Problemy z domofonem :(

Inne zaburzenia.

Problemy z domofonem :(

Avatar użytkownika
przez milena.ana 13 lut 2015, 18:45
W kamienicy w której wynajmuję mieszkanie jest jeden domofon na piętrze (przypada on na 4 mieszkania) domofon dzwoni na korytarzu jednak jest on słyszalny we wszystkich mieszkaniach. Do mnie ktoś dzwoni domofonem średnio 8-10 razy w ciągu tygodnia - przeważnie w weekendy. Nigdy nie dzwoni on wcześniej niż o 10 rano i nie później niż o godzinie 17. Czy istnieje możliwości, że przeszkadza to moim sąsiadom?? Od pewnego czasu nie mogę przez to spać bo tak bardzo się tym martwię, a jak usnę to mam koszmary związane z tym domofon. Czy jest to realne, że sąsiedzi zaczęli mnie przez to faktycznie nienawidzić czy sobie to wmawiam??? Ciągle myślę tylko o tym, nie mogę skupić się na niczym innym :(
Ludzie o szerszym intelekcie wiedzą, że nie ma ostrej granicy między tym co realne i nierealne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
24 gru 2014, 01:02

Problemy z domofonem :(

Avatar użytkownika
przez Arasha 13 lut 2015, 21:18
milena.ana, to, co opisujesz, sugeruje natręctwa. Nie możesz wiedzieć, co sobie Twoi sąsiedzi myślą, a domyślam się, że pytanie się ich nie wchodzi w grę. Podejrzewam, że raczej nikomu nie przeszkadza, zwł. jak nikt do Ciebie nie dobija się po nocy. A jak Ty reagujesz wtedy, kiedy ktoś dzwoni do innego mieszkania ? Jeżeli bardzo Ci to zatruwa życie, to może poproś znajomych, czy osoby, które do Ciebie przychodzą, żeby puszczały Ci sygnała, jak będą pod domem, to ich wtedy wpuścisz. Inna opcja, to odpuścić, ale widzę, że na chwilę obecną mało realna ;)

Btw Mnie domofon wkurza, więc odkładam słuchawkę, żeby nie słyszeć, ale ja jestem bardzo nerwową osobą :pirate: Najbardziej wkurzające są osoby roznoszące ulotki, które dobijają się po kolei do wszystkich mieszkań, ale staram się rozumieć, że to ich praca :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Problemy z domofonem :(

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 13 lut 2015, 21:26
Cieszę się, że u nas tego nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16492
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problemy z domofonem :(

Avatar użytkownika
przez milena.ana 13 lut 2015, 21:37
Arasha napisał(a):milena.ana, to, co opisujesz, sugeruje natręctwa. Nie możesz wiedzieć, co sobie Twoi sąsiedzi myślą, a domyślam się, że pytanie się ich nie wchodzi w grę. Podejrzewam, że raczej nikomu nie przeszkadza, zwł. jak nikt do Ciebie nie dobija się po nocy. A jak Ty reagujesz wtedy, kiedy ktoś dzwoni do innego mieszkania ?


Nie reaguję na to wcale, zwłaszcza że np gdy gra muzyka czy telewizja to nie słychać tego!! Chyba, że siedzę w kompletnej ciszy i zadzwoni domofon to wtedy zaczyna kołotac mi serce i chodzę nerwowo dookoła dywanu zastanawiając się czy to przypadkiem nie jakiś niezapowiedziany gość do mnie (morderca czy co??), który nie wie że mam domofon z sąsiadami i chcę się pilnie dostać na górę O.o
Ale ja jestem strasznie dziwna ;/
Rada ze strzałkami jest słuszna - sama na to bym nie wpadła (szukałam raczej w sklepach internetowych jakiegoś ultrazagłuszacza do domofonu :oops: ) - i chyba zacznę tak faktycznie robić (i zastanawiać się czy sąsiadom nie przeszkadza że chodzę w jedną i drugą stronę po skrzypiących schodach :time: )
Ludzie o szerszym intelekcie wiedzą, że nie ma ostrej granicy między tym co realne i nierealne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
24 gru 2014, 01:02

Problemy z domofonem :(

Avatar użytkownika
przez Arasha 13 lut 2015, 22:06
detektywmonk, to gdzie Ty mieszkasz, szczęściarzu jeden, że Cię jeszcze cywilizacja z lat 90-tych nie dopadła :roll: ?

-- 13 lut 2015, 21:08 --

milena.ana napisał(a):Ale ja jestem strasznie dziwna ;/

Myślę, że nie bardziej niż większość z nas :mrgreen: Każdy ma jakieś jazdy mniejsze lub większe, niestety.

milena.ana napisał(a):szukałam raczej w sklepach internetowych jakiegoś ultrazagłuszacza do domofonu :oops:

Istnieje w ogóle takie ustrojstwo :shock: ? Bo jak nie, to można by pomyśleć nad opatentowaniem nowego wynalazku. Myślę, że wiele znerwicowanych osób by skorzystało :D
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Problemy z domofonem :(

przez vifi 13 lut 2015, 23:14
Do mnie ktoś dzwoni domofonem średnio 8-10 razy w ciągu tygodnia
Gdyby to było 8 razy w ciągu dnia, to może byłby problem, a tak to jest raczej normalne. Sąsiedzi raczej wiedzą, że jeśli mieszkają w takim bloku to będą słyszeć czyjeś domofony. Nie przejmuj się.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do