Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Inne zaburzenia.

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Łapa 12 paź 2014, 21:56
Czasem, jak za długo siedzę w samotności tudzież mam depresję to zdarza mi się czuć niesmak w stosunku do gatunku ludzkiego, jak również wydaje mi się wtedy, że większość ludzi jest śmiertelnie nudna.
:roll:
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez lucy1979 12 paź 2014, 22:03
monooso napisał(a):
lucy1979 napisał(a):Ale co takiego robiles, ze ludzie myśleli, ze jesteś na fazie? Może tylko tak żartowali, chodzi o to,ze ludzie miedzy sobą często tak zartuja np."bierz polowe albo zmien dilera"to tylko gadanie takie, niepotrzebnie się tym przejmujesz.Wg mnie tzw. normalni ludzie tez się przedziwnie nieraz zachowują, tylko oni się nie przejmują co kto o nich pomyśli.

Chodzi ogólnie o moje dziwne zachowanie, o mimikę twarzy, o spojrzenie, o częstotliwość mrugania oczami, o płynność ruchów. Ogólnie o całe pokręcone zachowanie mojej osoby, tak jakbym nie zalogował się do rzeczywistości tylko był ciągle gdzieś poza nią, tak jakbym był ostro naćpany w trzy dupy. To nie żadne żarty bo słyszałem to zbyt często i to od różnych osób, które ze sobą się nie znają. Zresztą tutaj chodzi jeszcze o sposób w jaki się wypowiadam, tzn. że nie kontaktuję co do mnie się mówi.


Acha rozumiem, no ja mam podobnie w sensie, ze obecność drugiej osoby czy osob wprowadza mnie w taki stres, ze tez się zaczynam czuc jakby "nie zalogowana do rzeczywistości". A wgl to mam wrazenie, ze moja fobia spoleczna poglebila się z wiekiem zamiast na odwrot. Jest coraz gorzej. Kompletnie nie kontroluje się co gadam przy ludziach, jakiś strumien swiadomosci po prostu.Moze z zewnątrz wygląda ze jestem wyluzowana, bo gadam sobie co chce, ale po spotkaniu z kims łapie się za glowe po kiego wała powiedziałam tyle o sobie. Ale serio nie panuje nad tym.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez monooso 12 paź 2014, 22:23
lucy1979 napisał(a):A wgl to mam wrazenie, ze moja fobia spoleczna poglebila się z wiekiem zamiast na odwrot. Jest coraz gorzej.

U mnie zdecydowanie widać trend wzrostowy.

Kompletnie nie kontroluje się co gadam przy ludziach, jakiś strumien swiadomosci po prostu.Moze z zewnątrz wygląda ze jestem wyluzowana, bo gadam sobie co chce, ale po spotkaniu z kims łapie się za glowe po kiego wała powiedziałam tyle o sobie. Ale serio nie panuje nad tym.

Haha, miałem tak samo wiele razy, gadałem byle co tylko po to aby coś mówić, aby inne osoby nie odkryły mojego głównego problemu. Dlatego takie gadanie dla gadania o dupie maryni było czymś co potrafiłem robić.
monooso
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Meg1985 12 paź 2014, 22:30
lucy1979 napisał(a):Tak, kilka razy. Zajebista sprawa. Ale one nie tylko w Bieszczadach rosną.



To ja jeszcze pociągnę ten temat, jeżeli pozwolicie:) Co one dają? ich działanie jest jakieś długofalowe? Antydepresyjne?
Nie boisz się, że możesz się zatruć i rozwalić wątrobę?
"... jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać,
jak ruszyć w drogę, kiedy nie znam drogi do mnie samego..."



http://www.youtube.com/watch?v=9k4P1GF7j-I Robert Janowski; "Kto nigdy nie żył"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
681
Dołączył(a)
02 cze 2014, 00:22
Lokalizacja
Badenia-Wirtembergia

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez ego 12 paź 2014, 22:40
monooso napisał(a):Dlatego, że w ogóle nie mogę funkcjonować społecznie oraz nie wiem co z czym i do czego. Ja już nic nie wiem, nie wiem czego chcę, nie wiem co lubię, nie wiem czego nie lubię, nie wiem kim jestem w ogóle, może zwariowałem, też nie wiem. Nie ma mnie fiuuuuuuuuuuuuuuuu patatata zero, null.
Dostrzegasz w tym jakąś swoją winę? :smile:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez monooso 12 paź 2014, 22:47
ego napisał(a):Dostrzegasz w tym jakąś swoją winę? :smile:

Żadną. Robiłem to co byłem w stanie na swoim ówczesnym poziomie świadomości i wiedzy. Po prostu wszystko toczyło się i rozwijało się wraz ze mną. Zostałem brutalnie wtłoczony i uformowany w jakieś chore struktury już od najwcześniejszych lat życia. Cała reszta to był efekt domina.
monooso
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez ego 12 paź 2014, 22:57
No widzisz monooso, w takim razie nie masz żadnych podstaw do tego, aby się sobą brzydzić z tego powodu jaki jesteś , mówię serio! ... chyba, że z tego powodu, że skoro już dostrzegłeś, że coś z Tobą nie halo, to nie robisz nic, aby to zmienić, zatrzymujesz się na analizie i rozpamiętywaniu przyczyn, a nic nie robisz, żeby zapanować nad skutkami....może tu tkwi problem? :P
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Arasha 12 paź 2014, 23:02
monooso napisał(a):Jak chcą sobie chodzić to niech idą do lasu, ja tutaj chcę posiedzieć i nie chcę żadnych dróżek obok swojej ławki. Nie wiem co to za palant tak ustawia ławki aby były obok siebie i ZAWSZE jest dróżka przy niej. Ja chcę ławkę bez dróżki, odosobnioną, na której bez żadnego stresu będę mógł się zrelaksować, poczytać książkę czy posłuchać muzyki.

No, niestety tak już od wieków ktoś te parki projektuje :bezradny: I dlatego właśnie od tego są lasy, gdzie większości nie chce się iść i tam zawsze można znaleźć jakieś ustronne miejsce, żeby sobie posiedzieć w spokoju i podumać nad życiem / sobą / czymkolwiek.

Mnie z kolei masakrycznie wkurzają ludzie gadający na ulicy / w tramwaju / przy kasie w sklepie. Czasami wkurza mnie to do tego stopnia, że ostentacyjnie zatykam sobie przy ludziach uszy i tak sobie idę :shock: A że przy tym dziwnie wyglądam :? No cóż, mam to w dupie. A już sąsiedzi gadający na korytarzu bloku, w którym wynajmuję kawalerkę to już dramat - korytarz mały, bo blok 10-klatkowy, wszystko słychać na maxa. I jak się uczyć w takich warunkach ??? Zdarzyło mi się już raz wyleźć na klatkę i opierniczyć gadające baby. Albo dla odmiany strzelałam z całej siły drzwiami, tudzież wołałam przez drzwi - Debile !!! :pirate: To tak a propo mojej miłości do ludzi :mrgreen: Btw Grzybków jak na razie nie próbowałam :roll:

Chociaż z drugiej strony, mam wewnętrzną potrzebę pomagania ludziom, staram się innym ufać, nawet ich usprawiedliwiać ... co wielokrotnie jest równoznaczne z wielką naiwnością. Ale tak już mam. Serce na dłoni i gębę rozdartą :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez monooso 12 paź 2014, 23:08
ego napisał(a):No widzisz monooso, w takim razie nie masz żadnych podstaw do tego, aby się sobą brzydzić z tego powodu jaki jesteś , mówię serio!

Porównuję się ciągle z normalnymi osobami, którymi notabene też się brzydzę. Wiem, że to może brzmieć nielogicznie ale tak to właśnie wygląda.

chyba, że z tego powodu, że skoro już dostrzegłeś, że coś z Tobą nie halo, to nie robisz nic, aby to zmienić, zatrzymujesz się na analizie i rozpamiętywaniu przyczyn, a nic nie robisz, żeby zapanować nad skutkami....może tu tkwi problem? :P

Nie wiem co mógłbym zrobić. Szykuję się do wizyty u psychiatry, zacznę ćpać ich leki. Przejdę się też do psychologa, pogadamy o moim ojcu.
monooso
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez mark123 12 paź 2014, 23:10
Mnie zdarza się odczuwać do ludzkości nienawiść i agresję.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Arasha 12 paź 2014, 23:14
Meg1985 napisał(a): Ja właśnie cieszę się, że jestem tak jakby "inna". Może było kilka sytuacji, gdy tego żałowałam, ale raczej się z tego cieszę.

I ja to również w sobie zaakceptowałam, tę moją "inność" 8) Fajna jest, a co ? Jak się komuś nie podoba to niech spada na drzewo :? Wolę już być inna, nawet zdrowo powalona niż chociaż w 10% przypominać "koleżanki" ze studiów ( większość, nie uogólniajmy, zdarzają się wyjątki ;) ). Jakbym miała być taką normalną kretynką jak one, to wolałabym sobie w łeb strzelić :silence: Uważam, że człowiek po coś na ten świat przychodzi i ... niekoniecznie jest to zamawianie sobie nowej torebki na allegro i patrzenie na innych z pogardą. Ale jeżeli jest to ich nadrzędny życiowy cel, to niech se żyją jak chcą, tylko dlaczego ja muszę się męczyć w ich towarzystwie :? WHY ??? Odnoszę wrażenie, że byłoby mi zdecydowanie łatwiej dogadać się z większością z was, niż z tymi niby normalnymi, zadzierającymi nosa, uważającymi się za nie wiadomo co ...
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez mark123 12 paź 2014, 23:34
Ja mam tak, że czasem bym wolał, żeby być chociaż trochę podobny do innych, nie być skrajnym dziwadłem, a czasem, żeby ludzkość dostosowała się do mojej inności.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Meg1985 12 paź 2014, 23:48
Arasha napisał(a):
Meg1985 napisał(a): Ja właśnie cieszę się, że jestem tak jakby "inna". Może było kilka sytuacji, gdy tego żałowałam, ale raczej się z tego cieszę.

I ja to również w sobie zaakceptowałam, tę moją "inność" 8) Fajna jest, a co ? Jak się komuś nie podoba to niech spada na drzewo :? Wolę już być inna, nawet zdrowo powalona niż chociaż w 10% przypominać "koleżanki" ze studiów ( większość, nie uogólniajmy, zdarzają się wyjątki ;) ). Jakbym miała być taką normalną kretynką jak one, to wolałabym sobie w łeb strzelić :silence: Uważam, że człowiek po coś na ten świat przychodzi i ... niekoniecznie jest to zamawianie sobie nowej torebki na allegro i patrzenie na innych z pogardą. Ale jeżeli jest to ich nadrzędny życiowy cel, to niech se żyją jak chcą, tylko dlaczego ja muszę się męczyć w ich towarzystwie :? WHY ??? Odnoszę wrażenie, że byłoby mi zdecydowanie łatwiej dogadać się z większością z was, niż z tymi niby normalnymi, zadzierającymi nosa, uważającymi się za nie wiadomo co ...



ArashaNo bo to tak zawsze jest, tutaj odnajdujemy ludzi podobnych do siebie, podobnie wrażliwych. Na co dzień spotykamy się z przeciętnością, czasem nie mogę się nadziwić jakimi schematami ludzie żyją, są tak przewidywalni, że nawet wiemy, co w danej chwili nam powiedzą, nie wiem, ja tak czasem mam i sobie myślę, czy ja też kiedyś będę taka schematyczna, a może już jestem...
Też mi się zdaje, że nie mam zbyt równo pod sufitem....:/
"... jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać,
jak ruszyć w drogę, kiedy nie znam drogi do mnie samego..."



http://www.youtube.com/watch?v=9k4P1GF7j-I Robert Janowski; "Kto nigdy nie żył"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
681
Dołączył(a)
02 cze 2014, 00:22
Lokalizacja
Badenia-Wirtembergia

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Arasha 12 paź 2014, 23:54
Meg1985 Jak nie masz do końca równo pod sufitem ( Twoje określenie ;) ), to spokojna głowa ... rutyna ani wpadnięcie w schematyzm prędko Ci nie grożą. Generalnie to raczej domena tych mitycznych normalsów. W ogóle ja myślę, że powinniśmy się cieszyć z tego, jacy jesteśmy, a nie na siłę próbować dopasowywać do otaczającego świata, tylko dlatego, że jesteśmy w mniejszości. Udawanie na siłę kogoś, kim się nie jest wychodzi chyba jeszcze gorzej, bo człowiek staje się sztuczny, a przez to groteskowy :? Bądźmy sobą i nauczmy się czerpać z tego przyjemność ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do