Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Inne zaburzenia.

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez jetodik 23 maja 2014, 20:59
monooso, przecież to jest dobra nowina tak na prawdę, oznajmiająca, że jak będziesz szukał to masz szanse też o fajną pracę, nie ma tu nic o znajomościach, czy superhiper CV ;)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez monooso 23 maja 2014, 21:43
jetodik, Nie musiała mówić wszystkiego. Z tego co pisze to w znalezieniu pracy pomogły jej 3 rzeczy: ogarnięte towarzystwo, powieść oraz fizyczne wyzwanie. Ci ogarnięci ludzie mogli załatwić jej robotę. Ja nie posiadam żadnego towarzystwa więc ciężko będzie zrealizować ten podpunkt. Zwykłej powieści bardzo dawno nie czytałem, skupiam się tylko na literaturze dotyczącej moich problemów więc może skorzystam, jest to osiągalne. Co do fizycznego wyzwania to nie powiedziała co to było, jestem ciekaw.
monooso
Offline

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez Blue blue ribbon 24 maja 2014, 10:06
Nikt mi nie załatwił roboty :P :P ok, informacje, że szukają pracowników dostałam od znajomego, ale nie ma on nic wspólnego z tą firmą, tylko dał do zrozumienia, że warto tam spróbować - może się uda. To było już kilka miesięcy temu, teraz miałam szczęście, bo zwolniło się miejsce, a ponieważ ja zawracałam głowę pracodawcy telefonicznie i mailowo to do mnie zadzwonił i zaprosił :P

monooso ciągle wyszukujesz problemy i usprawiedliwienia dla samego siebie. Ja też nie mam znajomych za bardzo, ogarnięte towarzystwo - wystarczy wyjść do normalnych ludzi, a nie czytać ciągle i w kółko o swoich problemach, analizować i rozkładać je na czynniki pierwsze.
Ja po prostu zaczęłam czytać o osobach ogarniętych życiowo - jak myślą, jak postępują i trzeba zwyczajnie brać z nich przykład i wtedy masz efekty.
Posty
51
Dołączył(a)
30 lip 2013, 13:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez monooso 24 maja 2014, 15:54
Blue blue ribbon, Jednak znajomy Ci dał cynk. Tak myślałem, że sama nie załatwiłaś. Pewnie tak łatwo poszło bo mało kto wiedział o rekrutacji. Dzisiaj wyszedłem do ludzi bo jest śliczna pogoda. Byłem wśród ludzi! Nie wiem czy ogarniętych ale wśród ludzi! Też chyba zacznę czytać o osobach ogarniętych życiowo, zacznę od biografii Gates'a, później wezmę się za Jobs'a i Zuckerberg'a. :D
monooso
Offline

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 maja 2014, 19:00
Ludzie odnoszący sukcesy są beeeee :twisted: oczywiście żartuje, ale zamiast mnie motywować to mnie dołują bo między nimi a mną jest taka przepaść że zamiast dążyć ich śladem jeszcze bardziej pogrążam się w beznadziejności.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17044
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez ala1983 24 maja 2014, 19:50
carlosbueno, Jak Cię dołują, to pomyśl sobie tak jak poniżej..

Z dedykacją dla "ludzi sukcesu"
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez mark123 26 maja 2014, 13:10
Mnie też ludzie odnoszący sukcesy dołują, im większe sukcesy, tym bardziej dołują.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez Blue blue ribbon 26 maja 2014, 16:13
Nie do końca chodziło mi o osoby sukcesu typu Jobs itp. takie biografie mnie też nie ruszają, bardziej chodziło mi o postaci silne, aktywne, zaradne, po prostu takie, które są w stanie sprostać trudnym sytuacjom, ciekawe jest to, co myślą i jak są w stanie pokonywać przeszkody, z głową i odwagą.

Dla mnie w tych czasach normalne jest, że jeżeli szukam pracy - mówię znajomym, jeżeli znajomy wie o jakieś ciekawej rekrutacji - informuje mnie o tym. Proste.
Kocham tą robotę!!!! :yeah: :yeah:
Posty
51
Dołączył(a)
30 lip 2013, 13:18

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez monooso 26 maja 2014, 20:54
Blue blue ribbon, Czy możesz podać mi konkretne pozycje? Jakie książki Ty przeczytałaś? Konkretne tytuły. Oczywiście, że jest to normalne. Gorzej jest gdy nie ma się żadnych znajomych.
monooso
Offline

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez Blue blue ribbon 27 maja 2014, 09:55
monooso napisał(a):Blue blue ribbon, Czy możesz podać mi konkretne pozycje? Jakie książki Ty przeczytałaś? Konkretne tytuły. Oczywiście, że jest to normalne. Gorzej jest gdy nie ma się żadnych znajomych.

Nie, nie mogę podać. Na mój postęp wpłynęło wiele różnych czynników i akurat tak się poukładało w odpowiednim momencie. To nie jest tak, że przeczytałam X i Y i się ogarnęłam. Owszem, jest taka jedna powieść, która teraz szczególnie mi pomogła, ale każdy jest inny i na każdego działa co innego.
Moim zdaniem to powinieneś rzucić te wszystkie książki dot. Twoich, ze tak napiszę - dolegliwości psychicznych i przestać się nakręcać, wyszukiwać objawów i analizować swoje zachowania pod tym kątem. Po prostu skup się na czymś innym, nie marnuj czasu na forum - czytaj powieści jakie tam lubisz, może znajdziesz właściwą (nie wybieraj tych skupionych na problemach z psychiką :lol: ), wyłaź codziennie z domu, ćwicz, biegaj, ucz się języka, czy co tam chcesz, ale odwróć swoją uwagę od tych wszelakich zaburzeń, zdystansuj się po prostu. Zajęcie sobie znajdź, zrób plan, rozkład tego, co masz zrobić w danym dniu i się tego trzymaj, nie leń się, a jak Ci się czegoś nie chce to zrób sobie na przekór i wykonaj tą rzecz jak najszybciej, później będziesz zadowolony, trenuj siłę woli. I nie skupiaj się za bardzo a sobie.
Posty
51
Dołączył(a)
30 lip 2013, 13:18

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez monooso 27 maja 2014, 15:03
Blue blue ribbon, Nie rzucę tego wszystkiego. Jak już to rozpocząłem to doprowadzę do końca. Mogę sobie narzekać ale porównując siebie sprzed 2 lata, a tego dzisiejszego to widzę wielką pozytywną zmianę. W dalszym ciągu się rozwijam. Staram się nie nakręcać tym wszystkim co przeczytam tylko na chłodno analizuję, wyciągam wnioski, które mogą mi pomóc zrozumieć lepiej jakiś mechanizm. Nie będę uciekał w żadne filmy/książki, które będą tylko ucieczką w świat fantastyki przed faktycznym rozwiązaniem swoich problemów. Równie dobrze mogę zacząć grać w gry komputerowe. Będzie to tylko strata czasu, a problemy zostaną na swoim miejscu. Już parę dobrych miesięcy temu kompletnie zrezygnowałem z takich rozrywek, teraz mam ważniejsze priorytety, nawet wcale mi ich nie brakuje. Co do spacerów, ćwiczeń, nauki języków obcych to jak najbardziej się zgadzam. To akurat mi się przyda. Jesteś już drugą osobą, która mówi mi, że zwracam zbyt baczną uwagę na reakcje mojego organizmu tylko, że kiedyś tego nie robiłem i było JESZCZE GORZEJ. Teraz przynajmniej poznaję swoje reakcje, staram się je zmieniać. Gdybym nie zaczął tego robić to dzisiaj wiem jak bym skończył. Co do planu to jestem w trakcie układania. Zresztą ta walka z problemami, samoobserwacja itp. to całe moje życie, nie mogę z tego zrezygnować.
monooso
Offline

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez Blue blue ribbon 28 maja 2014, 08:48
No skoro twierdzisz, że to Ci pomaga ;) Wiadomo na każdego działa co innego. Z tymi książkami to absolutnie nie chodziło mi o jakieś uciekanie w inny świat (sama staram się zminimalizować coś takiego, bo kiedyś potrafiłam bujać w obłokach cały dzień, teraz takie coś wydaje mi się coraz bardziej nudne)
Chodzi raczej o to, że ja wybieram takie pozycje, w których jest dobrze przedstawiony rys psychologiczny każdej postaci, mnogość charakterów i obyczajów - to pomaga mi się rozwijać i spojrzeć na sytuacje z różnych perspektyw, poza tym - zwyczajnie lubię czytać takie rzeczy i nie uważam tego za stratę czasu, to nie ucieczka przed problemami a hobby :D
Zauważyłam, że jak się już człowiek ruszy, nabierze energii i rozpędu to zwyczajnie się nie chce nie robić nic,bo nudno, dzięki temu jest impuls i motorek do dalszego aktywnego działania.
W każdym razie dobrze, że coś działasz :D
Posty
51
Dołączył(a)
30 lip 2013, 13:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do