Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Inne zaburzenia.

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Avatar użytkownika
przez NN4V 23 kwi 2015, 11:21
Storożak napisał(a):... Innej opcji nie widzę. Jak zobaczę wiadomość to muszę odpisać :bezradny:

To podpada pod nerwicę natręctw, nie uzależnienie od późnego chodzenia spać.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4345
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Avatar użytkownika
przez mark123 23 kwi 2015, 12:49
Arasha napisał(a):W moim przypadku to jest takie samo uzależnienie jak od słodyczy, benzo, czy forum :? To jest naprawdę poważny problem !
Ja praktycznie od dziecka chodziłam późno spać ... nie zdarzało się przed północą ( a czasem powtarzałam jeszcze materiał pod kołdrą z latarką :mhm: ) ... aha bo jeszcze byłam uzależniona od nauki :mrgreen:

Od 10 lat planuję to zmienić :?

Ja kiedyś chodziłem normalnie spać, około 21-22. Zaczęło się to zmieniać, gdy miałem 16-17 lat. Na początku co kilka weekendów chodziłem trochę później spać. Potem zdarzało się to coraz częściej i chodziłem coraz później spać.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Avatar użytkownika
przez Arasha 25 kwi 2015, 00:13
mark123, a co spowodowało, że zacząłeś zmieniać swoje przyzwyczajenia ? I teraz tak już Ci zostało, co można wnioskować z godz. wysyłania Twoich postów :? Jak się z tym czujesz ? Chciałbyś to zmienić, czy w sumie Ci to nie przeszkadza ? Zauważyłeś może różnice w samopoczuciu związane z porą zasypiania ? Sorki za tyle pytań, ale to jest dla mnie bardzo ważna sprawa !
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Avatar użytkownika
przez Storożak 25 kwi 2015, 00:18
NN4V napisał(a):
Storożak napisał(a):... Innej opcji nie widzę. Jak zobaczę wiadomość to muszę odpisać :bezradny:

To podpada pod nerwicę natręctw, nie uzależnienie od późnego chodzenia spać.


Nie, to uzależnienie od ludzi?? Ja mam wrażenie, że Ty w jakimś niewiadomym mi celu, nabijasz na siłę posty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Avatar użytkownika
przez jasaw 25 kwi 2015, 00:18
Arasha, hej Kochana :D Ja tez nadal chodzę bardzo późno spać, próbowałam coś zmienić, ale bezskutecznie. Jednak cieszy mnie fakt, że w ogóle śpię, czasem tylko mam z tym problem.

Jak się miewasz?
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Avatar użytkownika
przez mark123 25 kwi 2015, 00:51
Arasha napisał(a):a co spowodowało, że zacząłeś zmieniać swoje przyzwyczajenia ?

Nie wiem, po prostu zaczęło mi się jakby samo zmieniać.

Arasha napisał(a):Jak się z tym czujesz ? Chciałbyś to zmienić, czy w sumie Ci to nie przeszkadza ?

Przeszkadza jedynie w taki sposób, że rano często jestem bardzo "nieprzytomny".

Arasha napisał(a):Zauważyłeś może różnice w samopoczuciu związane z porą zasypiania ?

Zacząłem być w ciągu dnia bardziej senny, bo przez to, że chodzę późno spać, mam mniej snu. Za to w godzinach późnowieczornych zacząłem wchodzić w bardzo dobry nastrój, "głupawkę" (ale teraz coś mi się to przestało zdarzać, jedynie senność w godzinach późnowieczornych się zmniejsza).
Poza tym, mniej więcej w tym samym momencie, co zacząłem chodzić później spać, zaczęły pojawiać się objawy dystymii, ale nie wiem, czy jedno z drugim ma coś wspólnego.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Avatar użytkownika
przez Arasha 25 kwi 2015, 01:00
jasaw, kiepsko ;/ Myślałam, że coś mi się w końcu uda zmienić, ale szkoda gadać :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Avatar użytkownika
przez jasaw 25 kwi 2015, 01:02
Arasha, to słabiutko...ale nie trać nadziei...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Avatar użytkownika
przez Arasha 25 kwi 2015, 01:12
jasaw, nie pozostaje mi nic innego :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 25 kwi 2015, 01:31
Arasha napisał(a):Wiem, że istnieje cały wątek poświęcony bezsenności i zaburzeniom snu, ale zakładam ten z myślą o konkretnych radach, jak mam się ogarnąć ( może komuś też się przy okazji przyda ) i zacząć funkcjonować, jak większość społeczeństwa normalsów. Dotychczas pomagała mi świadomość, że jest więcej osób mających problem z uregulowaniem sobie zegara biologicznego, ale ostatnio ta świadomość już mi nie wystarcza, bo chciałabym wyplenić w sobie ten paskudny nawyk :time:

Otóż, od zawsze mam problemy z wczesnym kładzeniem się spać, ale w ostatnim czasie ( a właściwie odkąd uzależniłam się od forum ) i próbuję ogarnąć wszystkie interesujące mnie wątki oraz odpisać ludziom, z którymi koresponduję, to jest masakra ! Im bardziej się staram położyć o przyzwoitej porze ( i cały dzień się na to nastawiam ), tym efekcie wychodzi jeszcze większa lipa i kładę się jeszcze później ( przeważnie koło 1-2 ). Chciałabym to zmienić, ale nie mam pomysłu - jak ? Mam nawet ( na własną prośbę ) zainstalowaną opcję automatycznego wyłączania kompa o 23, ale co to za problem ponownie go włączyć :bezradny:
Jestem już tym tak zmęczona, że nie daję już sobie z tym rady, zwł. że moje problemy ze snem ciągną się od wielu lat i cały czas jestem na lekach nasennych :pirate:

Bardzo liczę na pomoc, jakieś praktyczne wskazówki i podzielenie się swoimi doświadczeniami w tej materii. Domyślam się, że więcej osób może mieć podobny problem i może jakoś wspólnymi siłami łatwiej będzie nam się ogarnąć ;)

Umieściłam ten wątek w dziale Pozostałe zaburzenia, bo nie jest to uzależnienie w dosłownym tego słowa znaczeniu :!:


Polecam strzał w głowę.... endorfinowy...... Obrazek
Posty
2119
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Avatar użytkownika
przez mark123 29 maja 2015, 18:50
Nawet jak wyłączę komputer, to mój mózg wynajduje różne wymówki, by nie kłaść się jeszcze spać.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 29 maja 2015, 19:15
Mnie tam pomaga na bezsenność ciężka praca bądź maksymalny wysiłek.
Ciepła kąpiel dla wymordowanego organizmu, czasem ciepłe kakao, i relaksacyjna muzyka.
Świeże powietrze w pokoju - najlepiej by całą noc było otwarte ( nie ważne czy lato czy zima )
Łóżko musi być dobrze pościelone, a pościele pachnące i świeże.
Najlepiej by w pokoju w którym się śpi było wystarczająco ciemno.
A i świetna sprawa to czytanie w łóżku przed snem, to mnie też jakoś szybko usypia :)
Spróbuj Arasha :))
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

Avatar użytkownika
przez Arasha 29 maja 2015, 20:17
SrebrnaSowa napisał(a):Mnie tam pomaga na bezsenność ciężka praca bądź maksymalny wysiłek.
Ciepła kąpiel dla wymordowanego organizmu, czasem ciepłe kakao, i relaksacyjna muzyka.
Świeże powietrze w pokoju - najlepiej by całą noc było otwarte ( nie ważne czy lato czy zima )
Łóżko musi być dobrze pościelone, a pościele pachnące i świeże.
Najlepiej by w pokoju w którym się śpi było wystarczająco ciemno.
A i świetna sprawa to czytanie w łóżku przed snem, to mnie też jakoś szybko usypia :)
Spróbuj Arasha :))


Dzięki Sówko za zainteresowanie ;) Tylko, że u mnie problem jest bardziej złożony... od 10 lat jestem noc w noc na proszkach :roll:
Ale właściwie problemy ze snem mam od dziecka ;/ Pamiętam obóz nad morzem jak byłam w 7 klasie, wszyscy w namiocie spali, a ja wylazłam na nocny spacer po lesie :mrgreen: U mnie największym problemem jest, że nigdy nie wyrobiłam sobie nawyku wczesnego chodzenia spać... rodzice nie gonili mnie do łóżka, więc dyskutowałam sobie z nimi często po 23 :hide: Później wpadłam w sidła nauki 18h/dobę i ciąg dalszy utrwalania złych nawyków.
Nie ma się co dziwić, że rozwaliłam sobie naturalny zegar biologiczny :pirate: A teraz internet i forum :D Czy ja zawsze muszę coś sobie znaleźć, byle tylko się nie położyć, jak przyzwoity człowiek?!

Dbam o to, żeby pokój był zawsze wywietrzony i max ciemno, zegarki wywaliłam, bo mnie wkurzał ich odgłos, kiedyś w łóżku czytałam, ale ponoć jest to niezalecane przy problemach ze snem ( tak zalecają specjaliści od zaburzeń snu - byłam parę lat temu w poradni, przynajmniej leki dostałam ). Łóżko ma służyć wyłącznie do spania i to wyłącznie w godzinach nocnych i warunkowo jeszcze do... seksu :pirate: Świat zwariował!
Z kolei na ciężką pracę ani duży wysiłek nie mam od wielu lat sił ;/ Ale będę nadal próbowała, chociaż o parę min codziennie się przestawiać... który to już raz :roll:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Uzależnienie od późnego chodzenia spać - Jak sobie radzicie

przez Ponury fapper 29 maja 2015, 21:11
Uzależnienie od późnego chodzenia spać? Co będzie następne? Uzależnienie od chodzenia do sklepu? :D
@Arasha
Widzę, że 3 strony tematu, a żadnej konkretnej odpowiedzi....
Przedstawię jak to u mnie wygląda:
Od razu zaznaczę, że nigdy nie brałem żadnych leków psychotropowych, SSRI i typ podobne. Nie stwierdzono u mnie depresji, ani innych chorób psychicznych.
Ja mam taką pracę, że muszę codziennie wstawać(nawet w weekendy) o(najpóźniej) 5:50. Kładę się 22-22:30. Dlaczego? Z pewnością jakbyś tak wstawała CODZIENNIE byś się dowiedziała ;). Ale dobra, napiszę: jak wracam po pracy(o 11 rano, bo pracuję w serwisie sprzątającym) i położę się np. o 24:00 to oczy same mi się zamykają. Jeśli nie położę się na 1-1,5h to chodzę jak zombie. Dosłownie.
I nie, tu nie pomoże choćby najmocniejsza kawa jaką kiedykolwiek piłaś. Nie pomoże też energetyk. To po prostu nie działa. JEDYNYM rozwiązaniem jest krótka drzemka. Serio. Ale wtedy jak się obudzisz... to czujesz się jak młody Bóg :). Jak pójdę spać normalnie(22:00) to nie odczuwam tego, bo po prostu nie mam porównania.
A jak mam wolne i nie nastawię budzika... oj to śpię jak zabity. Czasami to jestem zły nawet. Bo ile można spać? Ostatnio spałem... prawie 12 godzin. 12 godzin! Chore. Ale jednak. Nawet nie byłem wyspany, bo za długo spałem.
Także reasumując:
Jeśli chcesz to zmienić, to nie wmawiaj sobie, że to uzależnienie, bo to brednie. Polecam nastawiać sobie budzik na powiedzmy 6:00. Albo nawet wcześniej. CODZIENNIE. Bez wyjątków. Gwarantuję, że po pierwszym tygodniu nie wytrzymasz i mimowolnie będziesz zasypiała, bo to leży w naszej naturze. Nie da się spać <5h i być sprawnym umysłowo/fizycznie w 100%. Będziesz ciągle miała te uczucie w ciągu dnia, które opisywałem wyżej. Non-stop ciężkie powieki i chęć położenia się spać.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
03 maja 2015, 22:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do