarstwo

przez monaksa 17 lis 2009, 21:14
a on jest na recepte czy nie??
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 lis 2009, 14:54

Re: Obżarstwo

przez wovacuum 17 lis 2009, 21:16
monaksa, jest na receptè,polski odpowiednik rowniez.wybierz siè do lekarza rodzinnego i porozmawiaj z nim o tym :smile:
wovacuum
Offline

Re: Obżarstwo

przez monaksa 17 lis 2009, 21:20
oki bardzo dziękuje :D
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 lis 2009, 14:54

Re: Obżarstwo

przez wovacuum 17 lis 2009, 21:21
monaksa, trzymaj siè i napisz koniecznie jak ten leka dziala na ciebie!! :D
wovacuum
Offline

Re: nieustanne objadanie się...

Avatar użytkownika
przez Kleopatra 17 lis 2009, 23:16
Wstydliwy temat, co? :) Ja kilka razy starałam się poruszać problem obżarstwa na psychoterapii, ale bagatelizowano go. Natomiast psychiatra powiedział mi, że nie da mi żadnych leków i że mam po prostu mniej jeść i więcej ćwiczyć. Czy w Waszym przypadku też profesjonaliści (a za takich uważam moją psychoterapeutkę i psychiatrę) nie zwracali uwagi na problem obżarstwa?
Strzeż mnie jak źrenicy oka, Ukryj mnie w cieniu swych skrzydeł
Psalm 17,8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
201
Dołączył(a)
21 lip 2008, 13:19
Lokalizacja
Śląsk

Re: nieustanne objadanie się...

przez black horse 18 lis 2009, 11:04
ja na pewno nie predko powiem, ale uważam, ze psychoterapeuta nie powinnien bagatelizowac takiego tematu, bo czesto jest tak, że obzarstwo jest powiazane z bulimia, ale pacjent nie przyzna se np.do wymiotow....Poza tym obżarstwo samo w sobie nie jest problemem mniej waznym niż bulimia czy anoreksja, bop tez ma podłoze psychologiczne..To nie jest lenistwo, czy choroba...:P
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
29 paź 2009, 14:34

Re: nieustanne objadanie się...

Avatar użytkownika
przez tup_tup 26 lis 2009, 23:40
jak narazie uspokoiło się, ale wciąż nie jest to tak jak bym chciała...
My one regret in life is that I am not someone else.

Everything is simpler than you think and at the same time more complex than you imagine...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
06 lis 2009, 20:11
Lokalizacja
zielone płuca Polski :)

Re: nieustanne objadanie się...

przez verdemia 17 gru 2009, 01:44
Póki się lekko uspokoiło to można wprowadzić dobra dietę która odsunie nawroty przejadania się. Poszukaj sobie w necie jakiejś zdrowej diety i trzymaj sie jej za wszelką cenę jak najdłużej sie da. Tylko nie taką która ogranicza za bardzo kalorie i jest niesmaczna bo nic z tego nie wyjdzie. No i oczywiście posiłki regularne!! Będzie dobrze, trzymam kciuki!
verdemia
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do