Brzydota

Inne zaburzenia.

Brzydota

przez ego 07 sty 2016, 17:31
Serafe81 napisał(a):Jednak sprowadzenie tego do powyższego stwierdzenia jest spłyceniem i to dużym.

Na czym to spłycenie polega? jeśli Ty lubisz monogamię w związku i Twój partner też ją lubi, to podzielacie wspólnie wartość monogamii, co się nie zgadza?

Byłabym wdzięczna, gdybyśmy nie spadali na poziom demagogii obliczonej na ośmieszenie argumentów ad personam...
Nie wiem co to jest ośmieszenie argumentów ad personam, ale przez myśl mi nie przeszło aby Cię ad personam obrażać.

Chyba jasne jest, że nie o takie uszczęśliwienie chodzi.
A o jakie?

No chyba, że dla Ciebie w związku dwojga ludzi możliwe jest wyłącznie chwilowe zadowolenie,
A jakie? wieczne? ile takich zaspokojeń doświadczyłaś? ;) ... i to mi pisze osoba, po kilku związkach... :?

jak z zakupu nowej gry
Niektórzy się cieszą dłużej nową grą, jak inni czasem zaspokojenia swoich potrzeb w związku. Mnie niejedna gra zaspokajała pewne potrzeby przez dobrych kilka lat i dalej by to robiła, gdy nie to, że mam teraz komp niezdatny, żeby na nim poszła.

Serafe81 napisał(a):OK, to wyszło nieprecyzyjnie. Więc może tak: żeby byłą możliwa miłość wzajemna i związek, dzielenie wartości musi być. Jeśli jedna strona chciałaby, aby druga dzieliła wartości, sądzi, że tak jest i zaczyna kochać, a okazuje się, że związek jest niemożliwy z powodów jw., miłość powoduje, że trzeba pozwolić odejść... a miłości, źle ulokowanej, wygasnąć. I szukać dalej. Na świecie jest sześć miliardów ludzi, niektórzy dzielą nasze wartości ;-)
Rozumiem, że pozwolić odejść, ale dlaczego miłość wygaszać? zaraz pewnie dojdziemy do "bo nie można kochać dwóch ludzi jednocześnie" i znowu się nie dogadamy. ;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 07 sty 2016, 19:22
Widzę, że koleżanki dość daleko pożeglowały w innym kierunku niż brzmi temat wątku. Przyznam, że nawet lekko się zgubiłem w waszych wywodach... I już nie wiem kto i w czym ma rację i czy ma.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3967
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 07 sty 2016, 19:31
ja mam zawsze racje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brzydota

przez restless 07 sty 2016, 20:08
Hej, czy jeszcze rozmawiacie tutaj na temat wyglądu? jego związku z pojawieniem się nerwicy?
bo u mnie to było przyczyną, tzn. powodem załamania się, unikania ludzi, życia; nie znoszę mojego typu urody; staram się o tym nie myśleć, żyć, ale ciągle to do mnie powraca, ludzie nie dają mi o tym zapomnieć; poza tym mam oczy i sama widzę różnicę pomiędzy sobą a innymi laskami
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
21 sty 2012, 16:17

Brzydota

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 sty 2016, 20:32
ego napisał(a):bittersweet, o kurde, nie wierzę kogo ja tu widzę.. :yeah: :)

Ale, że co? że są małżeństwem, mają legalne "skoki w bok" i dalej są razem? No przyznam, to szczena mi opadła :o
siemka @ego :-) tak, wcale sie nie kryja z tym. Obojgu to odowiada, wiec moze to jest wlasnie milosc - jezeli definiujemy milosc w sensie podzielania wspolnych wartosci w zwiazku i wspolnego trwania w nim
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Olalala 07 sty 2016, 21:56
Ḍryāgan napisał(a):Widzę, że koleżanki dość daleko pożeglowały w innym kierunku niż brzmi temat wątku. Przyznam, że nawet lekko się zgubiłem w waszych wywodach... I już nie wiem kto i w czym ma rację i czy ma.


Mam podobne odczucia.

Zniknął gdzieś nawet główny bohater wątku :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

Brzydota

przez restless 07 sty 2016, 22:00
nosz kurczę, zniknął mój post
czy naprawdę nikt nie ma takiego problemu? z wyglądem?
weźcie mi odpowiedzcie nooooo :?
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
21 sty 2012, 16:17

Brzydota

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 sty 2016, 22:04
restless, ja nie mam problemu z wygladem.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Brzydota

przez restless 07 sty 2016, 22:06
bittersweet, to no masz fajnie
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
21 sty 2012, 16:17

Brzydota

przez ego 07 sty 2016, 22:08
restless, no ja mam podobnie jak Ty, wstydzę się swojej gęby przed ludźmi.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Olalala 07 sty 2016, 22:34
restless napisał(a):nosz kurczę, zniknął mój post
czy naprawdę nikt nie ma takiego problemu? z wyglądem?
weźcie mi odpowiedzcie nooooo :?


restless, ja też mam problem z akceptacją siebie samej, swojego wyglądu. Do tego jestem osobą dosyć wysoką jak na kobietę (175cm) i bardzo szczupłą, dla niektórych pewnie chudą. Mam problem z przytyciem, co jest dla mnie boloczką. Czasami czuję się jak kościotrup.... do tego podobam się sama sobie jak się ładnie ubiorę, pomaluję, uczeszę (tj. spędzę przed lustrem z 1h). Taka nieuczesana, bez makijażu to mam z tym problem. Generalnie wszyscy mi zawsze mówili, że mam piękne, grube wlosy, a ja ich czasami nie cierpię za to, że tak trudno się układają...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

Brzydota

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 sty 2016, 22:45
Uwazam ze nie ma kobiet brzydkich, sa tylko leniwe.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Brzydota

przez ego 08 sty 2016, 10:31
bittersweet, te leniwe to przynajmniej są szczerze, nie oszukują, że są ładniejsze niż są.. .tu zatuszować, tam podmalować i już jest lala z największego brzydala. :blabla:
A jak z facetami? owsika by to pewnie bardziej interesowało. :)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Brzydota

Avatar użytkownika
przez jetodik 09 sty 2016, 01:00
ego, nie no ja tam wolę jednak dopasować fryzurę do kształtu głowy, ogolić się na twarzy oraz ubrać, może nie modnie, ale schludnie i w klasycznych kolorach, a nie jakoś pstrokato.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do