Nie chce byc szczesliwy

Inne zaburzenia.

Nie chce byc szczesliwy

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 01 lut 2016, 00:33
ja tez kurva nie chce, pier dole to wszystko, zajebie sie, nienawidze siebie i calego swiata,
jestem pierdolonym chujostwem ktore /cenzura/ wie skad sie wzielo na tej planecie.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Nie chce byc szczesliwy

przez akwen 01 lut 2016, 00:49
dr. Psycho Trepens napisał(a):ja tez kurva nie chce, pier dole to wszystko, zajebie sie, nienawidze siebie i calego swiata,
jestem pierdolonym chujostwem ktore /cenzura/ wie skad sie wzielo na tej planecie.


Dużo problemów i brak chęci ich rozwiązania, może chęć jest, tylko głęboko ukryta.

Może warto wejrzeć w siebie i się im przyjrzeć.

Oczywiście tak sobie tylko piszę, nie wartościuję, ani nie oceniam.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Nie chce byc szczesliwy

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 01 lut 2016, 01:17
akwen napisał(a):
dr. Psycho Trepens napisał(a):ja tez kurva nie chce, pier dole to wszystko, zajebie sie, nienawidze siebie i calego swiata,
jestem pierdolonym chujostwem ktore /cenzura/ wie skad sie wzielo na tej planecie.


Dużo problemów i brak chęci ich rozwiązania, może chęć jest, tylko głęboko ukryta.

Może warto wejrzeć w siebie i się im przyjrzeć.

Oczywiście tak sobie tylko piszę, nie wartościuję, ani nie oceniam.


wszystko jest zawalone, nie mam sił do odbudowywania, za dużo bym chciał, mam osobowość unikająca i odrobinę narcyzmu,
to przesrana mieszanka, nienawidze siebie.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie chce byc szczesliwy

Avatar użytkownika
przez nvm 01 lut 2016, 01:30
dr. Psycho Trepens napisał(a):wszystko jest zawalone, nie mam sił do odbudowywania, za dużo bym chciał, mam osobowość unikająca i odrobinę narcyzmu, to przesrana mieszanka, nienawidze siebie.
Tak. Nienawiść do siebie i postrzeganie siebie jako kogoś beznadziejnego, to rzeczywiście typowe objawy narcyzmu, panie doktorze psychologii.

A tak na poważnie (to nie była agresja, tylko żart, jakby co) - być może jesteś teraz w idealnym stanie do obejrzenia sobie czegoś takiego:




Albo czegoś takiego:


Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Nie chce byc szczesliwy

Avatar użytkownika
przez nvm 01 lut 2016, 01:36
dr Psycho Trepens, jeszcze to:

Objawy osobowości unikającej - wikipedia, ICD-10:

stałe napięcie i niepokój, (to ja, to ja!)
poczucie nieatrakcyjności indywidualnej, (to nie, ja jestem akurat zajebisty! jeśli jesteś narcyzem, to nie powinieneś też tak siebie spostrzegać?)
koncentracja na krytyce, (to ja, to ja!)
niechęć do wchodzenia w związki, (to ja, to ja!)
ograniczony styl życia – zapewnianie sobie fizycznego bezpieczeństwa, (to ja, to ja!)
unikanie kontaktów społecznych z obawy przed krytyką, brakiem akceptacji, odrzuceniem[2]. (to ja, to ja!)

Wikipedia, DSM-IV:

unikanie działalności zawodowej, która wymaga znaczących kontaktów interpersonalnych, spowodowane obawami przed krytyką, dezaprobatą lub odrzuceniem, (to ja, to ja!)
niechęć do wiązania się z innymi ludźmi, z wyjątkiem niektórych lubianych osób, (to ja, to ja!)
powściągliwość w związkach intymnych spowodowana obawą przed zawstydzeniem lub wykpieniem przez innych, (możliwe, że to ja)
zaabsorbowanie krytyką lub odrzuceniem w sytuacjach społecznych, (to ja, to ja!)
powstrzymywanie się przed wchodzeniem w nowe relacje interpersonalne z powodu poczucia niedopasowania (ang. feelings of inadequacy), (nie wiem, nie jestem pewien)
postrzeganie siebie jako społecznie niekompetentnego, niepociągającego lub gorszego od innych, (kiedyś tak miałem, jeszcze zanim łyknąłem eliksir zajebistości xD być może czasem to trochę wraca)
niezwykła niechęć do podejmowania osobistego ryzyka lub do angażowania się w jakiekolwiek nowe działania, ponieważ mogą one okazać się kłopotliwe[4]. (TAAAAAAAAKK!!!!!!!!!!!!! BINGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TO JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)

Witaj w klubie, dr Psycho Trepens :) Nie jesteś sam xD

EDIT: Hmm...możliwe, że to co teraz mam, to okres lekkiej manii, ale nie jestem pewien, nie znam się na tym tak dobrze xD
Ostatnio edytowano 01 lut 2016, 01:38 przez nvm, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Nie chce byc szczesliwy

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 01 lut 2016, 01:38
ja mowie tylko suche fakty, to co zostało mi zdiagnozowane na testach psychologicznych.
aktualnie mam ciężką depresję i do narcyzmu mi bardzo daleko, ale w remisji ten element istnieje.
chodzi o to, że uciekam od prawdziwego siebie i kształtuję sobie wyimaginowaną postać samego siebie,
ta postać jest zakłamana i nieprawdziwa, ona ma zakryć moje kompleksy, robie wtedy z siebie pajaca,
błazna, chce by zwracali na mnie uwagę, ehh szkoda gadać.

dr. Hackenbush to twoim zdaniem też doktor czy zwykłe jaja ?
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Nie chce byc szczesliwy

Avatar użytkownika
przez nvm 01 lut 2016, 01:43
dr. Psycho Trepens napisał(a):dr. Hackenbush to twoim zdaniem też doktor czy zwykłe jaja ?
Nie rozumiem pytania, nie kojarzę gościa.

Ale rozkazuję Ci!!! rozważenie obejrzenia sobie jakiegoś z wysłanych filmików (nie musisz oglądać, jeśli nie chcesz, tylko weź pod uwagę taką możliwość; kiedy ja byłem w najgorszym okresie swojego życia ktoś też mógłby mi wówczas polecić coś takiego, ale nie miałem wtedy tyle szczęścia; to teraz zamierzam życiu pokazać "jak to się robi; jak się pomaga ludziom w desperackiej potrzebie"; nie wiem, czy Ci to pomoże; nie mogę też obiecać, że Ci nie zaszkodzi; ale przynajmniej daję Ci taką możliwość). Skoro masz deprechę, to wrzucę Ci coś takiego (jest też krótsze):




A jeśli wolisz czytać, to Potęgę Teraźniejszości Eckharta Tolle.
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Nie chce byc szczesliwy

przez akwen 01 lut 2016, 01:59
dr. Psycho Trepens napisał(a):
akwen napisał(a):
dr. Psycho Trepens napisał(a):ja tez kurva nie chce, pier dole to wszystko, zajebie sie, nienawidze siebie i calego swiata,
jestem pierdolonym chujostwem ktore /cenzura/ wie skad sie wzielo na tej planecie.


Dużo problemów i brak chęci ich rozwiązania, może chęć jest, tylko głęboko ukryta.

Może warto wejrzeć w siebie i się im przyjrzeć.

Oczywiście tak sobie tylko piszę, nie wartościuję, ani nie oceniam.


wszystko jest zawalone, nie mam sił do odbudowywania, za dużo bym chciał, mam osobowość unikająca i odrobinę narcyzmu,
to przesrana mieszanka, nienawidze siebie.


Zagadaj na pw, pogadamy.

Ja miałem identycznie, a moja sytuacja dopiero jest niewesoła.

I wątpliwe żebyś miał równie przerąbane w życiu co ja i tyle w nim zmarnował szans i okazji, chociaż jest to możliwe.

nvm napisał(a):dr Psycho Trepens, jeszcze to:

Objawy osobowości unikającej - wikipedia, ICD-10:

stałe napięcie i niepokój, (to ja, to ja!)
poczucie nieatrakcyjności indywidualnej, (to nie, ja jestem akurat zajebisty! jeśli jesteś narcyzem, to nie powinieneś też tak siebie spostrzegać?)
koncentracja na krytyce, (to ja, to ja!)
niechęć do wchodzenia w związki, (to ja, to ja!)
ograniczony styl życia – zapewnianie sobie fizycznego bezpieczeństwa, (to ja, to ja!)
unikanie kontaktów społecznych z obawy przed krytyką, brakiem akceptacji, odrzuceniem[2]. (to ja, to ja!)


Stałe napięcie zapewne bierze się z jakiejś nieprzyjemności w dzieciństwie, możliwe że ktoś w rodzinie nie był wobec Ciebie całkiem w porządku

Poczucie nieatrakcyjność jest z tym typowe, człowiek stale przyrównuje się do innych i zawsze uzna siebie za gorszego, bo taki się czuje. Może wyglądać jak młody bóg, to nie ma znaczenia. Jeśli ktoś był często krytykowany, na każdym kroku, to potem zawsze znajdzie w sobie jakąś ułomność i ją wyolbrzymi do wielkich rozmiarów.

Cóż, jeśli kiedyś zbierało się tylko baty, bo człowiek nie wiedział jak się zachować, to potem uprawia pozerkę i masochizm, też niestety zrozumiałe.

Po co wchodzić w związki, jeśli człowiekowi zawsze odbije, zawsze palnie co nie trzeba i do widzenia - nasza kolejna piękna ucieka w popłochu.

Cóż, z tym jest się bojazliwym, chociaż człowiek nikomu w realu się do tego nie przyzna, przecież wcześniej za bycie strachliwym zbierał baty, więc po co się przyznawać?

Jeśli ktoś kiedyś nigdy tej akceptacji nie miał, ani na podwórku, ani w szkole, a czasem nawet w domu, to się robi odludkiem, chociaż możliwe że bardzo pragnie towarzystwa.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Nie chce byc szczesliwy

przez akwen 01 lut 2016, 02:17
nvm napisał(a):dr Psycho Trepens, jeszcze to:

Wikipedia, DSM-IV:

unikanie działalności zawodowej, która wymaga znaczących kontaktów interpersonalnych, spowodowane obawami przed krytyką, dezaprobatą lub odrzuceniem, (to ja, to ja!)
niechęć do wiązania się z innymi ludźmi, z wyjątkiem niektórych lubianych osób, (to ja, to ja!)
powściągliwość w związkach intymnych spowodowana obawą przed zawstydzeniem lub wykpieniem przez innych, (możliwe, że to ja)
zaabsorbowanie krytyką lub odrzuceniem w sytuacjach społecznych, (to ja, to ja!)
powstrzymywanie się przed wchodzeniem w nowe relacje interpersonalne z powodu poczucia niedopasowania (ang. feelings of inadequacy), (nie wiem, nie jestem pewien)
postrzeganie siebie jako społecznie niekompetentnego, niepociągającego lub gorszego od innych, (kiedyś tak miałem, jeszcze zanim łyknąłem eliksir zajebistości xD być może czasem to trochę wraca)
niezwykła niechęć do podejmowania osobistego ryzyka lub do angażowania się w jakiekolwiek nowe działania, ponieważ mogą one okazać się kłopotliwe[4]. (TAAAAAAAAKK!!!!!!!!!!!!! BINGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TO JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)

Witaj w klubie, dr Psycho Trepens :) Nie jesteś sam xD

EDIT: Hmm...możliwe, że to co teraz mam, to okres lekkiej manii, ale nie jestem pewien, nie znam się na tym tak dobrze xD


Po kolei


1. Fobia społeczna i ciągły niepokój, że robi się coś źle, więc człowiek stara się ograniczać kontakty z ludźmi do minimum, ale to nie jest rozwiązanie.
2. Większość zasadniczo nie lubi ludzi zaburzonych, bo ci mają dziwną tendencję do robienia różnych dziwnych akcji, a to zniechęca.
3. Kobiety lubią sprawnych, zdecydowanych, obytych i stonowanych, zaburzeni zazwyczaj tacy nie są. W dodatku kobiety nie potrafią się zazwyczaj bić, więc ich orężem jest pogarda i kpina, bo jej przecież normalny człowiek nie odda.
4. Jest się sceptycznym wobec ludzi, bo się od nich często obrywało
5. Człowiek zakompleksiony jest zakompleksiony i niemal zawsze pewien element zakompleksienia w nim pozostanie
6. Jak się robiło kiedyś dużo błędów w życiu, to się obawia przed popełnieniem ich w przyszłości. Zrozumiałe, ale nie prowadzi do niczego dobrego.

EDIT; do moderacji - zrobiłem podwójnego posta, jednego pod drugim, jeśli mnie moderacja z tego powodu nie zlinczuje, to będę jej wdzięczny.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Nie chce byc szczesliwy

Avatar użytkownika
przez nvm 01 lut 2016, 02:27
akwen, nie mam teraz siły się do wszystkiego odnosić, więc napiszę tyle:

akwen napisał(a):Jeśli ktoś kiedyś nigdy tej akceptacji nie miał, ani na podwórku, ani w szkole, a czasem nawet w domu, to się robi odludkiem, chociaż możliwe że bardzo pragnie towarzystwa.
Na początku tak było, ale pod koniec podstawówki coś mi się przełączyło w głowie i zacząłem się uczyć coraz lepiej spełniać społeczne oczekiwania. I od gimnazjum coraz bardziej zjednywałem sobie ludzi, lecząc się jednocześnie stopniowo z tych kompleksów i osiągając kolejne sukcesy społeczne.
Wieczne odpoczywanie racz mi dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mi świeci.
Niech odpoczywam w pokoju wiecznym. Amen.
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
280
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Nie chce byc szczesliwy

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 01 lut 2016, 02:28
@akwen

niestety na forum jest błąd który uniemożliwia mi pisanie na priv, pisałem o tym w temacie w wątku technicznym,
niestety nikt nie mógł nic poradzić, więc nie mogę sie z toba skontaktowac bo gdy klikam wyślij wyskakuje mi błąd.

pieknie to wszystko opisałeś.
punkty 3,4,6 to niestety moje najpowazniejsze problemy.

tak, byłem i jestem nadwrazliwym dzieciakiem, niewiele bylo trzeba by mnie zranic.
mialem nadopiekuncza matke ktora jakby wywoływała u mnie ciągły lęk, przed oceną, przed jej niezadowoleniem,
boje sie czasami okazywac autentycznych uczuc przy niej, bo nie wiem jak zareaguje, jej uczucia do mnie byly
nie do konca zrozumiale, wiem ze chciala dobrze, ale mam problem aktualnie z okazywaniem publicznie swoich uczuc,
szczegolnie tych negatywnych, wstydze sie swoich uczuc.

ehh, duzo by pisac, nie mam sily tego roztrzasac o tej porze.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Nie chce byc szczesliwy

przez akwen 01 lut 2016, 02:42
dr. Psycho Trepens napisał(a):@akwen

niestety na forum jest błąd który uniemożliwia mi pisanie na priv, pisałem o tym w temacie w wątku technicznym,
niestety nikt nie mógł nic poradzić, więc nie mogę sie z toba skontaktowac bo gdy klikam wyślij wyskakuje mi błąd.

pieknie to wszystko opisałeś.
punkty 3,4,6 to niestety moje najpowazniejsze problemy.

tak, byłem i jestem nadwrazliwym dzieciakiem, niewiele bylo trzeba by mnie zranic.
mialem nadopiekuncza matke ktora jakby wywoływała u mnie ciągły lęk, przed oceną, przed jej niezadowoleniem,
boje sie czasami okazywac autentycznych uczuc przy niej, bo nie wiem jak zareaguje, jej uczucia do mnie byly
nie do konca zrozumiale, wiem ze chciala dobrze, ale mam problem aktualnie z okazywaniem publicznie swoich uczuc,
szczegolnie tych negatywnych, wstydze sie swoich uczuc.

ehh, duzo by pisac, nie mam sily tego roztrzasac o tej porze.


niech stracę, słuchaj - masz konto na wykop.pl? Jeśli nie masz - załóż, lubię ludzi którzy mieli podobnie i lubię z nimi pogadać, dostarcza mi to przyjemności.

Odnowię tam konto i sobie pogadamy, ok?

nvm napisał(a):akwen, nie mam teraz siły się do wszystkiego odnosić, więc napiszę tyle:

akwen napisał(a):Jeśli ktoś kiedyś nigdy tej akceptacji nie miał, ani na podwórku, ani w szkole, a czasem nawet w domu, to się robi odludkiem, chociaż możliwe że bardzo pragnie towarzystwa.
Na początku tak było, ale pod koniec podstawówki coś mi się przełączyło w głowie i zacząłem się uczyć coraz lepiej spełniać społeczne oczekiwania. I od gimnazjum coraz bardziej zjednywałem sobie ludzi, lecząc się jednocześnie stopniowo z tych kompleksów i osiągając kolejne sukcesy społeczne.


Nie chce mi się odpowiadać na posty osoby niedojrzałej emocjonalnie, udowodniłeś w innym topicu, że taki jesteś i nie masz intencji poprawy, zamiast użyć argumentów wolisz atakować ad personam. To nie ma sensu, nie pisz więcej pod moim adresem, ja tego i tak nie przeczytam, dołączam Ciebie do listy osób ignorowanych.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Nie chce byc szczesliwy

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 01 lut 2016, 02:50
@akwen

nie mam tam konta ale założę jakby co jutro, jedyne co mam to Gadu-Gadu: 2048838, oraz Facebook: Jacek Zielinski (Warszawa) - podaj swoje.
ja juz powoli bede spac, pozdr.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Nie chce byc szczesliwy

przez akwen 01 lut 2016, 02:54
dr. Psycho Trepens napisał(a):@akwen

nie mam tam konta ale założę jakby co jutro, jedyne co mam to Gadu-Gadu: 2048838, oraz Facebook: Jacek Zielinski (Warszawa) - podaj swoje.
ja juz powoli bede spac, pozdr.


Podałeś swoje dane, sam do Ciebie zagadam na gg, specjalnie zaraz go ściągnę i przypomnę sobie jak się to ustrojstwo używa, pozdrawiam.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do