Dziwny przypadek

Inne zaburzenia.

Dziwny przypadek

przez essprit 09 wrz 2015, 22:34
Tam gdzie ona była to była grupa, nie był to pobyt stacjonarny. Przychodziła tylko na grupę.
Pamiętam jak panikowała ;) że to grupa ... a potem to zachwalała bardzo ...

Z 1 str. jakbym miała siebie wyobrazić w grupie to jakoś nie przemawia to do mnie ;), a z 2 - widziałam na własne oczy jak ona się bardzo zmieniła. Nie wiem, czy to kwestia takiej intensywności, grupy, jej samej ... w każdym bądz razie, ona była b.zadowolona.

Obawiam się, że tylko grupa ma taką intensywność. Ale nie wiem, nigdy nie słyszałam żeby ktoś miał na NFZ indywidualnie tyle spotkań.
Musiałbyś już dzwonić do danych ośrodków dla nerwicowców ;) i pytać.

Choć szczerze, jak nie wierzysz w diagnozy / opinie lekarzy, terapeutów - to serio, nie masz się co pchać na taką terapię. Albo właśnie na taką grupę - bo mógłbyś zobaczyć jak inni zdrowieją ? Nie wiem ... Osobiście mogę powiedzieć, że trzeba mocno chcieć żeby to wszystko wytrzymać ;)
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do