Brzydota

Inne zaburzenia.

Brzydota

przez owsik 27 gru 2015, 22:43
ego napisał(a):owsik, bo przestałeś się obracać w gronie kobiet, o wieku zbliżonym do szesnastki? :smile:

Ale ty jesteś uszczypliwa. To trwało około pól roku. Nie wiem jakbym wyładniał na ten czas. Sam nie wiem. Nie byłem nie w typie, tylko własnie w typie. Z tego okresu wiem, co mają atrakcyjne fizycznie osoby. Jak łatwo im poderwać dziewczynę.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez ego 27 gru 2015, 22:46
owsik, ale co? startujesz teraz do szesnastek i też Cię olewają?
To nie była uszczypliwość, tylko pytanie o fakty.
ego
Offline

Brzydota

przez owsik 27 gru 2015, 22:53
Mam 30 lat nie stratuję do szesnastek, ale od młodszych od siebie kobiet czyli nawet studentek też słyszę, że nie jestem w ich typie. Nawet jak miałem 17 i 18 lat to już to słyszałem.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brzydota

przez ego 27 gru 2015, 23:10
owsik, no widzisz, to masz odpowiedź na swoje zapytanie. Nie, nie namawiam do startowania do szesnastek, ale to zainteresowanie szesnastek, a nie starszych kobiet, by potwierdzało że Twoim problemem nie jest brzydota sensu stricte, tylko właśnie mało poważny męsko wygląd. Ciężko raczej tak zbrzydnąć przez pół roku, bez żadnych drastycznych urazów twarzy, żeby stać się "nie w typie" dla każdej kobiety.
ego
Offline

Brzydota

przez owsik 27 gru 2015, 23:29
Tylko przed szesnastymi urodzinami też byłem nie w typie. Może nie tak jak teraz, ale jednak często to słyszałem. Historia jest naprawdę ciekawa, na Sylwestra jeszcze nie miałem z kimś iść chodzi mi o dziewczynę, a już w Nowy Rok zainteresowała się mną jedna dziewczyna. Trafiłem do szpitala i interesowała się mną kolejna dziewczyna. Żeby nie było ja z nimi radełkowałem,. Nawet pielęgniarką się podobałem. Następnie była kolejna dziewczyna. Ta była bardzo atrakcyjna i inteligentna. Także już w tym czasie chodziła z dużo starszym od siebie chłopakiem, a mimo to zerwała z nim dla mnie. Potem nam nie wyszło. Wakacje ostatni raz się mną dziewczyny interesowały jak byłem na basenie. Gdy wróciłem do szkoły po feeriach letnich. Czar prysnął znów przestałem się podobać. Znowu słyszałem, ze jestem nie w typie.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez owsik 27 gru 2015, 23:41
Oczywiscie miało być, że miałem randki.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez owsik 27 gru 2015, 23:46
Poza tym Ego teraz to jedynie dużo starsze ode mnie kobiety jeszcze czasami się zainteresują to znaczy wyślą jakąś buźkę na portalach randkowych , ale to i tak bardzo rzadko. Poza tym jeżeli tak by było to czemu wieku 17lat już się mną nie interesowały młodsze koleżanki? A poza tym to czy chodzi o mój mało męski wygląd czy jak to by nie nazwać i tak wynika z cech mojej twarzy czyli to nie minie.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez owsik 27 gru 2015, 23:59
Przy tym można wyglądać młodo mało męsko i mieć bardzo dużo powodzenie u kobiet, dlatego, że i tak męska twarz może być wtedy atrakcyjna fizycznie.Tak miał Siergiej Jesienin.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez ego 28 gru 2015, 00:12
owsik, a co w nim mało męskiego? przecież ze szczeny to mu aż kipi testo. :zonk:
Swoją drogą, nawet gdyby to była prawda co piszesz, to należałoby zapytać Cię czemu gdy ludzie tutaj pokazują przykłady brzydkich co mają baby, to kwitujesz, że to przecież tylko jakieś jednostkowe przypadki, ale gdy jakiś jednostkowy przypadek potwierdza Twoją tezę, to nagle nabiera on dla Ciebie znaczenia? :]
ego
Offline

Brzydota

przez Flipthescript 28 gru 2015, 00:18
Jeszcze kilka stron wcześniej chciałeś brać kredyty na operacje... Na szczęście wszystko wraca do "normy" :)
Zwykle staram się trzymać za mordę swojego wewnętrznego chama, ale w tym przypadku się nie da-non-stop widzę, jak kobiety lecą na przygłupów, z którymi nie pogadasz o niczym innym niż to, że komuś tam dał w mordę, oglądał film Karate, lubi takie i takie browary... Mało tego część z tych przygłupów wygląda jakby na codzień mieszkała na wsi pod Władywostokiem. Jako istnienia wszyscy jesteśmy tak samo wartościowi, ale jako ludzie już nie za bardzo. Jesteśmy w końcu na różnych poziomach rozwoju i... niedorozwoju ;)
Zaletą tych "niedorozwiniętych", żyjących z dnia na dzień hedonistów jest to, że biorą to, czego chcą, co może i często wynika z głupoty, nieświadomości swoich wad, braku wrażliwości ale tak czy siak-liczy się efekt.
Twój wygląd i to jak go postrzegasz ma wpływ na całą Twoją osobowość, więc nie dziwie się, że każda kobieta uważa Cię za "nie w typie". Tym bardziej, że tak dużo dzieje się na poziomie podświadomym.
Czytając to wszystko nie wyobrażam sobie, że idziesz ulicą wyprostowany, przeszywając ludzi pewnym wzrokiem samca alfa. Prędzej widzę Cię jako lekko zgarbionego statystę, którego równie dobrze mogłoby nie być, bo i tak nikt go nie dostrzega.
Opowiadasz, że gdy miałeś 16 lat, ktoś tam na Ciebie leciał i szukasz w tym jakiejś magicznej mocy, która musiała wtedy zadziałać. Raz, że w wieku 16 lat Twój wygląd dopiero się kształtował i wszyscy wyglądali jak dzieci, przez co kobiety nie zwracały uwagi na ten "zanik męskości"( gdyby wziąć to dosłownie-to by była dopiero tragedia!) a dwa(co ważniejsze)-były to jedne z Twoich pierwszych doświadczeń z kobietami. Wszystko było świeże,
Twoja psychika nie była wyniszczona tak, jak dziś, po latach słyszenia-"jesteś nie w moim typie" i zachowywałeś się naturalniej. Teraz do wszystkiego podchodzisz z pesymizmem i całą winę zwalasz na wygląd.
Wbrew temu, co pomyślisz-to nie jest próba pocieszania Cię. Właściwie to jest jeszcze gorzej-jeśli, prócz realnej poprawy wyglądu, operacja plastyczna nie zadziała jak placebo i nagle nie staniesz się pewny siebie to czarno to widzę. Za rok wrócisz tutaj zadłużony, a temat będzie ciągnął się w nieskończoność, bo nadal będziesz "nie w typie".
W ogóle Twoje postrzeganie człowieka jest chore. Rozumiem, że gówno warte media kreują wizerunki metroseksualnych modeli stawiając ich za wzór męskości, ale większość normalnych ludzi stara się mieć do tego dystans. Dla Ciebie wygląd jest wszystkim. Robisz coś poza pracą i pisaniem tych smętów na forum? Masz jakąś pasję? Zainteresowania inne niż "książki o brzydocie"? Zdystansuj się do tego na moment-od 74 stron piszesz to samo w kółko, starając się udowodnić, że masz rację i specjalnie przedstawiasz wszystko tak, żeby ludzie się z Tobą nie zgadzali bo gdyby tak było, temat by umarł. Ciebie możliwość realnej zmiany musi przerażać bardziej niż cierpienie, które przeżywasz teraz. Mnie pewnie też przeraża-dlatego siedzę na dupie pisząc ten syf, zamiast coś zmieniać ;)
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
13 cze 2015, 04:47

Brzydota

przez owsik 28 gru 2015, 00:19
Z twarzy to on wygląda jak amorek. Bo zazwyczaj tych brzydkich, których mi pokazują to jest od nich mniej atrakcyjny fizycznie może nie brzydszy. Ale jednak bardziej się nie podobam niż niby Ci brzydale. Jeżeli mówią o jednym niepełnosprawnym na cały świat, to właśnie dlatego o nim tak mówią, bo jest to przypadek jeden na milion. A kobietą też podobają się ładni mężczyźni nie piszę, że każdej jednak jest dużo takich kobiet, które się nimi interesują. ładny nie oznacza przystojny to bardziej taki facet o mało męskich rysach twarzy, ale i tak jest atrakcyjny fizycznie.
Ostatnio edytowano 28 gru 2015, 00:28 przez owsik, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez owsik 28 gru 2015, 00:27
Mam pasje ludzie mnie lubią. Nie tylko książki. Nie mam problemów interpersonalnych. I ewidentnie fizycznie nie podobam się kobietom. Wyolbrzymiasz kwestią tego jak niby Ci pewni siebie chamscy faceci się podobają. Oczywiscie agresywność jest cechą ewolucyjną która się podoba podświadomie kobietom , ale nie u każdego faceta, Ta cecha działa na kobiety, ale tylko jeżeli facet wygląda jak facet. W moim przypadku takie zachowanie, taka strategia pogarszałaby tylko sprawę. Dlatego, że nie sprzedaję tego wyglądem. Nie miałbym żadnego dowodu społecznego za sobą.
Dystansuję się od kultu piękna w telewizji. Tyle, że ja wiem za co odpadam i na 100% nie chodzi tu o pewność siebie. Tylko o to, że mam specyficzny aseksualny wygląd. I napisze to jeszcze raz będę się żalił, bo po to założyłem ten wątek i nie oczekuję, że z tego coś wyniknie. O dziwo było coś w tym nie samo witego. Musiałem wyładnieć na pół roku, bo to jest jedyne logiczne wytłumaczenie. A operacji plastycznej myślę coraz poważniej, bo to jest chyba jedyna nadzieja.
Offline
Posty
1591
Dołączył(a)
20 mar 2013, 22:10

Brzydota

przez omakk 28 gru 2015, 00:51
Nie każdy musi być piękny.
omakk
Offline

Brzydota

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 28 gru 2015, 00:55
owsik, może z wiekiem będziesz wyglądał coraz lepiej, w twoim przypadku może tak być właśnie, że dopiero po czterdziestce zaczniesz przypominać mężczyznę a nie dzieciaka i wtedy dopiero znajdziesz panienkę.
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4603
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do