Brak autorytetu ojca

Inne zaburzenia.

Brak autorytetu ojca

przez maverickWAW 06 paź 2014, 21:10
monooso napisał(a):
maverickWAW napisał(a):U mnie przez brak autorytetu i dysfunkcje rodzinne, uczyłem się życia sam - skończyło się to źle.

A mnie nikt nie uczył życia i nawet sam się nie uczyłem. Chociaż nie, przepraszam, komputer i telewizja mnie uczyły.


Ja mam 33 lata, więc jakoś do tego wieku dotrwałem, uczyły mnie książki, filmy, a przede wszystkim koledzy z ulicy, nigdy nie rozmawiałem na żaden ważny temat z ojcem, teraz chodzę na psychoterapię, bo sam jestem dysfunkcyjny. Na spotkaniach często nie umiem nazwać uczuć ani emocji, bo w mojej rodzinie one nie występowały.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 19:23

Brak autorytetu ojca

przez monooso 06 paź 2014, 21:48
maverickWAW napisał(a):Ja mam 33 lata, więc jakoś do tego wieku dotrwałem, uczyły mnie książki, filmy, a przede wszystkim koledzy z ulicy, nigdy nie rozmawiałem na żaden ważny temat z ojcem, teraz chodzę na psychoterapię, bo sam jestem dysfunkcyjny. Na spotkaniach często nie umiem nazwać uczuć ani emocji, bo w mojej rodzinie one nie występowały.

Ja mam 22 lata. Teraz uczy mnie, m.in to forum. Koledzy mnie uczyli w niewielkim stopniu ponieważ nie miałem ich wielu, głównie tylko miałem takich w szkole, chociaż na pewno jakiś wpływ mieli. Szczególnie moje ostatnie znajomości miały GIGANTYCZNY wpływ na moją osobowość, oczywiście na plus. Ja nigdy z nikim nie rozmawiałem na żaden ważny temat. Ze swoimi rodzicami nigdy nie rozmawiałem, nie licząc jakiejś wymiany 2 zdań dotyczącej czegoś. Co do uczuć i emocji to jestem pochłonięty w pustce, odczuwam lęk, strach, stres. Po używkach odblokowałem również śmiech i dobry humor, który temu towarzyszy (radość?), który przedarł się również do życia na co dzień. Nie wiem jak określić sprawę ze swoimi emocjami bo jednocześnie są one bardzo spłaszczone, nijakie, miałkie oraz czasami aż zbyt wyraźne, mocne. Wpadam ze skrajności w skrajność.
monooso
Offline

Brak autorytetu ojca

przez maverickWAW 07 paź 2014, 08:03
Mnie też te forum uczy:)

Swoje emocje dobrze opisałem po swojemu, ten opis jest mi bliski po pierwszym przeczytaniu.

Ja uczę się nazywania swoich uczuć i emocji na psychoterapii, przede wszystkim też ich w ogóle dostrzegania.

Przez wiele lat żyłem jak nieczuły robot, używki nie są mi obce, a wręcz przeciwnie, pomagają na chwilę, ale nigdy nie rozwiązują żadnych problemów.

Zostaje tylko psychoterapia, ja wiele lat się łudziłem, że sam sobie pomogę, ale niestety nie tędy droga kompletnie.

Pozdrawiam
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 19:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brak autorytetu ojca

Avatar użytkownika
przez mark123 07 paź 2014, 08:50
maniek123321 napisał(a):podobno brak autorytetu ojcowskiego (brak zainteresowania ze strony ojca lub wczesna jego smierc) moze powodowac rozne zaburzenia osobowosci, co wynika z definicji osobowsci nieprawidlowej oraz osobowosci dyssocjalnej (czyli klasycznej psychopatii).

Podobno przyczyny rozwinięcia się osobowości dyssocjalnej są tylko wrodzone, wychowanie nie ma wpływu na to, czy osobowość dyssocjalna się rozwinie, może mieć jedynie wpływ na to, w jakim stopniu będzie potem nasilona.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Brak autorytetu ojca

przez monooso 07 paź 2014, 11:36
maverickWAW napisał(a):Ja uczę się nazywania swoich uczuć i emocji na psychoterapii, przede wszystkim też ich w ogóle dostrzegania.

Ale czego tutaj się uczyć bo nie rozumiem? Powiem jak to u mnie wygląda. Na co dzień tak jak pisałem poprzednio, jestem w stanie nazwijmy to 'neutralnym' chociaż jest to stan bardziej depresyjny jeżeli porównam się z normalnymi osobami czyli stan zamulenia, braku energii, zobojętnienia, ogłupienia, pustki, tylko, że ja w tym stanie jestem całe życie więc jest on dla mnie czymś naturalnym. Czasami na ten stan nakładają się różne emocje, np. gdy coś mnie mocno rozśmieszy to się śmieję i mam dobry humor (stan radości), gdy coś mnie przestraszy, np. nadjeżdżający z szybką prędkością samochód to odczuwam strach (stan strachu), gdy mnie ktoś zdenerwuje swoim zachowaniem, np. mój ojciec to odczuwam agresję (stan złości), gdy stoję w kolejce w sklepie i odczuwam stres (stan lęku). Tyle i aż tyle, o jakie inne uczucia tutaj chodzi bo nie kumam? Co tutaj jest więcej do odkrywania? A i dodam, że te stany emocjonalne nie występują u mnie w każdych warunkach, czasami jestem ciągle zobojętniony i robię to tak jakby umyślnie, to zależy od otoczenia, np. w otoczeniu zewnętrznym mogę odczuwać jakieś uczucia jak chociażby radość czy agresję ale nie będę okazywał ich na zewnątrz. Kiedyś było zgoła inaczej, jeszcze 2 lata wstecz to nie było ani agresji, ani śmiechu ale zacząłem leczyć się samemu.
monooso
Offline

Brak autorytetu ojca

przez maverickWAW 07 paź 2014, 14:19
Każdy ma inny problem, mój problem, między innymi polega na tym, że odczuwałem emocje, uczucia w bardzo wąskim zakresie.

Byłem kiedyś w stanie, że jakbyś umarł obok mnie to bym nawet nie drgnął rozumiesz?. Brak uczuć, odczuć, emocji - był one przez lata we mnie przykryte, ignorowane i tak dalej.

Dziś wybrałem się po nie w podróż by odzyskać samego siebie, ile ludzi tyle problemów:)

Pozdrawiam
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 19:23

Brak autorytetu ojca

przez monooso 07 paź 2014, 15:34
maverickWAW, A czym niby różnią się uczucia od emocji? Dla mnie to samo, nie rozróżniam. Ja od zawsze jestem w stanie znieczulenia. Jakby obok mnie kogoś zabijali to raczej by nie zrobiło to na mnie wrażenia i też bym nie reagował. Jakiś czas temu znalazłem trupa kogoś z rodziny, nie ważne kogo i w ogóle się tym nie przejalem, mógłby dla mnie se leżeć na co dzień.
monooso
Offline

Brak autorytetu ojca

przez maverickWAW 07 paź 2014, 17:20
monooso napisał(a):maverickWAW, A czym niby różnią się uczucia od emocji? Dla mnie to samo, nie rozróżniam. Ja od zawsze jestem w stanie znieczulenia. Jakby obok mnie kogoś zabijali to raczej by nie zrobiło to na mnie wrażenia i też bym nie reagował. Jakiś czas temu znalazłem trupa kogoś z rodziny, nie ważne kogo i w ogóle się tym nie przejalem, mógłby dla mnie se leżeć na co dzień.


Wiesz co ja tak po swojemu to opisuje, po amatorsku nie wiem:)

Całe dotychczasowe życie spędziłem w jakimś matrixie, nie wiem co jest czym.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 19:23

Brak autorytetu ojca

Avatar użytkownika
przez mark123 07 paź 2014, 18:36
monooso napisał(a):
maverickWAW napisał(a):U mnie przez brak autorytetu i dysfunkcje rodzinne, uczyłem się życia sam - skończyło się to źle.

A mnie nikt nie uczył życia i nawet sam się nie uczyłem. Chociaż nie, przepraszam, komputer i telewizja mnie uczyły.

Mnie nikt nie uczył i sam też się nie uczyłem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Brak autorytetu ojca

przez Mike619 08 paź 2014, 15:45
W poniedziałek mam pierwszą wizytę u psychoterapeuty. Macie może jakieś pomysły o co można go spytać, żeby upewnić się, że nie "kantuje"? W sensie, że naprawdę jest psychoterapeutą i umie pomagać? Dodam, że umówiłem się u niego prywatnie (podobno przyjmuje też w publicznym zakładzie).

Wiem, że spytam go o jakieś certyfikaty, szkolenia. I to czy jest stowarzyszony. Może jakieś podchwytliwe pytania? Sam już nie wiem.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
19 wrz 2014, 19:17

Brak autorytetu ojca

Avatar użytkownika
przez mark123 08 paź 2014, 15:48
Ojciec mi kiedyś powiedział, że żałuje, że mnie w dzieciństwie nie bił, że może wtedy bym nie był taki dupa we wszystkim.
Ale jeśli by mnie matka i tak "prowadziła za rękę" przez życie, to to by nic nie dało. Jeśli matka by w moim dzieciństwie wobec niektórych moich spraw stawiała warunek "albo uporaj się z nimi sam albo żyj z nimi", to może bym się trochę życia nauczył.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Brak autorytetu ojca

przez Mike619 08 paź 2014, 16:21
@mark123
Masz jakieś propozycje? :)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
19 wrz 2014, 19:17

Brak autorytetu ojca

Avatar użytkownika
przez Tyrr 08 paź 2014, 16:30
Chyba ten temat również mnie dotyczy (chociaż mam wątpliwości) ale rozpisze się później bo teraz w pracy i nie bardzo mam czas na takie rozkminy :mrgreen:
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

Brak autorytetu ojca

przez monooso 08 paź 2014, 22:59
mark123 napisał(a):Ojciec mi kiedyś powiedział, że żałuje, że mnie w dzieciństwie nie bił, że może wtedy bym nie był taki dupa we wszystkim.

Ja dostawałem zbyt często klapsa co kończyło się jak wiadomo płaczem i jakoś mi to w niczym nie pomogło, a wręcz przeciwnie. Jestem wielka dupa wołowa i taki pozostanę.
monooso
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do