Nietypowy problem.

Inne zaburzenia.

Nietypowy problem.

przez ego 16 wrz 2014, 19:35
Taaa.. już, kiedyś @Łapa mi napisał coś niby miłego.... a jak grzecznie odpisałam, to w kolejnym poście stwierdził ,że to było ironiczne..wniosek-zawsze trzeba być czujnym! :twisted:A ja jednak po zastanowieniu, wolę być mile zaskoczonym psycho, niż niemile rozczarowaną naiwniarą.
Również pozdro.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Nietypowy problem.

przez czesctoja 17 wrz 2014, 08:33
ego - bez opisu nie wiele mogę.
Oplucie krzyża nie jest jeszcze niczym złym, tak jak oplucie jakiegoś obrazku bo to są tylko rzeczy. Bardziej chęć zranienia Boga, co mogło zainteresować diabła i ten widząc jaką wagę przywiązujesz do obrazków (może z niewiedzy), sprawił, że spadły i jeżeli wszystko inne było w porządku (nic nie trzasnęło, gwoździe były OK itd.) to faktycznie dziwne, że spadły święte obrazki i krzyż (tylko) :) Czy działała tutaj siła wyższa mogę tylko domniemywać.
Najważniejsze jest jednak to czy ten incydent coś zmienił w Twoim życiu, bo ja osobiście bym poprosił Pana, że by diabeł poszedł precz i tak by zwiwał, że nawet by zapomniał posprzątać po sobie :) Oczywiście to żart u mnie by niczego takiego nie zrobił diabeł), bo ja na Boga nie jestem wściekły i to bym mi się nie spodobało i wiedziałbym od razu kto za tym stoi.

Wierzysz w diabła i w to, że on Cie manipuluje na Twoją niekorzyść?

-- 17 wrz 2014, 08:35 --

ego napisał(a):Taaa.. już, kiedyś @Łapa mi napisał coś niby miłego.... a jak grzecznie odpisałam, to w kolejnym poście stwierdził ,że to było ironiczne..wniosek-zawsze trzeba być czujnym! :twisted:A ja jednak po zastanowieniu, wolę być mile zaskoczonym psycho, niż niemile rozczarowaną naiwniarą.
Również pozdro.


Nie wszyscy chcą dla Ciebie źle - Łapa jest osobą nie miłą i nie wiem z czego to wyika, aleto tylko jeden człowiek, a mamy ich 7 000 000 000 na ziemi i naprawde nic złego się nie stanie jak jedna osoba jest niemiło i to prawdopodobnie nie z Twojego powodu. Bardziej bym się martwił jaky wszyscy byli dla Ciebie mili :)
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
01 wrz 2014, 19:07

Nietypowy problem.

przez ego 17 wrz 2014, 10:03
czesctoja napisał(a):Oplucie krzyża nie jest jeszcze niczym złym, tak jak oplucie jakiegoś obrazku bo to są tylko rzeczy
Ja to rozumiem, wytłumacz to fanatycznym katolikom i twórcom kodeksu karnego.

Bardziej chęć zranienia Boga,
I o to mi właśnie wtedy chodziło.

Najważniejsze jest jednak to czy ten incydent coś zmienił w Twoim życiu, bo ja osobiście bym poprosił Pana, że by diabeł poszedł precz
Ja konsekwentnie, zrobiłam na odwrót.

Wierzysz w diabła i w to, że on Cie manipuluje na Twoją niekorzyść?
Czy wierzę w diabła? powiem tak-na pewno nie wykluczam jego istnienia. Natomiast czy manipuluje? Już CI tłumaczyłam, że kogoś kto nienawidzi Boga, Diabeł manipulować nie musi...

-- 19 wrz 2014, 17:38 --

Jeszcze coś a propo religii..niech mi ktoś wytłumacz jak to jest, że gdy ktoś mówi, że ma niewidzialnego przyjaciela, z którym rozmawia, który mu pomaga w życiu itd to taki ktoś najprawdopodobniej prędzej czy później wyląduje w psychiatryku, jednak gdy tego przyjaciela nazwie się Bogiem, to nagle taki ktoś nie wymaga już leczenia? :?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nietypowy problem.

przez czesctoja 09 paź 2014, 09:27
ego napisał(a):
czesctoja napisał(a):Oplucie krzyża nie jest jeszcze niczym złym, tak jak oplucie jakiegoś obrazku bo to są tylko rzeczy
Ja to rozumiem, wytłumacz to fanatycznym katolikom i twórcom kodeksu karnego.

Bardziej chęć zranienia Boga,
I o to mi właśnie wtedy chodziło.

Najważniejsze jest jednak to czy ten incydent coś zmienił w Twoim życiu, bo ja osobiście bym poprosił Pana, że by diabeł poszedł precz
Ja konsekwentnie, zrobiłam na odwrót.

Wierzysz w diabła i w to, że on Cie manipuluje na Twoją niekorzyść?
Czy wierzę w diabła? powiem tak-na pewno nie wykluczam jego istnienia. Natomiast czy manipuluje? Już CI tłumaczyłam, że kogoś kto nienawidzi Boga, Diabeł manipulować nie musi...

-- 19 wrz 2014, 17:38 --

Jeszcze coś a propo religii..niech mi ktoś wytłumacz jak to jest, że gdy ktoś mówi, że ma niewidzialnego przyjaciela, z którym rozmawia, który mu pomaga w życiu itd to taki ktoś najprawdopodobniej prędzej czy później wyląduje w psychiatryku, jednak gdy tego przyjaciela nazwie się Bogiem, to nagle taki ktoś nie wymaga już leczenia? :?


To jest jednak obraza uczuć religijnych - może to urazić...

Już mówiłem, że zależy od czynów, a nie od tego co powiemy.

Gadałem z satanistką, która już miała moment zwątpienia i przedwczoraj w nocy paranormal activity w domu. Mówiła, że samo pdpisanie cyrografu niestarczy bo trzeba jeszcze zrobić jakiś obrzęd nazwała go, ale już zapomniałem)i jeszcze parę innych rzeczy dlatego w tym powinien pomagać kapłan (oni mają kapłanów) ;( Ona sama jest młodszym kapłanem, ale mam nadzieje już niedługo.

Rozmawiałem z nia miesiąc temu to mówiła, że dzięki Szatanowi ma wszystko co chciała, a przedwczoraj była tak przerażona, że się modliła do Boga i w sumie dopiero wtedy się zaczęło...


Bóg pomoże, ale musisz się starać - Zrób test bądź w stanie łaski uświęcającej jak najdłużej, jak zgrzeszysz to idź do spowiedzi (żałuj za grzechy) i tak przez 2 miesiące i potem poproś o coś Boga.
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
01 wrz 2014, 19:07

Nietypowy problem.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 paź 2014, 10:50
Gadałem z satanistką, która już miała moment zwątpienia i przedwczoraj w nocy paranormal activity w domu. Mówiła, że samo pdpisanie cyrografu niestarczy bo trzeba jeszcze zrobić jakiś obrzęd nazwała go, ale już zapomniałem)i jeszcze parę innych rzeczy dlatego w tym powinien pomagać kapłan (oni mają kapłanów) ;( Ona sama jest młodszym kapłanem, ale mam nadzieje już niedługo.

Rozmawiałem z nia miesiąc temu to mówiła, że dzięki Szatanowi ma wszystko co chciała, a przedwczoraj była tak przerażona, że się modliła do Boga i w sumie dopiero wtedy się zaczęło...
:evil: przestań ludzi straszyc takimi farmazonami rodem z Egzorcysty albo innego taniego filmidła, to nie jest stosowne forum do tego :evil:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nietypowy problem.

przez ego 09 paź 2014, 16:35
czesctoja napisał(a):Rozmawiałem z nia miesiąc temu to mówiła, że dzięki Szatanowi ma wszystko co chciała, a przedwczoraj była tak przerażona, że się modliła do Boga i w sumie dopiero wtedy się zaczęło...
Nie rozumiem, to w czym problem? Miała wszystko to powinna się cieszyć a nie wątpić! I co z tym "paranormal"? drzwi zaskrzypiały, czy światło gasło? ;).. a może ona ma po prostu jakieś zwidy schizofreniczne, czy ktoś poza nią doświadczył tego "paranormal" ? A w tej sekcie środków narkotycznych się przypadkiem nie przyjmuje?

Bóg pomoże, ale musisz się starać - Zrób test bądź w stanie łaski uświęcającej jak najdłużej, jak zgrzeszysz to idź do spowiedzi (żałuj za grzechy) i tak przez 2 miesiące i potem poproś o coś Boga.
No robiłam taki test wiele lat temu..i jakoś nie pomogło...

bittersweet napisał(a)::evil: przestań ludzi straszyc takimi farmazonami rodem z Egzorcysty albo innego taniego filmidła, to nie jest stosowne forum do tego :evil:
Nie gadaj żeś się przestraszył :mrgreen:
To jest jak najbardziej stosowne forum do tego, ludzie religijni mają swoje wyjaśnienia doznań "paranormal", a psychiatria swoje...
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Nietypowy problem.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 paź 2014, 17:23
Nie gadaj żeś się przestraszył :mrgreen:
To jest jak najbardziej stosowne forum do tego, ludzie religijni mają swoje wyjaśnienia doznań "paranormal", a psychiatria swoje...
Nie jestesmy na forum religijnym ani kółku różańcowym, zeby stany psychotyczne czy histerie tłumaczyć z pełną powaga jako interwencje Szatana - stąd moja irytacja. Dla mnie wiara w sily nadprzyrodzone i odprawianie jakiś obrzadków w celu ich zjednania to co najwyżej myslenie magiczne pożenione z /łagodnie mówiąc/ naiwnoscią.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nietypowy problem.

przez ego 09 paź 2014, 17:33
Nie jestesmy na forum religijnym ani kółku różańcowym, zeby stany psychotyczne czy histerie tłumaczyć z pełną powaga jako interwencje Szatana - stąd moja irytacja.

bittersweet, a psychiatria gdzieś twierdzi, że stany psychotyczne nie mogą być powodowane przez byty nadprzyrodzone? ;)

Dla mnie wiara w sily nadprzyrodzone i odprawianie jakiś obrzadków w celu ich zjednania to co najwyżej myslenie magiczne pożenione z /łagodnie mówiąc/ naiwnoscią.
No i to wszystko wyjaśnia w kwestii Twojej irytacji ... jej przyczyną nie jest troska o dobro forum, tylko brak tolerancji dla pewnych przekonań niezgodnych z Twoimi. :P
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Nietypowy problem.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 paź 2014, 18:59
bittersweet, a psychiatria gdzieś twierdzi, że stany psychotyczne nie mogą być powodowane przez byty nadprzyrodzone? ;)
:mrgreen: albo że byty nadprzyrodzone nie moga byc sterowane zdalnie przez kosmitów ? ;)
No i to wszystko wyjaśnia w kwestii Twojej irytacji ... jej przyczyną nie jest troska o dobro forum, tylko brak tolerancji dla pewnych przekonań niezgodnych z Twoimi. :P
raczej brak tolerancji dla braku racjonalnego myslenia po pierwsze, po drugie wiele osób cierpi na lęki /jak ja/ lub natrectwa religijne /jak Ty w mojej opinii/ i zamiast nakrecac sie niekończącymi rozkminami trzeba sie leczyc. Uwagi o podpisywaniu cyrografu przez kapłanke szatana nikomu w tym nie pomogą :roll:

PS tą dyskusja karmisz swój "nietypowy problem" , wiesz o tym ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nietypowy problem.

przez ego 09 paź 2014, 19:24
bittersweet napisał(a):raczej brak tolerancji dla braku racjonalnego myslenia po pierwsze,
Moim zdaniem z trójki: teizm,ateizm,agnostycyzm racjonalny jest tylko agnostycyzm, paradoksalnie przeciwstawny racjonalizmowi, bo zakładający ograniczone możliwości poznania rzeczywistości.

po drugie wiele osób cierpi na lęki /jak ja/ lub natrectwa religijne /jak Ty w mojej opinii/ i zamiast nakrecac sie niekończącymi rozkminami trzeba sie leczyc
Jak?

Uwagi o podpisywaniu cyrografu przez kapłanke szatana nikomu w tym nie pomogą

A gdyby komuś taki cyrograf pomógł nawet tylko na zasadzie placebo, to co w tym złego?

PS tą dyskusja karmisz swój "nietypowy problem" , wiesz o tym ?

bittersweet wiem, ale co zrobić..natręctwo :roll: ;) co gorsza po części akceptowane natręctwo-bo ja lubię rozmawiać o religii, a na forum kółka różańcowego też nie pójdę ze swoim problemem..bo w sumie po co?Po bana, gdy napisze, że katolicka bozia to moim zdaniem skur...n czy zapytać tam dewotek jak się wyleczyć z wiary w Boga?..ale z drugiej strony myślę, że to mogłoby być nawet zabawne, więc kto wie...:mrgreen:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Nietypowy problem.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 10 paź 2014, 14:25
ego, z wiadomych wzgledów nie za bardzo ma ochote brac udział w Twoich rozkminach.... po prostu uwazam, ze to Ci szkodzi. Chce tylko napisać, żebys przeszła sie do specjalisty, typu psychiatra, psychoterapeuta i posłuchała pokornie co oni maja do powiedzenia. Wiem z własnego doświadczenia, ze mozna miec 1000 teorii i pomysłów na wszystko, byc bardzo inteligentną osoba, a jednoczesnie nie widziec tego, co oczywiste. Przyczyna jest prosta, trudno jest obiektywnie ocenic siebie i swój stan, tak samo jak trudno znajdowac się w środku czegos i spojrzec na to z zewnatrz ;)
Chyba ze nie masz ochoty niczego zmieniac, wygodnie Ci z tym "problemem" , byc moze stał sie on juz Twoim sposobem na życie. Sama musisz zadecydować :bezradny:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nietypowy problem.

przez ego 10 paź 2014, 18:17
bittersweet napisał(a):ego, z wiadomych wzgledów nie za bardzo ma ochote brac udział w Twoich rozkminach.... po prostu uwazam, ze to Ci szkodzi
W czym szkodzi? jakoś wcześniej nigdy o tym z nikim nie rozmawiałam i to też mi nie pomogło...

posłuchała pokornie co oni maja do powiedzenia.
:lol: ...

W ogóle nie wiem co ja bym miał powiedzieć takiemu psychiatrze ..-Doktorze "zła bozia na mnie czyha", Doktorze jak się wyleczyć z wiary w bozię? i co wtedy? doktor by zaczął dyskusję ze mną że bozia ,która zsyła ludzi na wieczne męki za jedno doczesne przewinienie jest dobra?:mrgreen: Przecież nawet tutaj na tym forum, moje pytania spotkały się z dość zdystansowanym podejściem użytkowników( w tym forumowego eksperta), że teraz to się czuje jak w jakimś matriksie.... A do tego dochodzi jeszcze aspekt finansowy...co teraz? : Krk mi zasponsoruje leczenie..przecież Krk nie ma żadnych pieniędzy... Krk służy ludziom za darmo! a klechy to chodzące perpetuum mobile ... ;)


Chyba ze nie masz ochoty niczego zmieniac, wygodnie Ci z tym "problemem" , byc moze stał sie on juz Twoim sposobem na życie. Sama musisz zadecydować
Trochę na pewno tak, człowiek gdy ileś tam lat tkwi w jakimś stanie, to oczywiste, że z tym stanem może czuć się w pewien sposób związany, nawet gdy tego sobie nie uświadamia, w dodatku gdy jeszcze brak motywacji do zmiany..bo nie oszukujmy się w takim wieku jak jestem to nawet jak przestanę wierzyć w "złą bozię" czy w jakąkolwiek bozię, to i tak nie mam perspektyw...( jebanie za miskę ryżu, to dla mnie żadna perspektywa , o czym już kiedyś pisałam)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Nietypowy problem.

przez czesctoja 13 paź 2014, 08:13
ego napisał(a):
czesctoja napisał(a):Rozmawiałem z nia miesiąc temu to mówiła, że dzięki Szatanowi ma wszystko co chciała, a przedwczoraj była tak przerażona, że się modliła do Boga i w sumie dopiero wtedy się zaczęło...
Nie rozumiem, to w czym problem? Miała wszystko to powinna się cieszyć a nie wątpić! I co z tym "paranormal"? drzwi zaskrzypiały, czy światło gasło? ;).. a może ona ma po prostu jakieś zwidy schizofreniczne, czy ktoś poza nią doświadczył tego "paranormal" ? A w tej sekcie środków narkotycznych się przypadkiem nie przyjmuje?

Bóg pomoże, ale musisz się starać - Zrób test bądź w stanie łaski uświęcającej jak najdłużej, jak zgrzeszysz to idź do spowiedzi (żałuj za grzechy) i tak przez 2 miesiące i potem poproś o coś Boga.
No robiłam taki test wiele lat temu..i jakoś nie pomogło...

bittersweet napisał(a)::evil: przestań ludzi straszyc takimi farmazonami rodem z Egzorcysty albo innego taniego filmidła, to nie jest stosowne forum do tego :evil:
Nie gadaj żeś się przestraszył :mrgreen:
To jest jak najbardziej stosowne forum do tego, ludzie religijni mają swoje wyjaśnienia doznań "paranormal", a psychiatria swoje...


Ja Ci tłumacze dlaczego diabeł nie zadziałał, a Ty się czepiasz. Może dlatego, że diabeł na dłuższą mete nie może sprwić,aby człowiek był szczęśliwy.

No, nie wiem czy uczucie jakby ktoś Cie chciał udusić i obrzyganie pół pokoju jest atakiem schizofreni, zwłaszcza, że była tego świadoma. Jeżeli to nie jest wystarczający dowód to powiem, że na słowo "Jezus", wzięło i wywaliło korki.

Już mówiłem o kooperacji psychiatrów z egzorcystami.
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
01 wrz 2014, 19:07

Nietypowy problem.

przez ego 14 paź 2014, 15:20
Czesctoja, bynajmniej się nie czepiam, to że tak to odbierasz to moim zdaniem konsekwencja Twojego ściemniacta A wiesz czemu?... Zobacz tu co pisze pewien egzorcysta:
Podpisanie cyrografu, czyli paktu z diabłem, ma bardzo poważne konsekwencje dla życia osoby, która to czyni. Często doświadczenie cyrografu ze złym i powiązane z nim opętanie wprowadza prawdziwe piekło do rodziny. Nie jest istotne, czy cyrograf jest na papierze, w telefonie komórkowym, czy tylko w komputerze. Może to być edytor tekstu, wiadomość SMS albo nawet gra komputerowa. Może to być również myśl, w której człowiek zwraca się do złego ducha (upadłego anioła) z prośbą o coś. Wtedy bardziej lub mniej świadomie czyni złego panem swojego życia. Nie będzie przesadą, jeśli określę, że 99% osób podpisujących cyrografy cierpi w konsekwencji na opętanie.

Więc jak widzisz, do skuteczności cyrografu czy do opętania, na pewno nie potrzeba obecności kapłanów satanistycznych! Swoją drogą -ciekawe co z tym 1%-są genetycznie odporni na opętanie? :mrgreen:
A wymioty Twojej koleżanki, bynajmniej nie świadczą o opętaniu szatańskim, tym bardziej, że ona zachowała świadomość-wg egzorcystów, tzw. manifestacje szatańskie wiążą się utratą pamięci odnośnie zachowania "opętanego", w czasie ujawnienia się demona. Czyli ktoś np. robi bluźnierczą nawijankę w obcym języku, po czym nic nie pamięta z tego.Czy Twoja koleżanka była badana przez psychiatrę?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do