Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Inne zaburzenia.

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez elo 23 kwi 2014, 17:43
carlosbueno napisał(a):
elo napisał(a):serio nie chce mi sie przekonywac ale wydajesz sie calkiem ogarnietym typem i wielu watkach widac jak na dloni ze costam wiesz masz poglady ktore potrafisz poprzec argumentami itd. a to ze tam z kasa nie jakos super nie znaczy ze przegrales

Wyraziste poglądy i wiedza o świecie to nie jest ogarniecie, a przynajmniej o to o które chodzi większości ludzi, czyli życie na własny rachunek, rodzina lub przynajmniej stały związek, jakiś tam dorobek itp. Ja mam coś takiego że z jednej strony czuje się gorszy od ludzi z powodu tych wspomnianych wcześniej rzeczy ,a z drugiej czuje się ponad nimi bo nie dotyczą mnie te przyziemne rzeczy i nie są na moim poziomie jeśli chodzi o dyskusje na tematy społeczno- polityczno- historyczno- egzystencjalne no ale raczej wielki to powód do dumy nie jest.

No luka jest i zawsze mnie o nią pytają, jak mówię, że szukałam pracy od tego czasu, to sama słyszę jak to brzmi. wychodzę na nieudacznika.
może i pytają, ostatnio na rozmowie o pracę byłem w 2006 roku, no nie licząc jakiś telefonicznych do pracy za granicą gdzie szukali jeleni. :mrgreen:

a to przepraszam nigdy nie laczylam ogarnietosci z posiadaniem HAJ$U i partnera tylko rozwojem osobistym

-- 23 kwi 2014, 16:45 --

hooain napisał(a):dokładnie tak elo. dorzućmy do tego jeszcze, że lenistwo to główny sprzymierzeniec tych jednostek kurva mocno 'beznadziejnych'. nie ma czegoś takiego jak zmarnowane lata, jeśli przez te zmarnowane lata w ostateczności złapie się chęć do zmian i jakąkolwiek celowość

tak najzupelniej szczerze ja juz nie wiem czy te cale 'stracone lata' i 'na zmiany juz za pozno' to tylko idiotyczne wymowki czy jakis rodzaj autohejtu
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 23 kwi 2014, 17:48
elo, o.k to dla Ciebie mogę być ogarnięty :mrgreen: a ci co mają wille, dwoje dzieci i 3 auta ale w życiu książki nie przeczytali i myślą że homo sapiens to to sam co homoseksualista( pedał jak oni by powiedzieli) ogarnięci nie są.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez Blue blue ribbon 23 kwi 2014, 17:49
Ja mam coś takiego że z jednej strony czuje się gorszy od ludzi z powodu tych wspomnianych wcześniej rzeczy ,a z drugiej czuje się ponad nimi bo nie dotyczą mnie te przyziemne rzeczy i nie są na moim poziomie jeśli chodzi o dyskusje na tematy społeczno- polityczno- historyczno- egzystencjalne no ale raczej wielki to powód do dumy nie jest.

O mam to samo ;)

może i pytają, ostatnio na rozmowie o pracę byłem w 2006 roku, no nie licząc jakiś telefonicznych do pracy za granicą gdzie szukali jeleni. :mrgreen:

w 2006 byłam pasztetem z gimnazjum :lol:
wiesz co? gdybym była facetem zrobiłabym uprawnienia na wózki widłowe i poszła do magazynu. W moim miasteczku tak sie robi ;) niektórzy robili też kursy na kierowcę ciężarówek i zarabiają po 5 tysi, dla mnie dużo.

Czemu jesteś bezużyteczna? Przecież pomagasz rodzicom w różnych czynnościach domowych. Wyobraź sobie, że ja to dopiero jestem bezużyteczny bo robię jedne wielkie NIC. Praktycznie w niczym im nie pomagam. Czy czuję z tego powodu jakiś wstyd? Nie. Rozchodzi się tutaj o to, że boisz się presji rodziny dotyczącej założenia rodziny i zdobycia pracy. Chcesz im tylko dogodzić, spełnić ich oczekiwania. Krótko mówiąc chcesz robić to co wszyscy, iść za stadem, nie wyróżniać się. Nie chodzi tutaj wcale o pieniądze, tak sądzę.
A czego konkretnie się boisz w podejmowaniu tych zmian? Co Cię blokuje?

Bo nie zarabiam, a powinnam, rodzice mi nie młodnieją, a trzeba będzie za coś żyć ;)

Co do zmian to boję się, że coś odwalę i mnie wyśmieją, że nie poradzę sobie, w sumie takie głupoty. Raz poszłam do sklepu na kasę to na pierwszym dniu robiłam dość wolno (to w sumie miało być szkolenie), ogarniałam ogólnie, ale zdarzało mi się zapominać niektóre kody i przeraziłam się, że sobie nie poradzę i narobię bałaganu, więc więcej tam nie poszłam. Wiem, że jeżeli nie spróbuję to się nie przekonam, ale wychodzenie ze strefy komfortu jest trudne. Boję się trudności życiowych i tego, że narobię sobie problemów.

Żałowanie jest bez sensu ponieważ o tym, że decyzja była zła, dowiadujemy się dopiero po jakimś czasie. W momencie jej podejmowania i z ówczesnym poziomem świadomości wydawała się najlepszym wyborem.

Czasami doskonale wiedziałam, że robię źle, że uciekam i jestem całkowicie poddana swojemu lękowi, że jestem tchórzem. Ale i tak to robiłam.
Posty
51
Dołączył(a)
30 lip 2013, 13:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 23 kwi 2014, 17:53
Blue blue ribbon, kobieta tez może zrobić uprawnienia na wózki widłowe, no ale wiadomo jak jest w Polsce pewnie do takiej pracy facetów wolą, choć nie mają ku temu żadnych merytorycznych przesłanek. Ja póki co nawet na zwykłe auto uprawnień nie mam(mam jakieś chore lęki związane z ruchem ulicznym i zupełny brak zainteresowań motoryzacyjnych) a co dopiero na ciężarówki.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez hooain 23 kwi 2014, 18:00
prawdopodobnie mieszanka tych dwóch opcji.
ludziom po prostu wygodnie w tej jakiejś fizycznej pseudosedacji. brak zmian i nieustanne malkontenctwo to wina zwyczajnie braku motorka w dvpie, a nie braku możliwości
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez monooso 23 kwi 2014, 18:14
Blue blue ribbon napisał(a):Bo nie zarabiam, a powinnam, rodzice mi nie młodnieją, a trzeba będzie za coś żyć ;)

OK. Zakładam, że Twoi rodzice to nie są milionerzy. Nie są również nieśmiertelni, prędzej czy później wylądują w grobie. Musisz zacząć zarabiać aby zwyczajnie przeżyć, móc spełniać swoje przyjemności i marzenia, zapewnić sobie komfort psychiczny. Doskonale to rozumiem, jest to normalne. W takim razie musisz znaleźć pracę ponieważ pieniądze z nieba nie spadają. Musisz je w jakiś sposób zarobić. Teraz przechodzimy dalej.

Co do zmian to boję się, że coś odwalę i mnie wyśmieją, że nie poradzę sobie, w sumie takie głupoty. Raz poszłam do sklepu na kasę to na pierwszym dniu robiłam dość wolno (to w sumie miało być szkolenie), ogarniałam ogólnie, ale zdarzało mi się zapominać niektóre kody i przeraziłam się, że sobie nie poradzę i narobię bałaganu, więc więcej tam nie poszłam. Wiem, że jeżeli nie spróbuję to się nie przekonam, ale wychodzenie ze strefy komfortu jest trudne. Boję się trudności życiowych i tego, że narobię sobie problemów.

KAŻDY tego się obawia, nawet ci 'zdrowi'. Nikt bez podejmowania prób nie jest od razu najlepszy. Wydaje mi się, że bardzo rzadko podejmowałaś jakiekolwiek próby (o ile kiedykolwiek) lub byłaś za coś odpowiedzialna. Tak czy siak będziesz musiała zrobić ten pierwszy ruch prędzej czy później, chyba, że odurzysz się lekami/narkotykami ale nie wiem czy to byłoby dopuszczalne w Twojej ewentualnej przyszłej pracy. To jest jak najbardziej normalne zachowanie. Robisz z igły widły.

Czasami doskonale wiedziałam, że robię źle, że uciekam i jestem całkowicie poddana swojemu lękowi, że jestem tchórzem. Ale i tak to robiłam.

Robiłaś wszystko co było możliwe w tamtym momencie, wierz mi. Nie ma co do niego wracać.

hooain napisał(a):prawdopodobnie mieszanka tych dwóch opcji.
ludziom po prostu wygodnie w tej jakiejś fizycznej pseudosedacji. brak zmian i nieustanne malkontenctwo to wina zwyczajnie braku motorka w dvpie, a nie braku możliwości

Zgadzam się.
monooso
Offline

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez Blue blue ribbon 23 kwi 2014, 18:23
carlosbueno napisał(a):Blue blue ribbon, kobieta tez może zrobić uprawnienia na wózki widłowe, no ale wiadomo jak jest w Polsce pewnie do takiej pracy facetów wolą, choć nie mają ku temu żadnych merytorycznych przesłanek. Ja póki co nawet na zwykłe auto uprawnień nie mam(mam jakieś chore lęki związane z ruchem ulicznym i zupełny brak zainteresowań motoryzacyjnych) a co dopiero na ciężarówki.

Ja niby mam kat.B, ale mam problemy i strach jeżdżenia po dużym mieście, nie lubię wielopasmówek, nienawidzę parkować Wiadomo, wszystko do wyćwiczenia, tylko nie mam samochodu, czasem prowadzę jak jedziemy gdzieś rodziną, ale teraz robię to rzadko i wyszłam z wprawy.
Pamiętam to przerażenie i zimny pot, gdy kiedyś jechałam sama i samochód zgasł i kropka na ruchliwym skrzyżowaniu, albo, gdy nie mogłam wyjechać z zatłoczonego i zastawionego parkingu i tak się zamanewrowałam, że aż zgłupiałam :lol:

Gdybym miała zdolności i łatwość w prowadzeniu aut z całą pewnością jeździłabym ciężarówką :lol:

Nie wiem jaki opłacalny kurs może teraz robić kobieta

KAŻDY tego się obawia, nawet ci 'zdrowi'. Nikt bez podejmowania prób nie jest od razu najlepszy. Wydaje mi się, że bardzo rzadko podejmowałaś jakiekolwiek próby (o ile kiedykolwiek) lub byłaś za coś odpowiedzialna. Tak czy siak będziesz musiała zrobić ten pierwszy ruch prędzej czy później, chyba, że odurzysz się lekami/narkotykami ale nie wiem czy to byłoby dopuszczalne w Twojej ewentualnej przyszłej pracy. To jest jak najbardziej normalne zachowanie. Robisz z igły widły.

Jakieś próby podejmowałam, a odpowiedzialna byłam za trochę rzeczy w poprzedniej pracy, no i za dzieci, którymi się opiekowałam, ale to się chyba nie liczy.
I wiem, że robię z igły widły ;)
Ja jestem gotowa na pierwszy ruch i go wykonuję, wysyłam, chodzę na rozmowy, ale dobija mnie, że nikt mnie nie chce
Posty
51
Dołączył(a)
30 lip 2013, 13:18

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez monooso 23 kwi 2014, 18:26
Blue blue ribbon napisał(a):Ja jestem gotowa na pierwszy ruch i go wykonuję, wysyłam, chodzę na rozmowy, ale dobija mnie, że nikt mnie nie chce

To świetnie. A na jakie stanowiska aplikujesz? Weź pod uwagę, że mieszkamy w Polsce, a wiadomo jak teraz wygląda sytuacja z zatrudnianiem ludzi młodych. Myślałaś o wyjeździe za granicę?
monooso
Offline

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez Blue blue ribbon 23 kwi 2014, 18:31
monooso napisał(a):
Blue blue ribbon napisał(a):Ja jestem gotowa na pierwszy ruch i go wykonuję, wysyłam, chodzę na rozmowy, ale dobija mnie, że nikt mnie nie chce

To świetnie. A na jakie stanowiska aplikujesz? Weź pod uwagę, że mieszkamy w Polsce, a wiadomo jak teraz wygląda sytuacja z zatrudnianiem ludzi młodych. Myślałaś o wyjeździe za granicę?

Tak, ale to odpada. Dopiero co pozbierałam się z lęków i fobii (jako tako) i wyjazd byłby dla mnie zbyt obciążający, poza tym jedyną opcją byłoby au pair, ponieważ nie mam za granicą nikogo znajomego, kasy na początek też nie, a agencje? nie bardzo im ufam.

A stanowiska na które aplikuję są różne, od biurowej po sklepy i gastronomie, opiekę nad dziećmi. ja muszę się też liczyć z godzinami pracy i dojazdem, bo z tym kiepsko
Posty
51
Dołączył(a)
30 lip 2013, 13:18

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 23 kwi 2014, 18:59
Blue blue ribbon, a co to za praca ktora wczesniej posiadalas
pamietaj ze i tak jest w o wiele lepszej sytuacji niz ja
choc nie wiem czy to mozna zaliczyc do komplementu :)
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 23 kwi 2014, 19:16
Nie wiem jaki opłacalny kurs może teraz robić kobieta
masażystki, oferują po 20 tysięcy za miesiąc no ale trzeba ładnie wyglądać i nie do końca to tylko masaż. Oczywiście żartowałem. ;)
Ja jestem gotowa na pierwszy ruch i go wykonuję, wysyłam, chodzę na rozmowy, ale dobija mnie, że nikt mnie nie chce
Czyli nie powinnaś mieć sobie za wiele do zarzucenia, ja jak byłem na bezrobociu to nawet tego nie robiłem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez Blue blue ribbon 23 kwi 2014, 21:16
masażystki, oferują po 20 tysięcy za miesiąc no ale trzeba ładnie wyglądać i nie do końca to tylko masaż. Oczywiście żartowałem. ;)

A tak na serio to na prawdę bywa niezły zawód jak się człowiek dobrze zakręci. znam chłopaka, który robi masaże (tylko masaże :D ), ma własną bazę klientek i pełne ręce roboty :lol: Kupił sobie mieszkanie w stolycy i jakiś super samochód, ale nie pamiętam nazwy, bo ja nie motoryzacyjna ;) w każdym razie kalendarz ma zapchany i kobietki do niego dzwonią jak głupie, no ale on jest taki energiczny i rozgadany.

Czyli nie powinnaś mieć sobie za wiele do zarzucenia, ja jak byłem na bezrobociu to nawet tego nie robiłem.

bywają tygodnie, że też tak mam ;) zniechęciłam się, bo wysyłałam, a było nic, więc przestawałam, ale teraz znowu wysyłam


Blue blue ribbon, a co to za praca ktora wczesniej posiadalas
pamietaj ze i tak jest w o wiele lepszej sytuacji niz ja
choc nie wiem czy to mozna zaliczyc do komplementu :)

taka tam praca biurowa, ale z dużą ilością klienteli ;)
Posty
51
Dołączył(a)
30 lip 2013, 13:18

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 23 kwi 2014, 21:24
znam chłopaka, który robi masaże (tylko masaże :D ), ma własną bazę klientek i pełne ręce roboty :lol: Kupił sobie mieszkanie w stolycy i jakiś super samochód, ale nie pamiętam nazwy, bo ja nie motoryzacyjna ;) w każdym razie kalendarz ma zapchany i kobietki do niego dzwonią jak głupie, no ale on jest taki energiczny i rozgadany.

No tak wygadany, młody, być może przystojny na pewno może mieć sporo klientek zwłaszcza znudzonych żon i pań po 40-ce ;) i też nie chodzi mi o seks ale masaż zwykle jakby tej cielesności i seksualności dotyka.

Ja póki co innej niż typowo fizyczna pracy nie miałem i nie wiem czy bym się nadawał.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez Blue blue ribbon 23 kwi 2014, 21:48
carlosbueno napisał(a):
znam chłopaka, który robi masaże (tylko masaże :D ), ma własną bazę klientek i pełne ręce roboty :lol: Kupił sobie mieszkanie w stolycy i jakiś super samochód, ale nie pamiętam nazwy, bo ja nie motoryzacyjna ;) w każdym razie kalendarz ma zapchany i kobietki do niego dzwonią jak głupie, no ale on jest taki energiczny i rozgadany.

No tak wygadany, młody, być może przystojny na pewno może mieć sporo klientek zwłaszcza znudzonych żon i pań po 40-ce ;) i też nie chodzi mi o seks ale masaż zwykle jakby tej cielesności i seksualności dotyka.


przystojnym to bym go nie nazwała, ale jest śmiały i pewny siebie na pewno ;) on robi m.in. jakieś masaże poprawiające wygląd skóry i ogólnie interesuje się tym tematem.
Sama bym poszła na masaż relaksacyjny do jakiegoś przystojniaka :lol:
Nic tylko zrobić się na bóstwo i zostać masażystką :lol: , choć faceci mają lepiej, bo nie ma strachu, że kobitka-klientka posunie się za daleko

Ja póki co innej niż typowo fizyczna pracy nie miałem i nie wiem czy bym się nadawał.

no to jak nie wiesz, to próbujesz. Ja może spróbuje w call center, bo widze, że szukają, nie wiem jak moja psychika to wytrzyma, ale na ostatniej rozmowie miałam scenkę z trudnym klientem i się udało, nawet fajne uczucie zwycięstwa, ale sama nie wiem.
Posty
51
Dołączył(a)
30 lip 2013, 13:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do