Upuszczanie sobie krwi

Inne zaburzenia.

Upuszczanie sobie krwi

przez zknight 21 lut 2015, 02:30
Jest tu ktoś kto wkłuwa sobie igłę bez strzykawki do żyły ręki aby upuszczać sobie duże ilości krwi? Ja tak robię. Chętnie pogadam z kimś kto to robi.

PS to choroba psychiczna zwana zespołem Lasthenie de Ferjol

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3 ... _de_Ferjol
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 cze 2013, 19:00

Upuszczanie sobie krwi

przez Wehmut 21 lut 2015, 02:43
a nie lepiej by było oddać tę krew potrzebującym?
Wehmut
Offline

Upuszczanie sobie krwi

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 22 lut 2015, 10:25
A ja myślałem,że puszczanie krwi było w średniowieczu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Upuszczanie sobie krwi

przez essprit 22 lut 2015, 12:14
A nie lepiej to coś leczyć ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Upuszczanie sobie krwi

Avatar użytkownika
przez Arasha 22 lut 2015, 13:59
zknight, wątpię, że kogoś takiego tu znajdziesz, ale powiem Ci, że mnie osobiście temat zainteresował. Sama się nieraz zastanawiałam, czy to jest w jakiś sposób w stanie człowiekowi pomóc :roll: Napisz, jak możesz, jak się czujesz po takim upuszczeniu krwi. Bo nie wiem, czy jest to u Ciebie bardziej przymus, czy chcesz sobie w ten sposób jakoś ulżyć psychicznym cierpieniom :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Upuszczanie sobie krwi

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 22 lut 2015, 14:16
Taa, upuszczanie krwi uważano za skuteczne ~600-1600 lat temu, w między czasie było jeszcze prowokowania wymiotów, podtapianie, naprzemienne lodowate i wrzące prysznice, a bliżej naszego stulecia to śpiączka insulinowa, ECT bez znieczulenia i lobotomia transorbitalna. Nie widzę w tym bestialstwie niczego interesującego. No ale zauważalna jest tendencja, że wiele osób cofa się w rozwoju...

A co do choroby psychicznej to nie jest kółko towarzyskie upuszczających sobie krew i beztrosko opisujących swoje radosne przeżycia. Albo masz zamiar leczyć tę chorobę i coś z tym zrobić, albo polecam przysłowie- mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Upuszczanie sobie krwi

Avatar użytkownika
przez Hans 22 lut 2015, 15:05
Ale weźmy na przykład takie upuszczanie krwi, które wyleczy na zawsze. Taka nowa forma terapii - terapia terminalna. ;)
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Upuszczanie sobie krwi

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 22 lut 2015, 16:59
też kiedyś tak robiłem była to lepsza alternatywa dla podcinania żył
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Upuszczanie sobie krwi

przez zknight 22 lut 2015, 20:47
Cóż, mam nadzieję że ktoś kto to robi, kiedyś wygoogluje ten temat i się ze mną skontaktuje :) Pozdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 cze 2013, 19:00

Upuszczanie sobie krwi

Avatar użytkownika
przez benzowiec84 22 lut 2015, 21:07
ja sie tylko ciełem ale ostro , teraz moja lewa ręka wygląda jak jedna wielka blizna. niestety to już pozostanie a ręki nie uje*ie :D
krew upuszczać to nie :D

-- 22 lut 2015, 20:08 --

zknight napisał(a):Cóż, mam nadzieję że ktoś kto to robi, kiedyś wygoogluje ten temat i się ze mną skontaktuje :) Pozdrawiam


ja mam nadzieje że nikt tego nie robi :) wariuję tutaj na tym forum .
Bupropion 300
Klon/alpra 2mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1724
Dołączył(a)
14 sty 2014, 04:24

Upuszczanie sobie krwi

przez zknight 22 lut 2015, 21:27
benzowiec84 napisał(a):ja sie tylko ciełem ale ostro , teraz moja lewa ręka wygląda jak jedna wielka blizna. niestety to już pozostanie a ręki nie uje*ie :D
krew upuszczać to nie :D

-- 22 lut 2015, 20:08 --

zknight napisał(a):Cóż, mam nadzieję że ktoś kto to robi, kiedyś wygoogluje ten temat i się ze mną skontaktuje :) Pozdrawiam


ja mam nadzieje że nikt tego nie robi :) wariuję tutaj na tym forum .


W Polsce na pewno jest parę osób które to robią, skoro znalazłem podobny temat na zagranicznym forum. Jednak wolę pogadać z Polakami :)

http://ehealthforum.com/health/intraven ... 62558.html
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 cze 2013, 19:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do