Nietypowy problem.

Inne zaburzenia.

Nietypowy problem.

przez beladin 14 paź 2014, 16:57
Egzorcyści i wyznawcy szatana bujają w tych samych obłokach.
beladin
Offline

Nietypowy problem.

przez czesctoja 27 paź 2014, 16:25
ego napisał(a):Czesctoja, bynajmniej się nie czepiam, to że tak to odbierasz to moim zdaniem konsekwencja Twojego ściemniacta A wiesz czemu?... Zobacz tu co pisze pewien egzorcysta:
Podpisanie cyrografu, czyli paktu z diabłem, ma bardzo poważne konsekwencje dla życia osoby, która to czyni. Często doświadczenie cyrografu ze złym i powiązane z nim opętanie wprowadza prawdziwe piekło do rodziny. Nie jest istotne, czy cyrograf jest na papierze, w telefonie komórkowym, czy tylko w komputerze. Może to być edytor tekstu, wiadomość SMS albo nawet gra komputerowa. Może to być również myśl, w której człowiek zwraca się do złego ducha (upadłego anioła) z prośbą o coś. Wtedy bardziej lub mniej świadomie czyni złego panem swojego życia. Nie będzie przesadą, jeśli określę, że 99% osób podpisujących cyrografy cierpi w konsekwencji na opętanie.

Więc jak widzisz, do skuteczności cyrografu czy do opętania, na pewno nie potrzeba obecności kapłanów satanistycznych! Swoją drogą -ciekawe co z tym 1%-są genetycznie odporni na opętanie? :mrgreen:
A wymioty Twojej koleżanki, bynajmniej nie świadczą o opętaniu szatańskim, tym bardziej, że ona zachowała świadomość-wg egzorcystów, tzw. manifestacje szatańskie wiążą się utratą pamięci odnośnie zachowania "opętanego", w czasie ujawnienia się demona. Czyli ktoś np. robi bluźnierczą nawijankę w obcym języku, po czym nic nie pamięta z tego.Czy Twoja koleżanka była badana przez psychiatrę?


Naczytałaś się głupot i głupoty pleciesz nawet nie rozumiejąc co czytasz.
Oczywiście każdy kontakt z diabłem jest dla nas niebezpieczny - możesz się cyrografu nauczyć na pamięć i recytować codziennie z gracją, a i tak diabeł nie spełni Twoich żądań, a tylko wpływa na Ciebie. Jeżeli Sataniści mają kapłanów to napewno nie po nic ;)

Kto Ci napisał, że to było opętanie? To był atak demona...

-- 27 paź 2014, 16:26 --

beladin napisał(a):Egzorcyści i wyznawcy szatana bujają w tych samych obłokach.


Tutaj się mylisz - różnice są tak drastyczne, że tylko głupi (bez obrazy) tego nie widzi.Polecam zdobyć wiedze i dopiero potem się wypowiadać.
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
01 wrz 2014, 19:07

Nietypowy problem.

przez jeBanany20 27 paź 2014, 16:32
beladin napisał(a):Egzorcyści i wyznawcy szatana bujają w tych samych obłokach.



Ja też i co :lol:

-- 27 paź 2014, 16:00 --

jeBanany20 napisał(a):
beladin napisał(a):Egzorcyści i wyznawcy szatana bujają w tych samych obłokach.



.

-- 27 paź 2014, 16:00 --

jeBanany20 napisał(a):
beladin napisał(a):Egzorcyści i wyznawcy szatana bujają w tych samych obłokach.



Ja też i co :lol:

-- 27 paź 2014, 16:00 --

jeBanany20 napisał(a):
beladin napisał(a):Egzorcyści i wyznawcy szatana bujają w tych samych obłokach.



.


Źle coś zrozumiałem i napisałem że ja też a ja nie :mrgreen:
Choroba Afektywna Dwubiegunowa

''Ogarnij dupę , zaciśnij pięści i daj radę . Nie ważne , że nie ma dla kogo - ważne , żeby opadły im kopary.''
mało kolorów?:D

(Stary Chada i wczorajszy Chadman :)
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
27 paź 2014, 14:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nietypowy problem.

przez ego 27 paź 2014, 19:51
czesctoja napisał(a):Naczytałaś się głupot i głupoty pleciesz nawet nie rozumiejąc co czytasz.
Oczywiście każdy kontakt z diabłem jest dla nas niebezpieczny - możesz się cyrografu nauczyć na pamięć i recytować codziennie z gracją, a i tak diabeł nie spełni Twoich żądań, a tylko wpływa na Ciebie. Jeżeli Sataniści mają kapłanów to napewno nie po nic ;)

Jakich głupot się naczytałam?
Bardzo dobrze zrozumiałam to co zacytowałam. WG tego co mówił cytowany egzorcysta należę do elitarnego grona 1% osób odpornych na opętanie, spośród wszystkich zawierających cyrografy! :mrgreen: Niestety moje cyrografy nie działają też w drugą stronę-moje żądania nie zostają spełnione, co już jest mniej optymistyczne.

Kto Ci napisał, że to było opętanie? To był atak demona...
Czyli co? Demon poruszył treścią żołądkową Twojej koleżanki? I jak się ma koleżanka?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Nietypowy problem.

Avatar użytkownika
przez refren 28 paź 2014, 19:38
ego napisał(a):Chciałabym, aby zagadnienia religijne, jakie mi wbijano przez wiele lat do głowy, przestały w końcu wpływać rozstrzygająco na moje życie. Jak mogę tego dokonać? I czy to jest w ogóle możliwe?


ego napisał(a):Czy moje objawy-po pierwsze nienawiść do katolicyzmu, po drugie- generalnie "nic nie robienie", wegetacja od wielu lat( taka żeńska forma syndromu piotrusia pana, powiązane raz z niestabilną samooceną i brakiem pewności siebie, a dwa-z przekonaniami religijnymi) sugerują jakąś chorobę?


Wszystkie moje bluźnierstwa, bezczeszczenia przedmiotów kultu, to wynik mojej decyzji, chęci odegrania się, poprzez niszczenie tego co w katolicyźmie jest cenne(taka prywatna faza satanizmu) .Wg mnie-w pełni świadomego wyboru, coś czego faktycznie chciałam i chcę, a nie rezultat wewnętrznych impulsów, nad którymi nie potrafię zapanować, jak to jest w przypadków typowych nerwicowców, cierpiących na nerwice natręctw.


Z kolei owe "nic nie robienie" sugeruje tak wiele zaburzeń czy chorób, że nie sposób się w tym połapać. Jednak np. objawy typowej depresji też do mnie niezbyt pasują. Nie mam ciągle obniżonego nastroju (mam raczej spłycone reakcje), a jak już wspominałam-nie czuję też żeby dręczyło mnie poczucie winy, tym bardziej nie mam żadnych dolegliwości natury somatycznej, żadnych bólów itp, no może czasem rozkojarzenie umysłowe. Jedyne co mi pasuje do depresji to stałe, niezmieniające się wraz z moimi stanami emocjonalnymi, przekonanie, że w moim życiu nigdy nie będzie dobrze, w znaczeniu-mnie osobiście satysfakcjonującym( z wielu powodów).


Skoro piszesz, że wszystkie Twoje bluźnierstwa to wynik w pełni świadomego wyboru, to w czym problem z uwolnieniem się od "zagadnień religijnych" - czy w tej kwestii nie masz swojej woli i rozumu?
Czy przyjdziesz do psychologa i zapytasz go np. jak się wyleczyć z filozofii egzystencjalnej? Chyba nie, więc czemu chcesz tak zrobić z wierzeniami religijnymi?

W jakiś rozbrajająco naiwny sposób traktujesz swoje przekonania czy stany duchowe jako objawy choroby, które można zakwalifikować do jakiejś jednostki chorobowej i ktoś ma Cię z nich wyleczyć.
Ale nie jesteś zepsutym komputerem, żebyś sobie mógł wyszukać w googlach rozwiązania problemu ani nie masz grypy, żeby Ci dać lek przeciwgorączkowy. Człowiek sam nadaje sens swojemu życiu a nie czeka, aż ktoś go zdefiniuje i przeprogramuje.

Osobiście polecam mszę z modlitwą o uwolnienie i egozrcyzmem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Nietypowy problem.

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 28 paź 2014, 21:04
ego, ja bym na Twoim miejscu darował sobie obrażanie się na Boga, plucie na krzyże, pakty z diabłem itp.
Skoro widzisz, że to nie działa, to zajmij się czymś co pozytywnie wpłynie na Twoje życie.
Nie mam na myśli wspomnianej w wątku mszy z egzorcyzmem ;)
Tak z ciekawości spytam. Wystąpiłaś z kościoła na drodze cywilnej czy tylko czytałaś o tym na wystąp.pl?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Nietypowy problem.

przez ego 28 paź 2014, 21:23
refren napisał(a):to w czym problem z uwolnieniem się od "zagadnień religijnych" - czy w tej kwestii nie masz swojej woli i rozumu?
No właśnie tak się czuję jakbym w tej kwestii nie miała, a na pewno nie wiem jak zrobić. Inaczej bym o tym tu nie pisała. Bo czym innym jest sobie pokląć na coś, a czym innym przekonać siebie, że przedmiot tych bluźnierstw nie istnieje, zwłaszcza gdy przez ileś tam lat wbijano mi do głowy, że tak. Nie, nie wiem jak sobie to wybić z głowy. Zwłaszcza gdy rozumowo nie da się istnienia świata nadprzyrodzonego wykluczyć( ani potwierdzić). I..no właśnie - ja nie jestem komputerem, żeby można było kliknąć delete i wymazać na zawołanie pewne niechciane idee z mojej pamięci.

Czy przyjdziesz do psychologa i zapytasz go np. jak się wyleczyć z filozofii egzystencjalnej? Chyba nie, więc czemu chcesz tak zrobić z wierzeniami religijnymi?
Bo jest mi źle z tymi akurat wierzeniami.

W jakiś rozbrajająco naiwny sposób traktujesz swoje przekonania czy stany duchowe jako objawy choroby,, które można zakwalifikować do jakiejś jednostki chorobowej i ktoś ma Cię z nich wyleczyć.
Ale czemu naiwnie? Czemu gdy Jasiu twierdzi, że pod jego łóżkiem jest potwór ,który czyha żeby go skrzywdzić, to takiego Jasia się leczy psychiatrycznie, a gdy takiego potwora nazwie się Bogiem to Jasiu już nie wymaga leczenia?Serio tego kumam..i byłabym naprawdę wdzięczna gdyby ktoś potrafił mi to wytłumaczyć. :(

Osobiście polecam mszę z modlitwą o uwolnienie i egozrcyzmem.
Nie jestem praktykująca i nie zamierzam być. Po za tym Szatan mną nie włada, to i egzorcyzm mi nie potrzebny. Zresztą niech sobie włada, jak stwierdzę u sobie zdolności paranormal, to zacznę na tym zarabiać, a nie będę tego z siebie wyganiać... ;) Na razie jakoś lipa i w tej "materii". :?



1234qwerty napisał(a):Skoro widzisz, że to nie działa, to zajmij się czymś co pozytywnie wpłynie na Twoje życie.
Tu jest problem, że już nie ma niczego takiego na czym by mi zależało w życiu, co by mogło skutecznie odwrócić moją uwagę od rozpamiętywania krzywd na tle religijnym.

Tak z ciekawości spytam. Wystąpiłaś z kościoła na drodze cywilnej czy tylko czytałaś o tym na wystąp.pl?
Nie wypisałam i nie zamierzam. Szerzej pisałam o tym na pierwszej stronie tego tematu, w moim drugim poście.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Nietypowy problem.

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 28 paź 2014, 21:35
ego, skoro nie masz innego celu, to spróbuj jakiś znaleźć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Nietypowy problem.

przez ego 28 paź 2014, 21:37
Bardzo dobrze zrozumiałeś.:D
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Nietypowy problem.

przez ego 28 paź 2014, 22:02
Chyba jednak nie wszystko zrozumiałeś. ;)..albo może ja nie wszystko szczegółowo opisałam, ale też nie chciałabym tego robić, z oczywistych powodów.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Nietypowy problem.

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 28 paź 2014, 22:07
Jakich? Sorry, że pytam o coś oczywistego :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Nietypowy problem.

przez ego 28 paź 2014, 22:10
No przede wszystkim, ochrony mojej anonimowości.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Nietypowy problem.

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 28 paź 2014, 22:37
Teraz źłe Cię zrozumiałem :P
Te oczywiste powody dotyczyły opisania sprawy, a ja myślałem, że z oczywistych powodów nie wystąpiłaś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Nietypowy problem.

przez ego 28 paź 2014, 22:55
To w sumie jednak dość dobrze zrozumiałeś :mrgreen: bo z oczywistych- przede wszystkim dla mnie- powodów, też nie wystąpiłam.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do