Nowy rok szkolny, a problem ten sam, czyli socjofobia

Inne zaburzenia.

Nowy rok szkolny, a problem ten sam, czyli socjofobia

przez czesctoja 01 wrz 2014, 19:45
Cześć, jestem tu nowy, więc chciałbym się z Wami przywitać zwłaszcza, że jesteście tutaj z nie byle jakiego powodu (Bo nie uwierzę moi drodzy, że znaleźliście się na forum psychologicznym od tak sobie, ale dobra w to nie wnikam). Witam Was bardzo serdeczni i już dalej nie zanudzam, DO RZECZY:

Jak pewnie wiecie dzisiaj zaczął się rok szkolny (3 klasa technikum), myślałem po wakacjach: "A co ja słaby jestem? Pokonam samego siebie", ale wiecie jak to jest - uparty ze mnie gość :) Bez dennych żartów, po prostu zderzyłem się z brutalną rzeczywistością. Ludzi wychodzą, z hali, a ja stoje jak ten ciul i nie wiadomo co zrobić z głową(tyko ściąć, hehe - black humor), z rękami. No i poprostu nie ma szans żebym sam się z tym zmierzył. Staram się być tam gdzie jest jak najmniej ludzi (wiem, że do niczego to nie prowadzi. Wiem też jak wygląda terapia), nie polega na wrzucaniu na głęboką wodę, więc szkoła tylko frustruje. Myślałem, żeby nie zwracać za bardzo uwag na reszte i stawiać małe kroki, ale nie wiem czy to dobry pomysł. Macie jakieś pomysły?

Nie mam stwierdzonej socjofobi, ale śmiało mogę to nazwać chorobliwą nieśmiałością :D
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
01 wrz 2014, 19:07

Nowy rok szkolny, a problem ten sam, czyli socjofobia

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 01 wrz 2014, 21:46
Witaj czesctoja!

Czy kiedykolwiek konsultowałeś się z jakimś specjalistą w związku ze swoimi problemami? Od kiedy obserwujesz u siebie tę chorobliwą nieśmiałość, jak to określiłeś? Rozmawiałeś kiedykolwiek z psychologiem szkolnym? Napisałeś "problem ten sam", czyli rozumiem, że trwa to od dość dawna. Jak sobie do tej pory radziłeś?

Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Nowy rok szkolny, a problem ten sam, czyli socjofobia

przez czesctoja 01 wrz 2014, 23:03
Nigdy nie rozmawiałem o tym z nikim kto był ze mną twarzą w twarz. W swojej szkole nie mam psychologa, jest tylko pedagog której nieufam. Trwa to odkąd pamiętam, ale na.powarznie zaczęłaosie tak jakoś w 5 klasiw.podstawowki czyli około 6 lat temu. W podstawówce robiono mi głupie żarty, bracia przezywali, a ze strony rodziców 0 wsparcia i pełen liberalizm. Liberalni rodzice to to czego chce wielu w tym ja, ale nie szkoła podstawowa potrzebuje trochę poparcia. Dostawałem gratulacje jak coś mi wyszło, ale niedowartościowywało mnie to.

Do tej pory unikałem kontaktów z ludźmi jak tylko się dało, a jak sie nie dało to gadam z kimś kogo znam i wtedy częściowo odrywam się od reszty. W popr
zednimc roku gdy do tego doszło przemęczenie zacząłem wagarować. w tym roku gdy pomyśle o tym co będzie to też nie mam najmniejszego zamiaru nigdzie iść.
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
01 wrz 2014, 19:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nowy rok szkolny, a problem ten sam, czyli socjofobia

Avatar użytkownika
przez Pestka88 03 wrz 2014, 01:10
Jesteś już pełnoletni czemu nie wybierzesz się do psychologa? 3 klasa to juz prawie koniec, nie wagaruj szkoda szkoły przebrnij przez to jakoś. Wiem co mówię dużo bym dała aby cofnąć moje błędy popełnione przez lęki kiedy byłam w Twoim wieku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
07 sie 2012, 13:12
Lokalizacja
Warszawa

Nowy rok szkolny, a problem ten sam, czyli socjofobia

przez czesctoja 03 wrz 2014, 08:15
Pestka88 napisał(a):Jesteś już pełnoletni czemu nie wybierzesz się do psychologa? 3 klasa to juz prawie koniec, nie wagaruj szkoda szkoły przebrnij przez to jakoś. Wiem co mówię dużo bym dała aby cofnąć moje błędy popełnione przez lęki kiedy byłam w Twoim wieku


Hahaha, noo tak :) Pedagog szkolny suchy mi głowę, kolega po swojemu namawia do niewagarowania, ale nie każdy czuje się tak jak ja.

Z tym, że 18 jest grudniu, pójde jak skończe (znaczy po nowym roku, bo urodzinki mam pod koniec grudnia) :)
Mam pytanie, jeszcze - jeżeli będę miał już te 18 lat (od dobrych kilku dni) to czy psycholog może powiedzieć cokolwiek komukolwiek np.: Rodzicom, bratu, swojej koleżance/koledze?
Chodzi o sam fakt, że u niego byłem...

Jak wygląda taka rozmowa "terapia" - Bóg dał mi dar - Śmiech i z chęcią go wykorzystuje, więc chyba deptesji nie mam. Co więc takiego będzie u psychologa - jak wygląda rozmowa, ile ich jest? Czy taki zwykły psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej jest darmowy i czy może przeprowadzić ze mną terapię?
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
01 wrz 2014, 19:07

Nowy rok szkolny, a problem ten sam, czyli socjofobia

Avatar użytkownika
przez Pestka88 03 wrz 2014, 18:52
Po pierwsze psychologa obejmuje tajemnica lekarska ale polecam mu o tym przypomniec na wizycie bo niestety ale różnie to bywa.
Zaburzenia mój drogi to nie tylko depresja ;) Rozmowa jak rozmowa o życiu o tym z czym przyszedłeś do lekarza. Po takiej rozmowie psycholog decyduje czy potrzebna Ci terapia i czy ma być grupowa czy indywidualna ale o tym juz dowiesz sie na wizycie. Jeśli się uczysz w technikum to jesteś ubezpieczony czyli wizyta w poradni z nfz jest dla Ciebie darmowa i z tego głupiego względu chociaż polecam nie przerywać nauki ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
07 sie 2012, 13:12
Lokalizacja
Warszawa

Nowy rok szkolny, a problem ten sam, czyli socjofobia

przez nie-smutna 05 wrz 2014, 14:15
Może to fobia społeczna? :)
Jeśli tak, to powiem Ci, że warto zacząć właśnie od takich małych kroczków i jak sam zauwazyłeś terapia może Ci takie zaoferować.
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
08 lip 2014, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do