Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 16 sty 2006, 01:53
Cicha wodo, przyznam Ci racje. Od czasu kiedy choruję, moja kondycja znacznie spadła...... Szybciej sie meczę, nie jestem juz zdolny do takiego wysiłku jak przed chorobą........ Ale dlaczego tak sie dzieje, nie wiem....
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 16 sty 2006, 09:59
a ja myślę, że gdy bylismy zdrowi to ćwiczyliśmy i niezwracaliśmy uwagi na zadyszki , nie byliśmy świadomi tego ,że jakiś oddech, kołatanie, ból może być oznaką zaczętego ataku, czesto sie przeforsowywaliśmy , bo najważniejsze było dokończyć bieg, pobić rekaord.....a teraz jestesmy swiadomi każdej zmiany w naszym organiźmie, wczuwamy się w każde wahanie , kołatanie, obserwujemy jak i co działa --ta ŚWIADOMOŚC to jest nasze przekleństwo!!! a inne religie i sztuki propagują " żyj świadomie!" to przecież paranoja błłee...
Ostatnio edytowano 16 sty 2006, 10:35 przez bibi, łącznie edytowano 1 raz
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez janek 16 sty 2006, 10:11
DarkAngel napisał(a):Cicha wodo, przyznam Ci racje. Od czasu kiedy choruję, moja kondycja znacznie spadła...... Szybciej sie meczę, nie jestem juz zdolny do takiego wysiłku jak przed chorobą........ Ale dlaczego tak sie dzieje, nie wiem....

ja czuje to samo, ale cos opowiem..
w tamtym tygodniu przechodziłem próbę wysiłkową - takie EKG wysiłkowe..idą do przychodni czułem się tragicznie słaby, na dodatek żeby rozładowac napiecie nerwowe (a było wielkie) musiałem zrobić kilka kółek dookoła przychodni - co i tak nie pomogło, a zmeczyło mnie dodatkowo.. no a przecież czekał mnie szybki spacer na biezni. Wchodza do gabinetu myslałem, że się przewróce, z nerwów i słabości :) a raczej z obu naraz. Puls był za szybki, żeby rozpocząć próbę więc czekaliśmy chwil kilka zeby opadł, pani widząc że strach mnie sparaliżował rozmawiała ze mną az mi przeszło wszystko, a skończyło się tym że jak się rozpędziłem na tej biezni to nie chciałem z niej zejść.. i żadnego zmęczenia.. cholerna psychika.. :)
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
29 gru 2005, 15:17
Lokalizacja
Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez reirei 16 sty 2006, 12:30
A mi chociaż na to nerwica nie wsiadła. Kiedyś biegałem, teraz postawiłem na aikido. Może bardziej się męczę, nie wiem, ale to uczucie kiedy jestem zjechany po treningu jest the best 8) No i uczy dawać z siebie wszystko, polecam, potrafi wkręcić
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez Patrycja 16 sty 2006, 19:50
bo Ty reirei nie masz lęku o swoje zdrowie(oczywiście tego chorobliwego). Ja tez tego nie mam więc po ćwiczeniach czuję się dobrze. Nie przeszkadza mi walące serce,ani zadyszka ani nawet jakbym się dusiła. Ale gdybym miała chodzić na aerobik z cała salą ludzi,to bym umarła. Bo ja mam fobie społeczna. Większośc z was skupia sie na sobie,(tzn na tym co się z Wami dzieje) a ja na innych(czyli jak wypadnę przed innymi). taka różnica,ale jak juz kiedyś pisałam nie wiem co gorsze,bo i to i to męczy i charakteryzuje się silnym lękiem. Ja sie nie duszę,nie mierzę cisnienia,nie mam "zawałów" itp.,ale za to trzęsę się jak osika w towarzystwie innych ludzi. Dostaję tak panicznego strachu,ze telepie się jak galareta i myślę tylko o ucieczce!
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

przez marlow 16 sty 2006, 20:54
co do wysiłku fizycznego...to polecam jazde na gape... nie ma to jak uczucie przepełnione adrenaliną gdzie dwóch schabowatych kanarów z płaskimi nosami begnie za tobą 500 metrów :) hehe :D wtedy zapomina się o nerwicy na 100%,sprawdziłem w praktyce :) hehe nie dość,że nie płacisz a emocje gwaratowane :)
P.S reirei do jakiej federacji aikido należysz ?
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

przez reirei 17 sty 2006, 02:13
No właśnie, różnimy się od dużej części ludzi z forum tym, że nie przejmujemy się każdymm kaszlnięciem. Patrycja, ja też mam problem z telepawkami :) :) :) strasznie to wykańcza i dołuje niestety :roll:

marlow - przyznam ci szczerze że nie bardzo wiem z tą federacją :shock: o co dokładnie ci chodzi? A streetrunning z kanaryjskimi to klasyka extreeme sports :D:D:D
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez marlow 17 sty 2006, 11:21
chciałem tylko wiedziec u kogo trenujesz(kto jest u was technicznym konsultantem,czy jestes z PUA(jacka wysockiego,czy z aikikai,albo jeszcze czegoś innego) Kiedyś sam 4 lata trenowałem, i łezka czasem mi się kręci jak wspominam stare dobre czasy drogi samuraja :)
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

Avatar użytkownika
przez Olka 17 sty 2006, 11:56
No wreszcie jakas druga fobijka społeczna na forum!! :lol: :lol: - Patrcja, to o Tobie:)
A propos telepaweczek- obcinam wczoraj siorze włosy... jestem jakas taka napięta!! Łapy zaczynaja mi latac........mysle sobie- telepawka zaczyna mnie brac! Kurde co tu robic???? :? Ale mowie sama do siebie- prosze bardzo niech przychodzi, nie boje sie jej, telepało mnie setki razy, to raz wiecej nie zaszkodzi......najwyzej siore na łyso obchlastam....hehe :lol: No i jak tylko pozwoliłam jej przyjść...... to sobie poszła w cholere....no wiecie co?!!!! Człowiek sie przygotował, a ta zrobiła mnie normalnie w balona!!!!!! :lol: :lol: :lol:
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 17 sty 2006, 16:02
Ola, to ja juz sobie wyobrażam tą fantazyjną fruzure Twojej siostry..... :shock:
Przez najblizszy miesiac będzie siedziała na chorobowym w domu...... ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

przez reirei 17 sty 2006, 16:11
Aha rozumiem :lol: - Aikikai! Fukushidoin PFA Warszawskie Stowarzyszenie Aikido Aikikai of koz ;) To jest wrocławska sekcja aikido, trenuje z s.Piotrem Masztalerzem(3dan). I jak marlow, który dan zdobyłeś :twisted:
Olka - gratulacje! Mi samo nigdy nie przechodzi :roll:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez marlow 17 sty 2006, 16:23
ja tylko 4 lata trenowałem i doszedłem do 2kyu...
Co Cię nie zabije, to ... zrobi się z tego nerwica ;)
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
24 lis 2005, 21:27
Lokalizacja
Warszafka

Avatar użytkownika
przez Patrycja 17 sty 2006, 16:31
Ja kiedyś mówiłam,że mi zimno. Ale wyobrażcie sobie lato,upał 30 stopni siedzę z dużą ilością osób i się trzęsę. Wszyscy się na mnie patrzą i pytają : O BOŻE! CO CI JEST? O MATKO JEZU PATRZCIE? PATRYCJA NIC CI NIE JEST? O JEZU JAK TY SIE TRZESIESZ,JEZU itp itd. i co ja mam powiedzieć,że mi zimno? Głowa w dół między kolana i ściemniam,że mi słabo i że nic nie jadłam i wogóle to ja już uciekam do domu. bo ja wole powiedzieć wszystko niż to,że mam nerwicę lękową. juz Wam tłumaczę dlaczego. otóz kiedyś próbowałam o tym powiedzieć wytłumaczyć,najbliższym osobom. Nikt tego nie zrozumiał. Patrzyli się dziwnie i mówili: bo ty się za bardzo skupiasz na sobie. albo: jesteś leniwa i każde wytłumaczenie jest dobre Dlatego cięzko mi o tym mówić i wstydzę się tego.
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do