Niespokojny umysł - niespokojne ciało.

Inne zaburzenia.

Niespokojny umysł - niespokojne ciało.

przez peter1993 01 sty 2015, 14:46
Witam, mam problem z panowaniem nad emocjami co odzwierciedla sie na moich zachowaniach.

Może opisze pare sytuacji, by lepiej to zobrazowac:

Jazda samochodem-

Gdy prowadze samochód zauważylem ostatnio, że przez 80% czasu mam zacisniete palce stóp. Gdy jade z kimś, czuje jakby wszyscy pasażerownie na mnie patrzyli, stresuje sie przez to i albo strzelam jakieś dziwne miny, przygryzam wargi, pocieram nos, spoglądam bez przerwy w lusterka.

Spotkania-

W rozmowie 1 v 1 utrzymywanie kontaktu wzrokowego to dla mnie nie problem (cwicze to caly czas) lecz gdy przemawiam do jednej osoby a reszta patrzy - nagle trace pewność siebie, uciekam wzrokiem albo ucinam rozmowe.

Co ciekawe gdy siedze w grupie i sie nie odzywam poddenerwowanie jest jeszcze większe - najczęściej nerwowo bawię się telefonem (wchodzenie do menu i wychodzenie, odblokuj - zablokuj) Biorę różne przedmioty w ręke, którymi sie bawię.


Ogólnie mówiąc nawet gdy przebywam sam w swojej strefie komfortu to i tak mam ciągłą potrzebę bawienia się czymś, wyciskania syfów, obgryzania lub obcinania paznokci.

Całe dnie czuje się jakby "na czujce". Jedyny moment jaki zanotowałem kiedy nie mam tych objawów to moment po przebudzeniu rano. Taka zdrowa "wyjebka" na umyśle - niestety, trwa to góra przez 15 min.

Przyczyny problemu szukam w dzieciństwie gdzie to mój nerwowy ojciec na każdą blachostkę reagował krzykiem.
Ciągłe nerwy i strach przez ojcem chyba wykształciły we mnie taki "ogólny stan napięcia".

Jak sobie z tym radzić?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
10 kwi 2012, 17:47

Niespokojny umysł - niespokojne ciało.

przez qbah 04 sty 2015, 20:25
Masz dobry wgląd w to co robisz i jak reagujesz na dane bodźce.
Imponuje mi to, że mimo że utrzymywanie kontaktu wzrokowego jest dla Ciebie problemem, ćwiczysz to. Jak coś Ci nie wychodzi to radzisz sobie poprzez manipulację telefonem - w sumie niezły sposób na radzenie sobie.
Zauważyłeś, że rano masz wyjebkę na umyśle, to cenne spostrzeżenie. Zastanów się czy kiedyś były takie momenty w Twoim życiu, że przebywając w swojej strefie komfortu, nie musiałeś bawić się czymś.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 gru 2014, 11:50

Niespokojny umysł - niespokojne ciało.

przez 834 15 sty 2015, 23:18
Mam identyczne, identyczne objawy.

Nie daję rady - w poniedziałek idę do terapeuty :smile:

ściskam kciuki
live, love
834
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
22 mar 2007, 19:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do