Myśli samobójcze i inne problemy

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze i inne problemy

przez Kamil225 08 gru 2015, 19:05
Witam serdecznie jestem nowy na tym forum :) chodzi mi pewnie się domyślacie po tytule chodzi o myśli samobójcze oraz mam inne problemy które za chwilkę opiszę najpierw chciałbym odpisać problem z myślami samobójczymi zaczęły się one przez moje problemy które są w rodzinie i ogólnie wszystkie z początku miałem coś takiego że wmawialem sobie ze jestem chory na ciężką chorobę sam nie wiem czemu i wtedy się strasznie bałem i byłem przestraszony doskwierało mi to jakoś rok albo dwa lata temu dzisiaj na szczęście tego nie mam ale za to mam myśli samobójcze bardzo często jak stanie się coś czego nie lubię albo w pracy jak pracuje i jak mi szefowa zwraca uwagę to wtedy myślę że nie dam rady i zaczynam sobie że tak to nazwę wkręcać głupie rzeczy i myślę o wcześniejszych problemach i też jak będzie w przyszłości i mogę nie dać rady i wtedy właśnie mam myśli samobójcze i obmyślam plany jak to zrobię ale nie jestem w stanie bo martwię się o rodzinę dodatkowo inny problem kiedyś byłem osobą bardzo cichą i wstydliwą do obcych ludzi ale dzisiaj taki nie jestem teraz za to jestem śmielszy bardziej i zawsze byłem typem człowieka wesołego potrafiłem rozbawić towarzystwo śmiać się itd itd ale od jakiegoś czasu stałem się bardzo poważny i mniej się uśmiecham dzisiaj mam depresję po dzisiejszym dniu i jestem też nie miły trochę dla rodziny odpowiadam złym tonem a kiedyś tak nie było ale za to jestem że tak powiem tykającą bombą i jak ktoś przekroczy już granice moje to wybucham nie panuje nad słowami i czynami bieżącego roku zaistniała pewna kłótnia z mamą podczas której nie panowałem nad słowami ale bez przesady mamy nie wyzywałem tylko klnąłem jak Szewc i podczas tej kłótni wszystko co miałem pod ręką to rzucałem tym w szafki i podłogę oraz zrzuciłem wszystko z biurka oprócz monitora i innych akcesoriów komputerowych chodzi mi o klucze zeszyty telefon i tak dalej byłem tak rozwścieczony że cały dosłownie latałem ( trząsłem się jak galaretka) płakałem i chodziłem w kółko i chciałem w monitor z całej siły uderzyć ale się powstrzymałem ogólnie było parę poważnych kłótni w domu tak samo z ludźmi którymi się kłóce też nie panuje nad słowami i ostatni problem jestem bardzo uczulony jak ktoś o mnie mówi coś złego albo ze mnie zazartuje ale nie po chamsku to reaguje na to złością bardzo proszę o pomocdodatkowo zapomniałem napisać że w domu jest bardzo napięta atmosfera w tym mama ma nerwice i dziadek też jest wybuchowy a ciągnięcia ich po terapiach rodzinnych nie ma sensu bo zaraz się złoszczą i głupio gadają. Z góry ślicznie dziękuję :) :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
08 gru 2015, 17:11

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do