Denerwują mnie niektóre słowa

Inne zaburzenia.

Denerwują mnie niektóre słowa

przez Steviear 02 lis 2014, 17:04
A mnie wkurwiał sposób bycia pewnej osoby :roll: . Niestety musiałam z nią pracować. Nie mogłam jej zbyt nieładnie potraktować bo od razu biegła do szefa. Poza tym miała słabą psychikę i płakała, gdy jej ktoś coś powiedział..
Pytania typu: Jak dzisiaj jesteś? No i domyśl się o co może chodzić.
Albo powtarzanie- stwierdzenia u osoby bez stwierdzonej amnezji,np Damy rade,nie? Co minutę to samo.
Fajne też było jak co chwilę mówiła: Dobrze robię?Ale dobrze, tak? No widzisz, jak mi dobrze idzie! Co jeszcze zrobić? Pokaż mi! Ale jak było to pierwsze?( w tym momencie patrzę z utęsknieniem końca tej szopy) Nie wyżywaj się tak na mnie! Co ja ci zrobiłam!Przecież idzie mi dobrze!
Albo Jeszcze tylko minuta. Jeszcze tylko 59 sekund.. i tak w kółko aż do 0. Przecież też widzę zegar. A przy zerze nie ma końca bo zaczyna się od nowa. W grę wchodzą nowe hasełka: Ale jestem zmęczona. Jestem zmęczona. Chce do domu. Chce coś tam. Dzisiaj było męcząco. No jestem zmęczona, a Ty? Ty też jesteś zmęczona? :D
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez kotek em 02 lis 2014, 17:13
Steviear, gratuluję wytrzymałości ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 02 lis 2014, 17:47
harlancoben napisał(a):seksić się

Uuu, jeszcze do tego seksik albo pisanie sex przez x, jakby w ogóle seks w Polsce zaczęto uprawiać dopiero w latach 90-tych.

noszila napisał(a):Też mnie irytuje słowo "cefałka" czyli CV... ale co gorsza, mnóstwo takich słów słyszałam na studiach od wykładowców, albo w zakładach pracy od przełożonych; i te zapożyczenia z angielskiego, typu "deadline" (proszę przygotować referat i projekt, deadline macie na 15 stycznia :time: ).

W deadline denerwuje mnie jeszcze niejasna etymologia. Skoro linia jest martwa lub przynależna umarłym, to dlaczego mamy się nią przejmować.

Cefałki rozwiązałam tak, że nakazałam zmienić na bucefałki. I wtedy już mi było dobrze. Przysięgam.

-- 02 lis 2014, 16:50 --

noszila napisał(a):Ostatnio prym wiodą też "zmarzłŁĘ" zamiast "zmarzłEM" albo "nie znajo" zamiast "nie znają". Pełno tego wszędzie. Jak się tak człowiek napatrzy to uwierzcie, przychodzi taki moment, że pisząc coś, zastanawiam się jaka jest poprawna forma :hide:

To pierwsze wynika z niedouczenia*, to drugie raczej taka stylizacja, udajemy, że mówimy gwarą, coś takiego, slang internetowy, śmieszne koty.

CO ROBIO LEKARZE W KUCHNI?
LECZO.

*nie dotyczy podpisów na zdjęciach kotów, bo koty nie umieją pisać

-- 02 lis 2014, 17:19 --

W ogóle jeszcze moja mama wykopała skądś słowo "mir" w znaczeniu spokój w domu. I czasem mówi do telemarketerów, "pan/i mi zakłuca mir", a ja wtedy myślę, że oni nie znają tego słowa i mi trochę wstyd, że ona dziwnie do nich mówi.

Miałam też dwóch kolegów, którzy swego czasu lubili się bawić w zgadywanie cytatów ze starych filmów, komiksów i kreskówek. Po pewnym czasie, jakichś dwóch latach rozszerzyło się to do tego, że cytaty wchodziły do każdej rozmowy. Wiadomo, fajnie czasem zacytować sobie "Misia", "Kilera" albo "Kiepskich", ale dochodziło do tego, że przerywali mi czasem, łapali za słówko i dogadywali tekstem z serialu albo jakiegoś durnego filmiku na youtubie, który nie miał nic wspólnego z tym, o czym była mowa.
Np. coś takiego:
-...myślę, że on po prostu jest taki wesoły...
-Wesoły Romek! Jestem wesoły Romek!
Kiedy ostatni raz ich widziałam powtarzalność i przewidywalność tych tekstów była taka, że już ciężko się rozmawiało o czymkolwiek.

-- 02 lis 2014, 17:28 --

W sumie nie dziwię się, że był taki odzew, bo wszystkich ludzi posiadających jakieś wykształcenie i samoświadomość denerwują błędy, zdrobnienia i źle użyte zapożyczenia, bo one są nagminne.

Natomiast mnie czasem denerwują słowa rzadkie, stare, wcześniej mi nie znane, czasem charakterystyczne tylko dla konkretnej osoby/rodziny/regionu.

I po prostu nie daję rady jak ludzie mówią w kółko to samo. Steviear, to też chyba się do tego zalicza.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Denerwują mnie niektóre słowa

przez lojantka 02 lis 2014, 18:29
cyklopka napisał(a):W ogóle jeszcze moja mama wykopała skądś słowo "mir" w znaczeniu spokój w domu. I czasem mówi do telemarketerów, "pan/i mi zakłuca mir", a ja wtedy myślę, że oni nie znają tego słowa i mi trochę wstyd, że ona dziwnie do nich mówi.



z ruskiego, pozdrów mamę, już ją lubię :mrgreen:
lojantka
Offline

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 02 lis 2014, 18:36
harlancoben, ale nie sądzę, żeby zostało zapożyczone w czasach Związku Radzieckiego, tylko musiało sobie istnieć jako taki idiom "mir domowy" jeszcze w dawnej Polsce.

Trąci myszą. <-- ten idiom akurat lubię :mrgreen:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez noszila 02 lis 2014, 18:56
Skoro już mowa o tekstach rodziców, to moja mama nagminnie "ma wszystko w d..." - nie wiem czemu, ale nie lubię jak to mówi :?
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 lis 2014, 18:57
Mnie denerwuje:Ja w twoim wieku...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez noszila 02 lis 2014, 19:07
detektywmonk napisał(a):Mnie denerwuje:Ja w twoim wieku...


- Wnusiu ja w twoim wieku już pracowałam!
- a ja babciu w twoim jeszcze będę... ;) prawdziwe i smutne

Skojarzył mi się też tekst ze stand-up:
- Jasiu dostałeś tylko trójkę, a Kasia się postarała i dostała pięć!
- Ale mamo, Zosia dostała dwójkę!
- Inni mnie nie interesują! :mrgreen:
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez Kontrast 02 lis 2014, 19:31
Swego czasu leciwa babcia mojego sąsiada, myląc go z jego starszą siostrą, ryczała na całą ulice basowym dronem ,,młoda panno o której wrócisz, gdzie idziesz'' Uczucie którego wtedy doświadczał, nie daj bóg w towarzystwie znajomych i płci pięknej, nie da się do niczego przyrównać. Jego testosteron płakał.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 02 lis 2014, 21:29
Mój tata to w ogóle robi sporo błędów językowych, a notorycznie poprawia innych. Albo nie pozwala im używać słów w znaczeniach, z którymi się nie zgadza :shock:

-- 03 lis 2014, 12:30 --

O... jak ktoś na wafle mówi "ciasteczka".
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez noszila 03 lis 2014, 16:22
"Mogę SIĘ o coś spytać?" (proszę bardzo, pytaj siebie, tylko czy sobie odpowiesz?) :twisted:
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 03 lis 2014, 17:05
noszila, to chyba nie jest błąd, potoczne raczej, ale nie oceniam co kogo denerwuje. Natomiast "Się pożyczyć" to był hit podstawówki.
-Mogę się pożyczyć długopisu?
-Się możesz, długopisu nie. /-Proszę, ale nie zapomnij się oddać.

Balaski. :roll:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez Arasha 03 lis 2014, 17:16
Gościu dzisiaj na wykładzie kilkakrotnie użył słowa homogenizator aseptyczny ( a mnie akurat brała panika :why: ). Już tłumaczę niewtajemniczonym o co chodzi :D Jeżeli podczas produkcji lodów ( dokładniej chodzi o kolejność operacji przy produkcji mieszanki lodziarskiej ) pasteryzację owej mieszanki wykonuje się przed homogenizacją, to wówczas trzeba użyć homogenizatora aseptycznego, aby wyeliminować ryzyko wtórnych zakażeń mikrobiologicznych :idea: Tak to "skumałam" :mrgreen:
Ostatnio edytowano 03 lis 2014, 17:17 przez Arasha, łącznie edytowano 1 raz
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 03 lis 2014, 17:16
uwaga do dzienniczka "nie wiesza się w szatni"
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do