Słysze głosy w nocy

Inne zaburzenia.

Słysze głosy w nocy

przez Matrix281 20 paź 2015, 16:41
Witam.Od dzieciństwa słyszałem sporadycznie głosy które się kłóciły nie były dla mnie zrozumiałe.Od zawsze byłem w szkole wyzywany od nieuków i od gorszych miałem mało kolegów a stanie przy tablicy w trakcie lekcji było dla mnie ogromnym problemem.Oczywiście w gimnazjum bez tego wszystkiego się nie obyło tyle że do tego byłem bity chociaż przyznam że w gim czułem się coraz lepiej miałem więcej kolegów pod koniec 3 gim zaczołem palić marihuane strasznie mi się to spodobało no i paliłem nałogowo nie odczuwałem jakiś złych objawów.Wkońcu poszedłem do nowej szkoły znalazłem kolegów miałem się bardzo dobrze niestety szybko to się skończyło.Któregoś dnia taki kolega nagrał mnie pokryjomu i rozesłał filmik po całej szkole.Gdy poszedłem do szkoły to się przeraziłem cała szkoła się ze mnie zbiajała a ja nie mogłem nic zrobić.Ludzie mnie obgadywali czułem się okropnie i tak to się ciągnęło oczywiście rzuciłem szkołe ale tylko na rok.Gdy miną rok to poszedłem do innej klasy niestety po jakimś czasie niektórzy się zorientowali że to ja jestem na tym filmiku sprawa praktycznie wogóle nie ucichła tylko o tym się gadało wpadłem w rozpacz ale nadal chodziłem do szkoły pomimo że się śmiali.
Zaczołem topić smutki marihuaną która powoli mnie niszczyła paliłem czasami w samotności i miałem coraz gorsze wyrzuty sumienia no i tak to się ciągnęło.Kiedy wracałem ze szkoły to zaczołem mieć dziwne dolegliwości że mnie ktoś obgaduje jak ktoś się krzywo popatrzył albo się zaśmiał to myślałem o tym filmiku.Jednak po jakimś czasie się do tego przyzwyczaiłem.Pewnego dnia koledzy chcieli kupić marihuane ale jej nie dostali dostali za to silnego dopalacza oczywiście nikt z nas o tym nie wiedział co to jest no i pomyśleliśmy sobie spróbujemy co to jest ja oczywiście ściągnołem za dużo no i zaczoł się koszmar przestałem kontaktować koledzy do mnie mówili ale ja nie potrafiłem się odezwać a jak się odzywałem to słowa były zniekształcone kiedy wyszliśmy z mojego domu to nie mogłem za bardzo chodzić utykałem na jedną noge.Faza zaczęła powoli słabnąć potem położyłem się spać ale nie mogłem bo coś złego się działo z moim sercem myślałem że umre.No i oczywiście na drugi dzień koledzy mi zaproponowali to samo i ja się zgodziłem tym razem to był hasz syntetyczny no i po tym trafiłem do szpitala z arytmią serca.Ta mieszanka mnie rozwaliła kiedy skończyłem klase na wakacjach się zaczoł koszmar byłem coraz bardziej nerwowy bałem się ludzi miałem schizy że się na mnie patrzą albo śmieją nie mogłęm chodzić do szkoły w tym stanie zaczołem myśleć co zrobić no i wpadłem na pomysł żeby iść do psychologa potem był psychiatra no i przepisał mi leki.No i zaczołem je brać działały na mnie nawet dobrze skończyły się po jakimś czasie schizy ale niestety byłem przygnębiony nie umiałem okazywać uczuć byłem jak robot.Wpadłem na pomysł żeby rzucić i zobaczyć czy jest wszystko ok.Już po paru dniach od rzucenia pojawiły się negatywne objawy i dziwne myśli było jeszcze gorzej niż przed leczeniem.Postanowiłem znowu brać no i tak jak poprzednio było wszystko ok. Brałem tak chyba z 5 miesięcy zapomniałem dodać że miałem nie wiem jak to nazwać zaburzenia osobowości to polegało na tym że czułem się przez pare sekund kimś kogo znam to było chyba urojenie.Aktualnie nie biore teraz leków i jest raz lepiej raz gorzej jak zasypiam to słysze jakieś dziwne głosy ale tylko i wyłącznie w nocy.Mam to na myśli że kłade się spać i te głosy nie pojawiją się nagle musi być pewna faza snu żeby to się stało.Dodam że już nie biore narkotyków od dwóch lat ani nie pije alkoholu czy to może być schizofrenia bo wydaje mi się że w schizofrenii słyszy się głosy ciągle i ma się urojenia prześladowcze których nie mam.A jeśli chodzi o mój charakter to jestem spokojny nie przeklinam nie kłóce się często no chyba że mam powód.Może mi ktoś powiedzieć co to jest ?Martwie się że będe do końca życia brał leki :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 paź 2015, 15:18

Słysze głosy w nocy

przez TruchłoBoga 20 paź 2015, 16:43
Hasz jest zajebisty
TruchłoBoga
Offline

Słysze głosy w nocy

przez Matrix281 20 paź 2015, 16:47
TruchłoBoga napisał(a):Hasz jest zajebisty

Dla mnie każda substancja która zmienia świadomość jest nie dobra
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 paź 2015, 15:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Słysze głosy w nocy

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 22 paź 2015, 19:34
Słyszenie głosów nie zawsze musi świadczyć o schizofrenii.

Jakie leki zażywasz?
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Słysze głosy w nocy

przez Matrix281 23 paź 2015, 15:53
ekspert_abcZdrowie napisał(a):Słyszenie głosów nie zawsze musi świadczyć o schizofrenii.

Jakie leki zażywasz?

Tzn zażywałem.
Zolaxa 10 mg
Ja te głosy nie zawsze słysze obecnie od paru dni jest spokój.
Mozliwe że to efekt odstawienia leków bo przed leczeniem nigdy głosów nie słyszałem dopiero po leczeniu zaczeły się pojawiać oczywiście w nocy.
Zawsze jak odstawiam leki to po lekko zmniejszonej dawce już mam jakieś wrażenie że ktoś się może patrzy.
Byłem z tym u psychiatry ale on nie wie co mi jest, przepisał mi tylko leki i tyle.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 paź 2015, 15:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do