Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Inne zaburzenia.

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Avatar użytkownika
przez lofenna 09 kwi 2013, 00:05
mnie nogi odpadaja, ale po zmuszaniu ich do wysilku - zauwazylam, ze staja sie bardziej wytrzymale.
Krok po kroku do przodu! ... Tylko my sami mozemy sobie pomoc! Trzeba poprostu wszystko postawic na zdrowie!

-- 09 kwi 2013, 04:43 --

szukac, szukac i probowac tego co daje ulge. Bardzo zachecam was do przeczytania tego artykulu: (bardzo mi to pomoglo)

http://www.superumysl.pl/artykuly/79/0/ ... m%C3%B3zgu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
11 mar 2012, 11:36

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

przez CórkaNocy 09 kwi 2013, 14:43
marti27, biorę to co mam w podpisie (mam napisane nazwy substancji, nie handlowe)
SSRI i Wenlafaksyna w kwestii zmęczenia tylko pogarszały sprawę. Nawet lekarz zapewniał mnie o tym, że odzyskam napęd, dobre myślenie i takie tam, a tu było nawet odwrotnie, dlatego teraz schodzę ostrożnie z Wenli do 0
Mirtazapinę biorę tylko dlatego, że jest to jedyna rzecz, po której regularnie śpię o ludzkich porach, zmniejszanie dawki powoduje że nie mogę spać normalnie i chodzę niewyspana cały czas. Ale i tak są dni, gdzie mimo wyspania nie mam siły by się w ogóle ruszać i ziewam co chwilę'
pomógł mi najpierw Coaxil, dzięki niemu zaczęłam odrobinę czuć się znów żywa i zmniejszył mi senność, ziewanie w dzień
potem Fluanxol, dzięki niemu mam mniej zmęczenia i lepszy nastrój, nie taki sztuczny tylko prawidłowy, z reguły dobry
Piracetam od kilku dni, bo mam problemy z zaburzeniami pamięci przez depresję i być może któryś z leków, zobacze czy mi pomoże, póki co jest dziwnie, bo nawet ciężej mi się myśli, mam uczucie oszołomienia, naćpania czymś i niestety zmęczenie wraca :why: a było już lepiej
albo organizm przyzwyczaił się do tamtych dawek
wiem jedno, że w moim przypadku leki na serotoninę to wkopywanie w gorsze dno, jedynie te na dopaminę działają ok.

lofenna, wiesz ja odżywiam się od dawna zdrowo, biorę witaminki, nawet magnez i jeszcze do tego od roku kwasy omega - 3, od kilku lat nie bierze mnie żadne przeziębienie czy grypa, codziennie staram się nawet zmusić do spaceru, ale to niestety nie pomaga
gdy nie byłam w depresji, owszem takie metody niekonwencjonalne działały, ale teraz to nawet kofeina czy multiwitamina popita sokiem z marchwi nie pomaga. Takie metody pomogą albo komuś zdrowemu, kto jest przemęczony natłokiem obowiązków i musi odetchnąć albo komuś w łagodniejszej depresji.
A na cięższe stany to moim zdaniem jedynie odpowiednio dobrane leki, trafienie w "tą" grupę leków, która zadziała.
I czekanie na pozbycie się depry. U mnie w przeszłości tak już było z tym zmęczeniem, ale po odpowiednio dobranych lekach znowu byłam żywa. Teraz od wielu miesięcy szukam.
CórkaNocy
Offline

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Avatar użytkownika
przez Mono.o 09 kwi 2013, 15:31
polecam tran i b complex i witamine e
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
20 mar 2013, 12:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Avatar użytkownika
przez Transfuse 09 kwi 2013, 15:56
Mono.o, a jak z przyswajalnością takich suplementów ? Odczuwasz różnicę przed i po ich stosowaniu ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Avatar użytkownika
przez lofenna 18 kwi 2013, 20:45
Bezimienna123 Chodzi o to, ze nie mozna bazowac na chemicznych lekach na reszte zycia. Przynajmniej ja tego nie chce. Rok temu zakonczylam leczenie antydepresantem (przed leczeniem moj stan byl bardzo, bardzo ciezki - to byla wegetacja, nawet nie mialam zupelnie energii do mowienia, pozniej kiedy cos probowalam powiedziec trudno bylo to zrozumiec, nie moglam chodzic, itd) Po leczeniu myslalam, ze juz po wszystkim, ale moje przerazenie wrocilo bo zdalam sobie sprawe, ze symptomy depresji znow sie pojawiaja. Zaczelam czytac o mozgu, jak mozna sobie samemu pomoc okreslonym stylem zycia. Oczywiscie na pewne zdarzenia w zyciu nie mamy wplywu, ale robmy przynajmniej to co jestesmy w stanie. MOZG POTRZEBUJE NATURALNYCH WITAMIN, MINERALOW I TLENU. Uwazalam sie za kogos kto odzywia sie bardzo zdrowo, ale zaczelam czytac co sie da i bylam w szoku kiedy zdalam sobie sprawe, ze w naprawde zdrowym odzywianiu chodzi o SUROWE, SWIEZE I NAJLEPIEJ ORGANICZNE WARZYWA I OWOCE. Nie chce nikogo namawiac do stania sie weganem jesli ma inne zdanie na ten temat. Od kilku miesiecy zupelnie wyeliminowalam z mojego jedzenia nabial. Zaznaczam, ze wegetarianka jestem od ok. 15 lat. Teraz tylko jem mnostwo SWIEZYCH, SUROWYCH OWOCOW I WARZYW + troche nasion. Nic innego. Energia zyciowa wrocila. ENERGIE ZYCIOWA (TE DOBRA) OTRZYMUJEMY OD TEGO CO ZYJE, NIE OD TEGO CO JEST MARTWE.

Bardzo, bardzo wazna rzecza jest rowniez to, aby pozbywac sie pasozytow z organizmu. Kazdy z nas ma pasozyty. Nawet kiedy sie je wyeliminuje, one znow powracaja. Dlatego co jakis czas nalezy to ponawiac. Wiecej o pasozytach wokol nas poczytajcie sobie w internecie - polecam youtube. Najlepszym sposobem walki z pasozytami jest ZAPPER. Jest to droga rzecz, ale nieszkodliwa.

-- 19 kwi 2013, 02:07 --

... nieszkodliwa dla nas.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
11 mar 2012, 11:36

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 06 cze 2013, 15:07
Polaczenie lekowe masz , ze tak powiem aktywizujace wiec co jest grane?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

przez CórkaNocy 06 cze 2013, 20:15
lubudubu, fizycznie zdrowa jestem, doły mam mniejsze tylko to wieczne wyczerpanie dalej jest. Od wielu miesięcy utrzymuje się. Zrezygnowałam z aktywności fizycznej i poza tym też się obijam, więc nie mam od czego być zmęczona. Nie wiem dlaczego. Może to coś z tym kortyzolem, który jest podwyższony w depresji atypowej. Długo żyłam, właściwie latami w ciągłym stresie i może organizm jeszcze się nie zregenerował.
Dla mnie wysiłkiem jest często nawet przejście do drugiego pokoju po wodę czy herbatę :cry:
Czy tabletek było dużo czy mało czy ich w ogóle nie było zmęczenie i tak miałam.
CórkaNocy
Offline

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 06 cze 2013, 20:18
No depresja atypowa tak sie objawia ale czy przyczyna lezy akurat w kortyzolu. Pewnie na ten rodzaj depresjii sklada sie wiele czynnikow. Rozumiem ze biorac leki nie czujesz wiekszego zmeczenia anizeli jakbys ich nie brala?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

przez CórkaNocy 06 cze 2013, 20:30
lubudubu, biorąc leki bywa lepiej niż ich nie biorąc. Bywały dni gdy było normalnie, nie czułam takiego zmęczenia.
Kiedyś można powiedzieć, że byłam typem pracoholika i miałam tyle energii, motywacji, że dawałam radę. Były okresy wypalenia, ale nie takie, żeby mi zmarnowały rok życia. Nie umiałam odpoczywać, jak nie robiłam nic konkretnego to się dołowałam, nie mogłam dla siebie znaleźć miejsca.
Potem depresja tak mi dała w kość, że zrozumiałam, że nie tędy droga, ale co z tego jak nie jestem teraz za bardzo zdolna do czegokolwiek - od roku. Od roku tak się obijam, udaję że coś robię dobrze.
I może od tego, że nie umiem też odpoczywać tak dobrze jak inni, czuję się źle. W środku nadal czuję, że moje życie nie jest takie jakie powinno być i kolejnymi tabletkami próbuję zagłuszyć to co jest. Próbuję nie stać w miejscu, ale czasem jest naprawdę ciężko.
I jeszcze do tego problem z brakiem motywacji, nawet nalanie sobie wody do szklanki czy pójście po butelkę do pokoju obok sprawia, że ciężko mi jest się do tego zmusić i ruszyć z miejsca.
CórkaNocy
Offline

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 06 cze 2013, 20:44
Trzymam za Ciebie kciuki. Po burzy zawsze wychodzi słonce. 3 maj sie. Cos w koncu drgnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

przez CórkaNocy 06 cze 2013, 20:51
lubudubu, dzięki wielkie za ciepłe słowa :) mam nadzieję, że tak będzie, cierpliwie czekam na lepsze dni i tak jest dużo lepiej ze mną niż było parę miesięcy temu.
A Ty też miałeś problem ze zmęczeniem?
CórkaNocy
Offline

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 06 cze 2013, 21:01
Dzięki za info o depresji atopowej. Pewnie ten rodzaj deprechy mam, muszę zapytać swego lekarza. Ja miałam w przeszłości zaburzenia hormonalne, akrurat kortyzol miałam w górnym limicie. Biorę leki, ale pod względem fizycznym nie odczuwam poprawy, senność, zmęczenie jest wciąż takie samo.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 06 cze 2013, 21:02
Tak..mam z reszta ciagle z tym problem. Dlatego zainteresowalem sie tym watkiem. Wynika to po czesci z tego ze bardzo slabo spie i to jest w duzym mierze przyczyna moich problemow..tak mysle..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 06 cze 2013, 21:04
lubudubu, a co bierzesz na sen?

Ja kilka razy budzę się w nocy :roll:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do