Duża ilość zaburzeń

Inne zaburzenia.

Duża ilość zaburzeń

Avatar użytkownika
przez noszila 24 paź 2014, 12:17
Andrzej78 napisał(a):Zobaczymy we wtorek co powie mój psychiatra... Powiem mu oczywiście o wszystkim i jak mnie nie wyśle na oddział to mu wypierdo*e...


Moim zdaniem psychiatra powinien wypisać skierowanie na oddział osobie, co do której istnieje podejrzenie, że może zagrać życiu swojemu lub innych. Nie wiem, czemu się przed tym tak wzbrania. On sam akurat musi nie widzieć ku temu argumentów. Pozostaje Ci naprawdę szczerość. Jeśli to nie pomoże, nie poddawaj się, zawsze możesz udać się do innego lekarza. Oni też są tylko ludźmi i mogą się mylić, mieć odmienne zdanie i podejście od pacjenta. Trzeba znaleźć takiego, którego będziesz darzył zaufaniem i widział w nim powiernika.
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Duża ilość zaburzeń

Avatar użytkownika
przez planB 24 paź 2014, 12:31
Dokładnie ,bo prawda jest taka ,że zwykle trzeba 'poszukać a się znajdzie nawet igłę w stogu siana^^ ...to tak samo jak w życiu ...mimo ,że miłość pierwsza zawsze będzie pierwszą to nie znaczy ,że najlepszą dla danej osoby.
Życie :angel:
I Dare, readY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 11:20
Lokalizacja
DLN

Duża ilość zaburzeń

przez Andrzej78 24 paź 2014, 13:58
Mama mnie umówiła na spotkanie z księdzem... Nie wiem czy to dobry pomysł...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 17:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Duża ilość zaburzeń

Avatar użytkownika
przez noszila 24 paź 2014, 14:11
Andrzej78 napisał(a):Mama mnie umówiła na spotkanie z księdzem... Nie wiem czy to dobry pomysł...


:?: :?: :?: :shock:
Przepraszam, ale chwilowo nie wiem jak się do tego odnieść...

Szanuję religię i nie chcę oceniać Twoich rodziców bo jak mówiłam, nie znam ich, ale jakoś mi to średniowieczem zapachniało z grubsza :? co oni Ci chcą egzorcyzmy jakieś przeprowadzić?
Dziwne to wszystko...psychiatra jakiś oporny, rodzice wymyślili księdza. Nie wiem...
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Duża ilość zaburzeń

Avatar użytkownika
przez planB 24 paź 2014, 14:25
No ja bym się go bał pewnie ....ale ty chyba nie musisz ? :roll:
I Dare, readY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 11:20
Lokalizacja
DLN

Duża ilość zaburzeń

przez Andrzej78 24 paź 2014, 14:42
Ogolnie to ma byc spotkanie z egzorcysta... gdzie maja byc moi rodzice...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 17:15

Duża ilość zaburzeń

Avatar użytkownika
przez noszila 24 paź 2014, 17:43
Andrzej78 napisał(a):Ogolnie to ma byc spotkanie z egzorcysta... gdzie maja byc moi rodzice...


Taa też to przerabiałam jak już nie wiedzieli co ze mną zrobić. To było jeszcze zanim poszłam do psychiatry i psychologa.
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Duża ilość zaburzeń

przez beladin 25 paź 2014, 11:03
Andrzej78, Wygląda na to, że mama również powinna skorzystać z pomocy psychiatry.
beladin
Offline

Duża ilość zaburzeń

Avatar użytkownika
przez xanonymous 25 paź 2014, 12:09
A tą dużą ilość dolegliwości miałeś jeszcze przed łyknięciem pierwszego psychotropa czy w trakcie leczenia przybywało dolegliwości?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

Duża ilość zaburzeń

przez Andrzej78 25 paź 2014, 13:04
W trakcie leczenia lekami dolegliwości malały... Prawie że do zera ale po jakimś czasie przestały one działać... Nawet nowe leki też nie działają... Ogólnie ja wcześniej o tym nie pisałem ale mam w sobie nienawiść i nie potrafię jej rozładować... Sportu próbowałem... ja nawet trenowałem przez 5 lat... Ale to nic nie dało... Nie wiem jak rozładować emocje... I do tego reszta powracających zaburzeń...
Ostatnio edytowano 25 paź 2014, 13:08 przez Andrzej78, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 17:15

Duża ilość zaburzeń

Avatar użytkownika
przez Arasha 25 paź 2014, 13:05
lucy1979 napisał(a):
Andrzej78 napisał(a):Obecnie biorę tylko Sulpiryd, 50 mg rano i 50 mg po południu. Zapomniałem o jeszcze jednym zaburzeniu. Mam skłonność do uzależnień... Sam zwiększałem sobie nawet dawki leków......


Uuuuuuuu to grubo chłopie, GRUBO.


Eeee tam, lucy1979, żadne grubo. Niektórzy ludzie z forum bardziej szaleją nie tylko z chemią farmacutyczną :lol:

Ja tam dla odmiany zawsze miałam tendencję do zmniejszania sobie dawek wbrew zaleceniom lekarzy :mrgreen:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Duża ilość zaburzeń

Avatar użytkownika
przez noszila 25 paź 2014, 13:20
Andrzej78 napisał(a):Ogólnie ja wcześniej o tym nie pisałem ale mam w sobie nienawiść i nie potrafię jej rozładować... Sportu próbowałem... ja nawet trenowałem przez 5 lat... Ale to nic nie dało... Nie wiem jak rozładować emocje... I do tego reszta powracających zaburzeń...


Trzeba znaleźć źródło tej nienawiści, aby zrozumieć, skąd te negatywne emocje i móc je konstruktywnie wyrazić, rozładować, załagodzić.
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Duża ilość zaburzeń

Avatar użytkownika
przez Arasha 25 paź 2014, 13:34
noszila napisał(a):
Andrzej78 napisał(a):Ogolnie to ma byc spotkanie z egzorcysta... gdzie maja byc moi rodzice...


Taa też to przerabiałam jak już nie wiedzieli co ze mną zrobić. To było jeszcze zanim poszłam do psychiatry i psychologa.


To widzę, że my tu wszyscy mamy dużo wspólnego ... mnie również nie ominęła taka wizyta :? A mój ojciec nadal bardziej skłonny uważać, że potrzebuję takiej pomocy niż że jestem zwyczajnie zaburzona, żeby nie powiedzieć "pojebana" :roll:

Andrzej78 Daj znać, jak wrócisz.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Duża ilość zaburzeń

przez Andrzej78 25 paź 2014, 16:28
Powiem tak... Jest co raz gorzej... Wracają mi wymioty... Tzn przede wszystkim same odruchy... Wiem już skąd mam w sobie tą nienawiść. W czasach szkolnych i studenckich miałem jedną osobę, tą samą, która mi ciągle przeszkadzała, podjudzała innych przeciwko mnie. Potem się dowiedziałem, że ta osoba miała ojca, który go niszczył i on odreagowywał to na mnie... Ja starałem się go unikać i skupić na nauce... Nie miałem za dobrych relacji z ludźmi właśnie przez tą osobę... Po jakimś czasie narosła we mnie nienawiść do tej osoby... Początkowo próbowałem tą nienawiść przytłumić lekami ale od niedawna leki przestały działać... Jestem już w takim stanie, że chcę gościa zabić... I wiem, że wtedy mi ulży... Dlatego chcę iść na oddział bo nie ręczę za siebie... Mało sypiam, mało jadam... Nie mogę znaleźć ukojenia... Z jednej strony ta nienawiść mnie motywuje ale z drugiej strony mam dość...

-- 25 paź 2014, 20:29 --

Ogólnie mogłem o tym napisać wcześniej...
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 17:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do