Nie dotykać!...

Inne zaburzenia.

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez noszila 05 lis 2014, 22:01
nieboszczyk napisał(a):wystarczy zajrzeć za plecy temu kto cię przytula i spojrzeć na wyrazy twarzy obecnych postronnych ludzi.zawsze się nabijają i pokazują obleśne gesty.zawsze jest tak samo.jak ludzie widzą kota na twoich kolanach to się najwyżej miło uśmiechną.


Nie masz chyba żadnych dobrych doświadczeń z przytulaniem ludzi. Wiesz, można łatwo wpaść w taką podejrzliwość i każdego, kto się chce zbliżyć posądzać o złe intencje. Może nie każdy chce nam wbić nóż w plecy, ale po części się zgodzę, że przytulanie to trochę takie osłabianie czujności przeciwnika. Jeśli traktujemy kontakt w kategorii "przeciwnik".
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 05 lis 2014, 22:16
tego nauczyła mnie rodzinka w dzieciństwie.kiedy chciałem któregoś z rodziców przytulić zawsze dawali mi w łeb,śmiali się ze mnie i dla nich to był jeden z objawów mojej choroby i myśleli "znowu się na nas rzuca"może coś w tym jest że zawsze się śmieją kiedy widzą jak ktoś mnie gniecie.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez noszila 06 lis 2014, 13:48
nieboszczyk napisał(a):tego nauczyła mnie rodzinka w dzieciństwie.kiedy chciałem któregoś z rodziców przytulić zawsze dawali mi w łeb,śmiali się ze mnie i dla nich to był jeden z objawów mojej choroby i myśleli "znowu się na nas rzuca"może coś w tym jest że zawsze się śmieją kiedy widzą jak ktoś mnie gniecie.


No tak, już rozumiem. W sumie nasunąłeś mi pewną myśl tą wypowiedzią. Dlaczego mam niby lubić przytulenie, skoro w dzieciństwie nie wiadomo było tak do końca, co się za nim kryje? Czy za chwilę będzie wybuch złości? Czy przytulając mnie ktoś chce faktycznie uspokoić mnie jako dziecko, czy raczej siebie i szukać we mnie powiernika? Trudno było czasem odgadnąć intencje. To może namieszać w głowie. Teraz już chyba rozumiem.
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez tosia_j 06 lis 2014, 16:16
Nie bywalam przytulana i niechec przed takim dziwnym stanem pozostala we mnie.
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4415
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez noszila 06 lis 2014, 17:28
tosia_j napisał(a):Nie bywalam przytulana i niechec przed takim dziwnym stanem pozostala we mnie.


Odczuwasz więc niechęć przed tym, co jest Ci nieznane? A nie jesteś ciekawa uczucia-przytulenia? Czy próbowałaś i po prostu źle się z tym czujesz?
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez Arasha 06 lis 2014, 17:37
lucy1979 napisał(a):
Arasha napisał(a):A mnie jakoś przytulanie zwierząt nie przekonuje :? Nawet kotków czy piesków :roll: Zwierzaki, jak dla mnie to mogą sobie być ... ale na odległość.


To zwierzaków tez nie lubisz?

Ale ja w żadnym miejscu nie napisałam, że nie lubię zwierząt. Po prostu nie mam ochoty na tulenie się do sierściuchów. Tyle.

I dlaczego też ???

Ja np. forumowiczów / -ki ( przynajmniej większość ;) ) bardzo lubię. Ale przytulić się nie da :mrgreen: A z ludźmi z reala nie mam najlepszych doświadczeń, to fakt :? Może trafiałam na samych normalnych ... ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez tosia_j 06 lis 2014, 20:52
noszila napisał(a):
tosia_j napisał(a):Nie bywalam przytulana i niechec przed takim dziwnym stanem pozostala we mnie.


Odczuwasz więc niechęć przed tym, co jest Ci nieznane? A nie jesteś ciekawa uczucia-przytulenia? Czy próbowałaś i po prostu źle się z tym czujesz?

Probowalam i czuje sie jak w potrzasku
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4415
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 06 lis 2014, 21:25
noszila napisał(a):
No tak, już rozumiem. W sumie nasunąłeś mi pewną myśl tą wypowiedzią. Dlaczego mam niby lubić przytulenie, skoro w dzieciństwie nie wiadomo było tak do końca, co się za nim kryje? Czy za chwilę będzie wybuch złości? Czy przytulając mnie ktoś chce faktycznie uspokoić mnie jako dziecko, czy raczej siebie i szukać we mnie powiernika? Trudno było czasem odgadnąć intencje. To może namieszać w głowie. Teraz już chyba rozumiem.

może zle zrozumiałaś.w dzieciństwie potrzebowałem tego jak każde dziecko.każda próba przytulenia się do rodzica kończyła się biciem,wyzywaniem i ośmieszaniem.w pózniejszym okresie zauważyłem że śmieją się ze mnie również ludzie postronni w obecności których przytuli mnie obca osoba.tak było zawsze.ciężko lubić jakieś ambiwalentne gesty same sobie zaprzeczające.kot nigdy nie gryzł i nie drapał kiedy siedząc na kolanach mruczał i sie tulił.podobnie było z psami.nie tuliły się do mnie żeby mnie zaraz dotkliwie pogryzć.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez Arasha 06 lis 2014, 21:52
Smutne to, co piszesz :(
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 06 lis 2014, 22:03
to tak posiadać sforę psów i któregoś z nich kopać po pysku jak usiłuje polizać po rękach jako oduczenie wskakiwania na obcych ludzi w garniturach.jak się posiada sforę to samemu się wybiera którego kopać a któremu dać się lizać.eksperyment nie trudny do sprawdzenia.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez noszila 06 lis 2014, 22:04
Arasha napisał(a):Smutne to, co piszesz :(


Bardzo smutne nawet. Trudno mi sobie wyobrazić jak można tak postępować wobec dziecka. Sama nie przepadam za dziećmi, można by rzec, że są mi obojętne, nie podzielam wszechobecnego uwielbienia, pisków i tupania z radości na ich widok. Ale jak jestem u rodziny i dziecko coś do mnie gada czy trąca to go nie wyśmiewam; z trudem, ale staram się ofiarować mu swoją uwagę na tyle, na ile potrafię :bezradny:
Mimo wszystko życzę Ci, żebyś spotkał kogoś, kto będzie wykonywał wobec Ciebie takie osobiste gesty tylko i wyłącznie ze szczerością i sympatią.
Jakby to było bez tych zwierzaków... nieboszczyk znam niestety takich, którzy potrafią tylko i wyłącznie krzywdzić nie tylko ludzi ale i zwierzęta :-| moja wstrętna babka od strony ojca wrrrr biła i mordowała zwierzęta!

tosia_j, a w ogóle czujesz potrzebę bliskiego kontaktu mimo takich odczuć?
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 06 lis 2014, 22:10
noszila napisał(a):
Arasha napisał(a):Smutne to, co piszesz :(



Mimo wszystko życzę Ci, żebyś spotkał kogoś, kto będzie wykonywał wobec Ciebie takie osobiste gesty tylko i wyłącznie ze szczerością i sympatią.

koty i psy napewno będą wykonywać takie gesty ze szczerością i sympatią
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7865
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez tosia_j 06 lis 2014, 22:13
noszila, nie.
raz na stulecie przychodzi mi do głowy coś takiego
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4415
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez kotek em 06 lis 2014, 22:31
nie podzielam wszechobecnego uwielbienia, pisków i tupania z radości na ich widok

:?:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4140
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do