Mam problem i nie wiem co mi jest.

Inne zaburzenia.

Mam problem i nie wiem co mi jest.

przez Iwanow 05 kwi 2014, 02:59
Witam Mam ni imię Tomek i mam 26 lat.

Mam pewno problemy i nie wiem czy ktoś jest mi w stanie pomóc.

Najpierw opiszę jak wyglądało moje życie do tej pory. Mieszkałem na małej wiosce z rodzica , babcią i wujem. Sytuacja i atmosfera w domu zawsze była nieciekawa. Moja mam od ok 16 lat choruje na schizofrenię paranoidalną. Leczyła się kilka razy szpitalnie lecz po wyjściu ze szpitala nie brała laków co skutkowało agresją z jej strony i urojeniami. Często kłóciła się z ojcem i kazała mu się wynosić z domu. Dzwoniła na policję że ojciec ją bije itp. Często była agresywna i zwyzywała ludzi mieszkających na naszej wiosce. Między innymi mamę mojego kolegi która jest nauczycielką , zrobiła to w szkole podczas zajęć i kiedyś w autobusie szkolnym. Później dzieci pytały mnie dlaczego moja mama taka jest. Ja nie wiedziałem co im odpowiedzieć. Często też gdy byłem starszy , potrafiła przyjść na boisko szkolne i zwyzywać mnie o coś przy rówieśnikach. Bardzo się tego wstydziłem i było mi przykro. Rówieśnicy nie chcieli się zbytnio zadawać ze mną przez to, szczególnie dziewczyny. Do tego mój wuja , brat mamy nadużywał alkoholu. Doprowadzało to do częstych kłótni. Często wyzywał mnie od "Czubka" itp. W domu ogólnie były częste kłótnie , dochodziło do rękoczynów itp. A gdy miałem ok 14 lat moja mama próbowała popełnić samobójstwo i byłem tego świadkiem. Poza tym jakoś od 4 klasy podstawówki rówieśnicy znęcali się nade mną fizycznie i psychicznie. Przez pogorszyłem się w nauce i wagarowałem ( ukrywałem się gdzieś w krzakach na wiosce by nie iśc do szkoły. Szkołę miałem w miasteczku 3 km od mojej wioski. Nikt mnie nie lubił w szkole gdyż byłem słaby fizycznie i miałem niskie oceny. W gimnazjum w trzeciej klasie nie chodziłem prawie do szkoły. Lecz udało mi się je skończyć. Następnie poszedłem do szkoły zawodowej. Tam kolejne prześladowania i znęcanie się nade mną. Po szkole zawodowej poszedłem na ochotnika do wojska. Jednostka mieściła się w Warszawie. Po kilku miesiącach zostałem pobity przez jakichś nieznanych sprawców i od tego czasu byłem wyśmiewany i w jakiś sposób prześladowany przez innych poborowych. Byłem więc na wizycie u psychologa i po kilku tygodniach wyszedłem z wojska. Po czasie dostałem kategorie D. Po wojsku poszedłem do liceum wieczorowego. W którym miałem dość dobre wyniki w nauce. Zaliczyłem pierwszy semestr lecz klasę rozwiązano bo była byt mała liczba uczniów. W pewnym okresie , gdy chodziłem jeszcze do szkoły zawodowej byłem dość religijnym człowiekiem. Chodziłem ok 3 razy w tygodniu na mszę. I uznawałem nauki kościoła katolickiego za jedyne słuszne. Chodzi to głównie o taki sprawy jak pornografia , masturbacja i seks przedmałżeński. Uznałem że sex można uprawiać tylko po ślubie i tylko w celu spłodzenia dzieci. Inaczej jest on nieczysty i nie moralny. Poza tym byłem i jestem do dziś uzależniony od pornografii i masturbacji. Wiec kajałem się za to że to oglądam i robię i często się z tego spowiadałem. Uważałem że jestem grzesznym człowiekiem i złym. Miałem problemy z poznawaniem dziewczyn. Gdyż w szkole zawsze byłem prześladowany i dziewczyny raczej mnie nie lubiły i wyśmiewały. I ogólnie zawsze byłem bardzo nieśmiały. W 2010 roku wyjechałem do Poznania. I Tam poznałem swoją pierwszą partnerkę. Z nią przeżyłem swój pierwszy seks. Przez pewien okres mieszkaliśmy razem i współżyliśmy ze sobą. Lecz po pewnym czasie odzywała się we mnie katolicka moralność i uważałem że to co robimy jest złe i nie moralne. Rozstałem się z nią. Wróciłem do domu. Sytuacja w domu była bez zmian. Przez pewien okres popadłem w taką depresję że nie wychodziłem przez pół roku z domu. Nic mnie nie interesowało. Mogłem się nie myć przez miesiąc i chodzić w brudnych rzeczach. Ogólnie po wojsku moi koledzy poodwracali się od mnie. Mam odwiedzała ich i krzyczała że maja się ze mną nie zadawać. Obecnie mieszkam w Warszawie. Od pewnego czasu pracuję w ochronie w markecie. Praca ta mnie bardzo stresuje , gdy zatrzymuję złodziei , jestem strasznie zestresowana , ręce mi się trzęsą strasznie. Choć drżenie rąk mam od ok 10 lat. Poza tym nikt mnie w pracy nie lubi i uchodzę za dziwaka. Dziewczyny które tam pracują mówią że jestem dziwny. Nie mam przyjaciół ani znajomych. Prawie nigdzie nie wychodzę. Jedyne moje zajęcie to spędzanie czasu w domu przed komputerem i oglądanie pornografi i masturbacja. Pornografia oponowała mnie tak że od kilku lat robią sobie nagie zdjęci i umieszczam je w internecie oraz wysyłam do młodych kobiet. Ogólnie nie potrafię nawiązać nowych znajomości. Gdy chce zagadać do jakiejś dziewczyny która bardzo mi się podoba to strasznie się stresuje , ręcę mi się pocą , jąkam się i wygaduje głupoty. Ogólnie zastanawiam się czy nie jestem niedorozwinięty intelektualnie. Test inteligencji wykazał że mam ją na poziomi 100 ale jakoś w to nie wierzę. Mój problem polega też na tym że zupełnie brak mi pewności siebie , uważam się że jestem zupełnie zbędny i nie potrzebny. Mam myśli samobójcze , i gdy jestem na mieście i widzę szczęśliwe pary i ludzi to nienawidzę ich jak i siebie. Jeśli chodzi o moje zachowanie często gadam zupełne głupoty czym irytuje ludzi , lub stale żartuje. Nie potrafię się powstrzymać przed ich wygadywaniem. Wiec stwierdzam że jestem jakimś nienormalnym psychopatą . Czasami mi ktoś zwraca uwagę że mówią głupoty. Mówią do koleżanki np: że nasz wspólny kolega pisze do niej czy jestem w pracy i będzie czekał na mnie pod pracą by mi coś zrobić ze to że z nią rozmawiam ( wcześnie on żartował że mam z nią nie rozmawiać ). Nie potrafię nad tym zapanować. Nie wiem co mi jest. Straciłem wszelki zainteresowanie rzeczami którymi się interesowałem wcześniej. Jeśli ktoś mi coś powie na mój temat złego lub jakaś drobnostkę bardzo biorę to do siebie jak i wszystkie niepowodzenia. Czy ktoś wie co mi jest ? Czy można mi jakoś pomóc ?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 kwi 2014, 01:56

Mam problem i nie wiem co mi jest.

przez Inga_beta 05 kwi 2014, 08:49
Masz zaburzenia psychiczne tak jak inne osoby które miały ciężkie dzieciństwo.
Gdybyś poczytał to forum to byś się zorientował że podobnych do ciebie ludzi jest mnóstwo.
Jak najbardziej można ci pomóc. Potrzebujesz terapii.
A zacząć możesz od tego aby przestać się czuć winnym za tę pornografię.
Offline
Posty
2380
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do