Taka seksualna przypadłość

Inne zaburzenia.

Taka seksualna przypadłość

Avatar użytkownika
przez antananarywa 14 lis 2015, 17:50
Zastanawiam się od dłuższego czasu, skąd u mnie taka potrzeba bierności seksualnej i sponiewierania.

Powiem prosto z mostu - najbardziej kręci mnie, gdy podczas seksu jestem bezbronna i traktowana jak... ekhem... Lubię być wiązana, ciągana za włosy, no generalnie ostre je*anie mnie kręci, "zwykły" seks muszę sobie w głowie "uzupełniać", bo inaczej nici z orgazmu, trudno o podniecenie. Jestem, zdaje się, masochistką tak trochę, a może bardziej niż trochę.
Czasem fantazjuję, że śpię, a mój facet... no wiecie. I to też jest dla mojego mózgu takie OCH. Fantazjuję na temat gwałtu albo wyobrażam sobie, że jestem rżnięta upita do nieprzytomności.

Skąd to, skąd to, skąd to? Jestem dziewczynką w tej sferze i boję się przejęcia inicjatywy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Taka seksualna przypadłość

przez bonsai 14 lis 2015, 18:02
Hmm, rzekłbym, że to dość typowe fantazje kobiece. :) Jeśli daje Ci to satysfakcję, a partner dobrze odnajduje się w powierzonej mu roli, to nie ma się nad czym zastanawiać.
bonsai
Offline

Taka seksualna przypadłość

przez TruchłoBoga 14 lis 2015, 18:06
Albo to preferencja, albo parafilia, tak czy siak raczej nie ma się czym martwić, o ile nie wpłynie to na twój związek i zadbasz o to, żeby twoje potrzeby zostały zaspokojone.

Nie doszukiwałbym się tutaj jakiejś głębokiej przyczyny, ciężkie jest ustalenie tego, a wyleczenie chyba niemożliwe.

bonsai napisał(a):Hmm, rzekłbym, że to dość typowe fantazje kobiece. :)


No nie XD?
TruchłoBoga
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Taka seksualna przypadłość

Avatar użytkownika
przez Kontrast 14 lis 2015, 18:08
antananarywa, Dorastalas w rodzinie gdzie byla silna autorytarna rola meska?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Taka seksualna przypadłość

Avatar użytkownika
przez bittersweet 14 lis 2015, 18:15
antananarywa, kiedy cała psychika jest "krzywa" trudno żeby seksualność rozwijała się normalnie, to jest moja teoria. Znane mi swiry najczęściej odbiegają w tej sferze od normalsów.

Czy zaobserwowałaś, ze z biegiem czasu i ew. terapii cos się zmienia w w/w sprawie ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Taka seksualna przypadłość

przez Druid 14 lis 2015, 18:50
antananarywa, jeśli Twój partner zna Twoje potrzeby i chętnie je realizuje, to mimo bycia uległą, sama ustalasz zasady "gry". Gwałt jest wtedy, kiedy jedna ze stron NIE CHCE, a Ty widocznie lubisz "na ostro"i póki nikomu nie dzieje się krzywda, nie widzę w tym problemu.
Druid
Offline

Taka seksualna przypadłość

Avatar użytkownika
przez antananarywa 14 lis 2015, 19:21
Jasne, partner zna moje potrzeby i sam lubi dominować, ale nie aż tak, aż tak to go nie kręci jak mnie. Zresztą czasem fajnie byłoby po prostu uprawiać taki 'normalny' seks, bo nie zawsze przecież tej drugiej stronie chce się bawic w ostrego je*akę, wiadomo.

Kontrast, nie, wręcz przeciwnie. Mój tata był zdominowany przez mamę.

bittersweet, zgodzę się. I może faktycznie z biegiem terapii to się trochę zmieniło w stronę normalności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Taka seksualna przypadłość

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 14 lis 2015, 20:40
Podobno czas to morderca ,jeśli nikt nie ponosi " krzywdy" ,i wszystko jest bezpiecznie ,to po co zatruwac sobie tym głowę ?zwlaszcza w dobie Grey'owskiego szmirowadła.


Chyba że chcesz przejść całkiem do " normalnego" stosunku ? To skoro mija coś z terapią ,oby tak dalej.
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Taka seksualna przypadłość

przez tristezza 14 lis 2015, 20:53
antananarywa, mam podobnie, z partnerem się dobraliśmy pod tym względem. Nie widzę w tym nic odstającego od normy. Nigdy nie doszukiwałam się w tym psychologicznych odniesień, powinnam?
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
09 lis 2015, 14:08

Taka seksualna przypadłość

Avatar użytkownika
przez antananarywa 14 lis 2015, 21:15
No tylko że WE MNIE jest problem, bo ja się z tym zbyt dobrze nie czuję. Lubię byc poniżona i czuję się z tym ambiwalentnie - no bo jak to tak. Samą siebie chciec poniżyc i znajdowac w tym przyjemnośc? łot de hel.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Taka seksualna przypadłość

przez bonsai 14 lis 2015, 21:24
Jeśli źle się z tym czujesz, ale robisz to i czerpiesz z tego przyjemność, to może jesteś walczącą masochistką (terapia, by uświadomić sobie, że nie ma w tym nic złego). :>

Ważne jest chyba, jak jesteś traktowana w życiu codziennym, a nie w łóżku. To drugie służy m.in. do tego, aby sobie pofantazjować, popróbować nowych rzeczy, oddzielić się od szarości dnia. I znowu nie ma w tym nic złego.

Musisz się wyzwolić! No bo niefajnie jest żyć z taką wewnętrzną dychotomią (bardzo coś lubię, ale to chyba niedobrze, "no bo jak to tak"?).
bonsai
Offline

Taka seksualna przypadłość

Avatar użytkownika
przez natrętek 14 lis 2015, 21:47
To normalna potrzeba, dobrze czujesz się w roli uległej i poniżonej, ale jakoś nie chcesz tego do siebie dopuścić. Przecież to co się robi w łóżku nie ma a z pewnością nie powinno mieć nic wspólnego z codzienną relacją z partnerem. A spełnianie fantazji i pragnień jest jednym z elementów satysfakcjonującego pożycia.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Taka seksualna przypadłość

przez Druid 14 lis 2015, 21:54
Chciałam zapytać, komu bryknął po przeczytaniu pierwszego posta, a tu się refleksyjnie zrobiło...
Druid
Offline

Taka seksualna przypadłość

Avatar użytkownika
przez natrętek 14 lis 2015, 21:55
Bryknął w sensie powstał ?
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do