Brzydota

Inne zaburzenia.

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Hans 10 sty 2016, 13:12
ego napisał(a):Tak Ci się tylko wydaje :lol: , na moim przykładzie choćby, na studniówkę wszystko co zrobiłam z twarzą to pomalowałam sobie oczy tuszem i usta błyszczykiem - czego nigdy nie robię i to już wystarczyło, żeby praktycznie nikt z klasy mnie nie poznał na pierwszy rzut oka. Mało Ty wiesz o makijażu. :]


U mnie dziewczyny na studniówkę tak się wymalowały, że nie wiedziałem kto to. A najbardziej szara klasowa myszka wyglądała jak największy wamp.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Brzydota

przez klex 10 sty 2016, 13:15
hfgtyjtykuuyl.JPG
gen-9.jpg
1-88-R1.jpg
m_1_29261.jpg
12513238
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Brzydota

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 10 sty 2016, 13:43
No,nie to durne.Te zdjęcia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brzydota

przez ego 10 sty 2016, 13:45
Evia napisał(a):Zawsze mi się wydawało, że już lepiej mieć brzydką twarz niż być grubym
W żadnym wypadku, jak człowiek jest gruby to zawsze może coś z tym zrobić, a jak masz brzydką twarz, to jesteś na to skazana przez całe życie.

Evia napisał(a):A może to wynikało raczej z innej fryzury i ubioru?
Nie. To znaczy fryzura może trochę się przyczyniła, ale kiedyś np. koleżanki na studiach chciały koniecznie zobaczyć jakbym wyglądała z pomalowanymi oczami i też były bardzo zdziwione, ja samo pomalowanie mi oczów tak mnie zmienia. Nie wiem czy tak jest z wszystkimi twarzami- mam luźne podejrzenia, że z tymi brzydszymi. :]

Ḍryāgan napisał(a):ego, byłem z kobietą sporo starszą ode mnie, widziałem ją w makijażu i bez. Podobała mi się w każdej wersji
Widocznie ona akurat była z tych ładnych ludzi. ;)
Ostatnio edytowano 10 sty 2016, 13:51 przez ego, łącznie edytowano 1 raz
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 10 sty 2016, 13:51
ego, skoro tak cię zmienia makijaż, że z brzydkiej robi ci się ładna twarz (pewnie tylko w Twoim mniemaniu, ale zawsze), to jednak wykorzystywał bym ten fakt. Nie jest to żadne oszustwo. Ja mógłbym być tak "oszukiwany"
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3896
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Brzydota

przez ego 10 sty 2016, 13:55
Ḍryāgan, oczywiście, że jest oszustwo i to nie podlega żadnej dyskusji. Natomiast ja osobiście źle się czuję w jakiejkolwiek formie tapety i to nawet tym bardziej zakładając, że w niej wyglądam faktycznie lepiej niż bez.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 10 sty 2016, 13:57
ego, myślałem, że wszystkie kobiety to lubią. Znaczy makijażowanie się. Wiesz, lubiłem patrzeć jak moja ex to robi... Po prostu lubiłem. Może jestem dziwny
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3896
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Evia 10 sty 2016, 14:14
ego napisał(a):W żadnym wypadku, jak człowiek jest gruby to zawsze może coś z tym zrobić, a jak masz brzydką twarz, to jesteś na to skazana przez całe życie.


No ale ja mam na myśli czas teraźniejszy. Czyli osoba gruba jako osoba gruba nie jest atrakcyjna nawet z kilogramem tapety (no chyba, ze dla jakichś dewiantów, ale to samo może się tyczyć nawet deformacji twarzy)

ego napisał(a):Nie. To znaczy fryzura może trochę się przyczyniła, ale kiedyś np. koleżanki na studiach chciały koniecznie zobaczyć jakbym wyglądała z pomalowanymi oczami i też były bardzo zdziwione, ja samo pomalowanie mi oczów tak mnie zmienia. Nie wiem czy tak jest z wszystkimi twarzami- mam luźne podejrzenia, że z tymi brzydszymi. :]


U mnie nie widać specjalnej różnicy jak się pomaluję, tzn nie na tyle żeby ludzie mnie nie rozpoznawali
Przypomniałam sobie jednak pewną sytuację. Mam koleżankę, która nigdy się nie maluje (mimo to zawsze uważałam ją za osobę zadbaną) Kiedyś była świadkiem na weselu naszej koleżanki i ktoś jej również pomalował jedynie usta błyszczykiem i natuszował rzęsy. Efekt był piorunujący, chociaż w tym przypadku nie mam na myśli czegoś pozytywnego... Po prostu wyglądała bardzo dziwnie, co było bardzo widocznie. Nikt nie mógł oderwać od niej oczu.

Ḍryāgan napisał(a):ego, myślałem, że wszystkie kobiety to lubią. Znaczy makijażowanie się. Wiesz, lubiłem patrzeć jak moja ex to robi... Po prostu lubiłem. Może jestem dziwny


Nie ma czegoś takiego jak "wszystkie kobiety". Poza tym byłabym nawet bardziej skłonna do określenia, że większość kobiet nawet specjalnie nie lubi "makijażowania". Robią to jednak dla "wyższych" celów :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 10 sty 2016, 14:26
byłabym nawet bardziej skłonna do określenia, że większość kobiet nawet specjalnie nie lubi "makijażowania". Robią to jednak dla "wyższych" celów :lol:

Evia, no to jestem rozczarowany. To fajne jest. Jak takie kolorowanki
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3896
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Evia 10 sty 2016, 14:32
Ḍryāgan napisał(a):Evia, no to jestem rozczarowany. To fajne jest. Jak takie kolorowanki


Pewnie jakaś tam część to lubi, np osoby z jakimiś artystycznymi zdolnościami
Mam np koleżankę, która zawsze ładnie malowała obrazy itd, a później poszła w kierunku makijażu.


A tak poza tym, to makijaż jest pewną strategią obraną przez kobiety i podobne zagrania można zaobserwować u zwierząt.
Np ptaszki, które stroszą piórka itd
Jednak u ludzi poszło coś nie tak i to zamiast facetów kobiety się tym zajmują :?
Nie mogę tego pojąć :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Brzydota

przez ego 10 sty 2016, 15:08
Evia napisał(a):No ale ja mam na myśli czas teraźniejszy. Czyli osoba gruba jako osoba gruba nie jest atrakcyjna nawet z kilogramem tapety (no chyba, ze dla jakichś dewiantów, ale to samo może się tyczyć nawet deformacji twarzy)
Osoba chuda, ale z brzydką twarzą też nie będzie atrakcyjna i to na dodatek ani w czasie teraźniejszym ani w żadnym. A propo chudości, to o osobie chudej ale z brzydką twarzą ludzie zazwyczaj powiedzą, że jest chuda, chudzielec, czyli coś o wydźwięku raczej negatywnym, ale o osobie o takiej samej sylwetce, ale ładnej twarzy, że jest zgrabna , atrakcyjna.

Evia napisał(a): Po prostu wyglądała bardzo dziwnie, co było bardzo widocznie.
Możliwe, że ja też wyglądam bardzo dziwnie( moim zdaniem tak jest) i tu właśnie tkwiło sedno zdziwienia... Znaczy, że niektórym przypadkom nawet oszustwo nie jest w stanie pomóc, więc jest ono bezcelowe.

Ḍryāgan napisał(a):Evia, no to jestem rozczarowany. To fajne jest.
A to Ty się malujesz, że wiesz że to fajne jest?

Evia napisał(a):A tak poza tym, to makijaż jest pewną strategią obraną przez kobiety i podobne zagrania można zaobserwować u zwierząt.
Np ptaszki, które stroszą piórka itd
Tylko właśnie u zwierząt jest na odwrót, bo to samce stroszą piórka, to samce są strojne, a samiczki raczej niepozorne. U ludzi się wszystko poprzestawiało.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Brzydota

przez ego 10 sty 2016, 15:29
O sorry Evia za dubla, nie doczytałam, że Ty o tym "poprzestawianiu u ludzi" już napisałaś.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Brzydota

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 10 sty 2016, 16:29
ego, A Ty tak skrajnie... Nie każde zabiegi upiększające uznałabym za oszustwo. Delikatny makijaż podkreślający atuty nie jest wg mnie oszustwem. Jeśli np. ja mam długie rzęsy , ale jasne - tuszując je, przecież nikogo nie oszukuję. Jeśli się pudruję, to też tylko wyrównuję koloryt, a nie prasuję zmarszczki. Jeśli ma się ładne usta, czemu ich nie podkreślić? A pomalowanie paznokci - przecież nie udaję, że mam naturalnie granatowe? ;)
Owszem pod oszustwo podchodzi - doklejanie rzęs, doczepianie włosów, pompowanie ust, cycków itp.
A jak babki mają wąsik - czy jest oszustwem, że go sobie likwidują? :lol:

Ḍryāgan, Nie lubię się malować, ale lubię efekt końcowy. ;) Tak jak myję zęby z rana, tak maluję się przed wyjściem do pracy, czynność jak każda inna.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Brzydota

przez ego 10 sty 2016, 16:40
kosmostrada, też mam długie, ale jasne rzęsy, więc gdy ich nie maluję to tej długości nie widać. Właśnie dlatego pomalowanie ich byłoby oszustwem. Z resztą nikt by się nie malował, gdyby malowanie nie powodowało pozytywnych zmian w wyglądzie, nawet jakby miał naturalnie długie i ciemne rzęsy. ;)

A jak babki mają wąsik - czy jest oszustwem, że go sobie likwidują? :lol:
Nie, bo to jest zabieg na tym co istnieje (tak jak np strzyżenie włosów), bez dodawania rzeczy której się nie posiada, ale gdyby kobieta zaczęła sobie doklejać wąsik, to już byłoby oszustwo. :mrgreen:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do