Czy mogłem zabić duszę?

Inne zaburzenia.

Czy mogłem zabić duszę?

przez Roler Koster 07 lut 2016, 03:32
Kiedyś byłem nadpobudliwy emocjonalnie, przechodziłem przez próby obrony idealnego obrazu marzeń i dewaluację. Czuję, że straciłem ego, nie mam swoich emocji (poza strachem) i swojego zdania (poza świadomością zagrożeń). Nie rozumiem wartości, nie wiem co jest dobrem, a co złem i nie wiem czego chcę. Jem świnię i myślę, że może ona była lepszym człowiekiem ode mnie i bardziej zasługiwała na życie.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 sty 2016, 14:22

Czy mogłem zabić duszę?

przez akwen 07 lut 2016, 17:18
Roler Koster napisał(a):Kiedyś byłem nadpobudliwy emocjonalnie, przechodziłem przez próby obrony idealnego obrazu marzeń i dewaluację. Czuję, że straciłem ego, nie mam swoich emocji (poza strachem) i swojego zdania (poza świadomością zagrożeń). Nie rozumiem wartości, nie wiem co jest dobrem, a co złem i nie wiem czego chcę. Jem świnię i myślę, że może ona była lepszym człowiekiem ode mnie i bardziej zasługiwała na życie.


Miałem coś podobnego. To tylko złudzenie, duchowości nie zabiją żadne materialne bodźce, mogą ją tylko przytłumić, nieraz bardzo przytłumić. Wszystko wróci, nieraz po latach, ale wróci. Grunt to nie zmarnować okazji, które natrafią się w przyszłości, zaś przytłumienie ego może czasem wręcz wyjść na zdrowie.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Czy mogłem zabić duszę?

przez Roler Koster 08 lut 2016, 19:40
Nie mam swojego zdania, bo zawsze rozumiem obie strony sporu i nie wiem na czym polega ego, bo przestałem to rozumieć. Nie wiem czym jest życie w społeczeństwie, po co budować relacje, po co rywalizować i być lepszym, a kiedyś na tym opierały się moje emocje i wartości. Przestała mi się podobać muzyka, nie interesuje mnie sztuka, filmy mnie nudzą. Zabiłem złą stronę osobowości i okazało się, że nie miałem żadnej innej.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 sty 2016, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy mogłem zabić duszę?

przez akwen 08 lut 2016, 19:51
Roler Koster napisał(a):Nie mam swojego zdania, bo zawsze rozumiem obie strony sporu i nie wiem na czym polega ego, bo przestałem to rozumieć. Nie wiem czym jest życie w społeczeństwie, po co budować relacje, po co rywalizować i być lepszym, a kiedyś na tym opierały się moje emocje i wartości. Przestała mi się podobać muzyka, nie interesuje mnie sztuka, filmy mnie nudzą. Zabiłem złą stronę osobowości i okazało się, że nie miałem żadnej innej.


Zabiłeś złą stronę osobowości i nie masz żadnej innej, powiadasz? Witaj w klubie.

Jak uprzednio mówiłem, miałem analogicznie.

Wybujałe ego to potrzeba dominowania, osiągania sukcesów, nawet pozornych, kosztem reszty. Zaznaczania swej odrębności w każdy możliwy sposób, to zraża, więc utrata Twej poprzedniej osobowości może na dalszą metę wyjść na zdrowie.

Życie to zmaganie się z problemami, niekoniecznie trzeba z resztą rywalizować i być lepszym, lepiej z nią współpracować.

Też onegdaj na rywalizacji opierały się moje działania, zazwyczaj rywalizacji o kompletne głupstwa.

Cóż, jeśli straciłeś swoje poprzednie upodobania muzyczne, filmowe, kulturalne, zawsze można zbudować siebie od nowa. Wiem jak to brzmi, ale takie są fakty.

Czasem trzeba stracić wszystko, żeby móc zyskać w inny sposób i na innym polu.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Czy mogłem zabić duszę?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 08 lut 2016, 19:53
Co rozumiesz pod slowem ,,ego''?
Swoje zdanie to wlasnie zrozumienie obu stron, to raczej swoje zdanie rzadko wystepujace.
Jesli piszesz ze pewnych wartosci juz nie masz, to wiesz jaka pelnily funkcje przeciez.
Co zabiles? co to ta zla strona? czemu to zrobiles?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Czy mogłem zabić duszę?

przez Roler Koster 08 lut 2016, 20:45
akwen napisał(a):
Roler Koster napisał(a):Nie mam swojego zdania, bo zawsze rozumiem obie strony sporu i nie wiem na czym polega ego, bo przestałem to rozumieć. Nie wiem czym jest życie w społeczeństwie, po co budować relacje, po co rywalizować i być lepszym, a kiedyś na tym opierały się moje emocje i wartości. Przestała mi się podobać muzyka, nie interesuje mnie sztuka, filmy mnie nudzą. Zabiłem złą stronę osobowości i okazało się, że nie miałem żadnej innej.


Zabiłeś złą stronę osobowości i nie masz żadnej innej, powiadasz? Witaj w klubie.

Jak uprzednio mówiłem, miałem analogicznie.

Wybujałe ego to potrzeba dominowania, osiągania sukcesów, nawet pozornych, kosztem reszty. Zaznaczania swej odrębności w każdy możliwy sposób, to zraża, więc utrata Twej poprzedniej osobowości może na dalszą metę wyjść na zdrowie.

Życie to zmaganie się z problemami, niekoniecznie trzeba z resztą rywalizować i być lepszym, lepiej z nią współpracować.

Też onegdaj na rywalizacji opierały się moje działania, zazwyczaj rywalizacji o kompletne głupstwa.

Cóż, jeśli straciłeś swoje poprzednie upodobania muzyczne, filmowe, kulturalne, zawsze można zbudować siebie od nowa. Wiem jak to brzmi, ale takie są fakty.

Czasem trzeba stracić wszystko, żeby móc zyskać w inny sposób i na innym polu.


Za złe cechy byłem lubiany, a teraz nie mam o czym rozmawiać i co robić. Nie polubię tego co nigdy mi się nie podobało, a co lubiłem przepadło.

Kontrast napisał(a):Co rozumiesz pod slowem ,,ego''?
Swoje zdanie to wlasnie zrozumienie obu stron, to raczej swoje zdanie rzadko wystepujace.
Jesli piszesz ze pewnych wartosci juz nie masz, to wiesz jaka pelnily funkcje przeciez.
Co zabiles? co to ta zla strona? czemu to zrobiles?


Ego to chyba to samo co dusza, czyli indywidualność człowieka. Zła strona czyli moje uczucia, dusza i zrobiłem to, bo szukałem prawdy i zrozumiałem, że społeczeństwo jest chore. Nie rozumiem zdania o wartościach, wiem jakie powinny być, ale nie nie umiem robić tego co trzeba, bo samemu nic z tego nie mam.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 sty 2016, 14:22

Czy mogłem zabić duszę?

Avatar użytkownika
przez Kontrast 08 lut 2016, 22:59
zła strona - czyli zabiles nie jako informatory/znaki bo cie informowaly, ze ten padół jest zly, po czesci wiekszej taki jest ale tego nie zabiles, uwierz. Nawet zakomunikowanie ,,jestem pusty'' jest stwierdzeniem na bazie tych komunikatorow/sygnalizatorow/uczuc. Po prostu masz ich negatywnej formy przesyt, jestes jakby wysterelizowany z zyciowego groove ale to sie da zmienic. Uczucie pustki, malenkosci, wyobcowania niemalze zdechumanizowania ktore obserwujemy chociazby w architektury formach jest tylko uczuciem, ktore jest amplituda i aby moglo odzialowywac musi spadac i wzrastac, aby moc wychwycic pułap pracy aby moglo sie zasygnalizowac/odczuc musi nadejsc od innej strony, czyli ze strony tego zyciowego groove.
Oczywiscie sa ludzie ktorzy twierdza, ze caly czas im zle ale tak nie jest, czesc to ,,caly czas'' reszta to schemat myslowy wkrecanie sobie, jak kazdy mechanizm pelni to jakas role ale o tym moze kiedy indziej.
Czyli nic z dotychaszowych postaw ,,prawidlowych'' ci nie wpadlo? Wlasnie to tez bledne myslenie. Postawy te sa w samym swym fundamencie dobrem dla ciebie. Po prostu moze masz inne priorytety i ich nie zidentyfikowałeś. Moze byciem swoim wyobrazeniem nie podbilo twego ego, choc chyba raczej superego, bo to nie byles ty, to nie byly wartosci naprawde. Moze musisz sie na nowo zdefiniowac.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Czy mogłem zabić duszę?

przez Inga_beta 09 lut 2016, 19:21
Roler Koster,
Wygląda na to że straciłeś emocje a z nimi całą wartość swojego życia.
Ze mną też tak było że kiedyś byłam nadpobudliwa a teraz czuję się trupem.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Czy mogłem zabić duszę?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 lut 2016, 19:24
Czy mogłem zabić duszę?


Raczej nie. Musiałbyś posypać ciało solą, oblać benzyną i spalić.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Czy mogłem zabić duszę?

przez Inga_beta 09 lut 2016, 19:32
Duszy nie zabiłeś bo jej się nie da zabic, ale się od niej odciąłeś.
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do