Ostatnio czuję się wzgardzony re-history

Inne zaburzenia.

Ostatnio czuję się wzgardzony re-history

Avatar użytkownika
przez Nez 13 lis 2014, 00:22
Proszę o krótką analizę ze sfery spektrum lekarza :

Mam 20 lat, wracam samolotem do Polski, nie biorę narkotyków od dwóch tygodni, nie piję - mam różne zaburzenia zachowania. Wracam do rodziny, przyjaciół po 2 latach nie widzenia się z nimi. Gardzę swoim ojczymem który molestował, maltretował mnie psychicznie i fizycznie. Moja rodzina nie kontaktowała się ze mną od roku mniej więcej także a ja z nimi także nie szukałem kontaktu. Pani Anna Szłapa Zalewska nie prowadzi gabinetu prywatnego zgodnie z nfz. Nie przepisała pierwszej wizyty podczas
której powiedziałem co brałem, że piłem, że brałem , że nie biorę. Matka była wściekła, była w trakcie przeprowadzania rozwodu. Rozumiem ją choć trochę. Chciałem się wyspać i coś jeść. Myślałem że w szpitalu się to uda. Pani Anna Szłapa Zalewska od razu zaleciła lek. Lek działa na wszystko co wymyśli lekarz, choćby wymyślił że brak ręki nie jest stały. Więc podpisałem zgodę na leczenie z myślą o jedzeniu i spaniu. Byłem zbyt pobudzony przez emocje a matka przez swoje byśmy mogli wymyślić coś co nas uspokoi. Pani Anna Szłapa Zalewska zabiła już niejednego w tej okolicy. Miałem odebrane prawa do renty i pracy. Ciągle myślę samobójstwie. A jednocześnie nie potrafię, zbyt dużo mam w głowie żeby sobie odebrać życie. Pragnę jednak sprawiedliwego traktowania.


Jeśli lekarz nie prowadzi gabinetu prywatnego poprawnie a zarządza szpitalem jako Ordynator - to czy nie jest to jawne działanie na szkodę społeczną? Na szkodę każdego? Przez 5 lat badałem sprawę, związki lekarskie bronią lekarzy. Ale to nie był lekarz niedoświadczony, amator, nie zostaje się ordynatorem szpitala przypadkiem.

Dlaczego więc kłamstwo lekarza ma boleć mnie? To nie wszystko, ale to najbardziej boli. Doświadczony lekarz mordujący dalej, to zbrodnia przeciwko ludzkości.


Dodatkowo miałem wgniecenie czaszki, chciałem się zabić bo matka była przeciw mnie kazała chwycić mnie bratu a ja uderzyłem głową najmocniej jak potrafię w mur. Wgniecenie czaszki na kilka milimetrów.

I wiece co? ja już dłużej dzisiaj nie mogę. Mam dość, krzyczę, a krzyk mój ginie że w refleksji innych że się nie da, że nie mam racji, że jestem chory a więc mówię nieprawdę.


Odebrano mi zdrowie w szpitalu przez doświadczonego lekarza, ordynatora. Prawie się zabiłem zanim tam trafiłem. Mój ojczym molestował mnie fizycznie i psychicznie. Przez 19 lat.Tylko jeden lekarz był w stanie ze mną nawiązać kontakt. Szpital trochę pomógł. Ale nie Pani Anna Szłapa Zalewska. Zabiję ją kiedyś jak spotkam na ulicy. Wgniecenie czaszki, zero rezonansu, mówiłem co brałem i że piłem. Wywiad niejasny. Rodzina nie kontaktowała się ze mną ani ja z nią przez rok. Zero wpisu o tym w epikryzie, to moja wina że się nie kontaktowałem. To ja urwałem kontakt. Tak wpisane w epikryzie. Zabiorą mnie na leczenie ale ją zabiję jak spotkam. Normalnie tego bym nie potrafił, za dużo czuję kogoś, za bardzo żeby krzywdzić. Ale dla niej nie mam przebaczenia i litości w sercu, jeśli ją spotkam to zabiję. Kobietę która była lekarzem prowadzącym wkręcałem we wszystko co chciałem. Zalewskiej powiedziałem prawdę a ona mnie nie zrozumiała. Niech CIPA GINIE.

p.s. nigdy nie miałem rezosansu, ból głowy raz na jakiś długi czas powraca.
Avatar użytkownika
Nez
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 19:11

Ostatnio czuję się wzgardzony re-history

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 25 lis 2014, 20:34
Coś mi tu nie gra... masz 20 lat, 2 lata byłeś za granicą, ojciec znęcał się nad Tobą 19 lat... i co niby przez 5 lat badałeś?
To, co tu wypisujesz to groźby karalne. Na to są paragrafy.
Walka z samym sobą jest najtrudniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Ostatnio czuję się wzgardzony re-history

Avatar użytkownika
przez Nez 26 lis 2014, 08:43
piszę to z perspektywy obecnej, jednak zaznaczyłem tamte warunki zdarzenia. obecnie mam 28 lat, przez ostatnie 5 lat badałem sprawę, i jest nie do ruszenia, samodzielne udowodnienie z adwokatem w sprawie cywilnej jest niemożliwe. Dzwoniłem po firmach zajmujących się taką działalnością - odprawiano mnie na wstępie z kwitkiem. Wybadałem sprawę poprzez znajomych prawników (kolegów) którzy kontaktowali się ze starszymi profesorami - oni także wskazali na istnienie zmowy związków zawodowych. Polska to tak skorumpowany kraj że nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Ojczym dokładnie, adoptował mnie będąc dzieckiem. Przez 19 lat nie przytulił i nie rozmawiał. Nie wiem czy wyżywała się na mnie matka i to od niej miałem siniaki i drugą część problemów którą powodował ojczym jej i mnie. Ale na to wygląda.

Paragrafy, proszę Cię - paragrafy w Polsce są dla ludzi słabych, żeby czuli się bezpiecznie, tak jak ma to miejsce, chociaż na mniejszą skalę, bardziej demokratyczną skalę i poprawniejszą wobec ludzi dobrych w każdym kraju na świecie. Jeśli kiedyś pękną mi nerwy to to zrobię, a nie można przed czynem wobec afektu odbywać sprawy proforma. Pre-zdarzeniowo. Jeśli to zrobię to w sposób w jaki to się odbywa na całym świecie.

W szpitalu byłem po podpisaniu zgody na leczenie, kilkukrotnie wnosiłem o opuszczenie szpitala, odmawiano mi mimo że nie można tego zrobić bez zgody sądu i zasądzenia leczenia szpitalnego. Lekarz którego tu opisuje - w parze z zastępcą - morduje niewłaściwym podejściem, metodami a także prowadzi szereg licznych prywatnych kliniki - jego dochody miesięczne mogą wynosić nawet 100 tysięcy. A ludzi umiera u niego w ciągu 2 lat kilkunastu, i nie sądzę żeby więcej niż 20% jej pacjentów wyleczyło się jej kuracją. Te 20% to zapewne Ci których stać na grube koperty.

Groźby karalne - śmieszne, dobre sobie wobec zachowań i działań mordercy, mordercy rodem z aushwitz.
Kiedyś napiszę o tym książkę, tytuł - " Morderca w kitlu, w rękach doktora mendele"

Przez 5 lat badałem działalność ordynatorki Anny Szłapy Zalewskiej. Ta kobieta to równy chłop, przypomina mi spotkanego mordercę który zabił w afekcie i po 10 latach dobrego sprawowania wyszedł na wolność. Podobna psychika, czuję że ma ona utajony problem - może poronienie w młodych latach?

-- 11 lut 2015, 06:24 --

P.s. doznałem olśnienia. Skoro Anna Szłapa Zalewska przyjęła moją matkę i rozmawiała głównie z nią na mój temat, co później także działo się w szpitalu to leczona była moja matka, nie moje problemy i moja osoba. To stąd ta schizofrenia. Znam już podstawy błędu lekarzy, nie tylko Anny Szłapy Zalewskiej ale jej zastępczyni także która była moim lekarzem prowadzącym.. Ale to nic, wykorzystam swoją chorobę w inny sposób...hehe he he he
Avatar użytkownika
Nez
Offline
Posty
204
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 19:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do