Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

Inne zaburzenia.

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

Avatar użytkownika
przez elo 21 paź 2015, 21:04
specjalnie spozniam sie codziennie na kazde zajecia na uczelni zeby nie musiec podawac reki i w ogole witac sie bo sie za bardzo brzydze ludzi
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

Avatar użytkownika
przez Stakatela 21 paź 2015, 21:14
Tak, też tak mam. Może nie jest to jakaś ogromna niechęć i nie mam tak, ze się stresuję, bo za chwilę będę się z kimś ściskać na powitanie i jak mnie ktoś ściska to to odwzajemniam, ale nie przepadam za tym. U mnie może to wynikać z dzieciństwa, bo moi rodzice raczej mnie nie ściskali i nie przytulali.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
342
Dołączył(a)
24 wrz 2013, 20:49

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

Avatar użytkownika
przez elo 21 paź 2015, 21:18
mnie za to za bajtla wszyscy ciagle calowali/przytulali i juz wtedy tego nienawidzilam
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

Avatar użytkownika
przez Evia 21 paź 2015, 21:22
Ja to chyba mam wrodzone.
Moja mama opowiadała, że jak byłam niemowlakiem i ktoś mnie pocałował to automatycznie się wycierałam :D

Poza tym nie pamiętam za bardzo czy w moim dzieciństwie była okazywana mi czułość...
Tzn ze strony ojca czy braci pewnie nie, ale chyba moja mama mi ją okazywała...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

Avatar użytkownika
przez elo 21 paź 2015, 21:26
Evia napisał(a):Ja to chyba mam wrodzone.
Moja mama opowiadała, że jak byłam niemowlakiem i ktoś mnie pocałował to automatycznie się wycierałam


o to to a o tym ze nie znosze sie calowac wiedza chyba wszyscy nawet moj niedorozwiniety braciszek ktory byl............................................................................. roslina
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 21 paź 2015, 21:42
Też tak mam. Żeby komuś składać życzenia np. imieninowe to w moim odczuciu muszę być radosnym czy sprawiać takie wrażenie a to dla mnie w obecnym stanie wysiłek, więc nie lubię tego. Kiedyś przychodziło mi to łatwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

przez ala1983 21 paź 2015, 21:47
Mi rodzice tez nie okazywali uczuc, ale ja uwielbiam bliskosc innych (te fizyczna). To jednak nie przeszkadza mi w trzymaniu ludzi na dystans, mam ogromne problemy z zaufaniem.

Nie lubie tylko jak ktos sie do mnie dostawia a ja nie mam na to ochoty, bo nie zawsze mam ;)
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

Avatar użytkownika
przez elo 21 paź 2015, 21:47
co do zyczen zas to skladam je z najwieksza przyjemnoscia ale nigdy osobiscie - samo ukladanie sprawia mi ogromna frajde bo zwykle ludzie doceniaja moje starania i czesto slysze ze to wlasnie moje byly najpiekniejsze ze wszystkich co mnie bardzobardzo raduje
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

przez ego 21 paź 2015, 21:55
Evia, też tak mam w ogóle te całe składnie życzeń, to dla mnie jakaś porażka zawsze była i jest. Debilizm, który chyj wiem czemu ma służyć. A jak jeszcze całowanie dochodzi, to już w ogóle idzie się pochlastać. Od małego byłam niechętna jakimkolwiek formom czułości, nawet przytulania przez rodziców, czy zdrabniania mojego imienia nie akceptowałam.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

Avatar użytkownika
przez tutenchamon 21 paź 2015, 22:50
nienawidze, nienawidze tego :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
01 paź 2015, 20:47

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 21 paź 2015, 23:16
A nie uważacie, ze taka niechęc nie istnieje bez powodu może świadczyć o jakiś zaburzeniach ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

Avatar użytkownika
przez elo 21 paź 2015, 23:25
bittersweet napisał(a):A nie uważacie, ze taka niechęc nie istnieje bez powodu może świadczyć o jakiś zaburzeniach ?


no u mnie z pewnoscia swiadczy to o zaburzeniach o-k
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

przez bonsai 21 paź 2015, 23:29
Evia, ale żeby tak nawet do swojego faceta nie powiedzieć nigdy misiu, kotku, skarbie? Ech, a to takie fajne określenia.

Ja uwielbiam okazywać uczucia, choć może akurat nie tych sytuacjach, które opisałaś (spędy rodzinne, pocałunki 2/3 itp.).
bonsai
Offline

Niechęć do okazywania czułości. Też tak macie?

przez popiol 22 paź 2015, 01:01
Evia, nie jesteś sama, też szczerze tego nienawidzę. Witanie czy żegnanie, to jeszcze jakoś przejdzie, ale jakieś bzdurne składanie tych gówno wartych życzeń urodzinowych itp. to istna katorga, nie wspominając już o łamaniu się opłatkiem, dlatego od wielu lat nikt mnie przy stole wigilijnym nie widział i raczej już nie zobaczy.

Evia, mój ojciec też nie umiał okazywać uczuć, może ma to jakiś związek tym bardziej u mnie, bo przecież dla chłopców, to ojciec jest wzorcem przynajmniej we wczesnym wieku.

Ja nawet jak mam powiedzieć głupie "wszystkiego najlepszego" i podać rękę, to aż mnie skręca :)
popiol
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do