Koniec lata, początek smutku

Inne zaburzenia.

Koniec lata, początek smutku

przez tarnina03 22 sie 2016, 12:40
Co roku to samo.
Początek sierpnia, spadek nastroju, brak koncentracji, chęci do robienia rzeczy, które się robiło, brak sprawności myślenia, nawet w moim pisaniu to widzę - jest całkiem inaczej.
Mija pod koniec października, choć na dobre odradzam się w marcu.
Nie jest to przyjemne, ale na jakieś sezonowe spadki nastroju to chyba za wcześnie. Nie wiem. Nie chcę tego. Czuję się taka pusta, jakbym myśli nie miała, jakby mnie ktoś wyprał z emocji, wyobraźni. Jakby mnie szarość ogarniała. Nie chcę tego, bez tego jest lepiej.

Jak to zatrzymać?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 sie 2016, 12:35

Koniec lata, początek smutku

Avatar użytkownika
przez warrior11 22 sie 2016, 15:17
tarnina03,
Po co myślisz już o końcu lata,skoro lato wciąż trwa i jeszcze wiele ciepłych i słonecznych dni
przed nami? Nie wybiegaj myślami za daleko w przyszłość,bo w ten sposób tracisz,to,co naprawdę
masz,czyli swoją teraźniejszość.
Poza tym warto pamiętać,że są miejsca,gdzie lato trwa o wiele dłużej i może warto spróbować tam
pojechać,gdy u nas będzie już zimno;)
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Koniec lata, początek smutku

Avatar użytkownika
przez Ivaaa 23 sie 2016, 08:11
Pytasz, jak to zatrzymać. Spytaj siebie jaką zastosować profilaktykę i do tego nie dopuścić? Poczytaj o tym w Internecie - mi na to pomagają m.in. żywe kolory i uprawianie sportu, ale to kropla w morzu. Jeśli już teraz jesteś negatywnie nastawiony, to nie za dobrze wróży.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
25 kwi 2012, 10:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Koniec lata, początek smutku

Avatar użytkownika
przez Kontrast 23 sie 2016, 08:27
Ivaaa, co to znaczy ,,żywe kolory"?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Koniec lata, początek smutku

przez ego 23 sie 2016, 10:56
tarnina03, no w sierpniu są już dość dobrze widoczne coraz krótsze dni, więc może jesteś jakoś szczególnie wrażliwa, na te zmiany sezonowe? nie wiem. A Ty może chodzisz jeszcze do szkoły? bo przyczyną takiego sezonowo regularnego pogorszenia nastroju może być też np. zbliżający się rok szkolny... No ja w czasach szkolnych tak miałam co roku, do tej pory w sierpniu się tak jakoś szczególnie dziwnie czuję. Ta coroczna szkolna trauma, jest nadal jakoś obecna w mojej psychice.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Koniec lata, początek smutku

Avatar użytkownika
przez Stracona100 23 sie 2016, 11:19
Też to mam, choć staram sobie wmówić, że jeszcze będzie piękna "złota polska jesień"....
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Koniec lata, początek smutku

przez tarnina03 28 sie 2016, 19:39
Dziękuję za wszystkie komentarze.
Pomógł mi wypad do lasu ;) Powietrza mi trzeba i światła, i kolorów. I dobrego myślenia albo i niemyślenia, żeby w zakamarkach umysłu nie utknąć, bo z tego się najgorsze rzeczy tworzą. Tylko to łatwiej stwierdzić, gdy samopoczucie jest lepsze, przy melancholii jasność umysłu spada.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 sie 2016, 12:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do