Nie dotykać!...

Inne zaburzenia.

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez noszila 02 lis 2014, 17:42
Jeśli powielam wątek (szukałam, ale może za słabo), proszę o link.

Macie pomysł, skąd bierze się niechęć nie tylko do dotykania czy przytulania innych, ale przede wszystkim do bycia dotykanym przez ludzi? Już nie wspomnę o sytuacjach, kiedy w kolejce do kasy ktoś mi najeżdża wózkiem z zakupami na nogę albo co gorsza próbuje mi nim wjechać w tyłek! Mam ochotę zabić!... :shock:
Ale nie znoszę, kiedy ktokolwiek (bliski czy obcy) próbuje mnie dotknąć, przytulić, objąć ramieniem; spinam się wtedy i drętwieję jakbym się tego brzydziła :bezradny:
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez Pieprz 02 lis 2014, 17:46
Byłaś bita jako dziecko? Ja byłem i wydaje mi się że u mnie stąd to się brało (już sobie z tym poradziłem ale kiedyś miałem problem).
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez mark123 02 lis 2014, 18:00
Złe doświadczenia lub przyczyny neuro(bio)logiczne.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez noszila 02 lis 2014, 18:05
Pieprz, nie byłam bita. Akurat ręki na mnie rodzice nie podnieśli. Ojciec chlał, ale nie bił; matka wyzywała, ale nie uderzyła.

mark123, a te neuro(bio)logiczne przyczyny, to np.? Mógłbyś rozwinąć myśl?
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez mark123 02 lis 2014, 18:21
noszila napisał(a):mark123, a te neuro(bio)logiczne przyczyny, to np.? Mógłbyś rozwinąć myśl?

Przyczyny neurobiologiczne to wynikające z wrodzonych problemów z częściami mózgu odpowiedzialnymi za psychikę; a neurologiczne to np. spektrum autyzmu.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Nie dotykać!...

przez Bukowski 02 lis 2014, 18:23
A może wyprowadź się na bezludną wyspę, myślę ze to doskonałe wyjście z tej sytuacji.
Bukowski
Offline

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez Pieprz 02 lis 2014, 18:39
Messiah napisał(a):A może wyprowadź się na bezludną wyspę, myślę ze to doskonałe wyjście z tej sytuacji.

Jak masz nie pomagać to po co przeszkadzasz?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Nie dotykać!...

przez Bukowski 02 lis 2014, 18:43
Pieprz napisał(a):
Messiah napisał(a):A może wyprowadź się na bezludną wyspę, myślę ze to doskonałe wyjście z tej sytuacji.

Jak masz nie pomagać to po co przeszkadzasz?


A jak tu pomagać? Nie dotykając? Trochę luzu pieprzu.
Bukowski
Offline

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez bittersweet 02 lis 2014, 18:57
noszila, dla mnie to wyraza lek przed dopuszczeniem kogos blisko do siebie, nie wiem czy chodzi o strefe bezpieczenstwa / prywatnosci / intymnosci ?
A co z randkami ? Tez problemy z przytulaniem ?
Ostatnio edytowano 02 lis 2014, 18:58 przez bittersweet, łącznie edytowano 1 raz
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nie dotykać!...

przez vifi 02 lis 2014, 18:58
Złe doświadczenia lub przyczyny neuro(bio)logiczne.
Chyba często też mają tak osoby z lękami społecznymi i oporami przed bliższymi relacjami z ludźmi. Jeśli ktoś nie chce być zauważany, to nie chce też być dotykany.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 lis 2014, 19:00
Często przyczyną tego,jest molestowanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16584
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Nie dotykać!...

przez ladywind 02 lis 2014, 19:01
noszila napisał(a):Pieprz, nie byłam bita. Akurat ręki na mnie rodzice nie podnieśli. Ojciec chlał, ale nie bił; matka wyzywała, ale nie uderzyła.


Wiec tu zawarłas odpowiedz dlaczego.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez noszila 02 lis 2014, 19:05
Messiah, tylko nie chodzi w ogóle o przebywanie w towarzystwie ludzi, ale o dotyk, nawet zwykłe objęcie ramieniem;

bittersweet, nie chodzę na randki, nie spotykam się z nikim, nie pamiętam już kiedy gdzieś byłam z kimś; a nawet w tych dawnych sytuacjach miałam wrażenie, że ktoś mnie chce od razu wykorzystać, zarówno emocjonalnie jak i fizycznie;

vifi, może coś w tym jest, nie mam potrzeby rzucania się w oczy, wolę wtopić się w tłum, byleby mnie tam nie dotykali za często i zbyt mocno;

detektywmonk, tylko nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek w dzieciństwie doszło do takiej sytuacji :?

ladywind, chodzi po prostu o wychowanie w rodzinie dysfunkcyjnej, czy raczej wiążesz krzyki i kłótnie z niechęcią do bliskiego kontaktu?
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Nie dotykać!...

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 02 lis 2014, 19:15
noszila a takie pytanie mam, dlaczego tak bardzo chcesz wiedzieć skąd to? Ja tak miałam przez jakiś czas, nie chodziło o lęk, ale bardziej właśnie niechęć, jakaś drażliwość na tym punkcie. A jednak wydaje mi się, że to wynikało z poczucia zagrożenia, które przełożyło się na silną potrzebę obrony mojej strefy komfortu. Nie wiem, może to było coś innego.

Tak czy inaczej chyba najważniejsze pytanie, to czy Ci to przeszkadza, czy uważasz, że Twoje życie byłoby lepsze bez tego? Jeśli tak, postaraj się to naprawić bez świadomości co jest powodem. Zacznij od dotyku z kimś bliskim. Od zwykłego przytulenia w bardzo sprzyjających okolicznościach. Musisz czuć się komfortowo, bezpiecznie. I przytulić kogoś, może mamę? I tak krok po kroczku, jak przy leczeniu fobii :) Postaraj się oswajać, bo całkiem możliwe, że z jakiegoś powodu dotyk masz skojarzony z czymś nieprzyjemnym. To może być nawet przypadek, jakieś wspomnienie itp

Poza tym praca nad pewnością siebie, jeśli jest niska, zawsze ma dobre skutki :) Powodzenia z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do