Onychofagia

Inne zaburzenia.

Onychofagia

przez Framboisee 09 cze 2014, 15:39
Mam 25 lat, a paznokcie obgryzam od 4 roku życia. Moje palce, opuszki są zniekształcone, nieodwracalnie. Skórki obgryzam aż do krwi, wokół paznokci robią mi się obrzydliwe strupy i rany, a mimo to i tak je gryzę, mimo ogromnego bólu. Tak naprawdę palce trzymam w buzi prawie cały czas. Próbowałam już wszystkiego : gorzkie lakiery, malowanie paznokci, tipsy, zajmowanie rąk czymś innym, skubanie pestek dyni czy słonecznika. NIC kompletnie NIC mi to nie daje, bo zawsze te pazury i skórki zjem. Przeraża mnie to, bo czasami jestem w takim transie, że trudno nazwać to zwykłym obgryzaniem. To jest nachalne żarcie paluchów. I nieważne że boli, że krew mam na dłoniach, ustach, czy ubraniach, bo nie przestanę gryźć dopóki się nie uspokoję.

Czy ktoś z Was ma, albo miał podobny problem i jakoś sobie z nim poradził ? Bo jestem bardzo ciekawa, czy dla mnie jest jeszcze jakiś ratunek. Pewnie napiszecie mi, że silna wola przede wszystkim. Owszem, zdarzało się, że paznokcie zapuściłam, pomalowałam, rany się wygoiły i moje dłonie wyglądały całkiem znośnie, ale nawet wtedy trzymałam palce w buzi i musiałam je chociaż delikatnie przygryzać, a z czasem oczywiście całkiem obgryźć i wrócić do punktu wyjścia. Czy to czas udać się do jakiegoś specjalisty ? Psychiatra, terapeuta ? Czy to ma sens ?

Będę bardzo wdzięczna za wszelkie sugestie i z góry dziękuję :)
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
03 cze 2014, 13:31

Onychofagia

przez Eris94 09 cze 2014, 20:45
Ja tak mam:( Kształt paznokcia udało mi się uratować ale skórki wokół paznokci tragedia... Chociaż ostatnio i tak lepiej. Niestety pomóc nie potrafię:(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 maja 2014, 19:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do