Jazda samochodem

Inne zaburzenia.

Jazda samochodem

przez smutny1303 27 lip 2015, 22:06
Witam forumowiczów! Zrobiłem prawo jazdy od marca tego roku, na kursie mi szło dobrze, nie bałem się jazdy. Ogólnie po odebraniu prawa jazdy to mało jeździłem, może z 10 razy, w tym tylko trzy razy poza swoje miasto z tatą. Już jazda na rowerze sprawiała mi więcej frajdy. Z jednej strony czuje się beznadziejny, bo niby każdy mężczyzna powinien umieć jeździć (bo głupio, żeby dziewczyna musiała ciągle dzwonić po kogoś, żeby ją przywiózł). Dodam jeszcze, że jak byłem mały to mama wjechała tyłem samochodu w słup i zbiła się szyba, ja płakałem wtedy i jeszcze jedna akcja była, że ktoś tyłem lekko w przód samochodu nam wjechał. Jak myślicie może to mieć wpływ na mój lęk? Ja to już dostaje załamania, albo w nocy później zasypiam niż chcę, bo mam poczucie takiej beznadzieji... Niestety to nie jest mój jedyny lęk, bo mam jeszcze lęk wysokości, tyle że już w porównaniu z tym co było kiedyś to jest dobrze i samo jakoś przechodzi po mału. Dodam jeszcze, że nie mam jakiś zawrotów głowy przed jazdą, stres mam, bólu brzucha to zależy i ogólnie sam szukam wymówki, żeby nie jechać. 2 dni temu tata chciał, żebym autostradą jechał z nim i resztą rodziny i ja miałem jechać w jedną stronę, a on w drugą, ale powiedziałem, że mam już plany i poszedłem na imprezę ze znajomymi. Też właśnie widzę, że tatę denerwuję takie podejście. Mój kolega np. jeździ już po większych miastach, ma jechać 300 km do jednego miasta i mi też głupio się robi jak słucham go. Chętnie wysłucham waszych porad.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
27 lip 2015, 22:03

Jazda samochodem

Avatar użytkownika
przez Argish 27 lip 2015, 22:09
smutny1303, jeśli się boisz jeździć autem to odpuść. Samochód to nie zabawka tylko maszyna nad którą trzeba umieć zapanować i nie ma tu miejsca na zastanawianie się co zrobić i strach. Nie każdy jest do wszystkiego stworzony nie patrz na to z tej strony.
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Jazda samochodem

Avatar użytkownika
przez Evia 27 lip 2015, 22:12
Twoje doświadczenia związane ze stłuczkami jak najbardziej mogą się przyczynić do obecnego lęku, jednak podejrzewam, że wpływ na Twój obecny stan ma również fakt, że jesteś świeżo upieczonym kierowcą.
Musisz nabrać trochę wprawy i się oswoić i wszystko powinno być ok
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jazda samochodem

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 27 lip 2015, 22:17
A ja poradzę ci jak najwięcej jeździć, wtedy się oswoisz, wyrobisz i stanie się to dla ciebie naturalną czynnością. Jeśli ulegasz strachowi ten się manifestuje i wzmacnia, dlatego trzeba po prostu jeździć a strach minie. Sam na początku bałem się jeździć, szczególnie po dużych miastach, później nawet nie myślałem o żadnym strachu, po prostu wsiadałem i jechałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Jazda samochodem

Avatar użytkownika
przez Pieprz 27 lip 2015, 22:24
Argish napisał(a):odpuść
najgorsza życiowa rada chyba.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jazda samochodem

Avatar użytkownika
przez Argish 27 lip 2015, 22:31
Pieprz, twoim zdaniem
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Jazda samochodem

Avatar użytkownika
przez kotek em 27 lip 2015, 22:39
Pieprz napisał(a):
Argish napisał(a):odpuść
najgorsza życiowa rada chyba.

W tym przypadku niekoniecznie. Wsiądzie taki pipol do samochodu, a ja przez takich spóźniam się do roboty ;).
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4138
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Jazda samochodem

Avatar użytkownika
przez Argish 27 lip 2015, 22:45
kotek em, hahahah :D Dobre :D
Tegretol 1-0-1
Deprexolet 0-0-1
Propranolol - doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3062
Dołączył(a)
30 lis 2014, 19:16

Jazda samochodem

przez joaszka 28 lip 2015, 01:30
Ja mam podobnie, z tym, że nie zrobiłam prawka. Po trzech nieudanych próbach poddałam się i nie mam siły ani odwagi w ogóle wracać do tematu.
joaszka
Offline

Jazda samochodem

Avatar użytkownika
przez koszykova 28 lip 2015, 01:39
Pierdolenie. Jakby sie tak kazdy z was poddawał to wiekszosc by gryzła glebe. Moze i słusznie.
na kursie mi szło dobrze, nie bałem się jazdy

no własnie, więc umiesz, dajesz rade
niby każdy mężczyzna powinien umieć jeździć

pierdolenie.
im więcej bedziesz próbować tym lepiej. Najwiekszy komfort jazdy jest w nocy. Próbuj kiedy ruch mniejszy. Ja miałam tak, że przez ojca potrafiłam dostać takiego ataku lękowego w samochodzie, że szok. Nawet jako pasażer. Tez byłam bezpośrednim świadkiem kolizji, stłuczek, potrącenia człowieka.
Długo nie jeździłam z powodu lęków. Dzisiaj mogę się spakować i wyjechać chociażby w trasę do Chorwacji bez obaw.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Jazda samochodem

Avatar użytkownika
przez Pieprz 28 lip 2015, 06:54
kotek em napisał(a):
Pieprz napisał(a):
Argish napisał(a):odpuść
najgorsza życiowa rada chyba.

W tym przypadku niekoniecznie. Wsiądzie taki pipol do samochodu, a ja przez takich spóźniam się do roboty ;).
no dobra :D
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jazda samochodem

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 28 lip 2015, 09:40
Ja biorę aviomarin.Jestem tylko pasażerem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jazda samochodem

Avatar użytkownika
przez Maladie 28 lip 2015, 13:53
Mam prawo jazdy bodaj od 8 czy 9 lat. Zaraz po jego zrobieniu jeździłam codziennie, bo praca tego wymagała, korki, korki, korki, wyścigi do banku, żeby zdążyć na czas, awantury i tak dalej. Nie polubiłam tego, choć jeździłam jakieś 1,5 roku i nie miałam ani jednej stłuczki. Za to pamiętam aż nazbyt dobrze wszystkie te sytuacje, kiedy zrobiłam coś nie tak (utknięcie na skrzyżowaniu i dzwoniący na mnie tramwaj, zagapienie się szurnięcie na skrzyżowaniu na czerwonym, jak mało nie wjechałam w babkę na parkingu, bo się zagapiłam, jak się mało nie zesrałam, bo mnie szef w nowiutkiej Toyocie zostawił w samym centrum, takie atrakcje).
No cóż, wykorzystałam pierwszą okazję, żeby przestać jeździć i po n. latach przyjdzie mi wziąć dodatkowe lekcje, żeby się jakoś ogarnąć :roll: Brak samochodu coraz bardziej działa mi na nerwy, bo "podskoczyć gdzieś" z pomocą ZTM zamienia się w wyprawę życia.

Jeśli odczuwasz lęk przed jazdą, to może weź sobie kilka dodatkowych godzin, żeby się upewnić, że potrafisz, a potem, jak wspomniała koszykova, pojeździj trochę w nocy, kiedy jest mały ruch :smile: Początki potrafią dokopać, w końcu, dlaczego masz się czuć superpewnie, skoro dopiero zaczynasz?
A, branie taty to niekoniecznie najlepszy pomysł :twisted: Może lepiej weź ze sobą znajomego, który dobrze ogarnia temat i nie będzie Ci truć nad głową.
And I have tried to make you see / A brighter hue / But deep down I know I'll be / Forever blue
https://www.youtube.com/watch?v=S31P1PZzkm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
685
Dołączył(a)
22 mar 2015, 17:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do