Zlewne poty

Inne zaburzenia.

Zlewne poty

przez rav71 25 kwi 2014, 12:24
Mam 29 lat i praktycznie jakoś od 18 roku życia zmagam się z dokuczliwym problemem nadmiernego pocenia.
Jest to dla mnie problem o tyle uciążliwy, że nie dotyczy jedynie miejsc takich jak np pachy czy dłonie, ale praktycznie całego ciała. Nawet w chłodne dni gdy poczuję się bardziej zestresowany lub zawstydzony jakąs sytuacją, po chwili jestem zroszony potem .
Jestem osobą bardzo emocjonalną i jak np kogoś spotkam na ulicy i zaczynam rozmawiać, a jest cieplejszy dzień, czuję jak robi mi się z każdą sekundą coraz bardziej gorąco i na twarz występuje pot. Dosłownie wystarczy 1 minuta, abym wyglądał jak ktoś , kto wyszedł spod prysznica. Dosłownie twarz i wlosy z tyłu głowy mam mokre, koszulka się zaczyna kleić do ciala.
Jest to strasznie uciążliwy problem, znacznie ograniczający moje kontakty społeczne.
Jeśli nie jestem narażony na czynniki stresogenne, to np przy wysiłku fizycznym też się pocę, ale wydaje mi się, że wtedy nie ma tragedii. Głownie emocje nakręcają to błędne koło, bo już sama świadomosc o tym, ze za chwile będę mokry , potęguje znacznie moje pocenie.
Mam obawy, ze mój rozmówca pomyśli sobie o mnie coś złego, a jeśli to jest kobieta, że jestem jakimś napalonym zboczeńcem, który aż się poci na jej widok.
Zachowuję się wtedy jak dzikus, nie jestem w stanie wytrwać w rozmowie z kimś, wiedząc jak wyglądam, więc wymyślam pretekst, aby od takiej osoby jak najszybciej uciec. Wczoraj i przedwczoraj dopadło mnie to w pracy i musiałem ewakuować się do toalety, by coś zrobić ze swoją twarzą..
Sa dni, kiedy odechciewa mi się życ przez te moje przypadłośći.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
03 lis 2010, 16:43

Zlewne poty

przez monooso 25 kwi 2014, 13:59
Mam tak samo, zawsze jestem cały mokry, a teraz w lato to już szczególnie. Pot płynie mi po plecach strumieniami, aż spływa po dupie i nogach. Gdybym był gruby to rozumiem ale ja jestem chudy więc co jest grane? Przecież ja wyglądam jak anemik. Co trochę pomaga? Częste branie prysznica, depilacja miejsc nadmiernie owłosionych, częste ćwiczenia fizyczne, medytacja, nie picie lodowatej wody. Czekam również na inne porady.
Dodam jeszcze, że żadne antyperspiranty nie pomagają. Zlikwidują tylko nieprzyjemny zapach ale pot dalej będzie płynął swoimi strumieniami.
monooso
Offline

Zlewne poty

Avatar użytkownika
przez lucy1979 25 kwi 2014, 15:26
Ja też tak mam. Ale najgorzej jeśli wejdę z dworu do pomieszczenia gdzie jest ciepło. W zimę jest najgorzej. Chyba nie ma na to rady :(
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zlewne poty

przez monooso 25 kwi 2014, 19:01
lucy1979, O tak, z tą zmianą temperatur w pomieszczeniach idealnie trafiłaś. U mnie natomiast w zimę jest w miarę spokojnie, najgorzej jest w lato.
monooso
Offline

Zlewne poty

przez Anna Maria 25 kwi 2014, 19:07
Jestem kobietą i bez nadwagi, a problem nadmiernego pocenia również mnie dotyczy. Stres+ wysiłek+ letnia temperatura jest dla mnie zabójcze zwłaszcza na twarzy pot spływa strugami. Nie pomaga uprawianie sportów ani dieta. Cóż poradzić....
Anna Maria
Offline

Zlewne poty

przez rav71 26 kwi 2014, 12:08
Dobrze wiedzieć, że nie borykam się sam ze swoją przypadłością.
Dziś również miałem nieprzyjemną sytuację u fryzjera. Wszedłem do salonu, usiadłem na fotelu będąc całkowicie suchym, po czym dosłownie po upływie 2 minut, jakby mi ktoś przekręcił pokrętło z temperaturą ciała. Nagła fala gorąca i długo nie trzeba było czekać, jak moje ciało całkowicie pokryły grube krople potu. Dosłownie strumienie z czoła zaczęły mi kapać, aż musiałem poprosić o chusteczkę, tłumacząc się osłabieniem pochorobowym.
Kur**, niby ludzie mają poważniejsze schorzenia i moje na tle ich dolegliwości jest niczym, ale skutecznie pieprzy codzienne życie i relacje miedzyludzkie.
Teraz w ogóle chodzę codziennie nabuzowany i kipię często ze złości z tego powodu. Zbliżają się najlepsze miesiące roku, a dla mnie jednocześnie najgorsze, bo perspektywa wiecznie spoconej mordy, mokrych koszulek i dyskomfortu zwiazanego z nadmiernym poceniem, przyprawia mnie o dreszcze.
Na domiar złego, u mnie w pracy (hala produkcyjna) jest cały czas okropnie duszno. Nawet w zimie przy minusowych temperaturach na zewnątrz, zdarza mi się byc spoconym w pracy, a co dopiero przy upałach 30+.
Żadne metody zapobiegania nadmiernemu poceniu u mnie nie skutkują. W zeszłym roku uprawiałem regularne ćwiczenia fizyczne, biegałem nawet po 10km i pocilem się z taką samą intensywnością, więc straciłem już nadzieję, ze coś mi pomoże.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
03 lis 2010, 16:43

Zlewne poty

Avatar użytkownika
przez natrętek 08 maja 2014, 14:19
Nie jesteś na pewno sam z tym problemem, bo ja również mam identyczny problem do twojego. Z tego powodu miesiąc temu straciłem pracę. Też pracowałem na hali produkcyjnej jako szeregowy pracownik produkcji, a że był to dość upalny dzień to tylko pogorszyło sytuację. Niby lekka praca, siedząca i polegająca na sprawnym poruszaniu rękami, a w pewnym momencie naszła mnie ogromna fala gorąca i pot zaczął wstępować na moje czoło. Ja narażony na ekspozycję współpracownika zacząłem się stresować, że zaczyna być widać pot na moim czole i twarzy tym bardziej, że osoba ta podczas rozmowy coraz częściej kierowała swój wzrok na moje czoło co oczywiście spotęgowało pocenie i po chwili zaczęło mi kapać z nosa i brody. W połączeniu z moim stanem psychicznym (odczuwam ciągłe napięcie psychiczne i wtedy prawie wcale się nie odzywam) całość wyglądała dość dziwnie tak, że inne osoby zaczęły za moimi plecami dociekać co się ze mną dzieje, by po chwili powiedzieć mi "co się z Tobą dzieje, czy ktoś mi coś powiedział", że tak reaguję. Ja udałem, że wszystko w porządku, ale w mojej głowie z powodu tej sytuacji rozpętało się piekło i wszedłem w stan coś na kształt derealizacji. Na drugi dzień z powodu złego stanu psychicznego w pracy się już nie pojawiłem.
Ja to tłumaczę, że genetycznie mam wrodzoną zwiększoną ciepłotę ciała (moja mama tez bardzo się poci, brat trochę mniej) i z tego powodu niewielki wzrost temperatury otoczenia lub stresująca bądź zawstydzająca mnie sytuacja jest w stanie wywołać u mnie wspomniane w tytule wątku "Zlewne poty". Jak się nie pocę to przeważnie i tak jest mi dość gorąco, więc niewielki impuls w postaci w/w czynników powoduje uaktywnienie pocenia i co gorsza najbardziej obfitego na twarzy. Ten stan rzeczy powoduje, że jak śpię w nocy to musze mieć uchylone lub otwarte okno, bo inaczej nie usnę. Często też bywa, że osobom w moim otoczeniu jest zimno, a mi jest właśnie w sam raz jeśli chodzi o temperaturę otoczenia. Też próbowałem wysiłku fizycznego, ale to nie pomaga. Mam zamiar porozmawiać o tym z lekarzem, ale wątpię by były jakieś tabletki, które obniżają ciepłotę ciała, bo uważam, że zablokowanie samego pocenia się środkami typu Perspi Block może być szkodliwe dla organizmu, bo zostanie on pozbawiony chłodzenia. Czy ktoś z Was rozmawiał na ten temat z lekarzem ?
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Zlewne poty

Avatar użytkownika
przez lucy1979 08 maja 2014, 15:06
Natrętku, zle zareagowałeś. Ja zawsze wtedy mowię. " No patrzcie znowu cała mokra jestem, szlag mnie z tym poceniem trafi" I po sprawie. Udawanie, że nic się nie dzieje jeszcze pogarsza sprawę.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Zlewne poty

przez monooso 08 maja 2014, 15:23
natrętek napisał(a):Ten stan rzeczy powoduje, że jak śpię w nocy to musze mieć uchylone lub otwarte okno, bo inaczej nie usnę. Często też bywa, że osobom w moim otoczeniu jest zimno, a mi jest właśnie w sam raz jeśli chodzi o temperaturę otoczenia.

Haha, jakbym czytał o sobie. Mam identycznie.

uważam, że zablokowanie samego pocenia się środkami typu Perspi Block może być szkodliwe dla organizmu, bo zostanie on pozbawiony chłodzenia.

Też tak uważam.
monooso
Offline

Zlewne poty

Avatar użytkownika
przez natrętek 08 maja 2014, 15:23
Jeżeli nic się nie da z tym zrobić, to po prostu zacznę stosować twoją strategię lucy1979. Po prostu będę bagatelizował ten stan rzeczy mówiąc w ten sposób albo będę mówił, że taka moja uroda od dziecka. Dodam jeszcze, że zjedzenie gorącego posiłku również uaktywnia u mnie pocenie się na twarzy.
Ostatnio edytowano 08 maja 2014, 15:25 przez natrętek, łącznie edytowano 1 raz
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Zlewne poty

przez monooso 08 maja 2014, 15:24
natrętek, Ja również bardzo się pocę po gorącym posiłku. To jest bardzo ciekawe co to za odpowiada, że mamy takie podobne objawy.
monooso
Offline

Zlewne poty

Avatar użytkownika
przez natrętek 08 maja 2014, 15:28
Tak jak napisałem, z jakiś powodów mamy bardziej podwyższoną ciepłotę ciała niż przeciętna osoba. Czy da się jakoś zbić tą temperaturę tego nie wiem. Mam zamiar zrobić eksperyment, zmierzyć sobie temperaturę ciała przed obiadem a potem po obiedzie i zobaczę czy uległa ona podwyższeniu.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Zlewne poty

przez monooso 08 maja 2014, 15:33
natrętek, Poinformuj mnie o wynikach w tym temacie.
monooso
Offline

Zlewne poty

Avatar użytkownika
przez natrętek 08 maja 2014, 15:38
monooso jak tylko wejdę w posiadanie termometru to przeprowadzę doświadczenie i podzielę się wynikami w tym temacie.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do