Brak autorytetu ojca

Inne zaburzenia.

Brak autorytetu ojca

przez Mike619 26 wrz 2014, 17:44
Mam jeszcze do was pytanie.

Czytałem, że terapie prowadzone są zwykle godzinę, raz w tygodniu. Jakim cudem mogą przynosić jakiekolwiek efekty? Ledwo cztery godziny na miesiąc? Zastanawia mnie to.

A może tak trzeba? Czy częstsze spotkania przekładałyby się na gorsze rezultaty z terapii? Wiem, że każdy człowiek inaczej reaguje, ale jeśli ktoś ma jakąś teorię na ten temat, byłbym wdzięczny gdyby się podzielił.

Dzięki
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
19 wrz 2014, 19:17

Brak autorytetu ojca

przez beladin 26 wrz 2014, 17:58
Mike619, Efekty przynoszą zmiany, które wprowadzasz pod wpływem terapii. Taka częstotliwość jest optymalna. Na sesji rozmawiasz, analizujesz, wyciągasz wnioski, a w ciągu tygodnia to w Tobie pracuje, doświadczasz, wcielasz nowe "pomysły" w życie ..i przychodzisz na kolejną sesję z nowymi przemyśleniami i doświadczeniami.
beladin
Offline

Brak autorytetu ojca

przez SinnerInHeaven 26 wrz 2014, 18:52
Musisz się wczuć w emocje...pozwolić by tobą zawładnęły...a na efekty nie trzeba będzie długo czekać...to co przeraża czai się w mroku i powstaje w ciemności...musisz też znaleźć odpowiednią terapeutkę...musisz pamiętać o tym by była dzika...jak wczujesz się w swoje instynkty to poznasz taką od razu...tylko uważaj...pilnuj się takie dzikuski trudno w nocy odpędzić wiem coś o tym...

Tak na poważnie możesz też poczytać odnośnie nurtów psychoterapii jest tego sporo. Najbardziej popularna to psychodynamiczna(przynajmniej w Krakowie) i z tego co wiem to trwa najdłużej przynajmniej w teorii. Jest jeszcze gestalt i poznawczo-behawioralna. W sumie nie znam się aż tak bardzo na tym ale są pewne różnice w podejściu do pracy z pacjentem w każdym z nurtów. Nie wiem konkretnie jakie więc się nie wypowiem. Ale w sumie bez względu na nurt i tak najważniejsza moim zdaniem jest relacja jaką się tworzy z terapeutą. Chodzi o to żeby jakby zbudować nowy wzorzec zdrowej relacji pozbawianej destrukcyjnych cech. Np ukrywanie emocji, złości żalu itp. To daje trochę większe pole działania. Jeśli chodzi o częstsze spotkania to chyba tylko w sytuacjach kryzysowych się stosuje. Mi nikt nigdy nie proponował.
SinnerInHeaven
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brak autorytetu ojca

przez maverickWAW 26 wrz 2014, 19:51
podpisuję się pod postami kolegów: beladin i SinnerInHeaven

Ja dziś rozpocząłem 3 miesiąc terapii, to tyle co nic, chodzę raz w tygodniu, raz byłem dwa razy w tygodniu.

Czuję, że we mnie to pracuje, ale masę rzeczy nie rozumiem z zakresu emocji, psychiki, ale czuję.

I to dla mnie jest ważne, wielu osobom psychoterapia pomogła, ale trzeba czasu.

Ja żyłem masę lat bez żadnych emocji w obojętności, a teraz szukam w sobie emocji i wykonuję tytaniczną prace nad sobą, raz w tygodniu jest optymalnie myślę, ja chodzę prywatnie to i dochodzi wydatek ale jak potrzebowałem spotkania to to zgłosiłem i byłem dwa razy w tygodniu ale to jednorazowo.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 19:23

Brak autorytetu ojca

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 wrz 2014, 21:25
beladin napisał(a):Mike619, Efekty przynoszą zmiany, które wprowadzasz pod wpływem terapii. Taka częstotliwość jest optymalna. Na sesji rozmawiasz, analizujesz, wyciągasz wnioski, a w ciągu tygodnia to w Tobie pracuje, doświadczasz, wcielasz nowe "pomysły" w życie ..i przychodzisz na kolejną sesję z nowymi przemyśleniami i doświadczeniami.

I to jest optymalna odpowiedź, nic dodać, nic ująć :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Brak autorytetu ojca

przez maverickWAW 28 wrz 2014, 10:28
U mnie tak to dokładnie działa jak pisze Mike619
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 19:23

Brak autorytetu ojca

przez Mike619 30 wrz 2014, 16:30
A jak wydaje wam się, w moim przypadku na psychoterapię lepiej wybrać kobietę czy mężczyznę?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
19 wrz 2014, 19:17

Brak autorytetu ojca

przez beladin 01 paź 2014, 13:37
Mike619, Wybierz kogoś bystrego, o wnikliwym umyśle. Płeć bez znaczenia.
beladin
Offline

Brak autorytetu ojca

przez SinnerInHeaven 01 paź 2014, 16:27
ha ha...Strzeż się kobiet...One potrafią być bardzo dzikie...nieobliczalne wręcz...musisz być czujny i bardzo ostrożny...
SinnerInHeaven
Offline

Brak autorytetu ojca

przez maniek123321 05 paź 2014, 10:49
podobno brak autorytetu ojcowskiego (brak zainteresowania ze strony ojca lub wczesna jego smierc) moze powodowac rozne zaburzenia osobowosci, co wynika z definicji osobowsci nieprawidlowej oraz osobowosci dyssocjalnej (czyli klasycznej psychopatii).
brak empatii, lekcewazenie norm moralnych, zaburzona samoocena, sztywnosc zachowan i brak satysfakcji z zycia.
to tylko kilka zaburzen ktore moga wystapic przy braku ojca oraz w rodzinach dysfunkcyjnych z wystepujacym alkoholizmem lub nie.
identyczne zaburzenia wystepuja przy uszkodzeniu osrodkowego ukladu nerwowego, posredniej lub bezposredniej encefalopatii (uszkodzenia mozgu), wiec zauwazmy jak silny moze miec wplyw brak autorytetu w dziecinstwie na charakter czlowieka w doroslym zyciu.
wydaje mi sie ze przede wszystkim czestym skutkiem ubocznym nie pelnej rodziny sa problemy z zawieraniem kontaktow interpersonalnych, oraz zubozenie emocjonalne, takie osoby moga wydawac sie zamkniete w sobie a nawet dziwaczne poprzez swoje nie pasujace zachowania wsrod otoczenia.
z tego co sie dowiedzialem jest to jedna z najwazniejszych przyczyn psychopatii, nawet po sobie moge to stwierdzic :?
F41.2
Paro 40mg (1-0-0)
Baklo 25mg (1-1-1)
Offline
Posty
561
Dołączył(a)
01 wrz 2011, 10:19
Lokalizacja
Astral

Brak autorytetu ojca

przez maverickWAW 06 paź 2014, 17:34
maniek123321 napisał(a):podobno brak autorytetu ojcowskiego (brak zainteresowania ze strony ojca lub wczesna jego smierc) moze powodowac rozne zaburzenia osobowosci, co wynika z definicji osobowsci nieprawidlowej oraz osobowosci dyssocjalnej (czyli klasycznej psychopatii).
brak empatii, lekcewazenie norm moralnych, zaburzona samoocena, sztywnosc zachowan i brak satysfakcji z zycia.
to tylko kilka zaburzen ktore moga wystapic przy braku ojca oraz w rodzinach dysfunkcyjnych z wystepujacym alkoholizmem lub nie.
identyczne zaburzenia wystepuja przy uszkodzeniu osrodkowego ukladu nerwowego, posredniej lub bezposredniej encefalopatii (uszkodzenia mozgu), wiec zauwazmy jak silny moze miec wplyw brak autorytetu w dziecinstwie na charakter czlowieka w doroslym zyciu.
wydaje mi sie ze przede wszystkim czestym skutkiem ubocznym nie pelnej rodziny sa problemy z zawieraniem kontaktow interpersonalnych, oraz zubozenie emocjonalne, takie osoby moga wydawac sie zamkniete w sobie a nawet dziwaczne poprzez swoje nie pasujace zachowania wsrod otoczenia.
z tego co sie dowiedzialem jest to jedna z najwazniejszych przyczyn psychopatii, nawet po sobie moge to stwierdzic :?


U mnie część z wymienionych rzeczy wystąpiła - ojciec się mną nie interesował, żyłem sam sobie mimo że w jednym domu.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 19:23

Brak autorytetu ojca

przez monooso 06 paź 2014, 17:51
maniek123321 napisał(a):brak empatii, lekcewazenie norm moralnych, zaburzona samoocena, sztywnosc zachowan i brak satysfakcji z zycia.
...
czestym skutkiem ubocznym nie pelnej rodziny sa problemy z zawieraniem kontaktow interpersonalnych, oraz zubozenie emocjonalne, takie osoby moga wydawac sie zamkniete w sobie a nawet dziwaczne poprzez swoje nie pasujace zachowania wsrod otoczenia.

Ojciec alkoholik. Cała rodzina nienormalna. Wszystko u mnie się zgadza wręcz idealnie jak w mordę strzelił. Czuję się zresztą jak psychopata.
monooso
Offline

Brak autorytetu ojca

przez maverickWAW 06 paź 2014, 18:13
U mnie przez brak autorytetu i dysfunkcje rodzinne, uczyłem się życia sam - skończyło się to źle.
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
20 wrz 2014, 19:23

Brak autorytetu ojca

przez monooso 06 paź 2014, 21:00
maverickWAW napisał(a):U mnie przez brak autorytetu i dysfunkcje rodzinne, uczyłem się życia sam - skończyło się to źle.

A mnie nikt nie uczył życia i nawet sam się nie uczyłem. Chociaż nie, przepraszam, komputer i telewizja mnie uczyły.
monooso
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do