Duża ilość zaburzeń

Inne zaburzenia.

Duża ilość zaburzeń

przez joaszka 26 paź 2014, 16:03
Powiedz o tym psychiatrze koniecznie! To dobrze, że piszesz tu o tym wszystkim, to Ci pomoże poukładać te myśli i nie zapomnieć o niczym podczas wizyty... Widzisz, krok po kroczku napisałeś tu nam o wszystkim, albo prawie wszystkim :)
Trzymaj się, ściskam za Ciebie kciuki! Daj znać, jak będziesz po wizycie.

Co do egzorcysty - każdy ,,poważny" egzorcysta zawsze najpierw kieruje człowieka do psychiatry, a nigdy nie zaczyna od ,,odprawiania swoich modłów". Zawsze (przynajmniej w teorii) wyklucza się najpierw zaburzenia psychiczne, a egzorcyzmy to ostateczność. (Nie chcę tu mówić, że one cokolwiek dają, piszę o praktyce.)
Wytrzymaj do wtorku!
joaszka
Offline

Duża ilość zaburzeń

przez Andrzej78 26 paź 2014, 17:38
Ogólnie myślę, że wizyta u księdza jest zbędna... Bo i tak wiem, że tylko terapia jest wyjściem i nie ma innego. Bo niby jak mam się leczyć z zaburzeń głównie uzależnienia od pornografii, agresji i depresji... Tylko terapia plus jakieś leki...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 17:15

Duża ilość zaburzeń

Avatar użytkownika
przez Arasha 26 paź 2014, 17:57
Wizyta u księdza nie zaszkodzi. Po prostu rozwieje obawy Twoich rodziców, a Ty będziesz się mógł skupić na poszukiwaniu psychoterapii. Księża ( w większości ) nie gryzą :mrgreen: I będzie prawdopodobnie tak jak napisał joaszy - skieruje Cię standardowo do psychiatry :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Duża ilość zaburzeń

przez Andrzej78 26 paź 2014, 20:05
Jutro o 9:30 mam wizytę także potem dam znać... Jeszcze raz dzięki wszystkim za pomoc ;)
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 17:15

Duża ilość zaburzeń

Avatar użytkownika
przez noszila 26 paź 2014, 20:07
Arasha napisał(a):Wizyta u księdza nie zaszkodzi. Po prostu rozwieje obawy Twoich rodziców, a Ty będziesz się mógł skupić na poszukiwaniu psychoterapii.


W sumie to racja, dla świętego spokoju, niech rodzice na jakiś czas się uciszą i zadowolą. A może akurat zobaczą, że nie tędy droga.
Daj znać jak będziesz po wizycie u lekarza i powiedz mu koniecznie o wszystkim. Powodzenia!
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Duża ilość zaburzeń

przez Andrzej78 27 paź 2014, 13:01
Byłem dzisiaj rano u księdza na spotkaniu. Jutro też mam kolejne spotkanie z tym samym księdzem. Powiedziałem mu o wszystkim. Powiedział mi, że problem jest na tle duchowym a nie umysłowym i, że czeka mnie ciężka praca... i, że mój przypadek jest do uleczenia... Dodatkowo jutro mam też spotkanie z psychiatrą.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 17:15

Duża ilość zaburzeń

Avatar użytkownika
przez noszila 27 paź 2014, 18:28
Andrzej78 napisał(a):Byłem dzisiaj rano u księdza na spotkaniu. (...) Powiedział mi, że problem jest na tle duchowym a nie umysłowym


No a cóż by innego miał powiedzieć. Cóż, życzę Ci powodzenia, ale osobiście nie jestem przekonana. Aczkolwiek jeśli mu się uda, to będę mu winna pokłony :uklon:
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Duża ilość zaburzeń

przez Andrzej78 28 paź 2014, 14:29
Juro idę już na 3 spotkanie z tym samym księdzem ale... w jakimś oratorium gdzie mają być... nie wiem co to znaczy i co będzie ale jakieś... dary języków... naćpanie duchem świętym... Nie mogę póki co tego pojąć... Może dopiero po tym spotkaniu...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 17:15

Duża ilość zaburzeń

przez joaszka 28 paź 2014, 17:03
A co z psychiatra?
A to spotkanie... Brzmi to tak jakby mialy modlic sie nad Toba osoby z jakiejs tzw. charyzmatycznej wspolnoty, ktorzy ,,pod wplywem'' ducha swietego mowia obcymi jezykami, prorokuja, uzdrawiaja...

Ja na Twoim miejscu poszlabym do psychiatry, ale nie wiem czy powinnam Ci cokolwiek doradzac...
joaszka
Offline

Duża ilość zaburzeń

przez beladin 28 paź 2014, 18:51
Z taką ilością zaburzeń to faktycznie tylko ksiądz może sobie poradzić ;P
beladin
Offline

Duża ilość zaburzeń

przez Andrzej78 28 paź 2014, 20:01
Jest mniej więcej tak jak pisała joaszy... Ogólnie koniec z lekami... One już nie działają... Mam dość tabletek placebo... i brania ich dzień w dzień...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 17:15

Duża ilość zaburzeń

Avatar użytkownika
przez noszila 28 paź 2014, 20:49
joaszy napisał(a):A to spotkanie... Brzmi to tak jakby mialy modlic sie nad Toba osoby z jakiejs tzw. charyzmatycznej wspolnoty, ktorzy ,,pod wplywem'' ducha swietego mowia obcymi jezykami, prorokuja, uzdrawiaja...


Podłączam się. Dla mnie również to wszystko brzmi dosyć dziwnie. Daaawno temu mnie też zawieźli do jakiegoś księdza-egzorcysty (już nie wiedzieli co ze mną zrobić heh, miło), ale to spotkanie wyglądało tak, że był jeden ksiądz, z którym przesiedziałam w jakiejś zakrystii kościoła i który w tym czasie się za mnie (o mnie?) modlił. Z tego, co pamiętam, mówił zwyczajnie po polsku, nie było żadnych śpiewów, leżenia krzyżem, latających krzeseł i trzęsących się żyrandoli. Modlitwa w ciszy i skupieniu. Dlatego też dziwne trochę dla mnie jest to, o czym nam tu piszesz, a co Ci zafundowali rodzice.
Co to w ogóle za ksiądz i kościół? Katolicki czy innego wyznania? Jak przebiegły wasze dotychczasowe dwa spotkania, jak wyglądały, co mówił ten ksiądz? Możesz nam powiedzieć coś więcej? Bo mnie to nawet zaciekawiło.
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Duża ilość zaburzeń

przez joaszka 28 paź 2014, 21:05
Piszę o tym bo sama też przez to przechodziłam - zarówno należałam do takiej grupy, jak i ,,modlono się nade mną'' - gdy wiele lat temu jako wierząca i zagubiona nastolatka szukałam rozwiązania moich problemów z łbem... Całe działanie opierało się na autosugestii... Wybrałam się nawet wtedy do katolickiego centrum pomocy psychicznej przy Bednarskiej w Warszawie... Ale ksiądz wysłuchał mnie, pomodlił się nade mną (ciekawa metoda diagnostyczna, nie ma co) i odprawił za drzwi mówiąc, że mam pić meliskę.
Dlatego ja wierzę w psychiatrów, ale jeśli komuś odpowiada leczenie w ten sposób - spoko! Byleby działało :-)
joaszka
Offline

Duża ilość zaburzeń

przez Andrzej78 28 paź 2014, 22:29
To będzie jakaś modlitwa... Gdzie ludzie będą się za mnie modlić a ja mam klęczeć przed ołtarzem gdzie ksiądz na mnie położy ręce i będzie się modlił z resztą osób... Powiedział, że modlitwa będzie w języku łacińskim, hebrajskim... Że podczas takiego seansu... Bo tak bym to nazwał... Ludzie doświadczają omdleń... darów języka, że osoby zaczynają mówić w językach, których nie znają... Nie wiem jak to określić... Może i mnie coś się przytrafi... Niby ta modlitwa... Ten seans... Ma mi pomóc... Że zaznam radości, spokoju...

U psychiatry byłem, powiedziałem mu o wszystkim... Koniec z tabletkami.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 17:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do