Brak potrzeby rozmowy z drugim człowiekiem

Inne zaburzenia.

Brak potrzeby rozmowy z drugim człowiekiem

Avatar użytkownika
przez mark123 24 sty 2015, 16:36
W sumie to brak potrzeby kontaktu z ludźmi może np. wynikać z silnego wygodnictwa. Nawiązywanie kontaktu wymaga raczej większej aktywności mózgu niż brak nawiązywania kontaktu. Więc osobie, która nie nawiązuje kontaktu z ludźmi jest wygodniej, niż osobie która nawiązuje, patrząc od strony aktywności mózgu.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Brak potrzeby rozmowy z drugim człowiekiem

przez Introwertyczka 24 sty 2015, 18:03
monooso napisał(a):Moje pytanie brzmi - jak odzyskać (a raczej nabyć) chęć rozmowy z drugim człowiekiem mając świadomość tego wszystkiego?


Zazdroszczę Ci, że nie masz takiej potrzeby. Moje pytanie brzmiałoby wręcz przeciwnie: jak nie czuć potrzeby rozmowy z drugim człowiekiem? Brak takowej potrzeby w znacznym stopniu ułatwiłby mi życie.
Introwertyczka
Offline

Brak potrzeby rozmowy z drugim człowiekiem

przez monooso 25 sty 2015, 00:14
mark123 napisał(a):W sumie to brak potrzeby kontaktu z ludźmi może np. wynikać z silnego wygodnictwa. Nawiązywanie kontaktu wymaga raczej większej aktywności mózgu niż brak nawiązywania kontaktu. Więc osobie, która nie nawiązuje kontaktu z ludźmi jest wygodniej, niż osobie która nawiązuje, patrząc od strony aktywności mózgu.

Jestem wygodnicki. Lubię mieć wszystko gotowe i podane pod nos. Tak mnie nauczyła mama.
monooso
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brak potrzeby rozmowy z drugim człowiekiem

Avatar użytkownika
przez mark123 25 sty 2015, 00:44
monooso napisał(a):
mark123 napisał(a):W sumie to brak potrzeby kontaktu z ludźmi może np. wynikać z silnego wygodnictwa. Nawiązywanie kontaktu wymaga raczej większej aktywności mózgu niż brak nawiązywania kontaktu. Więc osobie, która nie nawiązuje kontaktu z ludźmi jest wygodniej, niż osobie która nawiązuje, patrząc od strony aktywności mózgu.

Jestem wygodnicki. Lubię mieć wszystko gotowe i podane pod nos. Tak mnie nauczyła mama.

No myślę, że uczenie, że zawsze ma się wszystko na gotowe może w niektórych przypadkach doprowadzić do wyparcia niektórych naturalnych potrzeb.
Nie tylko traumatyczne doświadczenia powodują zaburzenia, nadwygodne doświadczenia również mogą prowadzić do zaburzeń.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Brak potrzeby rozmowy z drugim człowiekiem

przez monooso 25 sty 2015, 13:48
mark123, U mnie w domu był full serwis. Full pakiecik miałem. Jednocześnie nadwygodę i podwygodę. Miałem momenty rozpieszczania i włażenia niemalże tak głęboko w dupsko, że aż bolało (bez skojarzeń), jak i momenty dyscypliny, patologii, smutku czy płaczu. Mój dom reprezentował oba bieguny tej patologii nazywanej dysfunkcją rodzinną. Byłem wyhowany w warunkach szklarniowych przy jednoczesnym zachowaniu dziwności i maskowanej głębokiej patologii całego najbliższego otoczenia, dziękuję.
monooso
Offline

Brak potrzeby rozmowy z drugim człowiekiem

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 25 sty 2015, 14:36
Ja unikam kontaktów, rozmów z innymi głównie z powodu tego że czuje się gorszy od nich. Dziś spotkałem aż 2 osoby nie widziane od lat i bardzo mnie to skrępowało co mam im powiedzieć co u mnie słychać, choć jedna z tych osób jest bardzo życzliwa i nie myśli w konwencjonalny sposób typu praca, pieniądze, kariera, rodzina co jednak u większości osób jest oznaką powodzenia w życiu. W ogóle staram się unikać takich kontaktów, nie rozpoznawać starych znajomych, nie odwiedzać rodziny itp. A jeśli chodzi o sprawy stricte tego wątku to autor ma w gruncie rzeczy rację bo niewiele nowego można dowiedzieć się od innych a i o weryfikacje ciężko, no ale ja już wolę takie rozmowy niż na sprawy osobiste które mnie strasznie krępują. No ale nie bardzo mam z kim w realu porozmawiać nawet na takie ogólne tematy bo np ludzi w pracy nic nie interesuje poza pracą, rodziną i serialami.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17038
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Brak potrzeby rozmowy z drugim człowiekiem

Avatar użytkownika
przez mark123 02 lut 2015, 02:31
Ja kiedyś myślałem, że nie rozmawiam z ludźmi tylko dlatego, że się ich wstydzę. Dopiero nie tak dawno temu uświadomiłem sobie, że nie mam w ogóle potrzeb kontaktu/relacji z drugim człowiekiem. Wyjątkiem jest internet, mam potrzebę wypowiedzenia się, podyskutowania na jakiś konkretny temat, nie może to być rozmowa "o byle czym", ani rozmowa o towarzyskim charakterze. Ale być może wynika to z nudy i przyzwyczajenia do internetu, bo jak jeszcze nie miałem internetu, to w ogóle nie rozmawiałem z ludźmi i nie było mi z tym źle.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Brak potrzeby rozmowy z drugim człowiekiem

Avatar użytkownika
przez benzowiec84 02 lut 2015, 03:17
carlosbueno napisał(a):Ja unikam kontaktów, rozmów z innymi głównie z powodu tego że czuje się gorszy od nich. Dziś spotkałem aż 2 osoby nie widziane od lat i bardzo mnie to skrępowało co mam im powiedzieć co u mnie słychać, choć jedna z tych osób jest bardzo życzliwa i nie myśli w konwencjonalny sposób typu praca, pieniądze, kariera, rodzina co jednak u większości osób jest oznaką powodzenia w życiu. W ogóle staram się unikać takich kontaktów, nie rozpoznawać starych znajomych, nie odwiedzać rodziny itp. A jeśli chodzi o sprawy stricte tego wątku to autor ma w gruncie rzeczy rację bo niewiele nowego można dowiedzieć się od innych a i o weryfikacje ciężko, no ale ja już wolę takie rozmowy niż na sprawy osobiste które mnie strasznie krępują. No ale nie bardzo mam z kim w realu porozmawiać nawet na takie ogólne tematy bo np ludzi w pracy nic nie interesuje poza pracą, rodziną i serialami.


mam to samo .

-- 02 lut 2015, 02:22 --

ja nawet z rodzina nie gadam z bratem ,siostrą , po 2 mam swoję problemy co mnie strasznie męczą i szczerze to gówno interesuję mnie co u kogo słychać , męczę się sam ze sobą i nie chcę mi się wysłuchiwać co u kogo było w pracy , co robił itp i właśnie też unikam takich rozmó o pracy,rodzinie itp bo tego nie mam i czuję się gorszy i co mam odpowiadać, jak moje życie jest takie marne to co mam mówić .
Bupropion 300
Klon/alpra 2mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1724
Dołączył(a)
14 sty 2014, 04:24

Brak potrzeby rozmowy z drugim człowiekiem

Avatar użytkownika
przez mark123 17 kwi 2015, 01:25
W moim przypadku w sumie jedyną osobą, z którą gadam w realu, jest moja matka.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do