Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Inne zaburzenia.

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez SinnerInHeaven 22 paź 2014, 21:28
Ja też lubię się tak przyczaić...a potem zaatakować z zaskoczenia...mamy coś wspólnego...
SinnerInHeaven
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez noszila 22 paź 2014, 22:52
SinnerInHeaven napisał(a):Ja też lubię się tak przyczaić...a potem zaatakować z zaskoczenia...mamy coś wspólnego...


Ale kto powiedział, że przyczajam się dla chęci późniejszego ataku? :bezradny: po prostu już nie widzę sensu doradzania monooso, bo czuję się, jakbym biła się z wodą.
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez monooso 22 paź 2014, 23:17
lucy1979 napisał(a):Nie no błagam!!
W tym ostatnim cytacie, beladin nie pisal konkretnie o sobie!! Dal Ci wlasnie receptę, niemal gotową co masz zrobić.

Kpisz sobie ze mnie? Tam nie ma nic odkrywczego. Jego przesłanie jest takie aby działać nie patrząc na lęk czy objawy somatyczne, uśmiechać się, zagadywać kasjerki. Hahaha dobre, uśmiałem się.

Zastanawiam się czy Ty, monooso nie masz tez zespołu Aspergera, bo trochę opatrznie odczytujesz intencje innych, poczytaj może o tym, pod kątem czy pasuje do Ciebie.

Rozwiń co masz na myśli z tym opacznym odczytywaniem intencji innych osób, jakieś przykłady może. Co do zespołu Aspergera to wiele cech tego zespołu owszem przejawiam ponieważ pokrywają się one z fobią społeczną i ogólnie różnymi zaburzeniami osobowości. Nie jestem w stanie samemu stwierdzić czy mam ten zespół ale raczej nie.

noszila napisał(a):po prostu już nie widzę sensu doradzania monooso, bo czuję się, jakbym biła się z wodą.

Piszesz jakbyś coś konkretnego mi doradziła co mija się z prawdą.
monooso
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez ego 23 paź 2014, 11:30
monooso napisał(a):Piszesz jakbyś coś konkretnego mi doradziła co mija się z prawdą.
Beladin Ci doradził i co z tego? Ciebie to śmieszy!... w końcu Ty szukasz sposobu na pokonanie lęku przed pająkami, z pominięciem obcowania z pająkami i chcesz się nauczyć pływać nie wchodząc do wody...w końcu parę razy zacząłeś wchodzić, to Ci się stópki zmoczyły i dupa! dalej nie umiesz pływać! zatem metodę nauki pływania w wodzie należy zawiesić jako nieskuteczną! a z drugiej strony to Ty przecież wcale nie chcesz pływać, Ty w ogóle sam nie wiesz czego chcesz....Więc najpierw sam sobie konkretnie odpowiedz czego chcesz, a potem szukaj konkretnego rozwiązania.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez lucy1979 23 paź 2014, 11:56
Monooso, ja mysle, ze Ty nie chcesz wyzdrowieć, może jest to nieuświadomione, ale tak jest.
Poza tym mógłbyś docenic to, ze tyle osob stara Ci się pomóc, mimo, ze prezentujesz tak odrzucającą, roszczeniową postawę. Ja już wiem, czemu masz takie odczucia, ze ludzie Cie nie lubia, czują się skrepowani Twoją obecnoscia i tak dalej. To nie są Twoje urojenia, faktycznie tak jest, ale dzieje się tak nie z jakichś tajemniczych powodów, ale dlatego, ze bije od Ciebie nienawiść i pogarda dla ludzi. Masz to zapewne wypisane na twarzy.
A jednocześnie piszesz, ze nie chcesz i mnie możesz tego zmienić. Jeśli chodzi o to, ze nie możesz to nieprawda, człowiek może wszystko.Chyba, ze nie chcesz, to inna sprawa.
Tak mi przyszlo do głowy, ze może Ty jesteś dla nas taki niemily, bo może odbierasz to tak, ze my narzucamy Ci się ze swoją pomocą której wcale nie chcesz. Bo zacząles pisać ten wątek tak jakby dla siebie a tu jakas banda wszechwiedzących palantow( pewnie tak o nas myślisz,) się wtrąca.
Sprecyzuj może więc jakie są Twoje oczekiwania.

Po drugie, pytales mnie o co chodzi z tym problemem z odczytywaniem intencji innych ludzi.
Według mnie jest to pokrewne z tym, ze na przykład brak Ci totalnie wyczucia, kiedy ktoś zażartuje. Odbierasz to zawsze na serio. Ciekawa jestem czy Ty sam zauwazyles to u siebie?
Z kolei gdy napisałam, ze beladin dal Ci gotową receptę od czego zacząć to spytales czy sobie kpię.
Absolutnie nie była to żadna kpina.
Podczas stresujących sytuacji masz poszukać w glowie SAMEGO SIEBIE, a wylaczyc myslenie o INNYCH. Zamiest z góry odzrzucac te wskazowke, spróbuj ja zastosować.
Np. stojąc w kolejce do kasy powtarzaj sobie, ze to co pomyśli sobie kasjerka jest totalnie nieważne, wyobraz sobie, ze otaczający Cie ludzie nie są prawdziwi, pomysl sobie o czyms miłym. Albo przygladaj się tej kasjerce, stojąc jeszcze w kolejce przy kasie i spróbuj ocenic jej wygląd zewnętrzny, pomysl, ze to zwykla kobieta, której zycie jest w gruncie rzeczy smutne i puste, bo zapewne bedac dzieckiem miała inne marzenia. To zresztą takie luźne pomysły, ale pisze Ci tak dokładnie, dając konkretne przykłady, bo złosciles się na "psychologiczne pierdololo"
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez mark123 23 paź 2014, 12:09
monooso napisał(a):
Ludzie po prostu nie mają na to czasu. Mysla o swoich dzieciach, wspolmałzonkach, pracy, o SPRAWACH, KTORE ICH DOTYCZĄ, ale nie o Tobie na Boga :shock:

Nie każdy.

Dorośli ludzie nawet, jeśli pomyślą, to raczej nie poświęcają czasu, by dłużej myśleć o danej obcej osobie; co innego osoby w wieku nastoletnim.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez lucy1979 23 paź 2014, 12:15
Monooso uważa inaczej. Być może również dlatego, ze kiedyś opisal, ze jego rodzice potrafią z wielkim zaangażowaniem podpatrywac sąsiadow przez okno a potem wysmiewac się z ich wad i słabostek przez wiele dni. Może to jest zrodlo problemów monooso. Może rodzice wyśmiewali się tez z niego. To by tłumaczyło jego odczucia.
Czuje się wciąż obserwowany i krytykowany.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 paź 2014, 12:20
noszila napisał(a):Pisząc o tych reakcjach ludzi na siebie naprawdę dajesz nam do zrozumienia, że uważasz się za kogoś tak szalenie ciekawego i wartego uwagi, ba! nawet kogoś ponad innych, że nie dosyć, że pół miasta zna Cię na pamięć i rozpoznaje po pierwszej sekundzie widzenia to jeszcze wszyscy ci ludzie reagują na Ciebie w jakiś sposób sugerujący, że zaprzątasz ich myśli.

A monooso sobie siedzi i se myśli - ja już tak tu się zareklamowałem, jaki to niezwykły i wyjątkowy nie jestem ... już takie podteksty, a oni mnie wciąż nie poprosili, żebym swoją fotę wstawił na forum, żeby im udowodnić - A jednak o mnie myślicie ! Bo jednak wyróżniam się z tłumu ! Monooso, swoją fotę można bez specjalnego zaproszenia wstawić, a powiem Ci więcej ... po jakimś czasie napisać do administracji i usunąć, jakbyś się jednak takim wyjątkowym nie okazał :pirate: Ja wiem, że za chwilę się oburzysz wielce, bo podejrzewam, że robisz to kompletnie nieświadomie, ale budujesz tu na forum taki swój obraz, żeby jednak jakoś sobą innych zainteresować. Już samo założenie wątku miało chyba taki cel w zamyśle :? A tu nie dość, że ludzie złapali przynętę, to już 12 strona dyskusji się toczy i końca nie widać :bezradny: A miało być tylko o ławeczce w parku i pewnej płaczącej kobiecie, która o całym zdarzeniu pewnie już dawno zapomniała ... No i przy okazji lucy1979 smaży posty na pół strony ( a zazwyczaj to raptem parę słów ), przy okazji prowadząc swoją osobistą psychoterapię ... Widzisz chłopie, kawał dobrej roboty odwalasz ... zmuszając innych do myślenia ;)

Teraz poważnie ... ja też mam w wielu sytuacjach podobne myślenie, a teorie spiskowe snułam od najmłodszych lat ( nigdzie mnie nie lubili - w szkole, na koloniach, na podwórku ... ), no i cholera jasna, chciałabym żeby mnie chociaż na forum lubili :pirate: A z człowiekiem to jest tak, że niby nie chce na siebie zwracać uwagi, zwł. jak odstaje od reszty albo jeszcze gorzej w chwili ataku paniki ... ale generalnie to chciałby, żeby inni ( chociaż jedna osoba ) ciepło o nim pomyślała, żeby się właśnie nie czuł, jak to przysłowiowe powietrze.

Btw lucy1979 Nie gniewaj się na mnie, ja już tak mam jak Ty ... co w myślach, to od razu na języku ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez beladin 23 paź 2014, 12:48
monooso napisał(a):Aż tyle u Ciebie się dzieje? Ja jestem tak sparaliżowany i porażony, że działam od razu z automatu, nawykowo, błyskawicznie, nie mam czasu nawet na takie rozmyślania. Odpowiadam szybciutko, zdawkowo, chcę czym prędzej opuścić daną sytuację bo odczuwam wielki dyskomfort. Ostatnio do mnie znajomy zagadał i właśnie tak to wyglądało.


Opisywałeś nie raz, jak napięcie w Tobie narasta i powiązywałeś je z konkretnymi etapami, wydarzeniami, lokacjami. Skoro twoim zdaniem lęk dotyczy konkretnej, realnej sytuacji, to jaki sposób możesz odczuwać napięcie dotyczące stania w kolejce już na kilka minut przed tym zdarzeniem, np. w momencie wychodzenia z domu? Przecież to oczywiste, ze to nie ludzie i sytuacja, a ty sam uruchamiasz ten proces.
Skoro nie masz zupełnie wglądu w to, co się w takich chwilach dzieje w twojej głowie, tym bardziej powinieneś bardzo nad tym zastanowić ..poznać mechanizm oraz wyciągnąć automatyczne reakcje na świadomy poziom. Aktualnie wszystko dzieje się poza twoją świadomością, a co za tym idzie wolą, prawdopodobnie dlatego moje rady wydają ci się zupełnie obce, nieprzydatne.
beladin
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 paź 2014, 12:53
planB napisał(a):Arasha tak oglądałem nie raz; i mówię o tobie a nie o ciasteczkowym co to w kuble siedzi^^ ...masz rozpierdalające spojrzenie jesu, i nie tylko ono*
... ... bije z ciebie energia^^ pozytywna max ...taka głodna życia i pełna miłości <tuli i całuje> :angel:


O ... ja pier ... Zwłaszcza z tą energią to trafiłeś, bo ja się od 10 lat czuję, jakbym już nie żyła :? I dlatego właśnie wstawiłam sobie te foty, żeby się lepiej poczuć, bo to w sumie nie w moim stylu :shock: Ale dziękuję za komplementa ( w sumie to na forum po raz pierwszy usłyszałam jakieś miłe słowa od obcych ludzi na temat mojego wyglądu i w ogóle ). I próbuję oddać innym tę "pozytywną energię", której zupełnie nie mam :bezradny:

A mój ciasteczkowy w kuble nie siedzi :pirate:

A teraz pozytywne przesłanie ( nie tylko dla autora tego wątku ) - MY WSZYSCY TU NA FORUM ( także Ty monooso ) JESTEŚMY WYJĄTKOWI i żadna kasjerka, żaden taksówkarz ani żaden przechodzień w parku tego nie zmienią !!!

Pozdro dla wszystkich ( nie- ) dziwaków :P

-- 23 paź 2014, 12:02 --

lucy1979 napisał(a):Ja myślę, ze monooso, cały czas kreuje się jaką wyjatkowa osobę, lepszą niż wszyscy. Nie potrafi być szczery, nawet tu, gdzie jest anonimowy. Myslę, ze tak głęboko przezywa odrzucenie przez innych, ze wmówił sobie, ze jest inny, lepszy i to jego decyzja aby życ samotnie. Tymczasem bardzo potrzebuje akceptacji i cierpi. Niska samoocena przeplata się u niego z poczuciem wyjatkowosci.
Monooso, pomoz sobie, przestan przed nami udawac, ze jest Ci dobrze tak jak jest, bo z każdego Twojego postu przebija krzyk rozpaczy.Wejrzyj w siebie i zacznij od tego. ze sam przed sobą zidentyfikujesz co dałoby Ci szczęście. Ale bez udawania, ze Ci nie zależy. Inaczej będziesz się krecic w kółko. Dobrze tez by było abys przeczytal wszystkie swoje posty jakie pisales na forum. Skonfrontuj je z "prawdziwym " Tobą, którego zepchnąles w kąt, bo sam siebie nienawidzisz. Musisz przede wszystkim zaakceptować siebie, takim jakim jesteś.

Amen lucy :D Moim zdaniem idealnie to podsumowałaś :brawo:

Monooso, zrozum, że forum to nie dżungla, nikt Ci tu nie chce krzywdy zrobić, tylko pomóc w miarę swych możliwości, wytłumaczyć pewne mechanizmy psychologiczne ... nie zamykaj się na to, co Ci inni piszą, skoro żeś już ten wątek założył.

-- 23 paź 2014, 12:32 --

noszila napisał(a):Przychylę się teraz do nieco wcześniejszej wypowiedzi lucy1797

Noszilka ... zupełnie przez przypadek uczyniłaś lucy najstarszą użytkowniczką tego forum :mrgreen:

Lucy, powiedz nam tu, jak to jest żyć x XVIII wieku :shock: Lepsi Ci ludzie czy gorsi ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez mark123 23 paź 2014, 14:01
Arasha napisał(a):A z człowiekiem to jest tak, że niby nie chce na siebie zwracać uwagi, zwł. jak odstaje od reszty albo jeszcze gorzej w chwili ataku paniki ... ale generalnie to chciałby, żeby inni ( chociaż jedna osoba ) ciepło o nim pomyślała, żeby się właśnie nie czuł, jak to przysłowiowe powietrze.

Ja np. mam tak, że w realu nigdy nie odczuwam potrzeby zwrócenia na siebie uwagi, potrzebę uwagi zdarza mi się odczuwać tylko w internecie. W internecie jako fizycznego człowieka nikt mnie nie widzi i nie słyszy i to mi daje poczucie, że mogę bezpiecznie zwrócić na siebie uwagę.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez monooso 23 paź 2014, 14:16
ego napisał(a):Beladin Ci doradził i co z tego? Ciebie to śmieszy!...

No ale co on mi doradził, co on mi takiego doradził? Bądźmy poważni... Czy Ty sobie myślisz, że ja nie zdawałem sobie wcześniej sprawy z tego co on napisał? Tak śmieszny mnie.

Ty szukasz sposobu na pokonanie lęku przed pająkami, z pominięciem obcowania z pająkami i chcesz się nauczyć pływać nie wchodząc do wody...w końcu parę razy zacząłeś wchodzić, to Ci się stópki zmoczyły i dupa! dalej nie umiesz pływać! zatem metodę nauki pływania w wodzie należy zawiesić jako nieskuteczną!

Gdyby to było takie łatwe. Ludzie to nie pająki.

a z drugiej strony to Ty przecież wcale nie chcesz pływać, Ty w ogóle sam nie wiesz czego chcesz....Więc najpierw sam sobie konkretnie odpowiedz czego chcesz, a potem szukaj konkretnego rozwiązania.

Właśnie tu jest sedno, skąd ja mogę się dowiedzieć czego chcę?

lucy1979 napisał(a):Tak mi przyszlo do głowy, ze może Ty jesteś dla nas taki niemily, bo może odbierasz to tak, ze my narzucamy Ci się ze swoją pomocą której wcale nie chcesz. Bo zacząles pisać ten wątek tak jakby dla siebie a tu jakas banda wszechwiedzących palantow( pewnie tak o nas myślisz,) się wtrąca.

Walicie przemielonymi z każdej strony sposobami, które są powszechnie znane, a zachowujecie się jakbyście podsunęli mi pod nos jakieś nowatorskie metody.

Sprecyzuj może więc jakie są Twoje oczekiwania.

Nie wiem, żadne, tutaj już nic się nie da zrobić, za dużo tego. Nawet jakby jakimś cudem udałoby mi się zmniejszyć lęk przed ludźmi to i tak nie zmieni to nic w moim życiu. Chyba aby normalnie funkcjonować musiałbym urodzić się jeszcze raz jako całkowicie inna osoba.

Po drugie, pytales mnie o co chodzi z tym problemem z odczytywaniem intencji innych ludzi.
Według mnie jest to pokrewne z tym, ze na przykład brak Ci totalnie wyczucia, kiedy ktoś zażartuje. Odbierasz to zawsze na serio. Ciekawa jestem czy Ty sam zauwazyles to u siebie?
Z kolei gdy napisałam, ze beladin dal Ci gotową receptę od czego zacząć to spytales czy sobie kpię.
Absolutnie nie była to żadna kpina.

Tutaj się całkowicie mylisz. Akurat potrafię odróżnić takie rzeczy, nie mam z tym najmniejszego problemu. Może przez Internet to tak wygląda.

Podczas stresujących sytuacji masz poszukać w glowie SAMEGO SIEBIE, a wylaczyc myslenie o INNYCH. Zamiest z góry odzrzucac te wskazowke, spróbuj ja zastosować.

NIE UMIEM. U MNIE W GŁOWIE NIC NIE MA, JEST PUSTKA.

Np. stojąc w kolejce do kasy powtarzaj sobie, ze to co pomyśli sobie kasjerka jest totalnie nieważne, wyobraz sobie, ze otaczający Cie ludzie nie są prawdziwi, pomysl sobie o czyms miłym. Albo przygladaj się tej kasjerce, stojąc jeszcze w kolejce przy kasie i spróbuj ocenic jej wygląd zewnętrzny, pomysl, ze to zwykla kobieta, której zycie jest w gruncie rzeczy smutne i puste, bo zapewne bedac dzieckiem miała inne marzenia. To zresztą takie luźne pomysły, ale pisze Ci tak dokładnie, dając konkretne przykłady, bo złosciles się na "psychologiczne pierdololo"

Czy Ty myślisz, że nie próbowałem takich rzeczy? Próbowałem, może nawet troszeczkę pomagają ale one NIE USUNĄ GŁÓWNEGO PROBLEMU, DALEJ BĘDZIE JAK BYŁO.

mark123 napisał(a):Dorośli ludzie nawet, jeśli pomyślą, to raczej nie poświęcają czasu, by dłużej myśleć o danej obcej osobie; co innego osoby w wieku nastoletnim.

Nie wiem o czym myślą dorośli ludzie ponieważ nie znam żadnych dorosłych ludzi i nigdy nie znałem oprócz zaburzonych członków mojej rodziny. A jak przebywałem wśród osób w wieku nastoletnim to one właśnie poświęcały swój czasz na takie rzeczy. Ja czuję się trochę jak nastolatek więc może temu mam podobnie. W ogóle ja nie lubię dorosłych ludzi, boję się ich.

lucy1979 napisał(a):.Czuje się wciąż obserwowany i krytykowany.

Dokładnie tak się czuję. Jak idę chodnikiem to mam wrażenie, że ludzie patrzą się na mnie z okien. Mój brat ma tak samo bo nieraz mówił do mnie 'Dawaj idziemy tamtędy bo tutaj ludzie będą się patrzeć na nas'. Jak siedzę w autobusie to mam wrażenie, że przyciągam najwięcej spojrzeń. Jak robię coś w kiblu to mam wrażenie, że reszta domowników nasłuchuje co tam robię więc specjalnie puszczam wodę z kranu, szuram szafkami itp. wszystko na pokaz, aby nie dowidzieli się co tam mogę na prawdę robić. Jak walę sobie konia w pokoju to ostatnio miałem obawę, że z bloku naprzeciwko ktoś to może widzieć, np. przez lornetkę więc wpierw dokładnie przyjrzałem się wszystkim oknom.

Arasha napisał(a):Monooso, swoją fotę można bez specjalnego zaproszenia wstawić

Wiem o tym ale nie chcę.

Ja wiem, że za chwilę się oburzysz wielce, bo podejrzewam, że robisz to kompletnie nieświadomie, ale budujesz tu na forum taki swój obraz, żeby jednak jakoś sobą innych zainteresować.

To forum traktuje jako rozrywkę. Spędzam tutaj większość dnia wertując tematy. Wstaję, myję się, czytam forum, kładę się spać. Nic innego praktycznie nie robię, nawet już na inne strony nie wchodzę.

A tu nie dość, że ludzie złapali przynętę, to już 12 strona dyskusji się toczy i końca nie widać :bezradny: A miało być tylko o ławeczce w parku i pewnej płaczącej kobiecie, która o całym zdarzeniu pewnie już dawno zapomniała ...

Skąd wiesz? :D Sam jestem zaskoczony, że tutaj jakaś dyskusja się zawiązała. Mój temat stał bez odpowiedzi przez parę dobrych dni i z tego powodu było mi smutno.

beladin napisał(a):Opisywałeś nie raz, jak napięcie w Tobie narasta i powiązywałeś je z konkretnymi etapami, wydarzeniami, lokacjami. Skoro twoim zdaniem lęk dotyczy konkretnej, realnej sytuacji, to jaki sposób możesz odczuwać napięcie dotyczące stania w kolejce już na kilka minut przed tym zdarzeniem, np. w momencie wychodzenia z domu? Przecież to oczywiste, ze to nie ludzie i sytuacja, a ty sam uruchamiasz ten proces.

Nie JA uruchamiam ten proces tylko ON SAM się uruchamia.

Skoro nie masz zupełnie wglądu w to, co się w takich chwilach dzieje w twojej głowie, tym bardziej powinieneś bardzo nad tym zastanowić ..poznać mechanizm oraz wyciągnąć automatyczne reakcje na świadomy poziom. Aktualnie wszystko dzieje się poza twoją świadomością, a co za tym idzie wolą, prawdopodobnie dlatego moje rady wydają ci się zupełnie obce, nieprzydatne.

Dokładnie, wszystko dzieje się poza moją świadomością, nie mam żadnego wglądu, mam notoryczną pustkę w głowie i nie wiem jak taki wgląd nawet osiągnąć. Myślę, że to jakiś mechanizm mózgu aby zachować resztki zdrowia psychicznego bo gdyby on pier*olnął to bym jeszcze zwariował.
monooso
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez noszila 23 paź 2014, 14:23
Arasha napisał(a):
noszila napisał(a):Przychylę się teraz do nieco wcześniejszej wypowiedzi lucy1797

Noszilka ... zupełnie przez przypadek uczyniłaś lucy najstarszą użytkowniczką tego forum :mrgreen:

Lucy, powiedz nam tu, jak to jest żyć x XVIII wieku :shock: Lepsi Ci ludzie czy gorsi ?


O matko hahaha :mrgreen: :mrgreen: lucy kochana, nie chciałam hihi ale faktycznie niechcący wrzuciłam Cię do innych czasów, ale z drugiej strony o ile się nie mylę, to Twe urodzenie umieściłam w epoce oświecenia, więc chyba nie wyszło aż tak źle :mrgreen:
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez beladin 23 paź 2014, 15:06
l monooso, Jak zawsze jesteś w samym centrum zainteresowania :)

Masz notoryczną pustkę w głowie ..i trzaskasz szafkami w kiblu "bo reszta domowników nasłuchuje", sprawdzasz okna "bo z bloku naprzeciwko ktoś to może widzieć". Wydaje mi się, że masz doskonały kontakt ze sobą, z tym co dzieje się w tobie, ale nie bardzo masz ochotę się z tym wszystkim mierzyć ..całą odpowiedzialność przerzucasz na proces, który sam się uruchamia. Jeśli wolisz funkcjonować w takim świecie to proszę bardzo.
beladin
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do