Brak autorytetu ojca

Inne zaburzenia.

Brak autorytetu ojca

przez monooso 22 paź 2014, 19:12
ego, Nie wiem jak ją zmniejszyć czy nawet w ogóle stworzyć. Takie przesiadywanie w parku na ławce w pobliżu innych osób kiedyś praktykowałem i nic nie pomogło.
monooso
Offline

Brak autorytetu ojca

przez ego 23 paź 2014, 11:39
A co Ty chcesz jeszcze kutwa tworzyć, skoro "to" już istnieje i to jeszcze w nadmiarze? :lol:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Brak autorytetu ojca

przez blondi 23 paź 2014, 11:48
Witam ja od malego nie mialm kolezanek nikt nie lubial moich rodzicow tylko kary i kary czasami miesiecznerobilam wszystko zeby nie byc w dom,u
teraz mam 3 zwiazek wszystkie mniej udane lub wcale
a wszystko po to by wyrwac sie z domu nabawilam sie nerwicy lekowej i natrectw i nie potrafie sobie poradzic ciagle moi rodzice choc mieszkam daleko sa w moim zyciuczasem widze ze choc z tym walcze zachowuje sie tak jak moja matka
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
23 paź 2014, 10:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brak autorytetu ojca

przez monooso 23 paź 2014, 13:48
ego napisał(a):A co Ty chcesz jeszcze kutwa tworzyć, skoro "to" już istnieje i to jeszcze w nadmiarze? :lol:

Właśnie nie wiem czy 'to' w ogóle u mnie istnieje. Odnoszę wrażenie jakby w moim przypadku w ogóle takiej osobistej strefy nie było przez co może się wydawać, że jest zbyt duża, rozciąga się na zbyt duży obszar, dlatego wszystko mnie dotyka.
monooso
Offline

Brak autorytetu ojca

przez PoszukującyTerapeuta 24 paź 2014, 00:48
Mam identycznie jak autor.. jak widzę nie jestem sam w tym świecie. Najgorsza jest ta bezradność, że nie można się cofnąć i naprawić bo to wywołało sporo dalszych konsekwencji w tym u mnie na przykład jeden wielki bunt w okresie moich 18 lat. Ten bunt był tak wielki, że ja sam o mało nie eksplodowałem. Do tego przez to, że studiuje kierunek taki jaki studiuje to przez to, że czasami zbyt dużo czytam i zbyt dużo zaczynam rozumieć to mnie jeszcze bardziej pogrąża..
Posty
2
Dołączył(a)
24 paź 2014, 00:42

Brak autorytetu ojca

przez monooso 24 paź 2014, 14:58
Ja nie miałem skąd czerpać autorytetów. Dla mnie autorytetem nie był ani ojciec, ani matka, ani rodzeństwo, ani nikt inny z rodziny, ani żaden sąsiad. Nie miałem żadnych autorytetów nawet takich na odległość typu jakiś piosenkarz czy sportowiec.
monooso
Offline

Brak autorytetu ojca

przez PM Cool Lee 24 paź 2014, 22:49
monooso to o czym piszesz bardzo dobrze pasuje do mnie
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
01 lut 2013, 00:20

Brak autorytetu ojca

przez PoszukującyTerapeuta 24 paź 2014, 23:48
Nie można winić za to własnego tatę, nie oszukujmy się ludzie ale nasi rodzice żyli w czasach kiedy jeszcze nie było takiego punktu patrzenia. Nie było DDA nie wspominając już o DDD. Ludzie kiedyś u nas w Polsce nie rozumieli jak bardzo duże znaczenie mają różne zachowania. Zróbcie sobie taki etap wybaczania. Ja go zrobiłem sam i naprawdę mi pomógł, rozdział zamknąłem. Po prostu wybaczcie ale tak z głębi siebie bez względu na to jaki był Wasz tata (czy też mama), chociaż z psychologii najważniejsza jest rola ojca na wychowanie. Zaburzona perspektywa relacji ojciec kontra dziecko niestety ale powoduje właśnie problemy w dalszym życiu. Jednak czy macie zamiar się tym zamartwiać? Nie odwracajcie się wstecz. Najważniejsze aby wyjść z punktu w którym się stoi jest po prostu wybaczenie.
Posty
2
Dołączył(a)
24 paź 2014, 00:42

Brak autorytetu ojca

przez beladin 25 paź 2014, 11:24
Mi trudno się do tego odnieść. Ojciec umarł jak miałem 7 lat. Zapewne był dla mnie autorytetem do tego czasu, jak każdy ojciec dla małego dziecka. Potem w jakiejś części dziadek przejął tą rolę, bo podobno chodziłem za nim krok w krok. Moja matka jest osobą osobą pewną siebie i swoich racji, jest surowa i bardzo krytycznie nastawiona do ludzi. Ona również przekazała mi swoje cechy ..być może dlatego w późniejszym życiu nikt już nie był w stanie wywrzeć na mnie na tyle pozytywnego wrażenia, żebym chciał się na nim wzorować.
beladin
Offline

Brak autorytetu ojca

Avatar użytkownika
przez mark123 25 paź 2014, 12:04
Ja odkąd pamiętam, nigdy nie miałem żadnej osoby, na której chciałbym się wzorować.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Brak autorytetu ojca

przez Lenka30 25 paź 2014, 12:27
U mnie też ojciec żadnym autorytetem nie był, trzeba naprawdę mieć wiele wyobraźni i fantazji żeby dopatrzeć się w nim czegokolwiek poza tchórzostwem. Z kolei dziadek to prawdziwy mężczyzna, wspaniały, mądry i silny człowiek. Z wiekiem doceniam go coraz bardziej. Jednak pierwsze męskie autorytety...no niestety jednak bohaterowie westernów, bo ojca nie było a dziadek dużo pracował :-)
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do