Gonitwa myśli

Inne zaburzenia.

Gonitwa myśli

Avatar użytkownika
przez stx 15 lut 2015, 00:05
tak, medytacja z gonitwą mysli to ciekawe połączenie :twisted: zamyślisz sie i odpływasz
Avatar użytkownika
stx
Offline
Posty
362
Dołączył(a)
11 sty 2013, 18:16

Gonitwa myśli

przez monooso 15 lut 2015, 00:08
stx, Trzeba ćwiczyć, nie dawać się porywać myślom tylko pozwolić im przepływać. Practice makes perfect.
monooso
Offline

Gonitwa myśli

Avatar użytkownika
przez ryska 15 lut 2015, 00:09
monooso jak masz tysiąc spraw do załatwienia w ciągu dnia to nie ma czasu na medytację. A myśli nie dają spokoju.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Gonitwa myśli

przez monooso 15 lut 2015, 00:16
ryska, Na pewno istnieją jakieś skuteczne piguły, które je uciszą.
monooso
Offline

Gonitwa myśli

Avatar użytkownika
przez Arasha 15 lut 2015, 00:33
stx napisał(a):na pewno chciałbyś przy krojeniu chleba zacząc mysleć o syutacji na ukraninie, za sekunde o inflacji w czechach, za 2 sekundy o lwach z warszawskiego zoo, a za sekunde o wierzeniach starożytnych egipcjan itd?

Proszę się nie gniewać, ale nie mogłam sobie podarować tego cytowania ... jakże trafne :great: Ale nie jest to powód do zadowolenia, bynajmniej :time:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Gonitwa myśli

Avatar użytkownika
przez stx 15 lut 2015, 00:35
monooso, mi efedryna ucisza myśli i czuje sie normalnie tak jak powinienem :twisted:

Arasha, też tak masz? :D
Avatar użytkownika
stx
Offline
Posty
362
Dołączył(a)
11 sty 2013, 18:16

Gonitwa myśli

Avatar użytkownika
przez Arasha 15 lut 2015, 00:46
monooso napisał(a):ryska, Na pewno istnieją jakieś skuteczne piguły, które je uciszą.

Piguły ( poza ziołowymi ) niestety uzależniają :bezradny: Ale medytacja nie zaszkodzi ... o ile ktoś jest w stanie się skupić :!:
W każdym razie warto próbować.

Fajnie, że się ten wątek w końcu ruszył, bo uważam, że jest bardzo aktualny i wiele osób może mieć podobny problem.
Niestety bardzo często w pakiecie z gonitwą myślą pojawiają się także natręctwa z nimi związane i wtedy mamy już jazdę bez trzymanki :pirate:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Gonitwa myśli

Avatar użytkownika
przez ryska 15 lut 2015, 12:56
Arasha ja mam i gonitwę myśli i natręctwa. I mam wrażenie, ze to w większości przypadków współwystępuje, mało kto ma tylko jedno z nich.

monooso piguł ani nie chcę brać ani nie mogę ze względu na choroby fizyczne (np. ze strony przewodu pokarmowego).
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Gonitwa myśli

Avatar użytkownika
przez adabe 02 paź 2015, 11:27
Mam natręctwo myślowe (o jednej dziewczynie) już ponad pół roku, pojawia się od kilku do kilkunastu razy dziennie w gorsze dni po kilkadziesiąt razy. Resztę czasu wypełnia mi gonitwa innych "śmieciowych" myśli. To taka okrutna męczarnia... jak wariat łapie się za głowę i w myślach błagam żeby przeszło. Nie biorę leków, staram się to wypracować na terapii. Medytacja pomaga, nauczyłam się już w miarę relaksować żeby TA myśl mnie tam nie dopadła i to prawdziwa ulga... podczas medytacji mogę sobie od tego odpocząć. Potem, przez resztę dnia ilość natrętów się zmniejsza. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
01 sie 2015, 21:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do