Zespół przewlekłego zmęczenia (CFS)

Inne zaburzenia.

Nerwica a zmęczenie fizyczne

przez Patiz 26 wrz 2005, 00:47
czy ktos z was zauważył kiedys u siebie nasilenie ataków paniki przy przemeczeniu fizycznym?
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
25 wrz 2005, 13:35

Avatar użytkownika
przez Ania 26 wrz 2005, 08:46
Tak. Jak jestem wyczerpana boję się że coœ mi się stanie. Ale zawsze ochłonę i mi przechodzi. Mimo to staram się nie przemęczać, bo boję się ataku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

przez skorpius 26 wrz 2005, 11:08
Ania napisał(a):Tak. Jak jestem wyczerpana boję się że coœ mi się stanie. Ale zawsze ochłonę i mi przechodzi. Mimo to staram się nie przemęczać, bo boję się ataku.

witam
wiecie co myœlę o wysiłku fizycznym....on pomaga...a taki naprawdę ciężki i systematyczny pozwala wygrywać z nerwicš, uwalnia nas od myœlenia cały czas o njednym i tym samym, nie bojcie się wysiłku ponieważ jesteœcie zdrowi a popierajš to badania lekarskie ,które większoœć z nas ma prawidłowe!!!!!!!!!!więc do wysiłku :D
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kicia 26 wrz 2005, 12:25
wysilek fizyczny jest bardzo wskazany przy nerwicach i depresjach. wydziela sie dopamina poprawiajaca nastroj.
kicia
Offline

Avatar użytkownika
przez Ania 26 wrz 2005, 16:09
Tak wiem - to samo mówił mi mój psycholog - ale co mam zrobić jak się boję. Póki co unikam tego, chociaż w sumie wiem że mi to nie zaszkodzi, to jednak to wywołuje u mnie lęk i dlatego wolę na razie się nie przemęczać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Avatar użytkownika
przez cicha woda 26 wrz 2005, 20:14
Zauważyłam to na praktykach że podczas bezczynnego siedzenia na krzeœle częœciej myœlę o ataku niż w czasie wykonywania jakieœ czynnoœci nawet bardzo męczšcej. Dla mnie bardzo ważny jest spacer ale taki dłuższy. Czasem rezygnuję z jazdy autobusem ponieważ wolę się przejœć. To naprawdę pomaga ponieważ prawdopodobieństwo ataku, szczególnie u mnie jest o wiele większe w autobusie niż na spacerze.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez MadziaSlodka 27 wrz 2005, 20:04
Mam pytanko czy jak macie zly dzien, po prostu cos Was zdenerwowalo ,czyms sie martwiliscie to pozniej czuliscie sie oslabieni i nic Wam sie nie chcialo???Prosze odpiszcie bo ja tak wlasnie mam????
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 20:33

Avatar użytkownika
przez cicha woda 27 wrz 2005, 20:12
Wiesz, mam podobnie. Czasem kiedy mam zły dzień, boje się wyjœć z domu bo już przed wyjœciem mam przeczucie że w tramwaju dostanę ataku, wtedy cały dzień chodzę jak pijana i najchętniej poszłabym spać. Prawda jest taka że nerwica strasznie męczy, jeszcze bardziej niż wysiłek fizyczny.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

przez MadziaSlodka 27 wrz 2005, 20:19
Ja wlasnie mam taki dzien :( Bardzo sie boje-czuje dziwny ucisk w glowie :cry: Mam juz dosyc tego "swinstwa"!!!!
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 20:33

Avatar użytkownika
przez Ania 27 wrz 2005, 21:43
Tak - ucisk w głowie- to mnie najbardziej przytłacza. Ale będzie dobrze - musi być !! Najważniejsze to czymœ się zajšć. Pozdraiwam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Nerwica a wysiłek fizyczny

Avatar użytkownika
przez Don Pablo 15 sty 2006, 19:10
Mam pytanie :?: czy po uprawianiu wysiłku fizycznego lub sportu nie czujecie sie potem jeszcze gorzej . Osobiscie przed tym koszmarem zwanym nerwicom byłem osobom bardzo aktywnom fizycznie codzienie cwiczyłem sobie w domu na sztandze i grałem w piłke lubiłem to a teraz jak sobie troche pocwicze odrazu czuje sie gorzej troszke mnie to irytuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
14 sty 2006, 22:56

Avatar użytkownika
przez Olka 15 sty 2006, 19:52
Kiedys nie lubialam sie nawet zmeczyc, to pszyspieszone bicie serca kojarzylo mi sie z atakiem! Zawsze jak docieralam na 4 pietro zastanawialam sie czy to zblizajacy sie atak czy to z powodu tego wchodzenia po schodkach. W tej chwili nie ma problemu:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez bibi 15 sty 2006, 21:35
nom...tez zauważyłam że na początku choroby kazdy: ból, zmęczenie, wysiłek , szybsze bicie serca, , kopjazyło mi się z atakiem i tak strasznie się pieściłam że ....wolę nie mówić. az wstyd ! :oops: . teraz po ( w marcu bedzie 3 lata ) 3 latach choroby i paru wizytach u psychiatry wiem że trzeba wykonywac wysiłek fizyczny!!! i to jest zalecane przez lekarza! ( ale do sauny nigdy nie pójdę--za bardzo się boję)
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez cicha woda 15 sty 2006, 22:20
Gdzieś przeczytałam i zauważyłam na sobie że nerwica powoduje szybsze zmęczenie, tzn. męczymy się szybciej niż kiedyś. Wtedy często wydaje nam się że zbliża się atak. Nie ma żadnych przeciwskazań do uprawiania sportu podczas nerwicy, nawet wręcz przeciwnie - wysiłek fizyczny pomaga rozładować napięcie które nam często towarzyszy.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do