Samotność, brak ani jednego znajomego

Inne zaburzenia.

Samotność, brak ani jednego znajomego

Avatar użytkownika
przez Annie_Wilkes 29 maja 2014, 21:08
Łapa,

Nie, no jasne, że tak , nikt tu od nikogo nie wymaga profesjonalnych porad. Ponoć jestem tak marudna i uciążliwa, że specjaliści ze mnie rezygnują, cóż no...chyba zostaje znalezienie pracy w domu, jeśli mi tak skrajnie brakuje umiejętności społecznych póki co.

Co do znajomych, może trzeba wśród bardzo chorych/zaburzonych szukać ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:47
Lokalizacja
In Your Mind

Samotność, brak ani jednego znajomego

Avatar użytkownika
przez Łapa 29 maja 2014, 21:19
Annie_Wilkes napisał(a):Co do znajomych, może trzeba wśród bardzo chorych/zaburzonych szukać ?


Przepraszam z góry osoby z forum za to co powiem, ale moja odpowiedź na powyższe pytanie brzmi: ZDECYDOWANIE NIE. Osoby chore/zaburzone są najgorszymi kompanami dla osoby samej znajdującej się w kiepskiej kondycji psychicznej. Dopiero jak w miarę dobrze się czujesz to warto przebywać z osobami zaburzonymi, bo to często b. ciekawi ludzie, ale jak kiepsko z Tobą to NIE, NIE i jeszcze raz NIE.
Ja po wyjściu ze szpitala, przeżyciu depresji i terapii (czyli circa mi to zajęło 9 miesięcy) potraciłem wszystkich znajomych i poradziłem sobie w następujący sposób: postanowiłem, że pogram sobie z ludźmi w planszówki, nauczę się grać w brydża, poprawię umiejętności szachowe, znajdę grupę do dyskusji o filmach i książkach. I małymi kroczkami zbudowałem sobie cztery mini społeczności w których się odnalazłem. Wiadomo, to musi być coś co Cię może zainteresować, musisz się w tym dobrze poczuć. Ale mówię Ci naprawdę WARTO.
No i oczywiście to powinny być relacje w "realu" a nie przez internet, tak mi się wydaje.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Samotność, brak ani jednego znajomego

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 maja 2014, 01:08
Co do znajomych, może trzeba wśród bardzo chorych/zaburzonych szukać ?

bardzo chorzy/zaburzeni sa egoiistycznie skupieni na sobie wiec raczej kiepska opcja. W moim najgorszym okresie mialam wszystkich i wszystko w dupie...wiec zgadzam sie z Łapa, w 100%
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność, brak ani jednego znajomego

Avatar użytkownika
przez jasaw 30 maja 2014, 01:16
Ja też :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Samotność, brak ani jednego znajomego

Avatar użytkownika
przez lony 02 cze 2014, 23:47
Annie_Wilkes, niemalże jakbym o sobie czytała, praktycznie żadnych znajomych nie mam, na imprezie nigdy żadnej nie byłam;) A poszłabym chętnie. Spróbowałabym może uwolnić się z klatki. Zrobienie czegoś samodzielnie staje się dla mnie nieraz przeszkodą nie do przeskoczenia. Rodzice w stosunku do mnie też są nadopiekuńczy. Przynajmniej byli, bo teraz niespecjalnie im taka niesamodzielna córeczka pasuje.
Sama poszłabym na jakieś zajęcia, żeby znaleźć swoje "mini społeczności", ale tutaj brak kasy i fobia społeczna mi przeszkadza. Cóż.
Ale uważam, że to faktycznie bardzo dobry pomysł i na znalezienie znajomych, i może na znalezienie jakiejś fajnej pasji;)
Nie ma wolności dla człowieka, jak długo nie pokonał on strachu przed śmiercią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
23 maja 2011, 14:10

Samotność, brak ani jednego znajomego

Avatar użytkownika
przez Saruś 03 cze 2014, 00:01
A moze zacznij od internetu, np. znajdz jakies forum tematyczne dotyczace Twoich zainteresowan. Popiszesz z ludzmi, moze sie wirtualnie zakolegujesz a potem kto wie, wiele osob spotyka sie w realu.

A i nie mozna wszystkiego tlumaczyc nadopiekunczoscia rodzicow. Jestes juz dorosla.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
10 lut 2014, 10:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do