Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez IceMan 18 sie 2007, 19:59
MaRiAnEk zobaczysz że nic z tego nie będzie ;) mało znana choroba więc masz szansę na tą chorobę jak na szóstkę w lotku ;) tylko się nie wkręcaj
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Pstryk 18 sie 2007, 21:37
MaRiAnEk, a mi się wydaje, że jak skupisz uwagę na innych zajęciach, które Ci sprawiają przyjemność, energia życiowa powróci. Czasem sami się nakręcamy na "złe samopoczucie". Nawet jeśli posiadasz takowe schorzenie, sam popatrz: jesteś młodym, atrakcyjnym fizycznie (nie tylko moja opinia ;) ) i nietuzinkowym, niepospolitym człowiekiem. Cały świat u Twoich stóp. Popatrz, ile przeżyłeś dotąd pomimo tych zaburzeń. Grunt, to nie poddawać się im. Będzie dobrze! Uwierz w swoje możliwości i daj sobie szansę :smile: Wiara czyni cuda!
Pstryk
Offline

przez MaRiAnEk 28 sie 2007, 23:01
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 20:30 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Twilight 29 sie 2007, 04:23
MaRiAnEk napisał(a):W swoim pierwszym poscie, ktory zostal wykasowany


A na czyje życzenie? ;) Może moje?

Owszem, wiadomo, że nie zawsze sie ''podszywa''. Prawda jest też jednak taka, że organizm potrafi wyczyniać cuda. Ja, gdy nie chciałem chodzić do szkoły i symulowałem choroby, (włącznie z nabijaniem sztucznie temperatury na termometr) wpadałem w coś takiego, że nawet badania krwi wskazywały mi ''chorobowy'' poziom przeciwciał - chociaż wiedziałem wtedy i wiem teraz, że byłem zdrów jak ryba.

Wiele ''trudnych do zdiagnozowania'' przypadków ma jednak podłoże nerwowe. Nie każdy, może Twój nie, ale u osób z tego forum - pewnie z 99% ;) Nie podkręcałbym więc tak hipochondrycznych skłonności ''przestrogami''.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez MaRiAnEk 29 sie 2007, 11:23
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 20:31 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez agapla 29 sie 2007, 13:53
Marianek mozesz napisac co było geodecie? na pw bo bardzo mnie to interesuje pozdr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez MaRiAnEk 29 sie 2007, 18:56
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 22:30 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez Twilight 30 sie 2007, 06:13
Marianek, nie słyszałeś nigdy o ciepłej wodzie w kranie? :lol:

A już tak poważniej, to nie spieram sie co do Twojego przypadku, ale uważam, że pisanie na forum, gdzie kupa osób ma skłonności hipochondryczne a 99 % z nich problemy nerwowe, nie fizyczne, "lećcie robić sobie badania za 500 zeta" to najdelikatniej mówiąc, skrajna nieodpowiedzialność, a dosadniej, idiotyzm. Ale nikt Ci nie zabroni, coście sie tak wściekli z tymi banami? Wiem, że jest pełnia i na wszystkich forach ludzie się robią bojowi, ale bez przesady :D (a z tą pełnią, to poważnie, zawsze jak jest pełnia ludziom na forach odwala)

A ja współczuje Ci, jeśli nie doceniasz potęgi tego, co jest w stanie wyczyniać z organizmem wola. Niedawno robiono pewne eksperymenty z niekończącej sie sagi ''placebo'' - pacjentom posiadającym zwyrodnienie tkanek chrząstkowych (prowadzące do kalectwa, jeśli nie leczone) w kolanach, zwyczajnie do odratowania tylko trudna i drogą operacją, robiono pod narkozą nacięcia skóry symulujące operację, wcześniej dokładnie tłumacząc, co ta operacja ma zmienić i jak to działa - u 80 % z nich (oczywiście, myśleli, że meli prawdziwą operację) zaobserwowana identyczną poprawę, jak po prawdziwej operacji!

Wpływ przekonania i umysłu na czysto fizyczne aspekty organizmu jest wciąż badany, a badania te są powijakach - na drugi raz oczytaj się trochę, zanim zaczniesz pisać, że komuś współczujesz.

Pozdrawiam

Ps.

Symulowanie = udawanie stanu, który stanem faktycznym nie jest, zaczniemy sie bawić w definicje słownikowe? Jak chcesz, używaj tego zamiennie z oszustwem, ale ''oszust myśliwca'' zamiast ''symulator myśliwca'' brzmi... pr0 i z ambicjami :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez MaRiAnEk 30 sie 2007, 08:05
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 20:32 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez agapla 30 sie 2007, 13:17
Zgadzam sie z Mariankiem ,chyba to jest logiczne ze najpierw kazdy powinien sie dokładnie przebadać zanim wystawi sie diagnoze o nerwicy czy depresji,dla mnie wogóle ładowanie się w tak powazne leki jakimi sa psychotropy musi byc bardzo przemyślaną i uzasadnioną decyzją .Mam dwa przypadki wsród swoich kolezanek którym lekarze wystawili błedna diagnoze .Stwierdzili nerwicę podczas gdy obydwie miały problem z kregosłupem całe szczęscie ze nie braly psychotropów bo niewiadomo jak by się to skończyło .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez Twilight 30 sie 2007, 19:30
Marianek, nie jesteś pępkiem świata :roll: Przeczytaj uważnie co napisałem post wcześniej. Cieszyłem się wraz z Tobą, że znalazłeś przyczynę swojej choroby, a o nieodpowiedzialności mówiłem w wątku dotyczącym sprawy ''darcia się'' wielkimi literami ''lećcie sobie robić badania za pół tysiaka, bo może nie jesteście chorzy na nerwicę'' na forum, gdzie mnóstwo osób ma skłonności hipochondryczne. Widać to wyraźnie w temacie o schizofrenii.

Z całym szacunkiem, ale kompletnie nie obchodzi mnie, jak znasz swój organizm, to Twoja odpowiedzialność, więc i o ''nieodpowiedzialności'' w charakterze Twojego przypadku nie było mowy... To wyraźnie wynika z poprzedniego posta :roll: Tyle o Tobie.

Co do całej reszty - cóż, każdy poznał już zdania zgodne i odmienne, a za swoje życie, nerwy badania i zdrowie odpowiedzialny jest sam - żaden z nas, jak sądzę, nikomu w kartę zdrowia ani kieszeń - więc jestem pewien, że każdy podejmie jednie słuszną, bo własną decyzję :twisted:

Pozdrawiam

Ps.

Kompletnie nie rozumem Twoich obaw o rzekomą moją wrogość wobec Ciebie - nie odczuwam, a gdybym odczuwał, wysłałbym stosowny PM. Atakujesz mnie tu i ówdzie docinkami o współczuciu, alfach omegach i innych gammach, (podmiana alfabetu łacińskiego na grecki nie dodaje postowi błyskotliwości...) co traktuję z dużym przymrużeniem oka - nie od dziś wiadomo, że tragicznie znosisz krytykę, a nawet dosadniej wyartykułowane zdanie odmienne - dałeś temu dowód nie raz w widocznych lub mniej widocznych działach forum, sam o tym wiesz. Więc ''peace'', bo jest tylko jedno, z czym mogę się zgodzić w całym Tym twoim ''wieszczeniu'' do mnie... Sam się świetnie skomentowałeś - świetnie określone, że nadlatuje mucha.

Z mojej strony EOT, myślę, że PMów kontynuacyjnych nie będzie - z prywatnymi wiadomościami tak to jest, że ten i ów woli ''błyszczeć'' w publicznym przerzucaniu się osobistymi wyjazdami. Ale mój PM jest oczywiście, zawsze otwarty - dla każdego.
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez MaRiAnEk 30 sie 2007, 19:57
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 20:32 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez didado1 30 sie 2007, 22:14
xxx
Ostatnio edytowano 03 mar 2008, 22:24 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez MaRiAnEk 30 sie 2007, 22:55
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 20:32 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do