Nie radzę sobie z agresją.

Inne zaburzenia.

Nie radzę sobie z agresją.

przez Adam55 01 mar 2015, 22:04
Witam wszystkich serdecznie! Mam na imię Adam, mam 19 lat i mam problem z agresją.
Byłem agresywny w sumie od zawsze, zawsze miałem z tym problem. Bardzo łatwo było wyprowadzić mnie z równowagi, łatwo się wściekałem gdy ktoś za głośno oddychał lub patrzył na mnie. Zdarzało mi się również robić głupie rzeczy pod wpływem nerwów. Rzucanie przedmiotami, demolowanie pokoju oraz uderzanie pięścią w różne obiekty np w ścianę co skończyło się uszkodzeniem dłoni. Powiem wprost przestałem panować nad swoją agresją, boję się siebie. A co najgorsza nie cierpię w tym ja lecz moja dziewczyna. Ona jest kochana, czuła, miła wspaniała. Zawsze mogłem i mogę na nią liczyć lecz widzę że ją niszczę. Wyżywam się na niej, odreagowuje swoje niezadowolenie, wrzeszczę, dochodzi również do tego że ją szarpię. Widzę, że niszczę ją psychicznie, dołuję, wpędzam w kompleksy i załamanie. Ja wiem, że jej przeze mnie źle. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ona nic zlego mi nigdy nie zrobiła a ja jak taki tyran ją psychicznie maltretuje. Potrzebuję pomocy, nie chcę tak dłużej. Tym bardziej, że potrafię być miły a za chwilę wyjechać z krzykiem i agresją i wiem że to ją męczy. Kocham ją, więc chcę dla niej jak najlepiej dlatego chcę się zmienić i walczyć z moim problemem. Często jestem chorobliwie zazdrosny, wszędzie widzę zdradę oraz jakieś matactwa. W każdym chłopaku widzę potencjalnego kochanka, zabraniam jej kontaktów z innymi chłopakami a sam miałem normalny kontakt z innymi dziewczynami. Wiem, to wszystko co robię jest bardzo złe i na pewno nie jest normalne. Nie umiem nad tym zapanować. Często wpędzam ją w poczucie winy, odwracam kota ogonem a przecież ją kocham i już nie chcę być takim złym człowiekiem. Potrzebuję pomocy specjalisty, lecz czy jest ze mną naprawdę źle?
Pozdrawiam
Adam
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 mar 2015, 21:51

Nie radzę sobie z agresją.

Avatar użytkownika
przez zima 01 mar 2015, 22:16
zacznij uprawiac sport.
Obrazek
Obrazek
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Nie radzę sobie z agresją.

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 01 mar 2015, 22:21
Adam55, myślę, że powinieneś zacząć od leków na uspokojenie, więc dobrze wybrać się do psychiatry. Nie wiem czy rodzinny takie leki może dawać, ale jeśli tak, może nawet wystarczy iść do niego. A poza tym to myślę, że powinieneś iść na terapię, bo leki mogą pomóc, ale tylko w czasie brania, więc trzeba popracować nad sobą, żeby się zmienić.

Poza tym warto byłoby się dowiedzieć, co jest przyczyną tej agresji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie radzę sobie z agresją.

przez czajnik3 01 mar 2015, 22:21
Adam55 napisał(a): wrzeszczę, dochodzi również do tego że ją szarpię.
Pozdrawiam
Adam


Jestes slaby
Hój ci w dupe
Nie pozdrawiam
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
27 gru 2014, 18:57

Nie radzę sobie z agresją.

przez Adam55 01 mar 2015, 22:36
1234qwerty napisał(a):Adam55, myślę, że powinieneś zacząć od leków na uspokojenie, więc dobrze wybrać się do psychiatry. Nie wiem czy rodzinny takie leki może dawać, ale jeśli tak, może nawet wystarczy iść do niego. A poza tym to myślę, że powinieneś iść na terapię, bo leki mogą pomóc, ale tylko w czasie brania, więc trzeba popracować nad sobą, żeby się zmienić.

Poza tym warto byłoby się dowiedzieć, co jest przyczyną tej agresji.



Oczywiście na terapię się udam, to nie podlega wątpliwości. Chce coś z tym zrobić, bo nie chce ranić osoby która jest dla mnie najbliższa. Przyczyn agresji jest mnóstwo, czasem tak bezsensownych że szkoda o tym gadać. Lecz jest coś co wprawia mnie w złość, gdy wiem że komuś przeze mnie smutni, gdy gdy ktoś przeze mnie płacze.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 mar 2015, 21:51

Nie radzę sobie z agresją.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 01 mar 2015, 22:39
czajnik3, Po co to napisałeś? Taki jesteś świety , ze pierwszy łapiesz za kamień? Koega nie napisała tu po to by go oceniac i obrażać, radzę więc się powstrzymać na przyszłość od takich uwag :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Nie radzę sobie z agresją.

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 01 mar 2015, 22:40
Adam55, tylko leki to o tyle dobre rozwiązanie, że masz natychmiastowy efekt. Terapię można ciągnąć razem z farmakologią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Nie radzę sobie z agresją.

przez Adam55 01 mar 2015, 22:43
Oczywiście rozumiem, problem leży też w tym że teraz jestem spokojny, a nie wiem kiedy znów wybuchnę. Czy leki zniwelują ataki agresji?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 mar 2015, 21:51

Nie radzę sobie z agresją.

przez czajnik3 01 mar 2015, 22:46
*Wiola* napisał(a):czajnik3, Po co to napisałeś? Taki jesteś świety , ze pierwszy łapiesz za kamień? Koega nie napisała tu po to by go oceniac i obrażać, radzę więc się powstrzymać na przyszłość od takich uwag :evil:


nie swiety, silniejszy niz tacy ludzie jak autor. szarpanie kobiety to ja widzialem 20 lat, zreszta to jest ziarenko piasku na calej plazy cierpienia.

-- 01 mar 2015, 21:48 --

czajnik3 napisał(a):
*Wiola* napisał(a):czajnik3, Po co to napisałeś? Taki jesteś świety , ze pierwszy łapiesz za kamień? Koega nie napisała tu po to by go oceniac i obrażać, radzę więc się powstrzymać na przyszłość od takich uwag :evil:


nie swiety, silniejszy niz tacy ludzie jak autor. szarpanie kobiety to ja widzialem 20 lat, zreszta to jest ziarenko piasku na calej plazy cierpienia.

stad pogarda dla tego typu osob, tak zebys wiedziala, tlumacze ci


Offline
Posty
64
Dołączył(a)
27 gru 2014, 18:57

Nie radzę sobie z agresją.

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 01 mar 2015, 23:05
Adam55, powinny zniwelować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Nie radzę sobie z agresją.

przez Adam55 01 mar 2015, 23:07
gardzić to ja mogę Tobą, nie znasz mnie więc mnie nie oceniaj,1234qwerty dziękuję za odpowiedź.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 mar 2015, 21:51

Nie radzę sobie z agresją.

przez czajnik3 01 mar 2015, 23:15
Adam55 napisał(a):gardzić to ja mogę Tobą, nie znasz mnie więc mnie nie oceniaj,1234qwerty dziękuję za odpowiedź.


juz poznalem, dzieki za posta
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
27 gru 2014, 18:57

Nie radzę sobie z agresją.

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 02 mar 2015, 00:36
Mnie też facet szarpie.
Dziś znów się to powtórzyło.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Nie radzę sobie z agresją.

przez vifi 02 mar 2015, 00:39
Adam55, nie wiem czy akurat leki tu są potrzebne, raczej terapia i nauka wyrażania emocji w inny sposób. Z początku wydaje się to niemożliwe, jednak z czasem może być lepiej. Niektórzy są bardziej reaktywni, wtedy trzeba więcej wysiłku włożyć w poznawanie źródeł emocji i w odreagowanie tego w jakiś inny sposób.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do